Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pmwas

Mój upragniony 🍊 UAZ...

Rekomendowane odpowiedzi

Zaniedbania serwisowe zawsze się zemszczą. 

 

Pisałem, że spóźniłem wymianę świec i cewka miała korozję na styku. 

 

Dziś rano ruszam. Odpalił ładnie, ale już po kilkuset metrach jedno szarpnięcie, za chwilę drugie, potem trzecie, czwarte i piąte i pracuje na trzech "garach". 

 

Blisko miałem to zawróciłem jednak pod dom, żeby go nie zostawiać gdzieś byle gdzie. Może to niemądre, bo to, co działo się na podjeździe pod blok - masakra, silnik chciał spod maski wyskoczyć ;)

 

Miałem zmienić auto, ale otworzyłem maskę i paczę. 

 

Silnik się telepie na 3 cylindrach. 

Szkoda mi czasu na komputer, ja to zresztą nie wierzę w te komputery ;)

 

Skorodowaną cewkę dałem na pierwszy cylinder (tzn pierwszy od przodu, bo w sumie numeracji nie sprawdzałem i nawet nie wiem, czy one są ponumerowane od przodu), więc odpiąłem wtyczkę od cewki i... Nico. Zero zmiany.

Wpialem - nic. 

 

Zgasiłem, odkręciłem cewkę. 

Styk brzydki. 

 

Na szybko wyczyściłem, spryskalem kontaktem, zamontowałem i hula, ale cewka raczej do wymiany, bo drogie nie są, a mi silnik albo katalizator padnie. Ew. Widzę, że to się nawet da rozebrać, ale i tak nowa w zapasie to mus przy takim grzebaniu... 

 

Ot, za długo ignorowałem pierwsze sygnały. A wystarczyło tylko tam zajrzeć w odpowiednim momencie... 

 

 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze, że cewek nie ma i trzeba zamówić chińskie. Ale czy chińskie są gorsze od ruskich? Okaże się. 

 

Były czasy, że cewki były z Boscha... Ale te nie są dostępne. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i update za updatem.  Silnik wprawdzie chwilowo chodzi ładnie, ale teraz już mam pewność, że stuki dochodzą gdzieś spod auta.

Po zaparkowaniu raz jeszcze spróbowałem go rozbujać i jak nadepnąłem na podłogę bagażnika to pod autem coś mocno - przepraszam - "je*bło".

 

Moze to i brzmi jak tuleja resora, ale jaz jeszcze je obejrzałem i wyglądają zadobrze na tak głośny odgłos. Może zatem któreśz mocowań nadwozia do ramy? NIe wiem.

Pojechałbym nawet na kanał do teścia to wszystko pooglądać, ale oglądajac tuleje resorów trafiłem na wyciek paliwa z lewego baku, i to nie gdzieś na przewodach, a na spawie. Widać przerdzewiał, co po 8 latach w sumie nie jest w tych autach niemożliwe. 

 

Nie są to moze jakieś niesamowite usterki, natomiast nie bardzo chce mi się to ogarniać i myślę, że pora zaktywizować jednak pomarańczowego (zwłaszcza, zę zima się już chyba kończy), a z czarnym w końcu się pożegnać, bo po prostu wszystko się w nim już sypie. Gdzie nie zajrzeć - dramat.

 

Naprawdę grat totalny i myślę, że w końcu to już czas.

 

 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to mam dzisiaj zły dzień. Chciałem zobaczyć, czy dostanę się do obejmek przewodów i stworzyłem taki klucz:

 

IMG_20260223_190208.thumb.jpg.668cfa3bd8e5dd6170ff268503a99878.jpg

 

Przedłużka elastyczna, bo tą najdalej do tyłu trzeba atakować lekko pod kątem. 

 

Zupełnie nie przewidziałem natomiast jednego szczegółu. Jak usiłowałem jakoś wmanewrować się kluczem tam w tą szczelinę za alternator, zwarłem plus z alternatora z blokiem silnika i zrobiłem małe fajerwerki :(

 

Gdybym ogarnął, że tak się może stać, to bym odłączył akumulator, ale jakoś nie skojarzyłem operacji na przewodach układu chłodzenia z pracą przy elektryce. 

 

Iskra przeskoczyła i zrobiła 0,5mm wżerkę w nasadce (a więc i pewnie w tym, w co trafiłem). 

Ogolnie auto działa, wygląda, że nic się nie sfajczylo, ale szczerze powiem - mam dość tego dnia, dobrze że się już kończy ☹️ 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Se Pan polej do szklaneczki, dodaj lodu i postaw Pan kropkę nad "i" na dzień dzisiejszy.


Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, souls_hunter napisał(-a):

Se Pan polej do szklaneczki, dodaj lodu i postaw Pan kropkę nad "i" na dzień dzisiejszy.

 

Tak! 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.