Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Boogie

Użytkownik
  • Content Count

    460
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

80 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

231 profile views
  1. Mam fluted bezel oczywiście, ale rozróżniam ilość refleksów, które daje oyster, on ma duże powierzchnie pięknie polerowane o dopracowanym kształcie. Tak jak napisałem, jubille wygląda w takich wieczornym średnim świetle jak blacha z Seiko za 100$, oyster to czysta radocha patrzenia w kadych warunkach. Taki dziwny jestem
  2. No właśnie, dla mnie znacznie milszym dla oka na ręku jest mój DJ41 niż GMT czy Sub, po prostu jest ładniejszy, grafika tarczy, kolory tarczy, refleksy bezela... Ja chyba jestem jakiś dziwny.. mam obie wersje, i dla mnie bling to jest oyster... Juz kilka osób sie mnie pytało, czy to jest białe złoto, bo tak lśni całość i błyszczy. Jubilee ma male elementy o mniejszych gładkich powierzchniach, które odbijają światło mało zgodnie, więc jest znacznie mniej tego blink bling. Stojąc w dość słabym świetle w domu, kiedy zerknę na DJ to jest to widzę niesamowity refleks światla na oyster. Jubilee w takich warunkach to bieda.
  3. a niech Cię... ależ wstawiłeś konfigurację DJ41 ! 💓 Idealnie lustrzany bezel RG i te duże powierzchnie polerowanego oystera (kto ma, ten wie jak to lśni) też w złocie różowym.. Ta srebrna tarcza w tym otoczeniu RG musi urywać głowę. Toż to wygląda na ręce jak trzy miliony USD.
  4. Bo dokładnie tak to tam wygląda, Japończycy są beznadziejni z tą swoją hierarchicznością, wiele tragicznych biznesowo decyzji udało im sie uniknąć, bo np prezes zapomniał że coś miał zdecydować, machina ruszyła i zbyt drogie było, by sie cofnąć, żeby spełnić jego polecenie - np. nazwa Walkman przez prezesa Sony Morite bodajże została wyśmiana i nakazał ją zmienić, na szczeście było za późno. Oni jeszcze bardzo dużo stracą, bo są totalnie nieelastyczni i niewydajni przez to w sytuacjach niestandardowych, nie potrafią planować poza standardowym rozwojem sytuacji. Dlatego GS ma tyle poronionych pomysłów na sobie - wskazówki w diverze, wskażnik chodu, bransolety zupełnie bez pomysłu itd
  5. Ja tu widzę autochtonow Islandii, Grenlandii, Kamczatki, którzy po kilku miesiącach życia w polarnej nocy, czy w polarnym dniu, patrzą na wskazówkę GMT i już wiedzą - wstawać do roboty, czy włączyć Teleekspres
  6. Chyba Lotus wrócił.... Ale wiecie, że klienci z najwiekszą historią zakupow, to są handlarze fliperzy ?
  7. niektórzy są przesadnie ostrożni, znam takie przypadki, i nie są to fliperzy
  8. Możesz podać nieswoje dane, inicjały etc. - sprawdzone, potem przy płatności nie sprawdzają kto placi- właściciel karty, przelewu itp. W Polsce ? Kilka zegarków odbierałem, i płaciłem kartą przy odbiorze. Tak, jeśli ktoś założy sobie kartę i aplikację, nie jest to obligatoryjne i część osób na pewno tego nie robi. Nawet jeśli założy kartę, to musi sie zgadzać numer i mail z tymi z zamówienia, o ile oczywiście Kruk wprowadza dane z tych zamówień do systemu.
  9. Ja jestem z całym sercem za oyster bransoletą, mam obie wersje, Oyster jest wygodniejsza, ma mniej elementów które zaczepiają krawędziami o skórę, Jubille w średnim i słabym świetle wygląda jak Seiko z marnej stali, Oyster pięknie się błyszczy, pracują płaszczyzny ze swoją polerowaną powierzchnią, odbijają światło, oyster wygląda znacznie bardziej ekxluziv, jest bardziej oczojebne po prostu... Wizualnie to są dwa różne światy z korzyścią dla oyster.
  10. Nie ma nic takiego jak baza, kiedys w przypływie weny poznęcałem sie u Kruka i przepytałem kierowników z narzędzi do ewidencji i dentyfikacji klienta i jego historii, zbieranie takich danych jest zabronione bez zgody klientów własnie. Primo, robisz przelew kiedy już masz zegarek do odbioru, więc woda po kisielu.... Pomijam że większość płaci kartą za zakup
  11. Owszem ma pojęcie. Ja również jestem przykładem, historia zakupów wcale nie najgorsza, i czekam dłużej niż kolega który dla jaj sie ze mną zapisał na zegarek i nigdy żadnego Rolexa nie kupił. BTW jak niby Kruk ma sprawdzac te historę ? Przecież oni nie mają narzędzi do tego, pomijam już RODO... Jak połączą jakieś paragony z przeszłości z moim imieniem nazwiskiem, telefonem ?
  12. Przecież tam nie ma żadnej kolejki, jest chaos, pisalismy juz o tym wielokrotnie...osoby zapisujące sie tego samego dnia, w tej samej godzinie, odbierały zegarki z rozrzutem 8 miesiecy. 7,5 miesiąca na batmana w Polsce? to chyba jakis błąd systemu... OP przecież dopiero co wyszedl nowy, przypominam że to Rolex, nie Zenith czy VW, tu jeden model jest produkowany minimum 8 lat, a bywalo że prawie 20.
  13. duże pudełko zwiastuje coś z górnej półki $$$
  14. Przecież tam nie ma żadnej kolejności / uporządkowanej listy, Jest zbiór osób i tyle. Juz kilka razy pisałem o moich doświadczeniach, Ide razem ramię w ramię z kolegą i jeszcze jednym znajomym (poszedł dla jaj) sie zapisać na GMT, ja historia zakupów itp, oni pierwszy zakup. W międzyczasie dopisałem się na kolejne dwa inne modele. Ten co poszedł dla jaj, nie podał nawet danych osobowych tylko inicjały, odbiera zegarek po 1,5 roku ja po dwóch latach, drugi kolega jeszcze trzy miesiące po mnie. Tyle odnośnie miejsca na liście.
  15. Mój GMT z mechanizmem 3285 jest niewiarygodnie dokładny, nie widziałem jeszcze czegoś takiego nigdy. Przez pięć miesięcy przyspieszył o 3,5s, Przez dość spory okres czasu był +/- 0,5s, jak przyszło lato i zrobiło się gorąco zaczął przyspieszać, ale spoczynek w nocy niwelował przyspieszanie za dnia. Ciężko tu jakiekolwiek złe słowo powiedzieć na Rolexa w tym obszarze
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.