Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość slinky

Napisy na tarczy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość slinky

Czy może ktoś wie jaką techniką są/były kiedyś robione małe napisy na cyferblacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawniej w porcelankach to były napylane z szablonu i spiekane teraz większość to tylko lakier, czasem bardzo marnej jakości i to w zegarkach po kilkanaście tyś zł. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy może ktoś wie jaką techniką są/były kiedyś robione małe napisy na cyferblacie?

 

Tampondruk.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisy robi się wszystkimi dostępnymi metodami poligraficznymi. Przy restauracji tarczy można grafionem, jest przy tym cały garnitur problemów z wykonaniem grafionu, sporządzeniem odpowiedniego tuszu, pantografem, wzornikami, przygotowaniem tarczy. Dobrej jakości napisy otrzymuje się offsetem (suchym najlepiej), można wklęsłodrukiem, chemigraficznie. Tampondruk i sito dają napisy o niezbyt dobrej jakości przy małych znakach. Mamy jeszcze laser do wykorzystania w kilku wariantach. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisy robi się wszystkimi dostępnymi metodami poligraficznymi. Przy restauracji tarczy można grafionem, jest przy tym cały garnitur problemów z wykonaniem grafionu, sporządzeniem odpowiedniego tuszu, pantografem, wzornikami, przygotowaniem tarczy. Dobrej jakości napisy otrzymuje się offsetem (suchym najlepiej), można wklęsłodrukiem, chemigraficznie. Tampondruk i sito dają napisy o niezbyt dobrej jakości przy małych znakach. Mamy jeszcze laser do wykorzystania w kilku wariantach. Pozdrawiam

 

Nie masz racji niestety. Dobre renowacje i całkiem nowe tarcze, robi się (najlepsi robią) w zasadzie tylko tampondrukiem, sito zupełnie odpada z powodu właśnie jakości, natomiast wspomniany "cały garnitur problemów" eliminuje pantografy i grafiony :P . A przemysłowy offset, to nie wyobrażam sobie jak go zastosować do renowacji tarczy, tym bardziej że tarcze nie są najczęściej płaskie. Laser to pewnie ma już zastosowanie w produkcji przemysłowej tarcz, ale nieskomplikowana metoda tampondruku pewnie długo jeszcze nie będzie przez niego wyparta. Jeżeli chodzi o jakość tampondruku, to zależy ona tylko od jakości wykonania matrycy i tamponu, no i to jest zasadnicza trudność do pokonania przy wykonywaniu nadruków.

Jak wyglada jakość takiego tampondruku możesz sobie obejrzeć np tutaj:

http://www.causemann-zifferblaetter.de

http://www.renowacjatarcz.pl/

Widziałem osobiście jak pracują zarówno w jednym, jak i w drugim zakładzie.

 

Ale wykonanie tarczy to nie tylko sam nadruk, a pokrywanie samej powierzchni przed nadrukiem to cała masa różnych metod galwanicznych, natryskowych itp., czasem dochodzą do tego indeksy, no i końcowe zabezpieczenie przed warunkami zewnętrznymi...


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem ładne obrazki. Tarcze wyglądają na srebrzone i piaskowane. Pantograf i grafion używali i pewnie nadal używają. To nie taki grafion z papierniczego, tylko specjalnie robiony. Tampondruk był chyba najwcześniej używany. Trudno utrzymać ostrą krawędź rysunku. Dla offsetu niepłaska powierzchnia jest do przejścia. Offset nie tyle przemysłowy, co laboratoryjny można do tarcz użyć z powodzeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Obejrzałem ładne obrazki. Tarcze wyglądają na srebrzone i piaskowane.

 

Masz pecha, że tylko obrazki, a ja je oglądałem w realu i niektóre niczym się nie różnią od oryginału, ale niektóre stare metody zdobienia powierzchni zostały zapomniane i nie wiadomo niestety jak je odtworzyć. Piaskowane i srebrzone jak już..., matowe wszystkie są najpierw piaskowane, ale srebrzenie to tylko jedna z metod, barwi się je też chemicznie, czy przez natrysk specjalnych farb itp. Ja tam wszystkich metod nie znam, ale jedne z najtrudniejszych do wykonania to są powierzchnie wielotonowe, wielokolorowe, czy wielofakturowe...

 

Pantograf i grafion używali i pewnie nadal używają. To nie taki grafion z papierniczego, tylko specjalnie robiony.

 

Taa... Ale chyba mówisz o tarczach do zegarów stojących czy wiszących, gdyż już nawet do kieszonek to się nie opłaca. Bo po co? Matryce trzeba zrobić i tak, a tampondruk to metoda wygodniejsza i dokładniej odwzorowująca. No a my tu mówimy o małych napisach na cyferblatach zegarkowych.

 

Tampondruk był chyba najwcześniej używany. Trudno utrzymać ostrą krawędź rysunku.

 

Hmm... Od razu widać, że nie widziałeś matryc i tamponów używanych do pracy na tamponiarce do tarcz zegarkowych. Powiedz w takim razie skąd na tych "ładnych obrazkach" takie proste i ostre krawędzie? Zapraszam do porównania druku z tamponiarki i z pantografu, użyczę mikroskopu. :) Zapewniam Cię że oba zakłady, pierwszy jeden z najlepszych w Europie, drugi jeden z najlepszych w Polsce, nie używają pantografu nawet do drobnych poprawek.

 

Dla offsetu niepłaska powierzchnia jest do przejścia. Offset nie tyle przemysłowy, co laboratoryjny można do tarcz użyć z powodzeniem.

 

Do tarcz zegarkowych? Wybacz, ale po tym jak widziałem w jaki sposób to się robi, to nie mogę sobie offsetu, do wykonania druku na tarczach, nawet wyobrazić. :D

 

Tak prawdę mówiąc to można użyć do "malowania" napisów na tarczach wszystkiego co tylko dusza zapragnie, nawet pędzli malarskich i na niektórych tarczach nawet to widać, :huh: jednak profesjonaliści używali i używają tylko tampondruku.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotr (jak zwykle) ma rację.

Tampony to nadal podstawa choć coraz śmielej wkracza nowa technika.

 

Osobiście nanosiłem nadruki na tarczy kalendarza za pomocą tamponów oraz drukowałem proste tarcze

(kilkaset sztuk). Ustawiałem tamponiarkę dla pracownic, które drukowały tysiące sztuk tarcz.

Jest to bardzo trudne - wymaga dużej wprawy, cierpliwości, super szpachelki, super matryc, super farb o odpowiedniej konsystencji itd itp

Nawet mam kilka matryc na pamiątkę :huh:

Nie chciałbym pracować przy nadrukach na dłużej :D lub na stałe.


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę mnie to zdziwiło, ale piaskowanie, delikatne, było po srebrzeniu. A przed srebrzeniem tarcza była naprawiana i przygotowywana.Te zapomniane metody warto wymieniać i opisywać, bo mogą się okazać nie całkiem zapomniane. Robiłem komuś matryce do odnawiania tarcz. To był cały komplet matryc z napisami i oddzielnie z cyframi. Na tym odnawiane były tarcze do zegarków naręcznych i kieszonkowych, grafionem zamocowanym w pantografie. Do tego były dostosowane matryce. Ja z kolei nie bardzo wyobrażam sobie użycie pantografu do tarczy zegara ściennego. Klientowi "wydrukowałem" na blasze tarczę "offsetowo", na kolor jaki sobie życzył i szybko znalazł klienta na zegar, tak to ładnie wyszło. To wszystko przy produkcji jednostkowej. Chociaż offset można użyć do produkcji nawet wielkoseryjnej. Jakoś nie mogę się przekonać do tampondruku, bo to ładnie wygląda na materiałach reklamowych. Ale jak trzeba zejść z rozdzielczością i jakością na wyższy poziom to zaczynają się trudności opisane przez kol. amroziuka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trochę mnie to zdziwiło, ale piaskowanie, delikatne, było po srebrzeniu.

 

Fakturę posrebrzonej powierzchni najczęściej kolega uzyskuje przez parametry srebrzenia, czyli prąd i chemia. Piaskowanie pewnie też możliwe, tylko po co...

 

Robiłem komuś matryce do odnawiania tarcz. To był cały komplet matryc z napisami i oddzielnie z cyframi. Na tym odnawiane były tarcze do zegarków naręcznych i kieszonkowych, grafionem zamocowanym w pantografie. Do tego były dostosowane matryce.

 

No to pewnie nie będziesz miał trudności w zdobyciu zdjęcia jakiejś wykonanej przez niego tarczy. Chętnie bym obejrzał. Ja Tobie przykłady nadruków tamponem dałem, jak zechcesz mogę też przy okazji pokazać te tarcze w oryginale, bo kolega, właściciel Chronosa na pewno je użyczy w celach reklamowych. :huh:

 

Ja z kolei nie bardzo wyobrażam sobie użycie pantografu do tarczy zegara ściennego.

 

Ja też, ale prędzej mogę sobie to wyobrazić, niż pisanie na tarczy zegarka narecznego. :D Mam w warsztacie trzy pantografy, Od dużego z głowicą frezującą, do małego na którym graweruję napisy, ale nawet na tym najmniejszym nie podjął bym się "naskrobać" grafionem cyferek na pofałdowanej powierzchni tarczki do małej sekundy czy chronografu. Pewnie możesz sobie wyobrazić różnice czasu w skrobaniu tarczy pantografem i grafionem, a wykonaniu nadruku tamponem, więc znowu się pytam, po co?

 

Klientowi "wydrukowałem" na blasze tarczę "offsetowo", na kolor jaki sobie życzył i szybko znalazł klienta na zegar, tak to ładnie wyszło. To wszystko przy produkcji jednostkowej. Chociaż offset można użyć do produkcji nawet wielkoseryjnej.

 

Ja nie twierdzę, że offset nie jest możliwy do takiego druku, bo tak jak napisałem można tarczę wykonać nawet pędzlem, ale nie widzę potrzeby jego użycia. Nie byłem nigdy w fabryce produkującej tarcze, i może tam wykorzystują też offset, ale z mojej wiedzy wynika, że przedtem był tampon, a teraz coraz częściej metody o wiele bardziej nowoczesne od offsetu.

 

Jakoś nie mogę się przekonać do tampondruku, bo to ładnie wygląda na materiałach reklamowych. Ale jak trzeba zejść z rozdzielczością i jakością na wyższy poziom to zaczynają się trudności opisane przez kol. amroziuka.

 

Ale to nie chodzi o to, żeby Ciebie przekonać, to raczej Ty byś musiał przekonać tych co wykonują nadruki na tarczach profesjonalnie i z tego żyją, że nie mają racji. Chyba nie myślisz, że specjalnie sobie utrudniają pracę. Trudności opisane przez Adama nie "zaczynają się", tylko zostały już dawno pokonane, choć np. koledze zajęło to kilka lat, bo chociażby to że wysokie rozdzielczości są na cenzurowanym z obawy przed użyciem do fałszerstw, powodowało że trudno było wykonać odpowiednio dobre matryce. Ale praca przy drukowaniu tarcz nadal nie należy do najprzyjemniejszych, co powoduje że sporo to kosztuje.

 

Ze swej strony zawieszam tą dyskusje do czasu aż nie zobaczę tarczy z nadrukami wykonanymi grafionem na pantografie, bo jak na razie to nie wiem tak naprawdę o czym mówisz. :)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukałem czegoś SWISS MADE niestety nie znalazłem. :huh:

Dla przykładu fotka matryc z reklamówką 7UP. Żeby było trudniej każdy kolor nakłada się osobno no i trzeba czekać aż poprzedni wyschnie.

 

post-14-0-80091100-1331221385.jpg

post-14-0-53775600-1331221387.jpg


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak prawdę mówiąc to można użyć do "malowania" napisów na tarczach wszystkiego co tylko dusza zapragnie, nawet pędzli malarskich i na niektórych tarczach nawet to widać, :) jednak profesjonaliści używali i używają tylko tampondruku.
Ze swej strony zawieszam tą dyskusje do czasu aż nie zobaczę tarczy z nadrukami wykonanymi grafionem na pantografie, bo jak na razie to nie wiem tak naprawdę o czym mówisz. :)

 

Będąc w Warszawie na Spotkaniu Klubowym miałem okazje obejrzeć tarcze wykonane przy pomocy pantografu, dlatego wracam do tej dyskusji. Nie widziałem wprawdzie jak przebiega sama praca, ale stwierdzam, że się myliłem i są profesjonaliści którzy wykonują tarcze tą metodą, o jakości porównywalnej do druku tamponowego.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.