Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pmwas

Mój upragniony 🍊 UAZ...

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 10.03.2026 o 12:11, pmwas napisał(-a):

 

Znów gadam sam ze sobą, ale w sumie nie dziwię się, ze temat tego ruskiego badziewia się już wszystkim znudził :(

Zatem myślę, że tym razem naprawdę pora kończyć ten temat. 

 

Naprawdę szykuję się do końca tematu, bo jednak stwierdzam, że mimo szczerych chęci projekt UAZ jako daily zakończył się klapą. Tym autom jeżdżenie szkodzi, podobnie jak sól drogowa. Co wyklucza użytkowanie jako daily... 

 

 

Czarny się sypie. I to sypie się tak, że już go muszę sprzedać. 

Zawory na zimnym z każdym tysiącem tłuką się coraz bardziej, most tylny huczy, długo to już nie pociągnie. 

Tzn po nagrzaniu silnik pracuje dobrze i moc trzyma, nie szarpie itp., ale tempo narastania tego hałasu pokazuje, że remont głowicy blisko. 

No i ta rdza wszędzie. Po zimie karoseria zakwitła na wiosnę. 

 

 

Koniec końców pomarańczę sobie będę opiekował, żeby się nie zbiodegradowała, a sam przesiądę się na coś ekologicznego i ekonomicznego, bo przy przebiegach rzędu 40kkm rocznie spalanie zaczyna mieć znaczenie 

 

Podejmę kolejną próbę sprzedaży tego zlomu Tarmotowi, bo osobie prywatnej takiego dziada sprzedawać nie chcę. 

 

W tym tygodniu jeszcze nim jadę w góry i mam nadzieję, że to już będzie trasa pożegnalna. 

 

Czy mi go będzie brakowało? Myślę że zimą na Podhalu na pewno. Ale inwestować w to znów ciężką kasę, żeby sobie czasem w góry pojechać - bez sensu. Po prostu nie widzę możliwości zainwestowania w to kolejnych pieniędzy, bo za dużo tam jest problemów do ogarnięcia. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, pmwas napisał(-a):

 

4 godziny temu, pmwas napisał(-a):

Zawory na zimnym z każdym tysiącem tłuką się coraz bardziej

Do wyregulowania na chodniku - kupiłeś grata, to sam ogarniaj 

 

4 godziny temu, pmwas napisał(-a):

przy przebiegach rzędu 40kkm rocznie spalanie zaczyna mieć znaczenie 

Pisałem Ci o tym z 50-ąt stron temu, że szkoda kasy a Ty jakieś mongolskie prawdy życiowe że jazda daje Ci radość, że skrzydła rosną jak blacha telepie, że czujesz łączność z Matką Ziemią gdy z napędu trzęsie i przekładnia piszczy.. 

 

4 godziny temu, pmwas napisał(-a):

Podejmę kolejną próbę sprzedaży tego zlomu

Powinieneś to zrobić 60tys km temu, ale uwierzę, jak okażesz się umową k/s , bo do tej pory byłeś chwiejny w postanowieniach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zadra napisał(-a):

 

Pisałem Ci o tym z 50-ąt stron temu, że szkoda kasy a Ty jakieś mongolskie prawdy życiowe że jazda daje Ci radość, że skrzydła rosną jak blacha telepie, że czujesz łączność z Matką Ziemią gdy z napędu trzęsie i przekładnia piszczy.. 

 

Powinieneś to zrobić 60tys km temu, ale uwierzę, jak okażesz się umową k/s , bo do tej pory byłeś chwiejny w postanowieniach. 

 

Ale tak, tylko z niego naprawdę robi się trup w tempie jakimś nieprawdopodobnym. Albo może bardziej trafnie byłoby powiedzieć, że ten trup nieprawdopodobnie szybko się rozkłada. 

Zbliża się przegląd i trochę mi głupio tym przyjechać na SKP 😉

 

Po prostu niesamowite jak szybko to idzie. 13 letnie Subaru, które uważałem wtedy za gratowate, to było auto w świetnym stanie przy tym zgniłku. 

 

Ja bym nim jeszcze chwilę jeździł, tylko... Nie włożę już w niego kasy, a jego trzeba albo doinwestować albo sprzedać... 

 

Jak już pojedzie to dam znać. Gdyby Tarmot się wtedy nie ociągał, to już by go nie było. Ciekawe czy tym razem się po niego pojawią. Z jednej strony niby znam odpowiedź, ale z drugiej - jest chyba oczywiste, że nie chcę za niego dużo, więc zdziwiłbym się, gdyby olali temat. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystaw na jakimś OleIxie, dokładnie opisz "przypadek" żeby kupiec wiedział co kupuje i się nie przejmuj.

może ktoś potrzebuje "projekt na bazie .. " i całą budę będzie demontował - to mu ruda przeszkadzać nie będzie a resztę też sobie ogarnie.

Wszak niezniszczalnaja maszina...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, zadra napisał(-a):

Wystaw na jakimś OleIxie, dokładnie opisz "przypadek" żeby kupiec wiedział co kupuje i się nie przejmuj.

może ktoś potrzebuje "projekt na bazie .. " i całą budę będzie demontował - to mu ruda przeszkadzać nie będzie a resztę też sobie ogarnie.

Wszak niezniszczalnaja maszina...  

 

Tarmot weźmie. Tylko pytanie czy naprawdę, czy jak poprzednio. 

Jak nie przyjadą w ciągu miesiąca to wystawię. 

 

Muszę ogarnąć nowe auto dla żony, bo Jaś rośnie i Rio jest za małe, więc sprzedam UAZa i będę sobie jeździł na co dzień Rio. Bo Rio szkoda sprzedawać, zupełnie dobre jest. Pomyślałem, że sprzedam dobre auto, a 💩 zaraz się rozsypie i jaki to ma sens? Do tego Rio ma LPG, więc tu juz oszczędności na paliwie będą duże. 

Zatem UAZ musi już iść, po prostu jest za dużo powodów, żeby go już puścić w świat. 

Bo "floty" pojazdów nie chcę, i tak uważam, że już mam za dużo ogarniania z tymi trzema co mam, to jak mi jeszcze Rio dojdzie... 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee... Rio - ta historia  nie może się skończyć  tak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, łowca napisał(-a):

Eee... Rio - ta historia  nie może się skończyć  tak...

 

Ona się w sumie nie kończy, bo wciąż jest jeszcze pomarańcza 🙂 

I tu nie wątpię, że latem będę sobie wycieczki robił regularnie, tylko na zimę garaż, bo naprawdę to rdzewieje koszmarnie. 

 

Co do Rio... Jeździło jak jeździło, grunt że tanie. 

 

A żona też niech ma od życia coś więcej niż Rio, nawet jesli mówi, że wcale lepszego nie chce, to widać, że chce ;)


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.