Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Darecki

Sinn 556

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Niedługo miną 3 miesiące odkąd jestem nosicielem Sinna 556 i wreszcie czuje, że mogę pokusić się o jego recenzję.

Zacznę od danych:

- jak wiadomo oparty jest na mechaniźmie ETA 2824-2 w wersji Top

- z wierzchu mamy szkło szafirowe z obustronnym antyrefleksem

- dekiel również jest przeszklony szafirem z wewnętrznym antyrefleksem

- koperta wykonana ze stali 316L o wymiarach 38,5 x 10,1 mm

- koronka zakręcana, osłonięta po bokach

- wodoszczelność 200m oraz możliwośc pracy w próżni

- indeksy oraz wskazówki pokryte SuperLuminovą

 

post-292-0-44361400-1331572598.jpg

 

 

Po tej krótkiej charakterystyce to co najważniejsze, czyli wrażenia z ostatnich 3 miesięcy :)

Zacznę od tego co nurtowało mnie najbardziej. Rozmiar okazał się idealny, w zegarkach typu pilot duża tarcza sprawia wrażenie że zegarek jest większy niż w rzeczywistości. Kolor tarczy czyli prawie błyszczący czarny również okazał się idealny.

Od samego początku też zastanawiałem się jak będzie sprawował się antyrefleks, a dokładnie to czy będzie trwały. Okazuje się że mimo intensywnego polerowania szkiełka (mikrofibrą) jeszcze nie zdołałem jej zetrzeć. Zgoła odmienne efekty użytkowania widoczne są jednak na kopercie :) Niejednokrotnie na zagranicznych forach czytałem, że ma tendencje do rysowania się i niestety to fakt. Poprzednio użytkowałem Certinę z tego samego gatunku stali i była wyjątkowo odporna na rysowanie, tutaj wystarczy dotknąć koperty czymś twardym żeby pozostał ślad. No cóż trzeba będzie uważać :)

Przejde do najważniejszego dla każdego zegarka - jego serca :)

Mechanizm ETA 2824-2 to koń roboczy i jako taki koń koniowi nierówny :) Jak już wspomniałem jest to wersja top co skutkuje ciut lepszymi parametrami. Nie będe wchodził w drobiazgi, wystarczy że wspomnę o dokładności mojego konkretnego egzemplarza. Początkowo przyspieszał stabilnie 5s na dobę aby później szaleć między 6 a 12 sekundami na dobę. Obecnie jest prawie stabilnie czyli wliczając błąd pomiaru mamy około 6s przyspieszenia na dobę co uznaję za bardzo dobry wynik i zupełnie mi wystarczający.

Podsumowujac, w kategorii zegarków codziennych jest to dla mnie wybór idealny. Rozmiar i kształt koperty są wręcz wzorcowo dobrane dla mojego szczupłego (16,5cm) nadgarstka.

post-292-0-53270300-1331572600.jpg

 

Kat nachylenia uszu i grubość koperty powodują, że sprawia wrażenie masywnego sprzętu co uwypukla jego niegarniturowe aspiracje :) jednocześnie będąc bardzo eleganckim.

Mam nadzieję że kiedyś ten Sinn stworzy udany duet z jakimś eleganckim Unitaskiem np. Stową Marine.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje Sinna,

jest swietny!

 

Sama firma mowi za siebie, firma z Franfurktu nad Menem odwala porzadna robote,

no i nie trzeba mowic ze zegarki Made In Germany sa to porzadne czasomierze i solidne.

Firma Sinn fascynowala mnie jakos juz od ponad 2 lat, szczegolnie 856 UTC,

Na 556 napotkalem sie jakies 2 lata temu, choc wtedy zadziwial mnie Fortis Spacematic,

ktory IMHO jest bardzo podobny jesli chodzi o charakter zegarka, czytelny przejrzysty

zegarek, ktory uklada sie idealnie w garniturze, t-shircie, czy w morzu.

 

Sinn 556 jest wlasnie takim czasomierzem, ktorego szukalem dlugi czas

ale nie bylo okazji by go kupic, koszty przerastaly mnie rowniez.

Ale przyszedl czas, minelo troche czasu, i w koncu przyszedl czas na spelnienie marzen,

bo czym by bylo zycie gbysmy tylko gdybali patrzyli i marzyli bez czynow. :)

 

Ale,

Sinn 556, jest czasomierzem ktory (ze zdjec wnioskuje, nigdy nie przymierzalem)

pasuje i do garnituru i do morza i w gory i na narty,

plus co najwazniejsze jak dla mnie : 38,5 mm srednicy.

Mialem zegarki na rece 42mm, 43mm tez sie zdarzalo,

Le Locle 39mm byl swietny swietnie lezal na moim nadgarstku (pewnie powroce do niego kiedys),

ale w tym Sinnie jest to swietne rozwiazanie dla ludzi z malym nadgarstkiem,

szczegolnie uroku dodaje mu grubosc, poniewaz wyglada na masywny porzadny solidny sikor! :)

 

Mysle ze ten Sinn w polaczeniu z jakims swietnym garniturowcem moga stworzyc wspaniala pare,

ktorej ciezko z bolem serca bedzie sie pozbyc.

Stowa Marine to swietna propozycja na to :)

 

Napisalem taka mala recenzje, bo akurat wlasnie Sinn 556 jedzie do mnie,

po wrazeniach dopisze czy oczekiwania sie sprawdzily.


Transport lotniczy (in study process).

Zodiac ZO2040 on brancelet. Election Grand Prix Berne 1914 from 1945 on Hirsch Calf. Election Grand Prix - in repair. Marzenie i cel: IWC Mark XVI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajna recka, szkoda że tylko dwa zdjęcia ale mimo wszystko fajnie sie czytało ;)


"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Recka super! Dzięki.

 

Zegarek jest świetny. Wszyscy użytkownicy są bardzo pozytywnie zaskoczeni jego rozmiarem (a raczej porównaniem wizualnym do tego mierzonego w mm). I dobrze. Tak jak piszesz są osoby o szczupłych nadgarstkach, które celują w ten właśnie rozmiar. Ale niestety nie oszukujmy się. Sinn trochę odebrał sam sobie klientów, gdyż gdyby zrobił ten zegarek zachowując jego absolutnie wszystkie cechy (łącznie z ceną) w rozmiarze 41-42mm chętnych do zakupu mogłoby być więcej.

 

Wniosek ten wysnuwam stąd, że praktycznie wszędzie, gdzie pojawia się dyskusja o tym zegarku pojawiają się też rozmowy o jego rozmiarze. Poza tym gdyby Sinn 556 był większy to... sam bym go kupił, bo jest naprawdę piękny ;)


Czas jest wielkim nauczycielem ale niestety zabija wszystkich swoich uczniów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jedno mnie zastanawia jeszcze:

 

Czy Sinn 556 zalicza sie do grupy:

Pilot

Diver

czy cos innego jeszcze?


Transport lotniczy (in study process).

Zodiac ZO2040 on brancelet. Election Grand Prix Berne 1914 from 1945 on Hirsch Calf. Election Grand Prix - in repair. Marzenie i cel: IWC Mark XVI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to EDC watch ;)


Czas jest wielkim nauczycielem ale niestety zabija wszystkich swoich uczniów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pare dni temu wysmarowałem tak pozytywną recenzję a tu nagle szok :)

Patrze sobie na szkiełko i... szok, od wewnątrz osiadł paproch, 2 milimetrowy włosek. Pierwsze myslałem, że przytarłem powłokę z zewnątrz ale nic z tego to klasyczny paproch. Zawsze myślałem że Sinn to zacna marka a teraz powiem szczerze i uczciwie to dno. Może to mocne słowo ale miałem różne zegarki, od Casio do Certiny i nigdy nie miałem paprocha w środku!

Niby to szczegół ale jaki niesmak, tym większy że zawiodłem się na czymś o czym tak długo marzyłem. Przymierzałem się do Certiny, Longinesa, Fortisa i chyba jednak w przyszłosci pozostanę przy solidnych markach z tradycją (i serwisem gdzie nie będę zmuszony do wysyłania zegarka).

Jak pisałem w recenzji koperta jest z bardzo miękkiej stali a tu jeszcze niechlujny montaż, zresztą słyszałem gdzieś że robią je w Turcji :D Do tego dochodzą problemy z innymi Sinnami opisywane na forum - mądry po szkodzie.

Mój pierwszy wymarzony mechanik i od razu taki zong - przez chwile przemknęła mi myśl "a mógła to być solidna Certina"

To raczej mój pierwszy i ostatni "nie Szwajcar"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od srodka?pewny jestes?no to sam jestem zaskoczony...ja mam Hamiltona Khaki i jestem zadowolony i to bardzo.zawsze myslalem ze Sinn to cos ciut lepszego.ale teraz to sam nie wiem co myslec.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Darecki a kupiłeś Sinna jako nówkę czy od kogoś...może był kiedyś otwierany i to nie wina firmy żę ktoś paprocha zostawił który teraz się akurat przemieścił w widoczne miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Funkiel nówka nieśmigana :blink: zniesmaczony jestem tym paprochem i kurcze że tak powiem rozdarty. Znalazłem zegarek ideał a tu taka niespodzianka. Szkoda gadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny zegarek. Gratuluję nabytku, choć jednocześnie ubelewam nad usterką Twojego egzemplarza.

 

Mnie osobiście bardziej podoba się model 656.

 

Powiedz, czy nie obawiałeś się podwójnego AR? Nie zarysowałeś go?


Totalny laik :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno się zarysuje i jak już będzie wyglądało to beznadziejnie to go zupełnie spoleruje. Grunt że zostanie ten wenętrzny, a patrząc na szkiełko dekla (z wew. AR) to jest całkiem wystarczający efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

zostałem kilka tygodni temu właścicielem takiegoż Sinna. Szczęśliwie nie ma wad, zakupiony niedrogo za GBP (korzystając z dobrego kursu).

 

Zegarek na zywo jest duzo piękniejszy niż na zdjęciach. Dyskusje o rozmiarze - bezcelowe, bo gdy się go zobaczy - nie rozczaruje.

 

Myślałem o Certinie DS. Ale jesli komus się podoba Certina DS - przymierzałem, oglądałem - ok, jest fajna, ale tym Sinnkiem będzie zachwycony. A róznica w cenie (Certina sklep PL/Sinn net UK) niewielka.

 

Przyspieszenie ok. 3 sekundy/dzień.

 

Nosze go do garnituru, a czemu nie? Zegarek inny niż reszta ludzi wokół ma na rękach, to jego przewaga, też o to chodzi? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kilku miesiącach użytkowania pokuszę się o kilka słów o 556 :)

1. Odnośnie rys to w wyniku eksploatacji zegarek chwycił ładny macik i rysy stały się dużo mniej widoczne.

2. Paproch po pewnym czasie stał się niezauważalny (przywykłem) a ostatnio nawet nie mogę go znaleźć :)

3. Antyrefleks zewnętrzny na szkiełku to najsłabszy punkt, niestety trochę się rysuje ale tragedii nie ma (na Omedze Tessia było dużo gorzej)

4. Dokładność - średnio spieszy ok. 5s/dobę

Podsumowując jestem zadowolony :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kilku miesiącach użytkowania pokuszę się o kilka słów o 556 biggrin.gif

1. Odnośnie rys to w wyniku eksploatacji zegarek chwycił ładny macik i rysy stały się dużo mniej widoczne.

2. Paproch po pewnym czasie stał się niezauważalny (przywykłem) a ostatnio nawet nie mogę go znaleźć smile.gif

3. Antyrefleks zewnętrzny na szkiełku to najsłabszy punkt, niestety trochę się rysuje ale tragedii nie ma (na Omedze Tessia było dużo gorzej)

4. Dokładność - średnio spieszy ok. 5s/dobę

Podsumowując jestem zadowolony laugh.gif

 

Tak, wiem temat stary, kotlet odgrzewany, ale chyba lepiej, że odgrzewam, niż walę z kolejnym tematem. 

 

Ad rem:

Jak to jest obecnie z jakością tych Sinnów? Bo powiem szczerze, zegarek jest super, ale kwestia wspomnianych w temacie niedoróbek i miękkiej koperty nie zachęca. Gdyby Damasko DA36 było tańsze... nie byłoby tematu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowujac, w kategorii zegarków codziennych jest to dla mnie wybór idealny.

 

 

 

 

 

 

Pare dni temu wysmarowałem tak pozytywną recenzję a tu nagle szok (...) Zawsze myślałem że Sinn to zacna marka a teraz powiem szczerze i uczciwie to dno. (...) Do tego dochodzą problemy z innymi Sinnami opisywane na forum - mądry po szkodzie.

 

 

 

 

 

Po kilku miesiącach użytkowania pokuszę się o kilka słów o 556 (...) Podsumowując jestem zadowolony

 

 

Zmieniasz zdanie jak... Jak mało kto :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam :) Tak to jest - kupujesz i nie widzisz wad, dorwałeś ideał, nosisz i zaczynasz zauważać to i owo, nosisz długo i przywykasz do pewnych niedoróbek - życie.

Teraz po dość długim czasie stwierdzam, że był to dobry wybór. Tego paprocha nawet już nie pamiętam (nie szukam go) i nie interesuje mnie. Ryski na kopercie stworzyły fajną satynę - zresztą na nowym było je widać i wydawało się że łapie je łatwo, ale to było tylko wrażenie. Szkiełko i powłoka antyrefleksyjna okazały się trwałe i chyba dużo lepsze niż w Omedze Seamaster forumowego kolegi. Mechanizm to klasa sama w sobie :) dokładność na poziomie 2-3 sekund na dobę (czasem w punkt).

Generalnie po początkowym zauroczeniu, późniejszym lekkim zniesmaczeniu obecnie ochłonąłem i stwierdzam, że to bardzo dokładny i dobrze zrobiony zegarek. Do dziś twierdzę że kształt, rozmiar i styl to jest właśnie to czego szukałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby zadowolenie zostało do końca :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swietny zegarek i jak dla mnie ma tylko jedna "wade"...wade ktora nazywa sie Damasko Da36 : )

Gdyby nie Damasko to bylby jeden z moich glownych kandydatow do EDC zegarka.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swietny zegarek i jak dla mnie ma tylko jedna "wade"...wade ktora nazywa sie Damasko Da36 : )

Gdyby nie Damasko to bylby jeden z moich glownych kandydatow do EDC zegarka.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisar, masz stuprocentową rację. Miałem dokładnie taki sam dylemat i wybrałem Damasko. ;)

 

Mimo tego ten Sinn to piękny zegarek...


Screwback.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MInęło 3,5 roku posiadania tego SInna (pisałem w tym temacie po jego zakupie). Po 3,5 roku = 1000 dni niemal codziennego noszenia:

 

- chód: przy normalnym trybie zycia (praca w biurze, brak małych dzieci do ganiania po domu), zegarek śpieszył się 15-20 sekund na dobę. Zegarek wymaga rotomatu. Kupiłem natańszy rotomat (150 zł) ktory przez 2 lata spisuje się bez zarzutu. Zegarek śpieszy się mniej niż 1 sekundę na tydzień!!!

- szkła/antyrefleksy: ideał. Brak jakichkolwiek uszkodzeń, zmatowień, rewelacja

- stal koperty: dość miękka, dużo mikrorysek, ale spowodowało to lekkie zmatowienie całości - dla mnie wizualnie to plus. Kilka wiekszych uszkodzen na krawędziach koperty - ale widoczne dopiero przy bardzo uważnym oglądaniu

- zrobiony 1 przegląd, wymieniany oczywiście skórzany pasek.

 

Jednym słowem - po zakupie rotomatu - same pozytywy. Zegarek jak nowy. Inny niż wszystkie. M.in. to skłoniło mnie do zakupu Mido Baroncelli na  takiej samej ETA i w tym samym kształcie i rozmiarze - z tym że Mido to już klasyczny garniturowiec na pozłacanej bransolecie.

 

pozdrawiam, do zobaczenia na wrażeniach z Mido.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.