Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Futrzaczek

Unitra WAREL - naprawa

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jako świeżaczek na forum.

Dostałem piękny zegar Unitra WAREL - tak, ten z czerwonymi diodami LED. Chciałbym go otworzyć i reanimować.

Pytanie:

Jak to cudo się otwiera?

 

Przyznam, iż w zegarkach nie mam dużego doświadczenia (poza codzienną eksploatacją Enicara z lat 40.) lecz w elektronice jestem wystarczająco otrzaskany by podjąć się naprawy.

 

Proszę o odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kluczem do otwierania zegarków, ostatecznie suwmiarką.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kluczem do otwierania zegarków, ostatecznie suwmiarką.

Nie posiadam takowego klucza. Czy otworzenie polega na zaczepieniu się o wgłębienia w dekielku i przekręcenie go?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak nie tyle przekręcenie, co odkręcenie go. Odkręca się pierścień dociskający dekielek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjąłem i założyłem świeże baterie. Nie działa. Zmierzyłem prąd pobierany przez układ - 0,1uA, co jest wartością 10-krotnie niższą od katalogowej. Po wciśnięciu czegokolwiek rośnie ok. dwukrotnie. Wymiana kwarcu nie zmieniła nic. Oscyloskop nie wykazuje drgań. Co mogło pójść? I czy - w najgorszym wypadku - miałby ktoś sprawną elektronikę do niego? Wymiana jakiegokolwiek podzespołu graniczyć będzie z cudem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Utrafienie unitry graniczy z cudem :) wiec jak jest z częściami do niej sam sie domyslasz....

Jesli po wciśnięciu przycisku wzrasta pobór to znak, ze cos tam działa jednak - te zegarki nie wyswietlały godziny non stop, tylko po wywołaniu jesli się nie mylę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle to ja doskonale wiem. Na jedną z nóżek układu scalonego podać trzeba stan wysoki. W katalogu jest reszta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2

Wyglada na to ze poleglo cos na zasilaniu procka badz sam procek,ewentualnie gdzies jest przerwa(na zasilaniu,badz na wyjsciu sterujacym diody) - i to by sie zgadzalo (maly pobor pradu).Zaczalbym od sprawdzenia zasilania od baterii po scizkach do proca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Ten zegarek na procka raczej nie był. To jakiś prosty licznik. Nie mniej zacząłbym nie od odlutowania kwarcu lecz od sprawdzenia styków.

Skoro jest zmiana prądu zasilającego po wciśnięciu sztyftu to znaczy, że układ scalony licznika choć częściowo działa. Brak oscylacji na

rezonatorze kwarcowym nie musi być spowodowany jego uszkodzeniem. Wystarczy by jeden z kondensatorów do niego dołączonych

był zwarty lub rozwarty i całość nie będzie działać bo będą problemy ze wzbudzeniem oscylatora. Nie szalałbym też zbytnio z badaniem

elektroniki. To zapewne technologia CMOS, której wtedy nie zabezpieczali tak jak teraz przed ładunkami elektrostatycznymi. Nie wiem

też czy nie jest wymagane napięcie ujemne do polaryzacji podłoża licznika. Wtedy należy poszukać kondensatora, który gromadzi to

napięcie z przetwornicy. Jak nie będzie tego napięcia to układ nie będzie działał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez schematu niewiele zdziałam :) Byłem przekonany, iż to jakaś błahostka typu styk czy kwarc.

Szukam zatem kogoś, kto by się tego podjął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Jeśli radzisz sobie z elektroniką to powinieneś dać radę. Jeśli jest uszkodzony scalak licznika to "kicha":lol:. Wprawdzie można by się pokusić o

zrobienie pasówki z np. stosując ATMega8L TQFP32, której nóżek na pewno wystarczy do obsługi multipleksowanego wyświetlacza i na pewno

będzie działać na dwóch pastylkowych bateriach, bowiem program to mały pikuś, ale chyba nie o to chodzi?! Może ktoś z Forumowiczów robił

podobny zegarek i ma doświadczenia ale jeśli nie to będziesz zdany na własne siły. Myślę, że umycie całości elektroniki w alkoholu izopropylowym

to dobry pomysł. Nie rozpuści niczego a usunie brud i ewentualnie ujawni przerwy. Wystarczy potem obejrzeć "mechanizm" pod szkłem

powiększającym. Najczęściej w takich zegarkach "padają" połączenia blaszki baterii-płytka elektroniki. Robi się tam punkt z nagaru, który

wystarczająco ogranicza prąd. Taki punkt to czarna kropka na złotej blaszce. Nie należy tego usuwać skrobiąc. Wystarczy przetrzeć papierem do

ksero nasączonym izopropylem. Przecieramy aż przestanie brudzić papier. Jest jeszcze jedno miejsce, a właściwie miejsca, gdzie może być problem

są nimi przelotki na dwustronnej płytce drukowanej zegarka. Metalizowane przelotki najczęściej tracą kontakt na krawędzi płaszczyzny z płaszczyzną

pola miedzi na powierzchni płytki. I jeszcze jedno. Czy aby na pewno dobrze założyłeś dwie baterie? W tym zegarku są połączone szeregowo.

Prawie na 100% wymaga on dwóch baterii pastylkowych po 1.5V bowiem do zasilania diod LED potrzeba ~1.6V plus to co odkłada się na kluczach a

i ówcześnie produkowany układ CMOS pracuje mniej więcej od takiego napięcia.

Gdybyś zrobił zdjęcia mielibyśmy mniej gdybania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a Skąd jesteś? Jeśli z małopolskiego to masz pod ręką 2 mistrzów od elektronicznych prehistoryków. Jednym z nich jest nasz klubowicz Piotr Samulik (mam nadzieję, że się nie obrazi że go reklamuje) http://crazywatches.w.interia.pl/indeks.html

 

Kolejną osobą którą mogę polecić to zegarmistrz w Jubilacie w Krakowie. Ogólnie gość naprawia kamertony oraz inne wynalazki a i LEDa naprawi. Z tego co wiem ma kilka takich unitr u siebie w zakładzie (tylko nie wiem czy dokładnie takich) więc może nawet i z częściami nie byłoby problemu.

 

Pozdrawiam


[b][i] Poszukuję starych high-end quartz'ów, zegarków kamertonowych i innych dzieci rewolucji elektronicznej [/i][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-> Ritter

Serce by mi stanęło gdybym musiał wsadzić jakiegoś splugawionego mikroprocka. Od tego są antyki, by były takie jakimi je stworzono. Wiem co mówię, 28 odremontowanych radioodbiorników na półkach stoi :lol:

Baterie założone są poprawnie. Nie wiem nawet jak wyłuskać tę płytkę z plastikowej ramki nie dewastując jej otoczenia. Niekiedy naprawdę lepiej jest złożyć broń i oddać robotę fachowcowi. Dysponuję zapleczem, ale do większych - lampowych - robót. Nawet nie przypuszczałem, że to takie drobniutkie.

-> Election

Piotrków Trybunalski, woj. łódzkie. Można przecież wysłać, poczta nadal funkcjonuje.

Zdjątka:

http://obrazki.elektroda.net/72_1267366364.jpg

http://obrazki.elektroda.net/77_1267366364.jpg

http://obrazki.elektroda.net/27_1267366364.jpg

Musicie mi wybaczyć, ale mam sześcioletni aparat z kiepskim trybem makro. Tylko tyle udało się wykrzesać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

]post-29981-0-32152200-1331339412.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tam 3,1V. Styk jest pewny więc nie zamierzam na razie poprawiać.

Kwarc jest przewleczony przez plastikową ramkę i przylutowany do blaszek wystających z płytki.

By ją wyjąć trzeba pozbyć się kwarcu, trymera i przycisków po bokach. Nie mam tak drobnej lutownicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Coraz bardziej kiepsko to widzę. Mały pobór prądu rzędu 2-3uA wskazuje, że nie działa generator kwarcowy. Jeśli masz oscyloskop

lub częstościomierz to można zmierzyć na nóżkach kwarcu. Amplituda nie będzie duża rzędu 0.5V. Trzeba sprawdzić czy trymer

nie jest zwarty choć wątpię. Jeżeli układ nie wystartuje po podłączeniu zewnętrznego generatora 32kHz 1Vpp w miejsce jednej z

nóżek rezonatora to wielce prawdopodobne, że winny jest scalak a to raczej oznacza koniec walki przez K.O.

Chyba, że znalazłby się dawca?! Ale w to bardzo wątpię. Polskie LEDy są chyba rzadsze na polskim rynku od Delban.

Wyprodukowano ich nie wiele z powodu ceny elektroniki do nich importowanej.

Pozostaje wtedy albo półka albo ... ATMega8L :lol:. Ale czy mógłbyś żyć ze świadomością takiej profanacji?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oscyloskop nic nie wykazał, miernik częstotliwości również.

Podłączenie generatora nie powoduje reakcji zegarka. Wprawdzie sygnał sinusoidalny, ale coś powinno się dziać.

Jedynym ratunkiem wydaje się być dawca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm importowany więc może uda się znaleźć zagranicznego dawcę (bardziej pospolitego) z tym samym werkiem.

Zagladnij tez tutaj:

http://www.elektroda...pic1445760.html

 

Tu są papiery w .pdf do Unitr (nie wiem czy takie jak trzeba):

http://pdf.elenota.p...01_mc1201_4.pdf

 

Zagadaj także do pasjonatów omawianego producenta: http://unitra.eu.org/node/5867

 

więcej za wójkiem google, nie ma sensu przeklejać, bo trochę w ciemno to robię, no chyba ,że trafię coś sensownego tongue.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem ten temat z Elektrody, kartę katalogową wielokrotnie.

Na Allegro pojawił się podobny zegarek, ludzie rzucili się jak na mięso w stanie wojennym...

Dalej szukam kogoś, kto by podjął się naprawy tego. Jutro postaram się obskoczyć piotrkowskich zegarmistrzów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Zdobycie MC120x w wersji struktury graniczy z jeszcze większym cudem od kupienia na Alledrogo tego zegarka w złotej kopercie za 1zł.

Nie sądzę by akurat ten uszkodzony był oparty o układ MC120x. Przeciw temu świadczą napisy po drugiej stronie płytki wyświetlacza.

Obstawiałbym, że w środku siedzi "japończyk". Na stronie Unitry w opisie tego zegarka jest podana nazwa układu bazowego i dopisek,

że był to układ specjalizowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie MC, tylko MCX.

Sądząc po fotkach w Internecie, jego wyprowadzenia są przygrzane do płytki lub w inny sposób przytwierdzone na amen.

Możliwe również, że nie ma co panikować, gdyż to zwykła awaria któregoś z kondensatorów.

Trzeba to obadać szczegółowo, u mnie brak do tego wyposażenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem u zegarmistrza (najlepszego w Piotrkowie, reanimował mechanicznego Enicara) który obadał i ostukał zegarek. Prześledził dokładnie to samo, co ja - czyli zbadał baterie, styki, luty, kwarc i połączenia. Diagnoza jest ta sama: do wymiany idzie cała elektronika z powodu uwalonego układu scalonego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ! Nim ostatecznie spiszesz moduł na straty spróbuj jeszcze (jak masz możliwość) połączyć minus zasilania z nóżką trymera (ten punkt lutowniczy nad przyciskiem od wyświetlania daty - z lewej strony modułu) oraz plus zasilania z fotorezystorem po jego prawej stronie.Teraz podaj plus zasilania na dowolny przycisk i zobacz czy moduł zadziała. Na forum była gdzieś cała instrukcja serwisowa do Unitry (chyba do modułu DW-2008 - z kontaktronami zamiast przycisków ale schemat jest ten sam)771267366364.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jeszcze interesuje Cię naprawa tego Warela to napisz-naprawiłem całą masę ledów,w tym sporo Wareli z 99% skuteczością.

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam ledowa unitre na mechanizmie pisze japan i jest miejsce na 2 baterie , kto wie jakie tam baterie powinny byc i jak je zalozyc

w jednym gniezdzie baterii pisze +DN a w drugim +UP , czyli w 1 przypadku + do mechanizmu a w drugim do pokrywki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.