Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Martin Black

Seiko Orient Lemans Bernard

Rekomendowane odpowiedzi

I kolejna osoba która wyciąga błędne wnioski. Może ja zagmatwale piszę. Wybaczcie zatem.

za zawiłe tłumaczenie tematu.

Jednak wciąż trudno znaleźć profesjonalistów potrafiących jednoznacznie odpowiedzieć

tak jak Attyla. Czy jest na tym forum chociaż jedna osoba która w swoim życiu

naprawiła przynajmniej ze 100 sztuk zegarków , rozbierała je, widziała i zna się

na mechatronice, inżynieri materiałowej, elektronice i innych dziedzinach technicznych i potrafi

mi jednoznacznie i czysto technicznie (i kur..czaczki - bez żadnych marek) odpowiedzieć

 

Jeśli weźmiesz zegarek mechaniczny - wady zalety

A jeśli kwarcowy to - wady i zalety

 

Dodatkowo - czy jest raport niezawodności zegarków / mechanizmów

 

Ciężka dyskusja

 

Boże - jak ja miałbym komuś tak doradzać na temat aparatów to by zjedli mnie żywcem.

 

Z tematów na forum i waszych uwag wywnioskowałem że:

1. Dokładność - kwarcowe

2. Eksploatacja i jej koszty (jedynie bateria co ileś lat)- kwarcowe

3. Użytkowanie (nie układanie na odpowiednich bokach itp.) - kwarcowe

 

Ludzie - żyjemy w 21 wieku w świecie techniki (wysyłami ludzi w kosmos)

a ja mam się zastanawiać jak układać zegarek na noc aby się najmniej spóźniał

albo o ile się spóźni w przeciągu doby i miesiąca a tym samym kiedy go regulować.

I czy regulować go pomiędzy 22 a 2 rano - wolno czy nie. A skąd ten zegarek

wie czy jest noc czy dzień . No przecież to jakaś paranoja. I dodatkowo

piszecie mi tu jeszcze o jakimś czarze - chyba par - ale to było w latach 80.

 

Dziękuję wszystkim i życzę

łatwiejszych i nie wnikających

forumowiczów.

A podobno diabeł tkwi w szczegółach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, Panowie!!

dobra, pogadaliśmy, pokłóciliśmy się, może ktoś opatrznie zrozumiał czyjąś wypowiedź i trochę zamieszania się zrobiło. A nie o to chodziło prawda?

Zostało już naświetlone co i jak - jak dokładność - to kwarcok. A jak sterowany jeszcze falami radiowymi to już megadokładny. Jak urokliwy, ale mniej dokładny jednakże z duszą, czarem i magią - to mechanik.

Czy Martinie wybierzesz Tissota, czy Seiko - zegarek Ty będziesz nosił. Tobie ma się podobać. I - zapewne nie będę odosobniony w tym zdaniu - jeśli robisz zdjęcia, i dokonasz zakupu - proszę trzaśnij parę fotek do galerii. Chętnie popatrzymy, popodziwiamy, może pochwalimy a może ponarzekamy?

Zegarek jest zegarek, piękny w swojej istocie. Dla jednych ozdoba, dla innych - element prestiżu, dla jeszcze innych - urządzenie do mierzenia czasu. Dla nas tu wszystkich (no może większości) - hobby , pasja, pewien sposób na życie i wydawanie ciężko zarobionych pieniędzy:)

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Corten

To że marka jest drugoplanowa zrozumiałem już na początku tego postu.

Nie będę się tłumaczył. Prośba tylko do wszystkich na przyszłość.

Ludzie przychodzą na forum aby uzyskać konkretnej odpowiedzi na

nurtujące ich pytania i oczekują porady ekspertów.

Odpowiedzi w stylu - chyba, a może - to nie jest profesjonalne.

Rozumiem że każdy woli coś innego jeśli chodzi o estetykę ale mechanika

niestety to branża techniczna i w tej materii jest tylko białe albo czarne.

 

Odpowiedź na moje pytanie od początku rozumiem że po analizie

waszych odpowiedzi powinna być następująca.

KWARC spełnia moje wymagania całkowicie czyli

1. Dokładność

2. Bezobsługowość

3. Niskie koszty serwisu

4. Niezawodność

Wygląd, estetykę zostawiam jako drugoplanową - każdy woli coś innego.

Z marek - pozostanę przy tych znanych które ludzie chwalą na tym forum

Certina , Tissot, Seiko, Orient a które dostępne są dla mojej kieszeni.

 

Pozdrawiam

Bez obrazy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem swojego posta gdy Ty wysyłałeś swojego .. już myślałem, że koniec dyskusji, ale MArtinie - sam wsadzasz kij w mrowisko i nieco jątrzysz.

Pobuszowałeś na forum. Czytałeś tematy. Ba dotarłeś do kładzenia zegarków w odpowiedniej pozycji na noc (nigdy nie stosowałem) i ciągle chcesz potwierdzenia czy kupować kwarca . Odpowiedziałeś sam sobie parę razy na to pytanie - chcesz mieć dokładny zegarek. TO BIERZ NA LITOŚĆ BOSKĄ KWARCOWEGO !!!!! Wsio ryba jakiej marki, ten za 30 złotych będzie niewiele gorszy od kwarca za 3000.

Mechanik nie ma żadnych zalet, jest droższy, mniej dokładny, wyższe koszty eksploatacji, bardziej wrażliwy na urazy.

Czyli z czysto hmm..logicznego punktu widzenia większość z nas na forum wydało czasem niemałe pieniądze na jakiś badziew.

ALE

nie zawsze kierujemy się logiką w życiu nie? I dlatego uważamy, że mechanik ma duszę. Bo trzeba o niego dbać, nakręcać, uważać, bo w środku nie jest jakiś układ scalony który pewnie siedzi też w : komórce, pilocie do tv, pralce i Bóg raczy wiedzieć w czym jeszcze. Bo w środku są zębatki, sprężynki, wahadełka, a to wszystko małe i dokładnie spasowane, i se działa przez lata. Tak trochę samo.. Bo wskazówka w mechaniku płynie, tak jak płynie czas, a nie skacze jak w kwarcu. Bo z takim zegarkiem można się zżyć. Ja się przynajmniej zżywam.

 

I nie jest to nasza paranoja.

Mam wrażenie że trochę próbujesz dezawuować nasze zapatrywania na zegarki. Ostatni Twoj post o tym świadczy.

Czy wiesz, że mechaniki lepiej sprawują się w kosmosie niż kwarce? A to że mamy XXI wiek.. to co? Piszę piórem, noszę zegarek mechaniczny (ba nawet mam jeden taki 30 letni) i nie czuję aby z powodu daty pisać BIC'em i nosić mega dokładnego radiowego kwarca z gps.

 

I nie musisz się zastanawiać jak ułożyć zegarek na noc. Ja się nie zastanawiam. Moje zegarki średnio przyspieszają ok 2 minut na tydzień. Nie spóźniam się na spotkania, pociągi, o samolotach nie wspominając (chyba trzeba być nieco wcześniej na lotnisku niż te nieszczęsne 2 minuty)...

 

Rany, rozpisujemy się tu wszyscy i próbujemy przekonać do czegoś czego nawzajem nie czujemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Matematyka nie kłamie - i tego się trzymajmy. Zegarek ma mierzyć czas tak abym nie spóźnił się na samolot bo Inwestor mnie rozszarpie

i wtedy nie będzie pytał o żaden czar ani estetykę tylko weźmie do zlecenia kogoś innego.

 

Wciąż najlepszy pod względem odpowiedzi jest Attyla - prosta logiczna analiza

 

 

No to teraz będzie zabawnie :)

Prosta logiczna odpowiedź: najdokładniejsze są zegarki synchronizujące co noc czas z odbieranym radiowo wzorcem czasu. Taki zegarek praktycznie nie ma odchyłki. Jeśli czasu nie uda się zsynchronizować, to wtedy jest dokładność jak dla kwarca, czyli +-15s na miesiąc.

Do tego dochodzi ogniwo solarne, które powoduje, że zegarek jest bezbateryjny i nic nie trzeba przy nim robić poza ustawieniem początkowym strefy czasowej.

Najbliższy nadajnik sygnału czasu jest w Niemczech, obejmuje zasięgiem praktycznie całą Europę. Zegarek potrafi także odbierać sygnały w USA, Japonii a także w nowych modelach - sygnały w Chinach.

 

Uwaga, teraz będzie najlepsze. Zegarki takie produkują dwie firmy:

1. Citizen - modele wyposażone w kaliber U600 i pochodne - ceny zaczynają się od około 1500+, w zależności od materiałów, z których wykonany jest zegarek itd.

2. Casio - bardziej młodzieżowe (stylistyka jakby samochodowa) Edifice i poważniejszy styl w linii Oceanus (tutaj jest także seria Classic - o wyglądzie klasycznym). Edifice jest zwykle w stali i szkiełko mineralne - ceny trochę poniżej 1000zł, Oceanus to utwardzany tytan i szkiełko szafirowe - ceny 1500+

 

No ale Citizen produkuje kalkulatory, a Casio chyba też (na pewno produkuje elektroniczne instrumenty do grania) :)

I teraz rozumiem, że mamy dylemat? :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uff cieszę się że doszliśmy do porozumienia, i w końcu jakoś doradziliśmy:)))

 

...

PS.

chyba nie:(

PS.2

ustalmy zasady że dodajemy post co 15 min. bedzie czas na odpowiedź a wszyscy piszemy jednocześnie i robi się baaałagan hahahahahahh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie myślę że możemy zakończyć

wątek na temat poszukiwanego przeze mnie

zegarka spełniającego wymagania.

Odpowiedź w stylu - mają duszę itp mnie nie

pocieszają. Rozmawiamy o technice a nie o

sprawach religijnych ani literaturze.

W matematyce i technice są tylko fakty i liczby.

To że wciąż piszemy piórami to też dziwne podejście.

Po to świat i technika idą do przodu aby iść do przodu.

Czyli co - mamy wrócić do koni i wychodków na podwórzach.

Trzeba iść z postępem i korzystać z nowoczesnych technologi.

Po to w laboratoriach siedzą całe sztaby ludzi aby

unowoczesniać świat a nie powielać przestarzałe technologie.

 

Mimo wszystko

Dziękuję wszystkim

Może innym nabywcom

temat ten otworzy oczy

na pewne zagadnienia

i to nie tylko związane z

machinami do mierzenia czasu.

Szacunek dla wszystkich

I jak to mówią

Praktyka (nie teoria) czyni mistrza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Corten, pojechałeś za ostro z tą "duszą", teraz człowiek nas ma za oszołomów :)

Za to bardzo poetycko, muszę przyznać

Bo wskazówka w mechaniku płynie, tak jak płynie czas, a nie skacze jak w kwarcu.

 

Trochę popsuję wrażenie, mam kwarca, w którym też płynie i innego, który specjalnie wydaje odgłos cykania, więc da się i jedno i drugie "zemulować" :)

 

A tymi mechanikami w kosmosie to go chyba dobiłeś, bo ja sam czegoś takiego, uzależnionego od mechanicznego mechanizmu, w kosmos bym nie wysłał. Mam, jak tak myślę, większe zaufanie do elektroniki.

 

I nie sądzę, żebyś sam chciał się cofnąć do świata "mechanicznego". Pióro i zegarek to i owszem, ale już maszyna do pisania zamiast komputera - trochę nie bardzo.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ale mówimy o niezemulowaniu..to raz.

Dwa - te mechaniki w kosmosie to nie ściema. Wpływ promieniowania kosmicznego jest tak szkodliwy dla elektroniki, że okazuje się taniej wykonać zegarek mechaniczny sprawujący się poprawnie w stanie nieważkości (np. omega, ktoś kiedyś wklejał gdzieś fotę kosmonauty na spacerze ze speedmasterem przypiętym do kombinezonu) niż zabezpieczać kwarca i jego układy scalone przed promieniowaniem kosmicznym..

 

nie neguję zdobyczy techniki, ba używam ich z powodzeniem. Pracuję w branży technicznej i jestem za postępem jeśli Wam o to chodzi. Natomiast nie rozumiem dezawuowania ludzi, którzy jak ja piszą piórem, noszą zegarek mechaniczny, lubią silniki samochodowe bez elektroniki, czy nie wiem - pływają jachtem pod żaglami.. Bo to wszystko takie archaiczne tak ?

Dla mnie maszyna do pisania też ma swój urok. aczkolwiek nie używam jej ale potrafię zrozumieć, jeśli ktoś w ten sposób pisze se książki. Nie zarzucam mu bycia zacofanym bo mamy XXI wiek, i dlatego powinien tę książkę podyktować, nagrać, a potem programem do rozpoznawania mowy przerobić na .doc i tak wysłać do drukarnii....

 

Wiesz o co mi chodzi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ale mówimy o niezemulowaniu..to raz.

 

Corten, spokojnie, kwarc nie jest taktowany "co sekunda", takty kwarca to 32kHz, czyli jeśliby tylko komuś zależało, to wskazówkę można by przesuwać co takt, czyli te 32000 razy na sekundę. Tylko ... po co?

Niemniej mam kwarca Seiko sprzed 10-ciu lat i tam komuś się chciało tak zrobić.

 

A cykanie jest przyjemne dla ucha, w nowej linii Classic w Oceanusach - te cykają.

 

Dwa - te mechaniki w kosmosie to nie ściema. Wpływ promieniowania kosmicznego jest tak szkodliwy dla elektroniki, że okazuje się taniej wykonać zegarek mechaniczny sprawujący się poprawnie w stanie nieważkości (np. omega, ktoś kiedyś wklejał gdzieś fotę kosmonauty na spacerze ze speedmasterem przypiętym do kombinezonu) niż zabezpieczać kwarca i jego układy scalone przed promieniowaniem kosmicznym..

 

Wow. Do tej pory myślałem, że satelity i wahadłowce - to elektronika. No popatrz, żyje człowiek i nie wie, że głupi :)

To chyba na Marsa wyślą same zegarki mechaniczne, bo Łajka dawno zdechła :)

 

A poważnie, szkodliwość promieniowania kosmicznego jest zależna od technologii wytworzenia układu cyfrowego. A poza tym, to człowiek też jest narażony na to promieniowanie, więc ze względu na niego trzeba te osłony stosować.

 

A to co piszesz, jak najbardziej rozumiem i nie mam zamiaru z tym walczyć czy tego tępić. Martin Black'owi też raczej nie o to chodziło, wg mnie on ma specyficzne podejście do całej cywilizacji, czego próbkę zaprezentował :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale fajna dyskusja się porobiła.

Absolutnie nikogo nie uważam za oszołomów.

To tez przecież jest zaletą - wolność - każdy

może kupować na co tylko ma ochotę.

Z tą techniką to troszkę gorzej - niestety

technika eleminuje starsze rzeczy czy nam

się to podoba czy nie. Powiedzcie aby wycofano

monitory LCD, telewizory plasmowe czy LCD - wróćmy

do starszych lampowych - przecież też działały - może

troszkę gorzej ale jednak.

Szkoda tylko że tak trudno jest uzyskać jednoznaczną i szybką

odpowiedź. Nic dziwnego że np. w USA (pomimo że średnio ich cenię)

wsszystko jest robione w formie testów - w tedy nie ma żadnych niedomówień.

I tutaj powinniśmy zrobić tak samo

Pytanie 1 :

Który zegarek jest mniej dokładny - i zaznaczyć x

...itd.

Typowa korporacyjna analiza w dużych koncernach.

A tak - to ja pytam o mechanizm a część odpowiada o kolorze paska.

Ja o chlebie on o niebie.

Apropo zegarka - to z "płynięcia wskazówki" nie róbmy WOW.

Mam na ścianie zegar reklamowy firmy XXX - bateryjka - i też płynie.

 

Aprop zegarka

Na razie liderem z kwarców jest Certina DS caimano.

 

 

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W trochę wyższej cenie możesz strzelać w te dodatkowe funkcjonalności, o których pisałem wyżej, które przekładają się na dokładność i bezobsługowość. Dwa modele klasyczne:

 

t100td_1ajf.png

 

t100td_7ajf.png

 

recenzja

 

jeśli mówimy o zegarkach to wydaje mi się mimo wszystko, że mechaniczne przeżywają swoisty renesans. nie mówię tu o naszym kraju, ale ogólnie - światowo. Albo po prostu mi się wydaje i za dużo czasu siedzę na forach i podziwiam różnego rodzaju mechaniki.

 

Patrząc na dane eksportowe firm szwajcarskich, to renesans, to mało powiedziane. Zegarek mechaniczny został wylansowany jako miernik prestiżu, taki zegarek wręcz wypada mieć w pewnych kręgach. I jak wszystko ma to dwie strony, bo taki , być może nawet czasami "owczy" pęd pewnie w większości nie ma nic wspólnego z wiedzą i zamiłowaniem do tych zegarków.

 

nie przekonamy się wzajemnie, jeden chce duszy inny po prostu dokładnego zegarka. jak mój kuzyn, uwielbia mechaniki ale jest typem "one watch man" a że w pracy musi mieć megadokładny czas (giełda) to biega z casio waveceptor.

 

No i tutaj dotykasz sedna, o co w tym chodzi. Życie, a właściwie jego codzienność weryfikują sporo. Tak jak nie nosimy na co dzień garniturów, podomów, fraków itp. jak było we zwyczaju wieki temu, tak samo praktyczność dnia codziennego wymusza też inną użytkowość tych codziennych przedmiotów.

Nie ukrywam, że moja kolekcja zegarków jest podyktowana osobistym wygodnictwem.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już XX| wiek? :) A ja cały czas słucham muzyki na lampowcu i z winyli. :) A tak poważnie, to chyba każdy z nas traktuje tego typu rzeczy, nazwijmy to relikty przeszłości w cudzysłowiu oczywiście jako swojego rodzaju odskocznię od codzienności i pasję na temat której można rozmawiać godzinami i dzielić się z innymi swoimi spostrzeżeniami. Kolego Martin też pewnie taką pasję masz, gdzie nie będziesz mógł odpowiedzieć tylko rzeczowo na zadane pytanie, bo będziesz uważał że suche fakty to zbyt mało by oddać pełnię tego ,nazwijmy to, zjawiska. Jeżeli tak nie jest to ,chyba jesteś maszyną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego Corten zawsze jak ktoś do mnie przychodzi po radę

pytam podaj wymagania - co to ma robić i do czego słuzyć.

Marka wychodzi dopiero na samym końcu.

Najlepiej jak ludzie wiedzą czego chcą od urządzenia.

Bo jak pójdą do sklepu i wcisną im "malucha" mówiąc

że pociągnie 240 km/h to trochę mogą się zawieść.

Fakt e jak go pociągnie odrzutowiec na psie to przez 20s pociągnie.

Po prostu w danej cenie jest dany produkt. Ale nie zawsze

jest tak że cena robi jakość. Obecnie przy "korporacyjności"

której nie znoszę ale niestety jest coraz bardziej wszechobecna

coraz trudniej znaleźć dobry produkt. Zobaczcie na kooperacje

już się mówi - mercedes / nissan / renault. To powstanie jakieś cudo.

Część jakości jest w marce - pozostała częśc to niesety już tylko prestiż.

Dlatego trudno znaleźć znaleźć znakomity produkt niszowy - bo kosztuje krocie.

 

Pozdrawianko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trolololol :) DS caimano padło w 2 poście a tu już loty w kosmos :) Jak wskazuje nazwa forum, jest to miejsce dla miłośników zegarów i zegarków, a nie czysto techniczne - użytkowników tychże. Jak okazało się na początku dyskusji, szukasz zegarka kwarcowego. Nie wiem, jak przekonywanie o anachronizmie zegarków mechanicznych ma pomóc w tych poszukiwaniach. Mili ludzie na forum dobrowolnie i z entuzjazmem dzielą się swoją fachową wiedzą. Rzetelnie i na temat. I właśnie dzięki temu, że temat znają dobrze, nie udzielają odpowiedzi w stylu na pewno a b i c. Bo im lepiej zapoznasz się z jakąś dziedziną, tym częściej okazuje się raczej a, ale czasem b choć i c ma swoje zalety. Ponadto wybór zegarka to nie kategoria naukowa, a estetyczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do QZN

 

Jaka estetyczna - zegarek poza funkcjami dekoracyjnymi

(biżuteria męska) to przede wszystkim urządzenie

mechaniczne, elektromechaniczne bądź elektroniczne.

Nie można rozmawiać o tym jak o szaliku cioci.

Zegarek ma pełnić pewne ściśle określone funkcje.

Jęśli nie ma mierzyć czasu - to kupić należy sygnet

bądź bransoletkę.

 

Tyle się mówi na forum o "chodzeniu" mechaników o +/- na dobę

 

Spytam z ciekawości - ile sekund wasze zegarki mają odchyłki z korelacją.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

 

 

Tyle się mówi na forum o "chodzeniu" mechaników o +/- na dobę

 

Spytam z ciekawości - ile sekund wasze zegarki mają odchyłki z korelacją.

 

Pozdrawiam

 

Z tego co widzę ,zaczyna kolega łapać bakcyla :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Martin Black. Jako, że jest Pan wielkim fanem postępu i najnowszej technologii proszę mi wytłumaczyć jak działa Maurice Lacroix Memoire 1? Bo jest on na wskroś kwarcowy. Ot co przyszło mi jako pierwsze do głowy czytając posty Pana Martina. Ma Pan rację mówiąc o dokładności dzisiejszych kwarców, nad jakimikolwiek mechanikami, więc jeśli o dokładność chodzi, to proszę brać kwarca i tu polecam po raz kolejny bissety, to znakomite i prestiżowe zegarki :) Wracając do nomenklatury samochodowej rozmawiasz z ludźmi, którzy jeżdżą mustangami z 69, Ty jeździsz tym z 2008 roku. No i niby jest dobrze, wszyscy jeździmy mustangami. Ale oni mają jaja jak strusie, a Pan jak przepiórka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Martin Black. Jako, że jest Pan wielkim fanem postępu i najnowszej technologii proszę mi wytłumaczyć jak działa Maurice Lacroix Memoire 1? Bo jest on na wskroś kwarcowy. Ot co przyszło mi jako pierwsze do głowy czytając posty Pana Martina. Ma Pan rację mówiąc o dokładności dzisiejszych kwarców, nad jakimikolwiek mechanikami, więc jeśli o dokładność chodzi, to proszę brać kwarca i tu polecam po raz kolejny bissety, to znakomite i prestiżowe zegarki :) Wracając do nomenklatury samochodowej rozmawiasz z ludźmi, którzy jeżdżą mustangami z 69, Ty jeździsz tym z 2008 roku. No i niby jest dobrze, wszyscy jeździmy mustangami. Ale oni mają jaja jak strusie, a Pan jak przepiórka.

 

Przeczytałem ten post ze 3 razy i nie rozumiem, co autor chciał przekazać. Poza paroma nieścisłościami :)

1. kwarc w zegarku to najnowsza technologia? To ciekawe, takie zegarki pojawiły się jeszcze przed moimi narodzinami, z mojego punktu widzenia były więc zawsze obecne :) Najnowsza technologia to może być np. ToughMovement u Casio, albo Perfex5000 u Citizena, bo obydwie mają coś koło roku. Rozumiem chęć wykazania czegoś, ale w tym celu nie przekłamujmy rzeczywistości, proszę.

2. kwarce, czy dzisiejsze, czy wczorajsze, mają zbliżoną dokładność, więc nie róbmy dramatów, że są

3. mam wrażenie, że pod koniec posta zaplątał się nieszczęsny "prestiż", rozumiem, że są ludzie którzy bez odpowiedniej metki czują się nieszczególnie, ale tutaj apeluję, to na całe szczęście nie jest ogół ludzkości, wręcz przeciwnie, od lat jest widoczny trend "wbrew-metkowy". I tu muszę wziąć w obronę Martina Blacka, bo nigdzie nie napisał, że potrzebuje zegarka rozpoznawalnego dla jego przyjaciół/kolegów/kontrahentów

Ogólna uwaga - naprawdę nie starajmy się z naszego własnego widzenia świata robić jedynego słusznego sposobu dla wszystkich. Pojawiały się już w tym temacie podobne prośby, ale jak widzę, z tym nadal ciężko. Niby wszyscy żyjemy w społeczeństwie demokratycznym, a co jakiś czas wychodzą zapędy autokratyczne.

4. Maurice Lacroix Memoire 1 ma tyle z zegarkiem kwarcowym wspólnego, co żarówka z halogenem - i jedno i drugie można włączać/wyłączać, ale nadal jedno świeci dużo jaśniej od drugiego. Uważam, że każdy miłośnik zegarka mechanicznego powinien choć liznąć abecadło zegarków kwarcowych, choćby po to, żeby potem umiejętnie po nich pojechać. A tak, to wychodzą głupoty - kwarc bez prądu :)

Abstrahując już od tego, sama konstrukcja Memoire 1 arcyciekawa, bo odseparowano prezentację czasu (czyli to, co widać na tarczy) od samego jego zliczania. Naprawdę niezłe.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Panie Martin, jeśli chodzi o dziwaczne teorie na temat Seiko, to skomentuję to krótko - są to kompletne bzdury.

 

Seiko produkuje zegarki od ponad 100 lat i produkuje obecnie czasomierze kosztujące setki tysięcy dolarów, dorównujące zegarkom szwajcarskim z najwyższych półek. Orient to taki nic nie znaczący pyłek przy Seiko jeśli chodzi o doświadczenie w zegarmistrzostwie. Wiem że może się to wydawać dziwne biorąc pod uwagę że ta sama grupa Seiko wypuszcza też na rynek kwarce za 100 zł, ale taka już jest specyfika rynku japońskiego. Proszę nie szukać analogii samochodowych i fotograficznych bo ich Pan nie znajdzie. Proszę po prostu zaakceptować to co mówią bardziej doświadczeni w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedz do merkee

Proszę nie znajdujmy bardzo prestiżowych i legendarnych

produktów bo nie o takich rozmawiamy w tym temacie.

Mustang z 69 to zaiste zacne cacko - zależy jednak kto

w czym gustuje - szanuję Twoje zdanie. Mam jednak

także swoje - i powiem szczerze że w odniesieniu

np. do legendarnego Cadilaca Escalade Pana mustang

to prawdziwa "popierdułka". Amerykanie już dawno zrozumieli

(a uwierzcie -dużą część życia spędzam w USA) że SUVY,

Crossovery itp - auta duże, bezpieczne i rodzinne - to

standard. Mało ludzi podnieca się sportówkami - to nie japonia.

Ale to w końcu nie forum o motoryzacji. Auta miały

być przykładem mojej ideologi - jak każdy może swoją mieć.

 

Nie wiem dlaczego upieracie się Panowie przy pewnych

postawach skoro wiecie że i tak świat niestety jest inny.

Nigdy nie mówiłem i nie znajdziecie tego w moich odpowiedziach

że firma SEIKO czy ORIENT czy inna są lepsze czy gorsze - NIGDY.

Bardziej bądź mniej prestiożowe - owszem - ale tak jak piszecie

to bardziej naklejka / metka niezbędna na spotkaniach dla szpanu.

Fakt że Seiko jest koncernem i robi masówę - nie oszukujmy się

tak jest i koniec. Wcale to nie oznacza że robią złe rzeczy.

I teraz sami sobie odpowiedzcie na pytanie na które sami napewno

znacie odpowiedź. Czy lepszy jest zegarek

a) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 2 miliony sztuk rocznie

i są tylko dwa etapy kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to maszyna

czy

:) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 100 sztuk rocznie

i jest 10 etapów kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to człowiek

 

Nie ma co się oszukiwać że produkt b. Wszyscy o tym wiemy

Nie ma co porównywać (rolls - roysa do mercedesa czy jaguara)

 

Dodatkowo jest jedna ważna i dla mnie najważniejsza cecha - niezawodność

Przy masówie niestety to loteria.

 

Dziękui Mathuu - "Orient to taki nic nie znaczący pyłek przy Seiko jeśli chodzi o doświadczenie w zegarmistrzostwie"

O takie konkrety mi chodzi.

 

I ponownie proszę wszystkich - proszę udzielać rad rzeczowo i na temat.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie wasze odpowiedzi i rady

odpowiedź na moje pytanie jest jednoznaczna.

I może innym też pomoże to znaleźć dla siebie typ zegarka.

Jeśli chodzi o dokładność to KWARC, KWARC, KWARC

Jeśli do tego dorzucimy jeszcze bezosbługowość, prostotę obsługi

to powiela się KWARC, KWARC, KWARC

i żadnego - ale coś tam, gdzieś tam, jakoś tam , a w latach takich to to, tamto itd. .

Bzdurki filozoficzne na bok. Jak będę chciał usłyszeć o duszach to wejdę na fora religijne.

Zegarek to technika a nie sprawy kulturalno poglądowo ideologiczne.

O estetyce i markach nie rozmawiam i nie neguję.

 

Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć do których mechanizmów

można mieć największe zaufanie jeśli chodzi niezawodność i dokładność

- japońskich Seiko

- miyoty (chyba tak się pisze)

- szwajcarskich ETY

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miyota, jeżeli chodzi o kwarc w mojej opinii jest lepszym mechanizmem bardziej trwałym i niezawodnym(choć produkowanym masowo i wkładanym nawet do najtańszych zegarków, chociaż ETA to również masówka), ale różnica nie jest duża, po za tym w razie jakiejkolwiek poważniejsze awarii wymianie ulega cały mechanizm, bo tak wychodzi najtaniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy lepszy jest zegarek

a) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 2 miliony sztuk rocznie

i są tylko dwa etapy kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to maszyna

czy

b ) firmy (bez podawania marki) która robi masowo 100 sztuk rocznie

i jest 10 etapów kontroli i weryfikacji jakości produktu w czasie

procesu powstawania produktu końcowego. Większość procesu to człowiek

 

Nie ma co się oszukiwać że produkt b. Wszyscy o tym wiemy

Nie ma co porównywać (rolls - roysa do mercedesa czy jaguara)

 

Znów próbujesz Pan uklepać ten świat po swojemu i wychodzą idiotyzmy. W przypadku elektroniki prawidłowość jest dokładnie odwrotna, im bardziej znany, przetestowany i wielkoseryjny proces technologiczny, tym większa niezawodność produktu. Bo jest czas, chęć i pieniądze na jego doskonalenie. Mówimy rzecz jasna o zachowaniu podstawowych norm kontroli, ale także ta kontrola odbywa się automatycznie, najczęściej bez udziału człowieka - bo jak ten ostatni miałby testować tą elektronikę?

Nawołujesz sam do nowoczesnego świata, a potem piszesz o prawidłowościach dla manufaktur, gdzie spora część pracy jest dziełem rąk ludzkich.

To, co się sprawdza w piekarni, niekoniecznie będzie się sprawdzać w przypadku w pełni automatycznych linii taśmowych, gdzie można produkować dużo i precyzyjnie właśnie w efekcie eliminacji człowieka z tego procesu.

Co byś wolał umieścić w komputerze, żeby mieć pewność jego pracy i jego obliczeń, procesor firmy Intel, czy może jakiejś niszowej, np. szwedzkiej, która produkuje 100 sztuk rocznie, po części wykonując rękodzieło lutownicą? I choćby 10 razy potem sprawdzając, czy wszystkie luty trzymają się kupy?

 

Dodatkowo jest jedna ważna i dla mnie najważniejsza cecha - niezawodność

Przy masówie niestety to loteria.

 

Poproszę o konkrety, używam na co dzień masowo produkowanej elektroniki, poczynając od laptopa, przez TV, kino domowe, drive medialny, telefon komórkowy, kończąc na odtwarzaczu mp3. Awaryjność: 0%. Czyżbym był urodzony pod szczęśliwą gwiazdą?

Ostatnią awarię, którą odnotowałem, to 1,5 roku temu, w zmywarce do naczyń poleciała pompa mechaniczna - elektronika działa bez zastrzeżeń.

 

Dziękui Mathuu - "Orient to taki nic nie znaczący pyłek przy Seiko jeśli chodzi o doświadczenie w zegarmistrzostwie"

O takie konkrety mi chodzi.

 

To żaden konkret. Zegarek kwarcowy nie ma nic wspólnego z zegarmistrzostwem. Za to wiele wspólnego z elektroniką. Jeśli już masz budować zaufanie, to na doświadczeniach z projektowania układów elektronicznych i ich produkcji. To chyba nie jest trudne do zrozumienia?

 

Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć do których mechanizmów

można mieć największe zaufanie jeśli chodzi niezawodność i dokładność

- japońskich Seiko

- miyoty (chyba tak się pisze)

- szwajcarskich ETY

 

Martin Black, piszesz o zegarku kwarcowym a pytasz o mechanizmy do zegarków mechanicznych :)

 

W zegarkach kwarcowych nie ma ścisłej standaryzacji, bo w przeciwieństwie do zegarków mechanicznych zawierają one bogatą funkcjonalność. Więc co chwilę wprowadza się nowe mechanizmy elektroniczne z nowymi funkcjami usprawniającymi życie i użytkowanie zegarka.

Chociażby prosty przykład, w ciągu ostatniego roku bodajże Citizen swój najbardziej zaawansowany mechanizm (kaliber U600) rozszerzył o obsługę sygnału czasu nadawanego w Chinach, tworząc nowy kaliber U680.

Aktualnie, jeśli chodzi o "mechanizmy kwarcowe", to każdy z dużych producentów ma ich dziesiątki. Różnią się przede wszystkim funkcjonalnością.

 

O jaki rodzaj elektronicznej niezawodności Ci chodzi?

To jest elektronika, więc podlega normalnym elektronicznym standardom niezawodności. A jeśli się zepsuje, to raczej nikt tego lutować nie będzie, wymienia się cały mechanizm - to są sprawy ustandaryzowane na poziomie producenta.

 

O jaki rodzaj elektronicznej dokładności Ci chodzi?

Każdy kryształ kwarcu stosowany w zegarku rezonuje z tą samą częstotliwością, więc dokładność wyjściowa jest identyczna.

Owszem, występują czynniki zakłócające - jak temperatura. Poza tym dalsze działanie mechanizmu może być zakłócone przez pole magnetyczne (silniczek przesuwający wskazówkę jest elektromagnetyczny), również osadzenie wskazówki nie jest "sztywne", więc przy poddaniu zegarka szokowi (uderzenia, upadek) wskazówki mogą się przesunąć. Są dostępne technologie dokonujące automatycznych korekt położenia wskazówek na tarczy, tylko to znów oznacza większą kasę.

Żeby łatwiej było zrozumieć, tutaj filmik pokazujący jak to działa (zegarek poddany polu magnetycznemu, które zakłóca pracę silniczka poruszającego wskazówki, a potem autokorekta zegarka, zawierającego taką funkcjonalność wykrywania pozycji wskazówek):

http://video.google.com/videoplay?docid=8848999435301644620#


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.