Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość Unsu

Dlaczego tak drogo ?

Rekomendowane odpowiedzi

Chodziło mi o rzecz z goła inną: snobizmem jest twierdzenie, że coś jest piękne tylko dlatego, że:

- jest drogie

- sygnowane jest logiem poważanej w tej materii firmy

 

Zazwyczaj to, co jest markowe jest lepszej jakości...

 

Nie wiem jak dobrze znasz markę zegarków Panerai - na świecie są tysiące osób, które wielbią te zegarki za otoczkę marki, swoistą niedostępność zegarków z najprostszymi mechanizmami, za piękno w swojej prostocie... Nie znam chyba nikogo, kto po bliższym poznaniu społeczności Paneristi i "przedmiotów kultu" powiedziałby, że ich zachowanie jest snobizmem (z pejoratywnym wydźwiękiem).


I.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość blichtr

Powtórzę więc raz jeszcze:

1. Dla mnie zegarek nie musi byc kompilacją brylantów - wystarczy, żeby miał w sobie coś oryginalnego (stąd np. moje oczarowanie "patelnią" Orienta). Dzięki temu forum, poznałem wymienioną przez Ciebie markę-w tym przypadku tylko ze zdjęć, w ręku nie miałem. Są jednak zegarki, które od podstawowych modeli casio, różnią się rodzajem użytej skóry, stali i innym (kwarcowym) mechanizmem. Beatyfikowanie ich, jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe.

2. Cenię indywidualizm, więc nie jestem wrogiem indywidualistów :lol: Po prostu nie znoszę -zeby nie powtarzać slowa "snobizm" - bezkrytycznego, nieopartego na żadnej wiedzy wypowiadania się na podstawie stereotypów. Tego akurat nie "zarzucam" nikomu z Was (nie znam Waszego dorobku forumowego).

Reasumując:

Jesteście koneserami sztuki wizjonerskiej (tarcza), manualnej (mechanizm)? Potraficie docenić kunszt Zegarmistrza? Jesteście przeciw bezmyślnym, nieopartym o wiedzę i swoje WŁASNE przemyślenia wypowiedziom; bazowaniu na stereotypach? Jeśli tak - jesteśmy w jednej "lidze."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość blichtr

P.S. Nie porównuję Q&Q z Paranei. Tylko "markowe" z "markowymi"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu
Snob jest to swoista małpa, która na siłę chce należeć do jakiejś grupy osób i bezmyślnie powtarza pewne opinie, generalizujac ja do wszystkiego np. widzac jedna z (nielicznych) klasycznych (brutalnie mowiac: prostych w swej formie) tarcz Patka, wypowiada się o jej bogactwie i wyszukaniu (bo Patek, to musi wyszukany). Nie myśli, nie analizuje, nie ma swojego zdania. Najlepszy przykład ze swiata alkoholi: snob nie potrafi odroznic whisky za 30zl od tej za 500...czasem nie potrafi odroznic nawet whisky od koniaku. Tym rozni sie wlasnie snob od indywidualisty: pustym szpanerstwem, strachem przed linczem, brakiem wiedzy.

Chłopie, dowiedz się co to jest snobizm, bo piszesz takie głupoty że zęby bolą...

Snob jest snobem dlatego że doskonale zna się na tym co kupuje i zna tego wartość.

Mylisz snobizm z pozerstwem i nuworyszostwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość blichtr

Masz CHŁOPIE:

"Snobizm - jest postawą objawiającą się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. Osoby takie często są nazywane snobami, przykładowo mogą to być części bywalcy oper, teatrów oraz spektakli, lecz jedynie w celu zamanifestowania swojej kultury, zainteresowań czy upodobań. Nierzadko osoby te nie są zorientowane w temacie bądź dziedzinie o jakiej się wypowiadają lub, w której biorą udział."

 

Czy źródło jest dla Ciebie wystarczająco wiarygodne, czy trzeba z PWN?:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Snobizm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarx
Snobizm (...) jedynie w celu zamanifestowania swojej kultury, zainteresowań czy upodobań. Nierzadko osoby te nie są zorientowane w temacie bądź dziedzinie o jakiej się wypowiadają lub, w której biorą udział.

 

W tym momencie podciąłeś sobie gałąź - czytaj - zbiłeś wszystkie swoje argumenty. Odpuszczasz czy zaczynasz od zera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr| Wprowadźmy jakąś logikę do tych naszych rozmów :)

 

Też bym Cie o to prosił, szczególnie, że piszesz o czymś o czym nie masz w zasadzie pojęcia. Przykładowo chciałbym Cię powiadomić, że są zegarki, które drożały więcej niż 1000$ _dziennie_.

 

Szczególnie poraża mnie logika niektórych Twoich teorii/ideologi, np. że posiadanie dużych pieniędzy to "ODPOWIEDZIALNOŚĆ" i że właściciel takich pieniędzy nie powinien ich wydawać na to co zechce, tylko na "szczytne cele" i to się nazywa "sztuka rozdziału pieniędzy". :lol: No dyskusja z takim "czymś" jest moim zdaniem niemożliwa.

 

Lepiej mu więc chyba nie odpisywać, niż mącić w głowie...

 

Przyganiał kocioł garnkowi.

 

P.S. Jakie są Panów wyśnione zegarki?

 

Wyśnione? Ja tam wolę śnic o "gołych babach".

 

Pozdrawiam serdecznie.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wikipedia jeszcze lepiej:

"Snobizm - jest postawą objawiającą się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. [...] Nierzadko osoby te nie są zorientowane w temacie bądź dziedzinie o jakiej się wypowiadają lub, w której biorą udział."

To też mi tu pasuje. :lol:

Doskonała definicja - nic dodać nic ująć.

 

Chciałbym jedna zadać pytanie w kwestii poruszonej w ostatnim poście. Zaciekawiło mnie zdanie

Przykładowo chciałbym Cię powiadomić, że są zegarki, które drożeją więcej niż 1000$ _dziennie_.

Czy mógłbym uzyskać informacje, jakież to zegarki mają taki wzrost wartości ?

( 350.000 USD/rok piechotą nie chodzi )

 

pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy mógłbym uzyskać informacje, jakież to zegarki mają taki wzrost wartości ?

( 350.000 USD/rok piechotą nie chodzi )

 

Patek Philippe "Graves"

Vacheron-Constantin "Kallista"

Patek Philippe Platinum World Time

itp.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście to sprawa gustu - jak dla mnie dopłacanie 10 tys zł żeby mieć zieloną szybkę w Milgaussie i mieć poczucie że się ma unikalny zegarek jest bez sensu zwłaszcza w sytuacji gdy tych "unikalnych zegarków" jest pełno w sprzedaży.

 

Fajnie Pinus napisałeś, ale małe sprostowanie do jednego fragmentu: Rolex Millgauss GV różni się nie tylko zielonym szkiełkiem od pozostałych wersji, ale również tarczą. Jest też kilka niuansów jak to że jest to jedyny Rolex który nie ma grawerowanej mikroskopijnej koronki na szkiełku - to dla ciekawych.

Różnica w cenie to nie 10tys zł ale ok 1 tys zł (300 EU) - dokładnie 5000 Eu i 5300 EU. I nie jest to unikalny zegarek ani wesja limitowana tylko jedna z 3 produkowanych wersji - dostępny w Polsce po ok 6 miesiącach oczekiwania a za rok zapewniam że od reki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Różnica w cenie to nie 10tys zł ale ok 1 tys zł (300 EU) - dokładnie 5000 Eu i 5300 EU. I nie jest to unikalny zegarek ani wesja limitowana tylko jedna z 3 produkowanych wersji - dostępny w Polsce po ok 6 miesiącach oczekiwania a za rok zapewniam że od reki.

 

Tyle że jak chcesz kupić np. na e-bay to już jest różnica 10.tys zł - ogólnie w Rolexach cena katalogowa swoje a rynkowa swoje.

Dzięki za informacje o różnicach !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym jedna zadać pytanie w kwestii poruszonej w ostatnim poście. Zaciekawiło mnie zdanie

|Piotr Ratyński napisał/a:

Przykładowo chciałbym Cię powiadomić, że są zegarki, które drożeją więcej niż 1000$ _dziennie_.

 

Czy mógłbym uzyskać informacje, jakież to zegarki mają taki wzrost wartości ?

( 350.000 USD/rok piechotą nie chodzi )

 

Patek Philippe "Graves"

Z tego co wiem ( a wiem, iż wiem niewiele ) ostatnia transakcja ( po likwidacji muzeum w Rockford ) miała miejsce w roku 1999. Zegarek ten osiągnął wartość 11 mln USD przy estymacji ok. 5 mln.

Tak wiec mozna powiedziec, iz w jeden dzien zyskał 6 mln USD. Dzisiejsza jego wartość jest chyba trudna do określenia wiec w tym przypadku twierdzenie, iż dziennie zyskuje 1000 USD jest chyba lekko naciągnięte.

 

Ale tu przychodzi mi na myśl refleksja dla kolegi "blichtr" który pisze

posiadanie tak wielkich pieniędzy to równie ogromna ODPOWIEDZIALNOŚĆ

To dzięki takim ludziom jak Henry Graves ( kolega by go określił jako BARDZO NIEODPOWIEDZIALNEGO SNOBA ) powstały takie wyrafinowane i cudne konstrukcje ( 24 komplikacje ) w pełni zaslugujące na miano dziel sztuki.

"Zachcianki" bogatego człowieka stały się motorem postępu, rozwoju techniki i technologii.

Wspomnia kolega również o swojej fascynacji motoryzacją

bardzo chciałbym wejść w posiadanie np. zabytkowego Astona Martina

W tym czasie co Graves w stanach dzialał ( być może kolega "blichtr" slyszał o jego samochodach ( też produkowanych dla snobów ) James Ward Packard. Na jego zamówienie powstało również wiele wspaniałych zegarków.

Packard pozostawił całą swoją kolekcję zegarków w darze dla Amerykańskiego Instytutu Pomiaru Czasu.

Tak więc ten drugi NIEODPOWIEDZIALNY SNOB stał się społecznie użyteczny.

 

Vacheron-Constantin "Kallista"

Jest to raczej zegarek biżuteryjny (130 karatów) więc zdecydowanie większą wartość ma tu koperta, a nie werk ( mówimy o zegarkach, a nie diamentach )

 

Patek Philippe Platinum World Time

Jeśli mial Pan na myśli Ref 5110 to "taniocha" rzędu 40.000 USD

 

Prosze mojego postu nie traktować jako "wymądrzanie się nowicjusza". Naprawdę interesuje mnie pytanie - czy zegarek może zyskiwać 1000 USD dziennie ?

Ale to dyskusja na inny wątek.

 

pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prosze mojego postu nie traktować jako "wymądrzanie się nowicjusza".

 

Postaram się. :wink:

 

Tak wiec mozna powiedziec, iz w jeden dzien zyskał 6 mln USD.

 

To nie jest według Ciebie więcej n iż 1000,- $ dziennie?

 

Jest to raczej zegarek biżuteryjny (130 karatów) więc zdecydowanie większą wartość ma tu koperta, a nie werk ( mówimy o zegarkach, a nie diamentach )

 

Nie rozumiem. Chyba mówimy o _każdych_ zegarkach, czyli o mechanizmach umieszczonych w OBUDOWACH, a ten kwalifikuje się jak najbardziej. Jesteś tendencyjny.

 

Jeśli mial Pan na myśli Ref 5110 to "taniocha" rzędu 40.000 USD

 

Nie, nie o ten mi chodziło.

Wiesz co... hmm... nie chce mi się odwalać za Ciebie roboty. Jak Cię to interesuje to przeszukaj sobie net, podziel i pomnóż, a na pewno znajdziesz, tak jak ja, choć trochę zegarków, które drożały więcej niż 1000,- $ dziennie. Kilka ich jest.

A na początek poczytaj sobie np. to:

http://zegarkiclub.pl/forum/viewtopic.php?t=2646


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bądźmy precyzyjni i konsekwentni w słowach

 

zegarki, które drożeją więcej niż 1000$ _dziennie_.

Pytanie nie dotyczy zegarków które drożały w przeszłości ( to jest bezdyskusyjne ),

lecz które drożeją ( w obecnych czasach ) - tak wynika z Pana stwierdzenia.

Dlatego też piszę o niemożności wyceny Patek Philippe "Graves" na dzień dzisiejszy. Historycznie rzecz biorąc statystycznie jego przyrost wartości nie przekroczył 500 USD/dziennie ( 1933-1999 ) nie uwzględniając pierwotnego kosztu zakupu ( kosztował chyba 60.000 franków,a już wtedy była to kwota niemała )

 

Co do Vacheron-Constantin "Kallista" upieram się przy stanowisku - gro jego wartości to tylko błyszczące kamyki.

 

Co do Patek Philippe Platinum World Time - jaki rocznik miał Pan na myśli ?

 

Swego czasu przeglądałem katalogi aukcyjne z paru kolejnych lat pod kątem wzrostu wartości, ale nie natknąłem się na skoki rzędu 350.000 USD/rok.

Stąd też moja dalej niezaspokojona ciekawość.

 

Wiesz co... hmm... nie chce mi się odwalać za Ciebie roboty

To nie ja przedstawiłem tezę "zegarki, które drożeją więcej niż 1000$ _dziennie_"

Czemu mam więc dowodzić Pana twierdzenie :?: ?

Bez "dowodów" z Pana strony mogę ją najwyżej podważać :)

 

pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bądźmy precyzyjni i konsekwentni w słowach

 

Piotr Ratyński napisał/a:

zegarki, które drożeją więcej niż 1000$ _dziennie_.

 

Pytanie nie dotyczy zegarków które drożały w przeszłości ( to jest bezdyskusyjne ),

lecz które drożeją ( w obecnych czasach ) - tak wynika z Pana stwierdzenia.

 

Czepiasz się słówek. Już wykonałem edit, żeby zaspokoić Twoje poczucie dokładności i konsekwencji.

 

Co do Vacheron-Constantin "Kallista" upieram się przy stanowisku - gro jego wartości to tylko błyszczące kamyki.

 

Oczywiście, co nie zmienia postaci rzeczy, że to wartość ZEGARKA. Jak zegarek ma kopertę np. z platyny, to tez jakaś większa czy mniejsza cześć jego wartości to wartość platyny, ale nikt tego jakoś nie rozgranicza...

 

Co do Patek Philippe Platinum World Time - jaki rocznik miał Pan na myśli ?

 

1939.

 

Stąd też moja dalej niezaspokojona ciekawość.

 

Coś mi ta ciekawość pachnie raczej chęcią udowodnienia mi, że się mylę.

W jednym muszę przyznać Tobie racje, że nie ma możliwości stwierdzenia, iż jakiś zegarek drożeje W TEJ CHWILI po 1000,- $ dziennie, bo to można wyliczyć dopiero po jego sprzedaży.

 

Czemu mam więc dowodzić Pana twierdzenie :?: ?

Bez "dowodów" z Pana strony mogę ją najwyżej podważać :)

 

To po co wypisujesz te bzdety o ciekawości? Powiedz zwyczajnie, że piszę bzdury, a Ty uważasz, że jest inaczej, wytłumacz dlaczego i już. Bo takie podchody, to raczej są dla "harcerzy", dorośli ludzie mówią wszystko wprost. I mam jeszcze jeną prośbę, nie zwracaj się do mnie przez "Pan", bo tutaj na forum jest przyjęta forma Ty, a ja wtedy nie czuje się jak stary tetryk.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czepiasz się słówek. Już wykonałem edit, żeby zaspokoić Twoje poczucie dokładności i konsekwencji.
Nie czepiam się słówek - ta zmiana stanowiska zmienia całkowice postać rzeczy i dotychczasowa dyskusja staje się bezprzedmiotowa.
Co do Vacheron-Constantin "Kallista" upieram się przy stanowisku - gro jego wartości to tylko błyszczące kamyki.
Oczywiście, co nie zmienia postaci rzeczy, że to wartość ZEGARKA. Jak zegarek ma kopertę np. z platyny, to tez jakaś większa czy mniejsza cześć jego wartości to wartość platyny, ale nikt tego jakoś nie rozgranicza...

Dalej pozostaję przy swoim stanowisku. Koperta z platyny stanowi być może max. 20-30 % wartości zegarka. Ale przy 130 karatach diamentów "czystej wody" wartość werku w zegarku stanowi parę procent jego wartości. ( ciekaw jestem, czy zegareczek Chpoarda ze 163 karatami diamentów różnej maści też uważasz za najdroższy ZEGAREK, czy tylko za wyrób biżuteryjny.)

To po co wypisujesz te bzdety o ciekawości? Powiedz zwyczajnie, że piszę bzdury, a Ty uważasz, że jest inaczej, wytłumacz dlaczego i już. Bo takie podchody, to raczej są dla "harcerzy", dorośli ludzie mówią wszystko wprost.
Nie taktuję tego jako bzdety. Gdy wydaje mi się coś mało prawdopodobne usiłuję dojść do tak zwanej "prawdy obiektywnej". A jako iż nie jestem alfą i amebą ( jak mawiała młoda lekarka :) - kto ją jeszcze pamięta ) zawsze próbuję zasięgnąć informacji u źródła.
I mam jeszcze jeną prośbę, nie zwracaj się do mnie przez "Pan", bo tutaj na forum jest przyjęta forma Ty, a ja wtedy nie czuje się jak stary tetryk.

O.K. Jest mi niezmiernie miło z tej propozycji. Generalnie zawsze zwracam się w tej formie do ludzi, których wiedza, osiągnięcia lub też postawa budzi mój podziw i szacunek.

Jak zapewne zauważyłeś do kolegi "blichtr" którego post wywołał naszą dyskusję nie zwracałem się w tej formie.

 

pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ta zmiana stanowiska zmienia całkowice postać rzeczy

 

Jak zmiana jednego słówka to dla Ciebie zmiana stanowiska..., a postać rzeczy faktycznie sie zmieniła.

 

Dalej pozostaję przy swoim stanowisku. [...] czy zegareczek Chpoarda ze 163 karatami diamentów różnej maści też uważasz za najdroższy ZEGAREK, czy tylko za wyrób biżuteryjny.)

 

Masz do tego prawo, ja również.

Zegarek to jest generalnie mechanizm i jego obudowa, a moim zdaniem stwierdzenie, że mechanizm zegarka jest dodatkiem do swojej obudowy to brzmi co najmniej dziwnie, obojętnie z czego ona jest zrobiona. Zegarków gdzie obudowa jest droższa od mechanizmu jest sporo, a niektóre firmy to właściwie specjalizują się w takich zegarkach (np. Cartier, Chpoard). Jednak według mnie, tak czy owak to są zegarki, zauważ, że sam również mówisz zegareczek Chpoarda, a nie wyrób biżuteryjny Chpoarda.

 

Nie taktuję tego jako bzdety.

 

Niech będzie - nazwijmy to owijanie w bawełnę. Ale jakbyś wyłuszczył sprawę po mojemu, to skończylibyśmy tę dyskusję już dawno, bez narażanie potencjalnych czytelników na zaśniecie. :grin:


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.