Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ocean

To będzie dłuuugi wątek z cyklu "co kupić"...

Rekomendowane odpowiedzi

Ponieważ planuję zakup nowego zegarka, więc skorzystałem z dobrodziejstw internetu i zalogowałem się na tym forum. I doznałem lekkiego szoku... Moja wiedza w tym temacie ograniczała się do tego jakiej firmy jest zegarek - znana, znaczy bardzo dobry, jeśli o niej nie słyszałem - pewno jakaś kiszka. Więkrzość poleca automaty, podczas gdy mi wydawało się że kwarcowe zegarki są dobrodziejstwem, bo najdokładniej odmierzają czas (pomijając te sterowane za pomocą nadajników), a o to przecież nam chodzi, po to nosimy je na swoich rękach. Więc co jest takiego w tych automatach, skoro tyle osób kieruję się właśnie w ich stronę? Co takiego mają w sobie? (tylko nie piszcie mi że duszę itp.) O co w tym wszystkim chodzi? Napiszę tak - czy jest ktoś taki, kto mógłby mi w sensowny sposób wytłumaczyć dlaczego powinienem zainteresować się automatem? Jestem dość wymagający, ostatni zakup podporządkowałem sobie wg. datownika - mam Timexa z systemem "perpetual calendar". Strasznie by mnie wkurzało na koniec miesiąca zmieniać dzień (takie zboczenie). Teraz gdybym miał wtedy możliwość korzystania z internetu mój wybór byłby zupełnie inny. Bardzo podoba mi się klasyczny desing, bez żadnych zbędnych bajerów, wyrażne oznaczenia arabskie. No i jak już napisałem wyżej jeżeli miałby mieć zwykły datownik, to lepiej żeby go nie było wcale. No i oczywiście żadnych wyświetlaczy, chronografów z 6 wskazówkami itp. Czysto i przejrzyście. Do tego skórzany pasek obowiązkowo. Chyba wymagania mam nieduże? :) Co jeszcze :) ? Mechanizm. I tu jest właśnie problem <_< . Mam zamiar wydać ok. 2000zł. Da się znaleźć w tym wszystkim jakiś kompromis? Ewentualnie mogę pójść na jakieś ustępstwa :) jeżeli warto dla nich zrezygnować na rzecz innych korzyści :)

Z góry dzięki za zainteresowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lubisz długie wątki, to radze ci:

- zdecydować się na zegarek z firmy 'Stowa',

- pochwalić się zakupem na forum.

Wielopostowe topiki pełne zachwytu i piania na cześć twoja i Stowy gwarantowane, a ja zostanę pierwszym twoim konfidentem <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...kwarcowe zegarki są dobrodziejstwem, bo najdokładniej odmierzają czas

...(tylko nie piszcie mi że duszę itp.)..

...Strasznie by mnie wkurzało na koniec miesiąca zmieniać dzień (takie zboczenie)...

Właściwie dlaczego wątek miałby być długi? Twoje wymagania są jasne, proste i przejrzyste.

Potrzebujesz zegarek, który bardzo dokładnie odmierza czas. Nie interesuje Cię "dusza". Nie lubisz cokolwiek ustawiać w zegarku (nawet raz w miesiącu).

Wniosek jest bardzo prosty. Potrzebujesz dokładnego zegarka kwarcowego, o klasycznym designie. W budżecie 2tys, nie ma żadnego problemu.

 

...dlaczego powinienem zainteresować się automatem?

Biorąc powyższe pod uwagę, nie ma najmniejszego powodu żebyś się zainteresował automatem. Tylko byś sam sobie krzywdę zrobił.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może autokwarc ??

proponuję seiko kinetic perpetual calendar. ma więc bezobsługowy kalendarz, a do tego bajer - autorelay dzięki któremu oszczedzisz energię akumulatora i nie musisz nastawiac czasu po dłuższym poleżeniu w szufladzie. a zawsze to masz coś więcej niż kwarc...

jedyne co może Ci nie grać to rzymskie indeksy

na allegro dorwiesz za 1500zł, na ebay juz nawet za 1000 przy dobrym wietrze

SNP005P1f.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to mi się podoba ! Pięknie uzasadnił chłop ze go automat nie interesuje ! Jak chcesz automata bardzo dokładnego to musisz wiele wydać ! Dla tego Grand Seiko kosztuje swoje, Rolex jest Rolexem. Zegarek kwarcowy do 2 tys hmmmm może casio z serii Edifice ? Bardzo dokładne, wykonane jak za swoja cene bardzo dobrze, i wyglądają nie przeciętnie <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O co w tym wszystkim chodzi?

 

Napiszę tak - czy jest ktoś taki, kto mógłby mi w sensowny sposób wytłumaczyć dlaczego powinienem zainteresować się automatem?

 

 

 

eeee nie widzicie, że człowiekowi się światopogląd zburzył ? <_<

 

No jakoś tak sie dzieje, że wszytskie najwartościowsze zegarki, to mechaniki.

A jak zaczniesz sie uważniej przyglądać nadgarstkom, powiedzmy, ludzi sukcesu, to sie okaże że wszyscy mają markowe dobre mechaniczne czasomierze hehehe

 

A poważnie, to mechanika zegarka opiera się o czyste zjawiska. PO wybuchu nuklearnym tranzystory przestaną działać, kwarce staną, mechaniki nie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać że po przeczytaniu paru postów zaczynam się powoli przekonywać do automata. Co mnie przekonuje? Przede wszystkim niezawodność, myśl że jak mi się znudzi to bedę mógł do niego wrócić, nawet za kilkanaście lat wyciągnąć go zakurzonego z szuflady. W dobie postępu technologicznego, gdy zmieniamy wszystko w szybkim tempie na coraz to nowsze i lepsze, czasem tęsknimy za tym czego się kiedyś pozbyliśmy. Wiem po sobie, choćby stary magnetofon "Kasprzak" i kupa kaset zostały zastąpione odtwarzaczem CD. Teraz wiele bym dał żeby do niego wrócić, posłuchać tego specyficznego dźwięku z kasety. Sami dobrze nie wiemy kiedy ten postęp się skończy, i jak daleko się posunie. A że się posunie nie mam najmniejszej wątpliwości. A gdy wejdą nowe systemy zasilania? Już widzimy początki gdy zegarki ładują się bateriami słonecznymi. Co dalej? Zaczną znikać najpierw automaty, potem kwarce i wejdzie wszechobecna elektronika? Traktował bym zakup automata raczej jako inwestycję w przyszłość. Ta pewność że mimo postępu do jego uruchomienia będę używał nic innego jak własnej ręki jest bardzo zachęcająca do kupna. W każdym bądź razie zamierzam się nad tą opcją poważnie zastanowić. Ale ostatecznej decyzji dzisiaj nie podejmę, muszę się z tym przespać i pooglądać oferty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta pewność że mimo postępu do jego uruchomienia będę używał nic innego jak własnej ręki jest bardzo zachęcająca do kupna

 

Czysta, niezależna od niczego (producenta baterii, elektrowni, napięcia sieci, norm emisji CO2) siła mechaniki <_< coś, co jest tylko nasze.

Prześpij się, i kupuj mechanika :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może się skuszę, ale najpierw sprawdzę czy znajdę coś sensownego w odpowiedniej cenie, bo pchanie się w jakieś wynalazki mnie nie interesuje, jak już automat to musi być porządny. Ale głowy nie dam uciąć że go kupię. Niektóre kwarce też są niczego sobie <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak zaczniesz sie uważniej przyglądać nadgarstkom, powiedzmy, ludzi sukcesu, to sie okaże że wszyscy mają markowe dobre mechaniczne czasomierze hehehe

Obiecałem sobie nie napisać ani słowa w tym wątku, ale jak przeczytałem to powyższe, to mnie tak ubawiło, że nie mogę się powstrzymać <_<

 

Rozumiem, że założyli te czasomierze i dzięki nim stali się ludźmi sukcesu? :)

Czy też może zarobili odpowiednią ilość kasy i chcą to jakoś przekazać na zewnątrz, dlatego też kupują rzeczy wg klucza CENY, a nie używalności?

Może zaczniemy namawiać Oceana do zakupu willi w Zakopcu, apatramentu w Twin Towers w Gdyni, bo ludzie sukcesu też tak robią :)

Póki co, Ocean ma 2tyś. do wydania, a nie paręset tysięcy luźnej kasy na zbytki. Co ma więc kupić, namiastkę sukcesu w postaci zegarka? Jak założy taki odpowiedni to co, poczuje się w części jak człowiek sukcesu?

 

A poważnie, to mechanika zegarka opiera się o czyste zjawiska. PO wybuchu nuklearnym tranzystory przestaną działać, kwarce staną, mechaniki nie :)

 

A jak popioły po wybuchu zasłonią słońce i nastanie globalna noc, to jak bez podświetlania Ocean odczyta godzinę? :) A z kwarca to sobie człowiek przez parę miechów poświeci :)

A poważnie, wystarczy poczytać co się dzieje z przypadkowo upuszczonym mechanikiem - choćby tutaj na forum.

 

Sugeruję bardziej merytoryczną dyskusję, żeby Ocean mógł rzeczywiście coś na tym skorzystać.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwarców miałem już ... dużo. Najczęściej Casio, oswajane już na przełomie lat 80/90. Tak się jakoś dziwnie składało, że nigdy ich nie szanowałem. Jak padła bateria, to kaplica. Szedłem do sklepu i kupowałem następny. Na dzień dzisiejszy z tych kwarców został mi się jeden, ale i tak jak go ostatnio szukałem, to nie znalazłem. Wiem, że go mam, ale nie wiem gdzie.

Co mechanik to mechanik, bez znaczenia, czy w automacie. Jak dobry, to zawsze się z nim możesz przeprosić, albo dać synowi. Jakbyś nie miał syna, to może w przyszłości będziesz miał wnuka :)

Edit

Może być auto w dieslu, może być mechanik w automacie <_<


Atlantic Worldmaster, Black Mako, Bulova, Zodiac, Fero Feldmann, Cornavin, Moscow Classic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Publisher, jak będę miał kwarca za 2 koła, to jak padnie bateria - to pójdę wstawić nową. A jak zepsuje mi się mechanik za 150zł, to wywalę do śmieci i pójdę kupić drugi.

 

To, co napisałeś nie ma żadnego związku z mechanizmem, ale z ceną zakupu. To co sporo kosztowało - się szanuje. To co kosztowało niewiele - się wywala.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiecałem sobie nie napisać ani słowa w tym wątku, ale jak przeczytałem to powyższe, to mnie tak ubawiło, że nie mogę się powstrzymać :)

 

Rozumiem, że założyli te czasomierze i dzięki nim stali się ludźmi sukcesu? :)

 

Czy też może zarobili odpowiednią ilość kasy i chcą to jakoś przekazać na zewnątrz, dlatego też kupują rzeczy wg klucza CENY, a nie używalności?

 

 

Sugeruję bardziej merytoryczną dyskusję, żeby Ocean mógł rzeczywiście coś na tym skorzystać.

 

Jakbyś nie przyuważył, to napisałem to w formie żartu.

Żartuje z faktu zagubienia w głowie przęcietnego człowieka, który zobaczywszy na wystawie zegarek z nazwą jak WC za 90 000 pln, myśli że to jakieś jaja. Szuka jakiegoś mega brylantu na nim, a tam żadnych precjozów...

Jak przypadkowo zacznie sobie jakoś temat zgłębiać, to nagle zdziwi się, bo okaże się że istnieje pewien dress code powiedzmy, zasadaniczo znany tylko jakby wtajemniczonym hehehe

Powstaje wrażenie, że coś nas ominęło wcześniej :)

 

Co do przekazywania informacji na zewnątrz o "zarobieniu kasy" to zupełnie bez sensu napisałeś :)

Gwarantuje Ci, że w najgorszej spelunie z Grande komplikacją na ręku, prędzej stracisz komórke, niż ktokolwiek pomyśli że to coś na ręku kosztuje 200 000 Euro.

Posiadanie dobrego zegarka to przekaz dla wybranej grupy ludzi, którzy zresztą pewnie mają już takie zegarki :)

 

Nie twierdze że ktoś sie w tym wątku zagubił, ale widać że autor wątku chce dokładnie rozpoznać zjawisko, i ciekawi go mechanizm który powoduje, że ludzie noszą na rękach coś, co jest cholernie drogie, niedokładne i niefunkcjonalne :))

Tak więc, czekamy na merytoryczne argumenty hehehehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbyś nie przyuważył, to napisałem to w formie żartu.

Żartuje z faktu zagubienia w głowie przęcietnego człowieka, który zobaczywszy na wystawie zegarek z nazwą jak WC za 90 000 pln, myśli że to jakieś jaja. Szuka jakiegoś mega brylantu na nim, a tam żadnych precjozów...

 

Boogie, to chyba nie ten temat, tutaj nikt nie napisał o IWC za 90 tysi. Rozumiem, że ten cały post to jakieś jaja :)

 

Jak przypadkowo zacznie sobie jakoś temat zgłębiać, to nagle zdziwi się, bo okaże się że istnieje pewien dress code powiedzmy, zasadaniczo znany tylko jakby wtajemniczonym hehehe

 

Tak, wielkiemu 13-temu i kolegom z tajnej loży :) OK, rozumiem, to wszystko co napisałeś nie jest na poważnie, hehe

 

 

Powstaje wrażenie, że coś nas ominęło wcześniej :)

Podobnie jak gra w polo :) Też znana "w pewnych kręgach", gdzie nie interesują się piłką nożną, bo to sport dla mas przecież :)

A może cały urok w tym, żeby się wyróżniać, a nie, że to jakieś specjalnie ciekawe jest, hehehe ?

 

Co do przekazywania informacji na zewnątrz o "zarobieniu kasy" to zupełnie bez sensu napisałeś :)

Gwarantuje Ci, że w najgorszej spelunie z Grande komplikacją na ręku, prędzej stracisz komórke, niż ktokolwiek pomyśli że to coś na ręku kosztuje 200 000 Euro.

No niezły argument, rozumiem, że tak jak reszta postu, utrzymany w żartobliwej konwencji. To ja jeszcze dorzucę, pewnie nikt w tej spelunie nie połasi się na: frak, butelkę uranu 235 czy rękopis "O obrotach sfer niebieskich" :)

 

Posiadanie dobrego zegarka to przekaz dla wybranej grupy ludzi, którzy zresztą pewnie mają już takie zegarki :)

Ta grupa doceni DROGI zegarek, dobry w pokazywaniu czasu to za mało, hehehe

 

Nie twierdze że ktoś sie w tym wątku zagubił, ale widać że autor wątku chce dokładnie rozpoznać zjawisko, i ciekawi go mechanizm który powoduje, że ludzie noszą na rękach coś, co jest cholernie drogie, niedokładne i niefunkcjonalne :))

Boogie, psotniku, znów się nabijasz, wyżej pisałeś, że ktoś się zagubił i że zegarek jest dobry, teraz piszesz na odwrót :)

Ładnie to tak bez przerwy żartować i nie napisać słowa poważnie, hehe?

 

Śmieszne, w jednym poście może być max 10 emotek, hehehe


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Publisher, jak będę miał kwarca za 2 koła, to jak padnie bateria - to pójdę wstawić nową. A jak zepsuje mi się mechanik za 150zł, to wywalę do śmieci i pójdę kupić drugi.

 

To, co napisałeś nie ma żadnego związku z mechanizmem, ale z ceną zakupu. To co sporo kosztowało - się szanuje. To co kosztowało niewiele - się wywala.

 

Częściowo masz rację. Jednak nie uważam, że jeśli kupiłbym kwarca za 2 tyś, to za 15 - 20 lat jeszcze będzie on na chodzie, lub że po tym czasie jeszcze będę chciał go nosić. Mam jakiś sentyment do mechaników i tyle.

Wiesz, pamiętam, jak mój dziadek jeszcze pod koniec lat 90 nosił na ręku zegarek z czasów wojny. Nie mam pojęcia, co to był dokładnie za zegarek, ale przypominał złoconego poljota deluxe - tyle, że nie był to poljot, a jakiś niemiec z pięknym grawerunkiem na deklu. Koronka była już tak zużyta, że aż obrobiona na gładko, zero karbów, co nie zmienia faktu, że zegarek miał ileś tam dziesiąt lat i to miał się bardzo dobrze. Dziadek już nie żyje, a zegarek w dalszym ciągu ma się dobrze.

To tak na marginesie rozważań ekonomicznych.


Atlantic Worldmaster, Black Mako, Bulova, Zodiac, Fero Feldmann, Cornavin, Moscow Classic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Publisher, rozumiem co piszesz. Taka analogia mi się nasuwa, z suknią ślubną. Jest wiele kobiet, które cenią sobie wzięcie ślubu w maminej, a najlepiej w babcinej sukni ślubnej. Taki rodzaj sentymentu.

 

Niemniej jest pewnie spora liczba mężczyzn mniej związana uczuciowo, a bardziej, że tak powiem, technicznie do świata.

 

A zegarka raczej nie kupuje się na 20 lat, tak jak nie kupuje się na 20 lat garnituru. Moda w zegarkach także istnieje i się zmienia. Co nie przeszkadza zegarkowi kwarcowemu działać. Nie wiem dlaczego ktoś kolejny raz tworzy bajkę o jakimś krótszym czasie życia elektroniki niż mechaniki. Początek elektroniki to jakieś 40-kilka lat do tyłu, na razie większość tego, co wtedy wytworzono - nadal działa (bo reszta poszła na śmietnik).

 

Rozumiem, że trzeba jakieś argumenta wytworzyć, ale niech to chociaż ma znamiona prawdopodobieństwa :)

 

Jeśli już cokolwiek może uśmiercić kwarca, to postęp technologiczny (tak jak wymarły komórki analogowej telefonii, procesory 8-bitowe, czy pamięci 8MB do PC). Mechanikowi to nie grozi, bo praktycznie idea tych mechanizmów nie zmieniła się, następuje tylko zmiana materiałów. Ale czy z tego płynie jakiś argument?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dyskusja na temat argumentow przemawiajacych za jednym badz drugim - ktore rozwiazanie lepsze - nie ma sensu. gdyby jakis mechanizm byl lepszy, to by wygryzl ten drugi z rynku, bo by nie bylo na niego popytu itd. Sa ludzie, ktorym podoba sie jedno lub drugie i juz. kwestia gustu/przyzwyczajenia/zabobonu/lenistwa.

peace out :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po namyśle zdecydowałem że chcę mieć kwarca... i automata :). Kwarc będzie chodził ze mną do pracy (a ta jest dosyć ciężka i szkoda by mi było automata zarysować itp.), natomiast automat będzie spędzał czas na mojej ręce po niej. Wybrałem sobie kilka modeli automatów które wydają się być atrakcyjne cenowo, tylko nie wiem jak z ich mechanizmami. Strzelacie w wątkach numerami tych mechanizmów, niektóre są made in china, a nie chciał bym trafic na jakiś szajs. Który jest w miarę spożywczy? Nie chodzi mi o wygląd, bo wszystkie dla mnie wyglądają bosko :).

1.Atlantic Worldmaster

http://www.e-zegarek.pl/PK4qrX2nAdEgQU3oDUVdt5EgQU3oDUZdtXcbGKD8FUb

2.Certina DS1

http://www.e-zegarek.pl/PK4qrX2nAdEgQU3oEUbdt5EgQU3oEKVdtXcbGKZ5EUR

3.Tissot Le Locle - mój faworyt, z białą tarczą wygląda poprostu bosko!

http://www.e-zegarek.pl/PK4qrX2nAdEgQU3oEURdt5EgQU3oEUVdtXcbGKD3EUL

4.Junghans Max Bill

http://www.e-zegarek.pl/PK4qrX2nAdEgQU3oDaPdt5EgQU3oDaxdtXcbGKZ8Dax

Jeżeli chodzi o kwarca to pozostanę wierny Timexowi, już od dawna miałem ten model na oku, podoba mi się desing i muszę go mieć!

http://www.twojzegarek.pl/model/Timex/96

Wątpliwości mam tylko co do automata, bo z zewnątrz są wszystkie ok., ale nie wiem czy warte są tych pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyżej pisałeś, że ktoś się zagubił i że zegarek jest dobry, teraz piszesz na odwrót :)

 

Niekoniecznie dobry zegarek to taki, który jest dokładny, rzadko go trzeba nakręcać i mało kosztuje :)

W mechanikach te rzeczy nie mają znaczenia :) poważnie.

 

Ocean, nie zamykaj sie w tym co masz w centrach handlowych.

Poszperaj po forum, za 2 tys mozna miec fajny zegarek kurcze.

Ktoś wspominał o Stowie np.

Zeno, Steinhart, Hamilton - przystępne ceny, a zegarki nieco bardziej wysublimowane, ciekawe i niemasowe.

Sporo wątków było w tym dziale właśnie o tym przedziale cenowym.

 

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/29490-przewodnik-22-zegarki-w-cenie-1500-pln/

 

zerknij tylko :)

 

 

Tak na szybko sprawdziłem allegro, i do 2 tys mamy

Eberhard Traversetolo (!), Oris Artelier, Fortis Specematic, Stowa Antea, Frederique Constant, Glycine Incursore - to tylko pare ciekawych w mojej opinii czasomierzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Który jest w miarę spożywczy? Nie chodzi mi o wygląd, bo wszystkie dla mnie wyglądają bosko :).

Z tych automatów, które pokazałeś, to tylko mechanizm Claro, który jest w Atlanticu wzbudza różne kontrowersje i sprzeczne opinie.

Natomiast w pozostałych trzech jest mechanizm ETA2824, powszechnie stosowany i ceniony. Wparwdzie w Junghansie ten mechanizm ma jakąś swoją inną nazwę (dokładnie nie pamiętam jaką), ale jest zbudowany na bazie ETA, praktycznie ten sam mechanizm.

Tak więc wybierz sobie "wzrokowo", według gustu.

 

Edit: Ja w swoim czasie wybrałem Le Locle, mam go do dziś i nie narzekam. Tylko pasek był słabej jakości, musiałem dość szybko wymienić na lepszy.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boogie - niestety nie mam wyboru, mi zostają tylko sklepy bo jak się kurier w domu pojawi to mi baba nogi z d... powyrywa. Wiecie jak to jest, wypłata wypłatą, ale na swoje potrzeby, piwko, przyjemności (np. zegarek) też coś trzeba zostawić :). I po cholerę ja się pakowałem na to forum? Kupił bym sobie elektronika z melodyjkami z przeczuciem że mam coś wyjątkowego, a tak zarażam się od was zegarkową ebolą! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:)

Ale oprócz centrum handlowych, są mniejsze sklepy gdzie można dostać inne marki, niektóre z tych co podałem, albo pojechać osobiście do człowieka który zajmuje sie sprzedażą danej marki :)

Poza tym zawsze można tak przesyłke zorganizować, że kobita sie nie kapnie ile dałeś heheheh

Uszy do góry ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm... to dogadaj się z jakimś forumowiczem z Twojej okolicy, że do niego kurier dojedzie a Ty od niego zegarek odbierzesz :)... będziesz miał zegarek jaki Ci podpasuje w tej kwocie, a i żonka nie będzie świadoma wszystkiego więc nie będzie się za bardzo dąsać... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powinieneś jeszcze poznać nieoficjalne hasło klubu:" Pomożemy Ci przekroczyć budżet" :)

Patent z dwoma zegarkami nie jest zły tylko... Zamiast jednego lepszego kupisz dwa tansze. Też wychodziłem z takiego założenia i dalej mi się trafia, ale przemyśl to na spokojnie. A zakup w sieci można rozwiązać. Może jest ktoś gdzieś z Twoich okolic, można kupić przez kumpla do niego przyjdzie, albo do pracy... Myślę że tu wiele pomysłów koledzy podeślą, jak już dojdzie do zakupu.

Co do zegara. Przemyśl Stowę, z ogólniej dostępnych przejrzyj Citizeny, nawet Seiko choćby sarb, ciut zbliżone do Twoich propozycji. Może jakiś rosyjski? Tak tak też są :)


FORZA Robert!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acha, co do zegara z centrum handlowego...

jest możliwośc, że zainteresuje sie sklepem, przy okazji zakupu Twoja kobieta, zerknie na ceny i Cię nakryje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.