Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
mata23

FESTINA F20669/1

Rekomendowane odpowiedzi

Witam co sądzicie o zegarku Festina F20669/1? Warta tych 500zł:)? 

Screenshot_20240601_203005_Chrome.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W okolicach tej ceny można znaleźć setki trochę lepszych i trochę gorszych kwarcowych "nurków". Ale tylko trochę. Szafirowe szkiełko i Miyota to argumenty na +, znana od lat marka, która jednak przechodziła z rąk do rąk właściwie też. Kupując, jeżeli Ci się podoba żadnego błędu nie popełnisz. :) 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajna, oryginalna w projekcie bransoleta, dużo lumy na indeksach, reszta parametrów też ok. ciekawy zegarek, jak napisał Anasasi, można brać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan chińczyk w tych pieniądzach oferuje zdecydowanie więcej. Przejrzyj część forum poświęconą tej tematyce i znajdziesz to co trzeba. Dział chiński to dobre miejsce na znalezienie świetnego zegarka za śmieszną cenę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Wisnia_Daniel napisał(-a):

Pan chińczyk w tych pieniądzach oferuje zdecydowanie więcej. Przejrzyj część forum poświęconą tej tematyce i znajdziesz to co trzeba. Dział chiński to dobre miejsce na znalezienie świetnego zegarka za śmieszną cenę.

Pan chińczyk to owszem zaoferuje ale do bramy a potem się nie znamy. Ile warta jest chińska wodoszczelność? Czy chińska stal to rzeczywiście 316l jak pisze majfriend? Składała farbryka czy w środku masz pełno odcisków  chińskich palców?

 

Osobiście nie ryzykowałbym chińskiego szajsu. To już lepiej kupić Casio 🤷


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nikt chińskiego szajsu nie proponuje, tylko dobre i sprawdzone rozwiązania. Ma ich mnóstwo na tym forum, po to ono jest. Nie wprowadzaj ludzi w błąd swoim nastawieniem anty. Będzie chciał to kupi, nie będzie chciał to nie kupi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Ty nie wprowadzaj ludzi w błąd. Nie ma czegoś takiego jak "świetny zegarek za śmiesznie niską cenę". Chińszczyzna ma swoje wady o czym tu na forum można również poczytać. Jedną z nich jest kiepska powtarzalność. To, że Ty kupiłeś i działa nie oznacza że koledze też będzie działać. A ponieważ to chinol to zapomnij o serwisie, gwarancji czy wymianie.

 

Zgadzam się natomiast z tym, że jak kolega wybierze zegarek chiński to może będzie zadowolony i w sumie o to w tej całej zabawie chodzi :)


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla jednego jest, dla drugiego nie ma. Dla mnie jest i wielu się z tym zgodzi. Nikogo w błąd nie wprowadzam, bo wszystko można znaleźć choćby na tym forum. A do tego nie wskazuje niczego konkretnego, jedynie dokładam kolejną opcję do zapoznania się. Tobie szczególnie to polecam, bo masz mocno nieaktualną wiedzę. Warto ją zaktualizować i poznać bliżej "wroga".

 

Wszystko ma swoje wady, na każdym poziomie cenowym więc argument naciągany. Serwis automatu Seiko też normalny majster bez problemu zrobi. Za dużo kombinujesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli w jednym poście każesz mi uzupełnić wiedzę i wytykasz kombinowanie. Nie prosiłem o dobre rady  :)

 

Chińszczyzna nie tylko mi kojarzy się z taniochą i kopiowaniem innych firm. Możliwe, że właśnie dlatego nie wskazujesz konkretnego modelu bo wtedy można by wytknąć powyższe. 

 

Odbiegamy od tematu, niech każdy nosi i kupuje na co ma ochotę. Miłego wieczoru wszystkim :)


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak..byłem już wcześniej zdecydowany na chińczyka, ale coś mi w głowie krzyczy żebym nie szedł w tym kierunku. Taki Steeldive sd1953 o wiele bardziej mi się podoba od tej Festiny tylko właśnie kwestia tego pochodzenia. Zresztą to nie są jakieś duże pieniądze i zawsze będę sobie mógł domówić mając już jeden "markowy" zegarek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Z chińczykami "super jakości" i w "rewelacyjnej cenie" na tym forum jest ten problem, że praktycznie wszyscy, którzy je mają, używają ich jako jeden z wielu (czasem bardzo wielu) zegarków. Nie mówię tu o Seagullach, FIYTA-ch i Beijingach, tylko o nołnejmowych brandach. Więc tak naprawdę - póki nie wydarzy się nic spektakularnego, typu nieskręcony werk, ewidentny syf na tarczy czy zerowa wodoszczelność w "nurku" - to ciężko ocenić jakość wyrobu, który jest noszony przez kilka dni w roku. Do tego dochodzi wspomniana powtarzalność (raczej jej brak). Ostatnio czytałem o cieknącym Addiesdive, a ja swojego (co prawda kopia innego zegarka) nieźle skatowałem w morzu. I jest cacy. Trzeba by kilku śmiałków, którzy nosiliby te zegarki codziennie, żeby ocenić, co to jest tak naprawdę warte. Mi się nie chce, bo też mam zegarków sporo i to raczej ciekawszych niż te chińskie. Wspomnianego addiesdive'a pewnie wezmę na kolejne wakacje (po to był kupiony, bo go nie szkoda, jak się coś stanie, albo go dziabną). Ale to i tak będzie miesiąc, może dwa, "przebiegu" na dwa lata. Czyli nic. Dochodzi do tego jeszcze brak serwisu. Jak przyjdzie padlina, to można od razu odesłać, fakt. A co, jak trafi takiego sikora szlag po pół roku? No można iść do zegarmistrza, jasne. Tylko to już dodatkowy wysiłek/koszt. A z Festiną myk, idziesz na gwarancji i czekasz, aż naprawią/dadzą nowy. Rozpisałem się, sorry, ale już dla posumowania: Chinole są często spoko i jak kogoś nie mierzi wtórny design, to mogą dać sporo radości. Ale miałbym opór, żeby polecać jakiegokolwiek chińskiego nołnejma za grubszych parę stówek jako jedyny zegarek. No sorry, nikt tu takich zegarków dokładnie nie sprawdzał, nie nosił długo. Chyba, że mamy takiego forumowicza, ale się nie chwalił. Jedyne, co temacie nołnejmowego chińczyka jako jedyny zegarek  ewentualnie można próbować, moim zdaniem, to brać jakiegoś bardzo taniego na tych majfrendowych super promocjach. Bo jest spora szansa, że będzie dobrze działał, a jak nie będzie, to pójdzie na śmietnik. Ale 500 zeta? No nie.    

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, oszolom napisał(-a):

 

Z chińczykami "super jakości" i w "rewelacyjnej cenie" na tym forum jest ten problem, że praktycznie wszyscy, którzy je mają, używają ich jako jeden z wielu (czasem bardzo wielu) zegarków. Nie mówię tu o Seagullach, FIYTA-ch i Beijingach, tylko o nołnejmowych brandach. Więc tak naprawdę - póki nie wydarzy się nic spektakularnego, typu nieskręcony werk, ewidentny syf na tarczy czy zerowa wodoszczelność w "nurku" - to ciężko ocenić jakość wyrobu, który jest noszony przez kilka dni w roku. Do tego dochodzi wspomniana powtarzalność (raczej jej brak). Ostatnio czytałem o cieknącym Addiesdive, a ja swojego (co prawda kopia innego zegarka) nieźle skatowałem w morzu. I jest cacy. Trzeba by kilku śmiałków, którzy nosiliby te zegarki codziennie, żeby ocenić, co to jest tak naprawdę warte. Mi się nie chce, bo też mam zegarków sporo i to raczej ciekawszych niż te chińskie. Wspomnianego addiesdive'a pewnie wezmę na kolejne wakacje (po to był kupiony, bo go nie szkoda, jak się coś stanie, albo go dziabną). Ale to i tak będzie miesiąc, może dwa, "przebiegu" na dwa lata. Czyli nic. Dochodzi do tego jeszcze brak serwisu. Jak przyjdzie padlina, to można od razu odesłać, fakt. A co, jak trafi takiego sikora szlag po pół roku? No można iść do zegarmistrza, jasne. Tylko to już dodatkowy wysiłek/koszt. A z Festiną myk, idziesz na gwarancji i czekasz, aż naprawią/dadzą nowy. Rozpisałem się, sorry, ale już dla posumowania: Chinole są często spoko i jak kogoś nie mierzi wtórny design, to mogą dać sporo radości. Ale miałbym opór, żeby polecać jakiegokolwiek chińskiego nołnejma za grubszych parę stówek jako jedyny zegarek. No sorry, nikt tu takich zegarków dokładnie nie sprawdzał, nie nosił długo. Chyba, że mamy takiego forumowicza, ale się nie chwalił. Jedyne, co temacie nołnejmowego chińczyka jako jedyny zegarek  ewentualnie można próbować, moim zdaniem, to brać jakiegoś bardzo taniego na tych majfrendowych super promocjach. Bo jest spora szansa, że będzie dobrze działał, a jak nie będzie, to pójdzie na śmietnik. Ale 500 zeta? No nie.    

 

 

 

Zgadzam się w 100 % dokładnie o to też mi chodziło.  A OP szuka raczej jednego zegarka :)

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.