Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Martin Black

Seiko Orient Lemans Bernard

Rekomendowane odpowiedzi

Gość mathu

Fakt że Seiko jest koncernem i robi masówę - nie oszukujmy się

tak jest i koniec. Wcale to nie oznacza że robią złe rzeczy.

I teraz sami sobie odpowiedzcie na pytanie na które sami napewno

znacie odpowiedź. Czy lepszy jest zegarek

a) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 2 miliony sztuk rocznie

i są tylko dwa etapy kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to maszyna

czy

:) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 100 sztuk rocznie

i jest 10 etapów kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to człowiek

 

Nie ma co się oszukiwać że produkt b. Wszyscy o tym wiemy

Nie ma co porównywać (rolls - roysa do mercedesa czy jaguara)

 

Dodatkowo jest jedna ważna i dla mnie najważniejsza cecha - niezawodność

Przy masówie niestety to loteria.

Czy może Pan przestać wypisywać te absurdy i zapoznać się z takimi terminami jak Grand Seiko czy Seiko Credor? Proszę to wklepać w google i opowiedzieć nam co Pan znalazł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znów wracamy do teorii książkowych.

 

Przy waszym podejściu po co mieliby funkcjonować

chociażby tacy producenci elektroniki jak

Panasonic, sony czy inni.

 

Skoro i tak wszystkie produkty jak piszecie

przechodzą odpowiednie badania i testy oraz

spełniać muszą zgodnie z prawem normy to po co je kupować.

 

Kupujmy wszyscy zatem firmy XXX , bądź jakieś NO NAME -

w końcu i tak wszystko jest tym samym. A jednak jakoś

ta nie jest.

 

I tutaj warto zdać sobie sprawę z kilku spraw - na świecie

jest tylko kilka koncernów które stać na laboratoria, wdrażanie

technologii, testy itp. Pozostali korzystają z ich produktu

i dostosowują do swoich potrzeb - jednak ostatecznie jak widać

np. na aparatach foto - różnie to im wychodzi - zależy to

bowiem od softu, ilości weryfikacji na etapie montażowycm

(przyjmowanie tylko najlepszych sztuk z produkcji) itp.

Niestety monofaktura - dobre , dopieszczone pojedyncze sztuki kosztują.

 

Nie mam ochoty już dalej dyskutować.

 

Widocznie jestem za młody. 60 lat doświadczeń to jednak za mało.

 

Proponuje niektórym odejść od komputera, pojechać do kilku fabryk

w Tajlandii, Chinach czy Japonii i zobaczyć jak to wszystko funkcjonuje

i jest montowane naprawdę. Może niektórym otworzy to oczy i zrozumieją

że jednak na tym świecie są lepsze rzeczy niż mechaniczny japoński

zegarek za 300 zł.

 

 

Pozdrawiam i powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Przy waszym podejściu po co mieliby funkcjonować

chociażby tacy producenci elektroniki jak

Panasonic, sony czy inni.

 

 

To już się śmieszne zrobiło :)

Mam na rogu piekarnię firmową Rogalik. Rozumiem, że w myśl tej logiki, powinni w niej proces produkcyjny zaczynać od własnych zasiewów zboża pod późniejszą mąkę, mieloną w firmowych młynach?

 

Nazwa "producent elektroniki" jest uproszczeniem, rozkręć Pan laptop Sony i odczytaj, jaka marka jest na procesorze, układzie graficznym czy pamięciach. Rozkręć Pan TV Panasonica i sprawdź to samo, zerknij kto jest producentem matrycy LCD.

"Producent elektroniki" w sporej części "produkuje" z dostępnych na rynku "elektronicznych klocków".


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Co, znalazł Pan Grand Seiko za $9000 i Credory za $100 000 więc teraz podkulamy ogonek i uciekamy?

 

No to proszę kupić Davosę za 1500. Fantastyczna jakość wykonania, niezrównana kontrola jakości, dopieszczony, manufakturowy werk wymyślony przez tę szacowną szwajcarską firmę. Śmiało!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Mam na rogu piekarnię firmową Rogalik. Rozumiem, że w myśl tej logiki, powinni w niej proces produkcyjny zaczynać od własnych zasiewów zboża pod późniejszą mąkę, mieloną w firmowych młynach?

Najśmieszniejsze że Seiko właśnie tak robi, to znaczy wymyśla, konstruuje i składa wszystko wyłącznie samodzielnie, w przeciwieństwie do większości firm szwajcarskich sprzedających w segmencie poniżej 10000 zł, których wkład w powstawanie zegarka kończy się na wytoczeniu koperty i zamontowaniu w niej gotowego werku dostarczanego przez ETA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najśmieszniejsze że Seiko właśnie tak robi, to znaczy wymyśla, konstruuje i składa wszystko wyłącznie samodzielnie,

 

Tak, ale hut własnych nie mają, więc nie ma produkcji "od początku" :)

Poza tym przy zegarkach elektronicznych jest inna specyfika produkcji, bo wytworzenie układu elektronicznego jest procesem dużo bardziej zaawansowanym technologicznie, niż elementu mechanicznego. Chociażby dlatego, że najpierw trzeba "wyhodować" kryształ kwarcu. Nie sądzę, żeby robili pod tym względem wszystko sami od początku, zapewne bazują po części na gotowych komponentach elektronicznych. Ale nie wiem, mogę się mylić.

W The Swatch Group sobie nawet baterie wytwarzają sami (Renata Batteries) - ale ich produkcja zegarków kwotowo raczej przewyższa produkcję Seiko.

 

 

w przeciwieństwie do większości firm szwajcarskich sprzedających w segmencie poniżej 10000 zł, których wkład w powstawanie zegarka kończy się na wytoczeniu koperty i zamontowaniu w niej gotowego werku dostarczanego przez ETA.

 

Mathu, mylisz się w istocie rzeczy. Nie ma "większości firm szwajcarskich". Jest "większość marek szwajcarskich". Firma zaś jest jedna: The Swatch Group Ltd. W ramach tej jednej firmy jest fabryczka ETA i fabryczki poszczególnych komponentów. Nawet montaż odbywa się w jednej "fabryczce montażowej" dla całej "populacji" zegarków. Więc jest to bardzo "specjalizowana" produkcja, ale jakby co, w ramach jednej firmy, więc jest to pełne podobieństwo do Seiko. Różnica polega na tym, że Seiko sprzedaje wszystkie zegarki pod nazwą Seiko, a TSG - pod różnymi markami. Takie "czary mary" :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale są i tacy którzy tak nie robią

że składają z częśći mydło i powidło

a z tego co zostanie chinskie małe rączki

zbudują jeszcze dwa helikoptery.

Tak jak pisze Mathau - i tutaj w takim razie

szacunek do Seiko skoro samo ma cały cykl

od początku do końca pod swoją kontrolą.

Da się - DA

A odnośnie sprzętu elektronicznego - to żeś

mi teraz zaimponował - normalnie aż się zafascynowałem.

Fakt że to wszystko to same składaki - chyba

zaraz polecę do sklepu i wszystko z tego powodu wykupię.

Zastanów się - dlaczego nie informuje się ogólnie

klienta o rankingu niezawodności - bo to nie wahadłowiec

Jak się zepsuje coś co kosztowało 200 zł - to się to

wyrzuca po 3 lub 5 latach do kosza i kupuje nowe.

Człowiek ma kupić za kilka lat wyrzucić i kupić nowe.

Producenci też muszą z czegoś żyć . Ale jak chcesz produkt

lepszy, na lata , pewniejszy - to trzeba płacić - niestety

jakości i niezawodności za 100 łz w kiosku albo hipermarkecie

się nie dostanie.

 

Odnośnie Grand Seiko - jasne - proponuje jeszcze Longinesa za 200 000

to pewnie się już całkowicie załamię.

 

Szukamy produktu za daną kwote ale o przyzwoitej jakości .

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwaga Panie Martin Black, będzie kluczowe słowo: specjalizacja.

To co Pan byś chciał przypisać wytwórcom na poziomie produktów - odbywa się dużo wcześniej, na poziomie wytwarzania półproduktów.

Jest firma, która specjalizuje się w procesorach - dzięki temu, może robić je najlepiej i jednocześnie w dobrej cenie. Kolejna specjalizuje się w matrycach LCD. Jeszcze kolejna w pamięciach, kolejna w prostych dzielnikach cyfrowych, jeszcze następna w akumulatorach itd.

Dużo lepszym produktem będzie taki, stworzony z tych wyspecjalizowanych półproduktów, niż zrobiony sumptem najlepszej nawet, ale jednej firmy od początku do końca. Bo sam Pan piszesz w pierwszym poście, że jak ktoś robi wszystko, to robi byle jak.

 

Trafiony, zatopiony. Widzisz Pan, to co piszesz, kupy się nie trzyma, bo raz piszesz jedno, a potem drugie, które przeczy temu pierwszemu.

 

Owszem, na rynku odbywają się przejęcia jednych firm przez drugie, właśnie w celu zdobywania technologii, kontroli nad produkcją ważnego komponentu itp. I w ten sposób powstają potem firmy-molochy, które pod jedną marką produkują wiele rzeczy.

 

A odnośnie sprzętu elektronicznego - to żeś

mi teraz zaimponował - normalnie aż się zafascynowałem.

Fakt że to wszystko to same składaki - chyba

zaraz polecę do sklepu i wszystko z tego powodu wykupię.

 

Tak, wiele firm zaczynało od głównie składania własnego produktu z gotowych komponentów. Takim wybitnym przykładem jest Apple.

Osobiście nie widzę w tym nic złego, wszak liczy się myśl ludzka, pomysł, a nie to, w której fabryce się co produkuje, ważne, żeby ta produkcja trzymała wystarczający poziom.

 

Zastanów się - dlaczego nie informuje się ogólnie

klienta o rankingu niezawodności - bo to nie wahadłowiec

Jak się zepsuje coś co kosztowało 200 zł - to się to

wyrzuca po 3 lub 5 latach do kosza i kupuje nowe.

Człowiek ma kupić za kilka lat wyrzucić i kupić nowe.

Producenci też muszą z czegoś żyć . Ale jak chcesz produkt

lepszy, na lata , pewniejszy - to trzeba płacić - niestety

jakości i niezawodności za 100 łz w kiosku albo hipermarkecie

się nie dostanie.

Toś Amerykę odkrył. A jeśli o tym mowa, to ile w końcu chcesz na ten zegarek przeznaczyć? Bo w tym świetle sugeruję zakup kwarca za 1500+, właśnie mając na względzie tą jakość na długie lata.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Sergserg

 

Zegarek - to nie wahadłowiec - do tego nie

potrzeba miliona ludzi i miliona komponenetów

i 40 fabryk oddzielnych części.

 

To proste urzadzenie do mierzenia czasu.

 

Nie porównujmy laptoptów gdzie cykl produkcyjny samego

procesora to zaawansowane technologia kwarcowania.

 

Skoro firma Seiko robi to od początku jak piszą Mathau - to

wielki szacunek dla niej.

 

Trudno aby teraz od początku do końca wahadłowiec budowała

jedna firma - technologicznie i logistycznie to niemożliwe

 

Ale my tutaj rozmawiamy o zegarkach - a nie o promach kosmicznych.

 

Jeżeli firma np. Tissot (nie wiem czy tak jest) bieże mechanizm ETY

a resztę do zegarka robi sama i to sprawdza - to już mi wystarcza.

Ale jeśli robią to chińskie małe ludziki za 2 dolary od sztuki i koszt

zegarka w Tajlandi wynosi 5 dolarów a u nas kosztuje on 300 zł

to w taką jakość wybacczcie ale nigdy nie uwierzę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Się ubawiłem :):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Jakość Seiko za 300 zł będzie oczywiście niższa niż Tissota za 1500. Tylko jeśli to porównanie ma mieć sens to proszę porównać Seiko za 1500 i Tissota za 1500. Nikt tu nie proponuje Seiko 5 za 300 zł jako alternatywy dla takiego Tissota.

 

Seiko za 1500 wygląda tak:

 

55928292.CRW_095101.jpg

 

55928384.CRW_097501.jpg

 

55928291.CRW_094601.jpg

 

I jest produkowane w 100% w Japonii w 100% przez Seiko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zegarek - to nie wahadłowiec - do tego nie

potrzeba miliona ludzi i miliona komponenetów

i 40 fabryk oddzielnych części.

 

To proste urzadzenie do mierzenia czasu.

 

Martin Black, uparcie wałkujesz swoje. Otóż nie każdy zegarek to proste urządzenie do mierzenia czasu, bo jak sam już odkryłeś, prosto i dokładnie czasu mierzyć się nie da. Więc w przypadku konstrukcji elektronicznych, komplikuje się te "proste myślowo" mechanizmy po to, żeby ten czas dało się jak najdokładniej mierzyć.

 

Owszem, załóżmy, że prosty zegarek kwarcowy jest prosty. Ale czy zegarek, który potrafi odbierać fale radiowe - nadal jest prosty?

Czy inny zegarek, który na zasadzie dwóch kwarców o różnych charakterystykach temperaturowych potrafi uzyskać niewrażliwość na temperaturę, a przez to ROCZNE opóźnienie wynoszące sekundę lub dwie - dalej jest prostym urządzeniem?

Takich technologii umieszczanych aktualnie w elektronice zegarka jest wiele, bo zegarek elektroniczny pojawił się 40 lat temu i od tego czasu ta technologia stale się rozwija. To powoduje, że jak na swoje rozmiary, jest to urządzenie wielce skomplikowane. A i konieczność zachowania minimalnych rozmiarów też nie ułatwia sprawy, bo nie można tam po prostu powrzucać wszystkiego, trzeba, że tak napiszę, umiejętnie rzeźbić w tym krzemie.

Dlatego też wyżej napisałem, że nie ma znaczenia tradycja zegarmistrzowska w przypadku zegarków kwarcowych, bo liczy się technologia elektroniczna i w niej doświadczenie.

Rzecz jasna to wszystko kosztuje, nie piszę tu o zegarkach kwarcowych za 200zł, które nie różnią się niczym specjalnym od zegarków kwarcowych sprzed 20 lat - są proste konstrukcyjnie i funkcjonalnie, a dzięki upowszechnieniu się tej podstawowej technologii - mogą być też tanie. Dokładnie na podobnej zasadzie spadku cen na procesory, laptopy czy telefony komórkowe.

 

 

 

Skoro firma Seiko robi to od początku jak piszą Mathau - to

wielki szacunek dla niej.

 

Nic Panie nie rozumiesz. To, co napisał (i nadal uparcie pisze :) ) Mathu tyczy się zegarków mechanicznych, a z 10 razy napisałeś już słowo "kwarc".

Czy Ty to rozróżniasz? :)

 

 

Jeżeli firma np. Tissot (nie wiem czy tak jest) bieże mechanizm ETY

a resztę do zegarka robi sama i to sprawdza - to już mi wystarcza.

Ale jeśli robią to chińskie małe ludziki za 2 dolary od sztuki i koszt

zegarka w Tajlandi wynosi 5 dolarów a u nas kosztuje on 300 zł

to w taką jakość wybacczcie ale nigdy nie uwierzę .

 

Nie ma firmy Tissot. Jest marka Tissot tak jak marka Tak-Tak.

Zegarek Tissot produkuje praktycznie w całości (łącznie z ETA) firma The Swatch Group, ta sama od Swatchy za 100-200zł. Czy to coś zmienia? Ten fakt, że ktoś robi równolegle i tanie i lepsze zegarki? Bo chce zarobić w każdym segmencie rynku? Czy w jakiś sposób staje się przez to gorsza?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dla mnie Mathau oczywiste

 

Jeśli Seiko ma kwarca za kwotę do 1000 zł

Dodatkowo wszystko jest składane w jednym

miejscu w Japonii przez specjalistów w

dziedzinie zegarmistrzostwa i przechodzi

dodatkowo wiele kontroli wieryfikacji

przed wyjściem produktu do klienta

to dla mnie wystarczająca rekomendacja.

 

Podając Tissota wcale nie mówię że jest on lepszy

od Seiko - bo szwajacarski itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Sergserg

 

Chyba najlepiej będzie jak wszystkich przeproszę

i pożegnam - nie widzę większego sensu tej dyskusji.

Widocznie nie pasuję do ideologi tego forum gdyż

mam inne zdanie niż inni.

 

Ja o chlebie a część o niebie

 

Rozmawiamy do chol.... o zegarku do 1000 zł

a nie o produkcje premium za 100 czy 200 tysięcy .

 

Czego tu możemy oczekiwać. Może jeszcze niech łączy się

z galaktyką i synchonizuje z magnetyzmem księżyca.

 

Część wypowiedzi zrozumiałem i były one

jednoznaczne. Za takie konkretnym osobom

dziękuję za pomoc. Filozofom i teorretykom

także pomimo że nic to nie zmieniło.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jeśli Seiko ma kwarca za kwotę do 1000 zł

Dodatkowo wszystko jest składane w jednym

miejscu w Japonii przez specjalistów w

dziedzinie zegarmistrzostwa i przechodzi

dodatkowo wiele kontroli wieryfikacji

przed wyjściem produktu do klienta

to dla mnie wystarczająca rekomendacja.

 

 

No nie, to tekst roku na forum. Specjaliści od zegarmistrzostwa składający zegarki kwarcowe :rolleyes: :rolleyes: ;)

Niezłe, poproszę o jeszcze.

 

Mathu, skołowałeś nam człowieka, teraz odkręcaj :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Rozmawiamy do chol.... o zegarku do 1000 zł

a nie o produkcje premium za 100 czy 200 tysięcy .

 

Czego tu możemy oczekiwać. Może jeszcze niech łączy się

z galaktyką i synchonizuje z magnetyzmem księżyca.

 

Tak, potwierdzam, w cenie do 1000zł możesz nabyć zegarek z funkcją WaveCeptor. Taki zegarek każdej nocy będzie odbierał sygnał radiowy nadawany z wieży w Mainflingen (koło Frankfurtu nad Menem w Niemczech) i korygował swój czas do tego sygnału. Korekta ta obejmie także zmiany strefy czasowej letniej na zimową, więc od strony użytkowej w żadnym momencie nie trzeba się zajmować poprawianiem wskazówek.

 

Tutaj jest dedykowana strona dla Europejczyków, znajdziesz modele zegarków i dodatkowe informacje:

http://www.casio-radio-controlled.com/euro/

 

Choćby taki model:

WVQ-110TDE-1A2ER.jpg

WVQ-110TDE-1A2ER, zegarek tytanowy

za 899zł

http://www.czasnanas.pl/product-pol-16255-Zegarek-WVQ-110TDE-1A2ER.html


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martin. Zegarki za pieniądze o które pytasz - droższe też - produkują ...maszyny. To produkcja seryjna i masowa.

Dla nas zegarek to także urządzenie do wskazywania czasu. Odnoszę wrazenie, że dla Ciebie głównie - doskonale sprawdzi sie np "fiński" zegarek w komórce Nokia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"fiński" zegarek w komórce Nokia.

:rolleyes:

 

Przy okazji wątku małe ogłoszonko:

kupię tanio (może być używany) zegarek z MoonCeptorem (synchronizuje czas z magnetyzmem księżyca)

mile widziane, jakby potrafił realizować także połączenia z galaktyką

Oferty wraz z ceną poproszę na PW

Uwaga! Zegarek musi być wykonany zaawansowaną technologią kwarcowania, tak do osiągnięcia 100% zegarka kwarcowego w stosunku do pełnej objętości zegarka.

Najlepiej jak to będzie jedno-firmowy produkt, począwszy od górnictwa rudy żelaza, miedzi i węgla, a skończywszy na samym zegarku.

Zegarek planuję wykorzystywać na wahadłowcu zbudowanym przez milion ludzi z miliona komponentów z 40 fabryk oddzielnych części.

:rolleyes:


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

 

Przez wiele lat obserwuję wasze forum.

Po pewnym czasie jednak zrezygnowałem.

Ale dzisiaj to już się wkur...........

Jestem zegarmistrzem z 30 letnim stażem.

Nie podoba mi się pewne traktowanie ludzi.

Jak to kiedyś powiedział mój przyjaciel

z Niemiec - "...Nie czytaj na forach. Tam

są sami idioci i piszą same bzdury. Fachowcy

z wiedzą, pasją i doświadczeniem tam nie bywają..."

I coś chyba w tym jest.

 

Panowie - część z was nie ma szacunku do ludzi i kultury.

 

Pan Martin Black jest zapewne w podobnym wieku do mnie.

Jest specjalistą w jakiejś dziedzinie - chyba fotografii.

Jak byście się czuli jakby on wam powiedział - a co Ty

baranie wiesz na temat fotografii. Poczytaj sobie i

dał sto linków do stron producentów i wyśmiał.

Pożoga i dramat - jednak prostaki też tu bywają.

 

Panie Martinie Black

Doradzę Panu jak tylko mogę. Zgadzam się - nie wszyscy

muszą umieć wszystko - szkoda czasu.

 

W swojej wieloletniej pracy naprawiałem już tysiące

zegarków mechanicznych (automatów) i kwarcowych.

Elektronicznych raczej unikam bo teraz podobne

funkcje ma większość telefonów komórkowych - to

są zabawki dla dzieci.

 

Powiem tak. Napiszę Ci jak laikowi (nie pogniewaj

się - tak abyś zrozumiał). Nie będę używał słownictwa

branżowego.

 

Zegarek mechaniczny (automat) nie polecam Panu.

W zależności od sztuki będzie chodził w pewien sposób. To zależy

od sztuki, ułożenia trybików, wyrobienia z czasem mechanizmów.

Na plus lub minus kilka sekund na dobę - i to jak trafi Pan

dobrą sztukę. Trzeba go konserwować (czego pewnie część

tych niby fachowców z forum nigdy nie robiła), regulować,

wybadać i po prostu pokochać - dbać jak o żonę lub autko.

Część z Pana doradców na forum kupiła pewnie mechanika bo

naczytała się podobnych bzdur typu - każdy mężczyzna powinien

mieć, że ma to duszę i wtapia się we właściciela.

Owszem są znakomite zegarki mechaniczne ale to nie te pieniądze.

Czyli dokładność na minus , eksploatacja na minus.

Wrażenia ewidentnie na plus - no i ten niby prestiż.

 

Polecam Ci zegarek kwarcowy ze szkłem szafirowym (chociaż pewnie

przy Twoim charakterze pracy z mineralnym pewnie wystarczyłoby)

Jesli nie chodzisz po studzienkach kanalizacyjnych , nie ocierasz

po murach to będzie ok. Jeśli jednak tylko możesz bież szafirowe.

 

Pasek czy bransoleta - kiepska bransoleta nigdy idealnie nie

będzie spasowana do Twojej ręki - to kwestia zakresu regulacji.

Bransoleta jest częścią biżuterii męskiej - ale uwaga może wyrywać

włosy na ręce - co do przyjemności nie należy.

Pasek - jest elegancki - ale nie tak jak bransoleta. Kiepskie pod

wpływem namaczania mogą się rozwarstwiać. Są mniej wytrzymałe mechanicznie.

 

Jeśli chodzi o mechanizm - to tutaj część forumowiczów się spisała.

Nie patrz teraz na to. Rozważane przez Ciebie Certina, Seiko czy Tissot

to firmy legendy z historią, renomą. Każdy z kwarców znajdziesz w podobnej

cenie. Za szwajcara wydasz +/- 200 zł więcej niż za Seiko a dodatkowo w

oczach innych zyskasz na tak zwanej reputacji - jeśli na tym Ci zależy.

Seiko też jest znakomity.

 

Powiem Ci że był ostatnio u mnie klient który jechał do "kochanki" na .......

To nie jest człowiek dla którego miało znaczenie czy to będzie 500 czy 1000 Euro.

Ponieważ to mój stary przyjaciel poleciłem mu właśnie wspominaną Certinę DS w

wersji Caimano. Stwierdził że to chyba będzie za tanie i nie uzyska oczekiwanego

celu. Zapewniłem go że tak, a za resztę niech kupi dla uspokojenia żony biżuterię.

tak zrobił. Wrócił do mnie po dwóch dniach, podziękował i poszedł na masaż bo

owa kochanka w ramach wdzięczności tak go wymęczyła.

 

Powiem tak - zegarków kwarcowych używają też możni tego świata i wcale nie są

one ani lepsze ani gorsze od mechaników. Jest z nimi mniej zachodu w eksploatacji

,są dokładniejsze. Jakby szczerze spytać część forumowych doradców dlaczego używają

mechaników to sami pewnie nie wiedzą. Bo ktoś im doradził , polecił itd. - aha

bo wskazówka płynie - ha ha ha - to jest dopiero numer - jak powiem w związku

zegarmistrzów w Hamburgu - to się uśmieją. I dodam jeszcze o tej duszy - pomyśla

chyba że zmieniłem religie .

 

Ja swojego mechanika używam już od 10 lat. Rozbieram go regularnie do ostatnie śrubki

co pół roku - cztery razy sam szlifowałem część elementów, część wymieniałem, smarowałem.

Z kolegami ze Szwajcarii udało nam się wycisnąć z niego że śpieszy się 2 sekundy na dobę.

 

Martinie - nie szukasz takiego produktu - on nie jest dla Cibie

A tak apropos - ciekawe ile z forumowiczów robiło w ogóle kiedykolwiek takie rzeczy.

Przecież sami mówią że są wielkimi pasjonatami - chyba czytania stron internetowych.

Pewnie nawet nigdy nie byli w Szwajcarii ani Japonii i nie widzieli jak można

zrobić w małym szwajcarskim zakładziku w Szwajcarii własnymi rękami piękne zegarki.

 

Trzymaj się Martinie

Pozdrawiam Cię

Dużo zdrówka i bez nerwów

bo w naszym wieku nie zalecane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jak stwierdziłeś podobny wiek i podoby styl pisania. Nawet tak samo niepotrzebnie wąskie kolumny zamiast na szerokośc ekranu.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to się potwierdziło

Kolejny Matoł - grafologa zatrudnij

Martinie - przeczytaj mój tekst i więcej

tu nie wchodź. Szkoda życia i nerwów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Czy moderator mógłby przed skasowaniem sprawdzić czy to ta sama osoba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobny szyk, podobny styl, podobne sformułowania i połknięte literki.

Alter ego?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to się potwierdziło

Kolejny Matoł - grafologa zatrudnij

Martinie - przeczytaj mój tekst i więcej

tu nie wchodź. Szkoda życia i nerwów.

 

Bardzo Mi miło, że raczyłeś dołaczyc do naszego grona Kolejny Matole (swoja drogę - dość ekstrawagancko Cie nazwano - odważnie rodzice) . Miło Cię poznać. Wprowadzasz nas na wyższy poziom kultury.

Dziękuję. :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.