Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Pinus

Użytkownik
  • Content Count

    854
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Początkujący

About Pinus

  • Rank
    laik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. IMO to sprawa indywidualna Przymierz inne zagarki o podobnych rozmiarach. Ja bym brał mniejszy
  2. Po oglądnięciu z bliska i przymierzeniu niestety dalej uważam, że koperta psuje efekt. Tarcza, wskazówki (!!!), koronka, mechanizm - wszystko OK, ale dla mnie GDYBY koperta była wykończona jak w Atlasie, to przy najbliższej okazji "zegarkowej" bym go kupił. Być może przy agresywnej kolorystyce tarczy też by zyskał (nowoczesna koperta bez wyrazu + delikatna elegancka tarcza + stonowane wskazówki to IMO mdłe i eklektyczne zestawienie). Niemniej jednak Copernicusy mają swój styl, są ładnie wykonane i zdecydowanie intrygują.
  3. Też się napaliłem a tutaj coś jest nie tak. Mam nadzieję, że w realu będzie lepiej - ale jakoś dla mnie jest niespójnie stylistycznie. Nawiązując do manometru luneta powinna być chyba bardziej zaokrąglona - niekoniecznie aż tak jak w przypadku Giuliano Mazzuoli chociaż tam stylistyka bardzo mi odpowiada. Taka matowa i toporna koperta też mi nie gra do delikatnej klasycznej tarczy. Bardzo podobają mi się: tarcza, wskazówki, logo na koronce.
  4. Czasami na Forum pojawia się "Meteor" - coś gdzieś usłyszał, przesiedział parę nocy w Internecie i jest już ekspertem od każdego tematu. Wie lepiej, często zabiera głos - po paru miesiącach zazwyczaj znika (wariant alternatywny: coś się dowiaduje i ... nabiera skromności). Co do UN to spotkałem się tylko z szacunkami (20-25 tys), nie widziałem firmowych danych oficjalnych, ale że na pewno znacznie więcej niż 5 tys można wywnioskować z wywiadu jakiego udzieli CEO i COO UN jakieś dwa miesiące temu (jest na YouTube) i mówili o przyszłości UN w kontekście nowego mechanizmu 118 (na marginesie fajny artykuł na ten temat napisali koledzy na Chronos24). Mechanizm ma być produkowany na potrzeby własne stosowany głównie w modelu Marine Chronometer. Padały liczby: - nowy mechanizm będzie produkowany w liczbie 10-20 tys rocznie i będzie najpopularniejszy w ofercie, ale stosowany tylko w "podstawowych" modelach - nie planują zmiany polityki i chcą produkować "kilkadziesiąt" tysięcy zegarków rocznie - może 40 albo nawet 50 ale na pewno nie pól miliona - wzrost przychodów poprzez wyższe ceny za własne mechanizmy (wg CEO stalowy Marine Chronometer będzie kosztować taniej niż obecna wersja w złocie ale istotnie drożej niż teraz) i sprzedaż komponentów dla firm trzeci (zwłaszcza w technologii DIAMonSIL) - bo chcą być dostawcą technologii. Z w/w i z oferty IMO wynika, że produkują pomiędzy 15 tys (bo nie tylko Marine Chronometer) ale mniej niż 30 tys (bo istotnie mniej niż 40 tys)
  5. Jeżeli chce się mieć serwis wykonywany przez wykształconego zegarmistrza, w punkcie który jest położony w centrum miasta i nie jest "norą", z założeniem dostępu do narzędzi, przy zakładanej odpowiedzialności jak coś "spieprzy" to to kosztuje. Dla porównania konsultacja specjalisty lekarza to jakaś stówka za średnio 10-15 minut, z radcą prawnym też nie tanio. Na marginesie pełen szacunek dla pana Płonki - mail autora wątku był chamski.
  6. Traktując zegarek jako przedmiot użytkowy czy biorąc pod uwagę sam wygląd kupuj kwarca. Mechaniczne są dla osób które albo traktują zegarek jako pewnego rodzaju biżuterię gdzie różnica diament/ cyrkonia ma znaczenie, albo fascynuje ich mechanika, rzemiosło, tradycja i takie ram pierdoły które się albo czuje albo kupuje kwarcowe.
  7. Myślę, że IW391002 (Portofino Chronograph)
  8. Stare Zodiac'i były super - niestety NOS'y są znacznie droższe niż aktualne nowe modele. Ten jest czasami używany dlatego obecnie już na innym pasku (oryginalny długo nie pociągnął):
  9. Jeśli jest szansa, że to nie będzie bardzo krótkotrwałe hobby to Cayman Ferplastu to naprawdę doby wybór (sam mam tylko "troszkę" większy zbiornik). Głównym dla mnie problemem jest filtr który jest albo wewnętrzny (wtedy cały syf masz w akwarium) albo lepszy zewnętrzny kiedy masz stres bo jak wężyk strzeli to masz te ileś tam wiaderek na podłodze. Cayman ma filtry Bluvawe które są wewnętrzne ale poprzez szczelność (plastikowa obudowa), wielokomorowość i specjalnie zawieszenie nad wodą działają praktycznie jak zewnętrzne. W akwarystyce jest trudny moment startu - gdy nie masz równowagi biologicznej. warto najpierw posadzić rośliny a dopiero potem wpuścić ryby - dodatkowo potrzebujesz "zaszczepić" akwarium - najlepiej pobrać trochę "syfu" z filtra znajomego akwarysty + dodać pożywkę bakteryjną (kupisż bez problemu). Inne uwagi: - akwarium przy oknie (generalnie przy bezpośrednim świetle) oznacza glony - duża ilość roślin + nie za duża liczba rybek - jest łatwe w czyszczeniu/ utrzymaniu - zanim kupisz ryby dowiedz się jakie są wymagające i jakie urosną. Ja się parę razy napaliłem - szkoda rybek i kasy. - duże ryby jedzą małe - nawet te teoretycznie roślinożerne - szereg roślin (zwłaszcza drogich) jest trudnych w utrzymaniu, dodatkowo delikatne rośliny są chętnie zjadane przez szereg gatunków - pomyśl o aranżacji - duże rośliny z tyłu i małe z przodu - nie kupuj kolorowego żwirku, sztucznych roślin, trupich czaszek i innego badziewia - nie ma magicznych środków chemicznych do walki z glonami. Natomiast zbyt duża ilość azotanów czy nawozów gwarantuje ich rozwój - do czyszczenia szyb używasz albo czyścików z ostrzem albo magnetyczne. Magnetyczne (w środku jeździ magnes ze "szczoteczką" a na zewnątrz utrzymujący go magnes "z filcem") albo z bardzo silnym magnesem (droższe) albo wcale. Teoretycznie magnetycznie nie rysują szyby, ale jak mi wpadł kamyk pod czyścić to dopiero ją porysowałem. - jeśli kupisz niezbyt wymagające ryby (w szczególności dowolne z w/w polecanych czy też Danio, Gurami, Molinezje, Kardynałki) to nie ma problemów z wodą przy podmianie dodajesz środek odkażający i od razu lejesz do akwarium. Od lat tak robię i nigdy nie miałem problemów. Na koniec zwłaszcza dla dzieci proponuję neonki - kolorowe, niewymagające, pływają stadkiem.
  10. W najprostszych rozwiązaniach "przewijasz" ręcznie aby dojść do odpowiedniej fazy (dlatego sugerowałbym doczekanie do najbliższej pełni/ najbliższego nowiu) a potem szybka korekta daty.
  11. Mechanizmy mają zaprojektowane jakieś 60 lat temu, ale technologia i dopracowanie są nowe i biorąc pod uwagę jakość wykonania nie powinny być za markami które oferują zwykłą ETA. To nie Vulacain jest wysoko, tylko Piaget nisko.
  12. Piramida jest graficznie ciekawa - jednak transformacja jej na spiralę jest dosyć karkołomna. Kategoryzacja marek jest i czytelna i sensowna a problem marek na styku kategorii zawsze zostanie. Traktując prestiż jako coś uniwersalnego (czyli dla każdego) do marka z mocnym marketingiem i potrafiąca stworzyć produkty dobre jakościowo i je drogo sprzedać - jest marką prestiżową. Gdyby decydowała sama historia to Tissot byłby znacznie wyżej a AL&S niżej (brak ciągłości). Tacy "poszkodowani" to np. Panerai (wręcz niepoważne miejsce w rankingu), Bell & Ross, Cuervo Y Sobrinos, Hublot Układający ranking nie cenią firm produkujących zegarki biżuteryjne np. Cartier a zwłaszcza Piaget który bije na głowę mechanizmami, designem czy jakością wykonania szereg marek notowanych tutaj znacznie wyżej Równocześnie promowane są niektóre marki które mają zasługi historyczne - ale ze swoją obecną ofertą wypadają blado na tle konkurencji np. Eterna czy Omega.
  13. Po kolei: - in-house wcale nie gwarantuje super dokładności. Teoretycznie na większą dokładność można liczyć gdy mechanizm jest produkowany masowo - natomiast jest bardzo dobrze wykończony i wyregulowany. Mam Vulcain na V-11 i spieszy parę sekund na dobę - czyli nie jest lepszy od dopracowanych ETA typu IWC Mark XVI, czy Ulysse Nardin Big Date itd. Przy okazji z całym szacunkiem dla marki bazowy werk (V-10) na kórym opierają się kolejne wersje to projekt z końcówki lat 40'tych. - Znany mi posiadacz VC, Patka, Lange & Sohne nie ma tak dokładnego zegarka jak co niektóre wielokrotnie tańsze Rolexy. - Najdokładniejszymi znanymi mi (z teorii i patrząc na ofertę tak zostanie) zegarkami są Rolexy - ale właśnie tutaj para nie poszła w zdobienia, komplikacje (lupka ), tylko technologię która bez ich masowości nie byłaby możliwa do osiągnięcia - Zegarek z dobrym mechanizmem który ma odchyłkę w miarę niezależną od pozycji i stałą w czasie - da się wyregulować. Mój JLC vintage ma odchylenia na poziomie sekundy dziennie - chociaż o rachunku za czyszczenie i regulację wolę nie pamiętać. Na marginesie IWC na 89 chodzi dokładnie - ale odchyłka pomiędzy pozycjami dochodzi do 10 sekund (na co dzień sumarycznie wychodzi oczywiście znacznie mniej)
  14. Szkoda że nie ma Irka z jego postami - ale założenie że modele z lat 50'tych są wzorcem elegancji po dziś dzień jest IMO niesłuszne. Zmieniła się moda, stroje - a co do rozmiaru zegarka to i nasze gabaryty (jesteśmy więksi niż nasi ojcowie/ dziadkowie). Jeżeli WSZYSTKIE topowe firmy robią garniturowe zegarki w okolicach 40mm to trudno mówić że kreatorzy PP, VC, Rolex'a (chodzi mi o Cellini), Piaget itd są bez gustu. Jak dla mnie zegarek 34 mm pasuje do garsonki a nie do garnituru.
  15. Przy średnicy 17,5 do garnituru noszę zegarki 37-41
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.