04.07.2001, Ludington State Park. Ja i długonoga, długowłosa blond piękność pochodzenia Holenderskiego. Chyba nie muszę dodawać, co było dalej. To była najpiękniejsza plaża, której nie zapomnę do końca życia.
Dlatego obywatel ma wręcz obowiązek odpłacać tzw. państwu pięknym za nadobne. A mówili, że chłop pańszczyźniany był wyzyskiwany. Tylko jemu zabierali 10%.
O ile pamiętam wtedy niczego nie było. Był tyko ocet.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.