Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Adi

Franciszek Wiegand Regulator

Rekomendowane odpowiedzi

Przedstawiam zegarek stworzony przez zegarMISTRZA, Pana Franciszka Wieganda.

Zegarek jest numerem 2 z serii 5 sztuk. Na żywo wygląda świetnie. Miałem okazję zrobić fotki w sytuacji, gdzie za statyw robiła moja ręka, czas był dość długi (bo oświetlenie takie sobie), a użycie lampy bez sensu - wiadomo jak zegarki wyglądają w błysku. Zegarek pracuje na modyfikowanym radzieckim werku. Ma ok 43 - 44 mm. Uszy są długie i nieprofilowane, co oznacza, że łapka musi być spora, aby leżał właściwie. Zegarki wytworzne były jak powioedzial mi Pan Franciszek, tak trochę dla zabawy. Okazało się jednak, że było bardzo wielu chętnych do zakupu. 3 Zegarki zostały sprzedane - 2 zostały w firmie.

Dobrą wiadomością jest to, że Pan Franciezek myśli nad kolejna krótka serią, może 10 sztuk zegarka naręcznego.

 

W innym tenacie umieszczę fotki wspaniałych zegarów astronomicznych wykonanych w zakladzie Pana Wieganda

0f49adcae5c46ed5.jpg

dd4c29b7d2eaa65c.jpg

c6e2a87eb3191783.jpg

b20759efe3366125.jpg

72dbe11d7f9bb26b.jpg

b869bfb286ed0fee.jpg

1fbfdd82aeef47b2.jpg

a5cb9ef56e2eef25.jpg

c0b72895f09a9fe3.jpg

55dff41c1a78bcbe.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy design,krotki limit i krajowa produkcja !...gratuluję !


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gratuluję.... Panu Franciszkowi oczywiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gratuluję.... Panu Franciszkowi oczywiście

a ja Tobie ciekawego Regulatora ... :mrgreen:


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajna wołna :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przedstawiam zegarek stworzony przez zegarMISTRZA, Pana Franciszka Wieganda.

 

:-D

 

Zegarki wytworzne były jak powioedzial mi Pan Franciszek, tak trochę dla zabawy.

 

To wszystko tłumaczy. Nawet to, że Pan Franciszek tworzy zegarki z poplamionymi tarczami. ;-)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gratuluję.... Panu Franciszkowi oczywiście

a ja Tobie ciekawego Regulatora ... :mrgreen:

 

Nie jest mój - to egzemplarz wytwórcy.

 

Piotrze - to prawdopodobnie miedź. Niezabezpieczona, zyje wlasnym zyciem :lol: Tak czy inaczej - w realu prezentuje sie świetnie - własnie tarcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie jest mój - to egzemplarz wytwórcy.

zatem Panu Franciszkowi... :P :mrgreen:


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w realu prezentuje sie świetnie - własnie tarcza.

 

No bo ten zegarek to właściwie tylko tarcza (koperta kiepska strasznie), gdyż zrobienie hmm... regulatora z tego werku polega na przełożeniu koła godzinowego. Więc szkoda, że tarcza nie zabezpieczona, albo mówiąc inaczej nie zrobiona profesjonalnie. :-)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w realu prezentuje sie świetnie - własnie tarcza.

 

No bo ten zegarek to właściwie tylko tarcza (koperta kiepska strasznie), gdyż zrobienie hmm... regulatora z tego werku polega na przełożeniu koła godzinowego. Więc szkoda, że tarcza nie zabezpieczona, albo mówiąc inaczej nie zrobiona profesjonalnie. :-)

 

marudzisz :P

 

Zrób tak:

 

Wiegant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

I ja nie chcę wyjść na marudę, ale może Pan Franciszek przemyśli jedną rzecz. Skoro uszy nie są profilowane, a zegarek spory, to może powinny być trochę krótsze i wtedy będzie okay. A tak poza tym, ten zegarek to całkiem ciekawy okaz. Powinniśmy się cieszyć, że są w tym kraju tacy ludzie jak Pan Franciszek. Gratuluję i życzę producentowi wielu interesujących i coraz bardziej zaawansowanych projektów. Może kiedyś i my doczekamy się polskiego Mosera.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze - przestaję rozumiec Twoje komentarze. Nie prezentuję prac pana Wieganda jako sensację. Po prostu, piękne zegary. Może Ciebie nic tu nie zaskakuje. Mi jednak bardzo sie podobają - Uważm, że jeśli ktoś cos takiego robi, i w takim stylu - szczególnie zegary astronomiczne - to warto to pokazać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I ja nie chcę wyjść na marudę, ale może Pan Franciszek przemyśli jedną rzecz. Skoro uszy nie są profilowane, a zegarek spory, to może powinny być trochę krótsze i wtedy będzie okay. A tak poza tym, ten zegarek to całkiem ciekawy okaz. Powinniśmy się cieszyć, że są w tym kraju tacy ludzie jak Pan Franciszek. Gratuluję i życzę producentowi wielu interesujących i coraz bardziej zaawansowanych projektów. Może kiedyś i my doczekamy się polskiego Mosera.

 

Pozdrawiam

 

Tak jak pisalem - myślę, że naręczne to zabawa. Prawdziwa pasja pana Franciszka to raczej to:

 

Astronomiczne

Modele

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu, piękne zegary.

 

Z tym się nie mogę zgodzić zupełnie i pewnie dla tego marudzę. :-)

 

Uważm, że jeśli ktoś cos takiego robi, i w takim stylu - szczególnie zegary astronomiczne - to warto to pokazać.

 

No właśnie nie ma to nic wspólnego z zegarami astronomicznymi i styl hmm... dyskusyjny nieco. A pokazać pewnie warto.

 

Edit:

Cały czas mówię tutaj o tym zegarku który zaprezentowałeś na początku.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu, piękne zegary.

 

Z tym się nie mogę zgodzić zupełnie i pewnie dla tego marudzę. :-)

 

Uważm, że jeśli ktoś cos takiego robi, i w takim stylu - szczególnie zegary astronomiczne - to warto to pokazać.

 

No właśnie nie ma to nic wspólnego z zegarami astronomicznymi i styl hmm... dyskusyjny nieco. A pokazać pewnie warto.

 

Nie zdążylem wkleić :P

ASTRONOMICZNE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Tak jak pisalem - myślę, że naręczne to zabawa. Prawdziwa pasja pana Franciszka to raczej to:

 

Astronomiczne

Modele

 

Wiem, widziałem i doceniam. A po słowach Piotra to strach pokazać mu cokolwiek z oferty Miki Eleta :P. Zaraz napisze, że styl dyskusyjny i w ogóle niepraktyczne :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś musi wnieść nutkę konstruktywnej krytyki :P

Piotr robi to w fajny sposób. Szczerze - odpisuję na posty Piotra z szerokim usmiechem na twarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem, widziałem i doceniam. A po słowach Piotra to strach pokazać mu cokolwiek z oferty Miki Eleta :P . Zaraz napisze, że styl dyskusyjny i w ogóle niepraktyczne :P .

 

Eee... Nieprawda. A ten zegarek o którym tu dyskutujemy jest moim zdaniem brzydki jak noc,nie z powodu pomysłu czy inności, a tylko z powodu jakości wykonania. Wszystko jest bardzo nie rewelacyjne - koperta płaska jakby wycięta z blachy, baz dalszej obróbki, tarcza na zdjęciach wygląda jakby z papieru i na dodatek brudna, jakby nie starczyło na lakier, a o werku to ja nie będę się wypowiadał lepiej... Wiec co tu niby jest takiego ciekawego? Bo to, że wskazówka godzinowa jest w innym miejscy niż normalnie to tez nie nowość żadna. :-D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:P :P :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez 22 lata mieszkałem jakieś 200 metrów od zakładu Pana Franciszka Wieganda.Pojęcia nie miałem jednak,że robi takie cudeńka (mam na myśli głównie zeg.astronomiczne). :shock:

Ślonzoki jednak zdolne chopiska,niy ino same hajery. :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Eee... Nieprawda. A ten zegarek o którym tu dyskutujemy jest moim zdaniem brzydki jak noc,nie z powodu pomysłu czy inności, a tylko z powodu jakości wykonania. Wszystko jest bardzo nie rewelacyjne - koperta płaska jakby wycięta z blachy, baz dalszej obróbki, tarcza na zdjęciach wygląda jakby z papieru i na dodatek brudna, jakby nie starczyło na lakier, a o werku to ja nie będę się wypowiadał lepiej... Wiec co tu niby jest takiego ciekawego? Bo to, że wskazówka godzinowa jest w innym miejscy niż normalnie to tez nie nowość żadna. :-D

 

Interesujący jest sam fakt powstania polskiego regulatora naręcznego :P. Jakość jest taka jaką wszyscy widzimy, ale nie od razu Rzym zbudowano :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale nie od razu Rzym zbudowano :P .

 

Oczywiście, tym bardziej że zegarek zrobiony "dla zabawy".

 

Ale gwoli ścisłości, regulator to nie jest, tylko zegarek z tzw. "astronomicznym" podziałem tarczy. A ten podział jest tak nazwany dla tego, że stosowany był w zegarach precyzyjnych używanych w obserwatoriach astronomicznych. Brak przekładni godzinowej pod tarczą, motywowany jest tym, że przekładnia ta zwiększa nieregularność chodu zegara.

Natomiast stosowanie takiego podziału w zegarku to zwykły bajer, bo nie zwiększa on tu precyzji a utrudnia tylko odczyt.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możnaby,w takim razie,stwierdzić,że współczesne zegarki naręczne noszące w swojej nazwie sformułowanie"regulator" w istocie nimi nie są?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
współczesne zegarki naręczne noszące w swojej nazwie sformułowanie"regulator" w istocie nimi nie są?

 

Nazwa dobra jak każda inna.

Regulator to niby taki zegar, według którego reguluje sie inne zegary czy zegarki. A znam dużo zegarków bardziej precyzyjnych od tych z "astronomicznym" podziałem tarczy. :-D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.