Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość GORKY 8

temat o rowerach

Rekomendowane odpowiedzi

...macie rację ,że 1000,- to mało żeby sklecić coś sensownego... tyle tylko ,że jest mały szkopuł o którym nie wspomniałem... otóż poświęcając trochę czasu i energii to można za 1000,- złożyć (część 'standardowych' części lepszych od nich) fajny rowerek... ja swój składałem przez 3 lata... na allegro plus lokalne ogłoszenia i poczta pantoflowa i możemy uzbierać niezłe komponenty w super cenach... niektóre nówki inne używane w dobrym stanie... uwierzycie ,że ja za swój sprzęt łącznie wydałem ok 5000,-!...wydaje się że to absurdalna cena zwłaszcza ,że cena katalogowa samego tylko mojego amorka to przeszło 2500,-... i wszystkie podzespoły są w stanie bardzo dobrym...większość było nieużywane gdy je zakupowałem...cena katalogowa mojej ramy to 1499,- a ja dałem za nówkę z gwarancją 999,- to już jakaś oszczędność...inny przykład: za nowe klamkomanetki XTR zapłaciłem 400,- tyle że bez gwarancji...jedynie za osprzęt Ritchey'a zapłaciłem wartości zbliżone do sklepowych (więc przepłaciłem) ...poprostu najwięcej się płaci za pójście na łatwiznę... jeśli pójdę do Ski Team czy innego 'naciągacza' to za sumę 2500,- mam zwyklaka którego mogę złożyć z częsci (szukając po całym kraju) za kwotę ok 1000,- ...mój rower gdybym części kupował w sklepach to wiecie ile by kosztował :lol:

...to kwestia podejścia... i dlatego nie chodzę do salonu i nie kupuję samochodu w nim bo nie lubię przepłacać ...ale oczywiście też sam auta nie składam :lol: ...uważam ,że dla chcącego nic trudnego zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie jest duża konkurencja i pełno desperatów...

...jeden woli dać 100 000,- za dziewicze auto a ja wolę to samo tylko 3 letnie za 60-70 tys... z rowerami jest to samo...jedni wolą utrzymywać cały sztab ludzi ...a ja wolę ratować tych którym są potrzebne pieniążki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

Danski, wrzuc jakies foty. jest na czym oko zawiesic to zawiesim :wink:

co prawda nie lubie gianta (nic mu nie ujmujac, rame masz zacna) i cala konfiguracja troche nie w moim stylu, ale milo spotkac bajkerow, szczegolnie w takim miejscu jak forum zegarkowe :shock: :wink:

 

grzesiek, Ty tez moze bys wkleil swojego singielka. Sam w zeszlym roku szykowalem sie na takie cudo, ale jakos czasu zbraklo :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje maleństwo w Aalst sobie stoi, znaczy pewnie nie stoi tylko jest uzytkowane. No i cyfraka sie nie dorobiłem i pewnie nie prędko się dorobię, bo lubią całą otoczkę, oczekiwanie, niepewność związane z tradycyjną fotografią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...niestety nie mam cyfrówki ,ale znalazłem jedną fotkę (nieco mało widać obiekt zainteresowań) mojego rumaka :lol:

dsc055833hq.th.jpg

...obiecuję ,że jak tylko dorwę się do jakiejś cyfrówki to zrobię lepsze fotki (pod kątem oględzin całego roweru) i je wkleję...:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

powiedz mi jakie masz wrazenia z uzytkowania klamkomanetek? strasznie mnie to ciekawi bo zdania sa podzielone, a sam nie mialem jeszcze okazji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...wcześniej miałem 'tradycyjne' XTR czyli jednym 'motylkiem' wyższy bieg drugim niższy... i jak następna generacja XTR wprowadziła ruchomą dzwignię hamulca do przerzucania na wyższy bieg to mnie to trochę zdziwiło...'czy może to być wygodne?' ...zaryzykowałem i zakupiłem... okazało się ,że działa rewelacyjnie i jest po krótkim przyzwyczajeniu wygodniejszym rozwiązaniem... oczywiście XTR dał możliwość wymontowania 'motylka' do zrzucania biegu na niższy (i wtedy wszystko wykonuje się jedną dźwignią hamulca) ale uznałem ,że go zostawię bo jednak to jest wygodniejsze... sam mechanizm jak to w XTR działa miękko i super płynnie...poprostu jadąc zwłaszcza w trudniejszym terenie (zwłaszcza z góry) to trzymasz palce na dźwigni hamulca i to nią przerzucasz biegi ,niemusząc szukać i trzymać palca (który z czasem drętwieje) wskazującego na dźwigience...uważam ,że jak raz spróbujesz tego systemu to nie będziesz chciał innego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

hm... ze sprawdzeniem bede musial jeszcze troche poczekac. poki co mam hayesy i jeszcze dlugo mi posluza :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako ciekawostka ... Forum, które stworzył kumpel. Rozwija się powoli, ale skutecznie - ostatnio przyspieszyło. Na razie mamy 30 userów. No ale początki są trudne. Tam też jestem modem 8)

 

http://rowery.szimano.com/forum/index.php


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
poświęcając trochę czasu i energii to można za 1000,- złożyć (część 'standardowych' części lepszych od nich) fajny rowerek...

 

Ja swoj aktualny rower (Kona) kupilem od kobietki, ktora miala go przez pol roku. Kupila go na jesiennej wyprzedazy w SkiTeamie (w 2001 roku), a ja go odkupilem (wiosna 2002 roku). Kosztowal mnie 2600 zl, przy normalnej cenie 4600 zł. Wymienilem łancuch, calosc przesmarowalem i jestem bardzo zadowolony (osprzet Deore/XT + Bomber).

Podobnie bylo z rowerem mojej dziewczyny - kupiony na wyprzedazy z 30% rabatem.

 

Ogolnie warto przegladac oferte rowerow uzywanych - czesto trafiaja sie ciekawe sprzety, za rozsadne pieniadze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jeździłem Koną Jake. Fajny sprzęt idealny na moją okolicę. Kumpel w lato dał za nią ponad 3200, a tera w skiteamie jest za 2500. Rowery w skiteamie należy kupować po sezonie. Szkoda, że po sezonie nie mam kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj jeździłem Koną Jake.

 

Ja mam juz nieprodukowany model "Munimula", a moja lepsza polowa smiga na "Fire Mountain". Czasem lubie pojezdzic na jej rowerku - rama 16", zamiast mojej 19" - mozna sie powyglupiac :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

jesli o polowkach mowa - to moja szaleje na garym rybaku z geometria Genensis. to dopiero ciekawe doznanie, po przesiadce ze "standardowej" geometrii :shock: :roll: :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jesli o polowkach mowa - to moja szaleje na garym rybaku z geometria Genensis.

 

No ja zanim kupilem Kone, szukalem albo GT Avalanche, albo Garego Tassajara - wlasnie z geometria Genesis... ale niestety wszyscy okoliczni sprzedawcy chcieli mi wcisnac Gianty, ktore od 3 lat staly w ich salonach - oczywiscie bez rabatow... :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Giant - żeby zakup miał sens trzeba znaleźć wspólnika. Jeden bierze ramę i zakłada godny osprzęt, a drugi bierze fabryczny osprzęt i zakłada na godną go ramę za 300 zł. Pierwszy ma świetną ramę (taniej niż luzem), drugi treningówkę/zimówkę (taniej niż na osprzęcie ze sklepu). Może to być też jedna osoba potrzebująca tych 2 rowerów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przelajowki sa w deche

a jak wyrabiają poczucie równowagi, uwagi i parę innych cech :wink:

Lepsze loty miałem tylko na kombinacji "noski+ostre koło" 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

wyobrazam sobie :wink: :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja preferuje rowery szosowe w tej chwili jezdze na giant ocr3 ,a wczesniej na ocr7 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem reaktywować swój rower który od paru lat gnił w piwnicy.

Kiedys był to Giant Boulder 500, ale w momencie wyciągnięca z czeluści piwnic nie wyglądał za ciekawie.

 

W związku z brakiem wolnego czasu oddałem go do serwisu u mnie w mieście.

Sporo rzeczy do wymiany. I tak, na razie zleciłem:

 

nowa przerzutka tył Acera

manetki z hamulcami Acera

wolnobieg

felga stożkowa

2 opony

2 dętki

częsci do hamulców

łańcuch

linki

i dużo dużo drobnych elementów, praktycznie więcej będzie nowego niż starego.

 

Mechanik mi policzył tak na oko 300-350zł.

Czy to w miarę akceptowalna cena?


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem cena bardzo OK, tym bardziej zważywszy że przy wymianie elementów będzie zrobiony kompletny przegląd roweru.

 

Mój serwisant za przegląd (rozebranie, wyczyszczenie, przesmarowanie, regulacja) bierze ok 100 zł + koszty ew. materiałów exploatacyjnych.

 

Inna sprawa to jakość usługi. Zanim trafiłem na tego serwisanta u którego robię teraz, testowałem paru innych - po każdym trzeba było poprawiać. Teraz mam spokój - jeden przegląd na sezon i wszystko chodzi jak w zegarku. Gość jest drogi, ale najlepszy.


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to kamień spadł mi z serca.

Dzięki Michale.

 

Choć zapewne nowa konfiguracja mojego roweru nie przypadnie Ci do gustu :twisted:


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam faszystą nie jestem. Uważam że konfiguracja roweru powinna być dostosowana do tego jak będzie rowerek używany. Bawią mnie ci wszyscy "bulvar bikers", którzy śmigają na fullach i innych wypasionych rowerkach tam i z powrotem po mieśćie, czasem wskoczą na murek i tyle z ich jazdy :P

 

Ja jeżdżę trekkingowym no-name`owym rowerkiem na szitowym osprzęcie, ale dla mnie jest OK. Służy jako codzienny dojazd do pracy i leśna maszyna rekreacyjna. Ma błotniki i bagażnik, nóżkę do stawiania, pełne oświetlenie i tylko jeszcze muszę dodać lusterka, bo się przydadzą. Ponoć jeżdżenie z tym całym badziewiem nie jest cool, ale ja to mam zasadniczo gdzieś ;)


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.