Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zaman

Problem z Meistersinger-problemów ciąg dalszy

Rekomendowane odpowiedzi

Przykra ta historia, śledzę ją od dłuższego czasu, ale takiego finału się nie spodziewałem. Byłem pewny, że wymienią czasomierz na nowy.

Gratuluję cierpliwości i decyzji odnośnie wizyty u Kowala, nota bene rzeczywiście to fajny gość i niedrogi. Tez do niego zaglądam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisał Brassler wyprzedali ten model i to się akurat zgadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Do Niemiec pisał już nie będę bo szkoda mojego czasu, a egzemplarz 1Z to mój ostatni produkt tej firmy...

 

Wiem, ze jestes lekko wkurzony, ale ja bym napisal.

Niech wiedza, ze to co niemieccy fachowcy nie sa w stanie naprawic polski "Kowal" prostuje w jeden moment :rolleyes:

Przednia gra slow.

 

T.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaman, wieź odpuść sobie producenta. Podrzuć zegarek do mnie. Zrobimy mu test , napiszemy jakąś ekspertyzę, żeby debila z Ciebie nie robili.

 

 

A może go nie dokręcasz :lol::rolleyes:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe no tak jak pisała urocza Frau Koch-rzeczywiście mogę mieć proglem z jego nakręcaniem:)

 

Co do pisania do nich to jeszcze sie zastanawiam bo mogę uprzejmie napisać, że za 10 E zostało naprawione to co oni mi tam i z powrotem 3 razy wysyłali...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech nie doczytałem, że już wszystko OK. :rolleyes:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, ja też dziś jakiś zawieszony jestem- dzięki za propozycję TIK TAK i za wsześniejszą pomoc, dzięki też wszystkim tym którzy pisali w temacie przez 3 miesiące;) Pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No coż, ja też jestem zawiedziony postawą firmy.

Miałem na liście życzeń Unomatika, ale teraz będę się poważnie zastanowiał :rolleyes:

Designersko zegareczek mi odpowiada jak najbardziej, ale...

 

meister_2.jpg


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Designersko mój też mi bardzo odpowiada-Pan Kowal też mówił, ze to piękny zegarek. Jednakże generalnie cała ta sprawa skutecznie zniechęca do tej firmy, ja na pewno kolejnego Meistersingera już nie kupie. Po przemyśleniu sprawy konczę ją tym oto uprzejmym listem do szefa, któremu zaangażowania mimo wszystko nie mogę odmówić. Mam nadzieję, że mój angielski pozwolił na wyrażenie ironi, że gość w 3 dni naprawił za 10 E to czego poważna firma obsypana tyloma nagrodami nie była w stanie zrobić przez 3 miesiące:) Pozdrawiam:)

 

Dear Mr Brassler,

 

 

 

First of all I would like to thank you for your personal involvement in the whole issue. I think you did your best as company`s owner- the Meistersinger wall clock was an unexpected surprise. However my watch still didn?t work- all the symptoms were exactly the same as they were in June, July and August. I decided to take it to my local watchmaker although I knew it meant that my guarantee wouldn?t be valid anymore- actually I was so mad I didn`t care. The watch was repaired within three days (including checking and oiling). Total cost was 10 euro. According to the watchmaker there were some problems with one of the jewels and with winding stem ( I`am not able to describe it in English as precisely as I would like to). The most problematic thing however is, that according to his opinion my watch has never been repaired, nothing has been moved inside. Fact that new mechanism has been put inside explains that, but since the mentioned malfunction occurred three times with exactly the same symptoms, it can also be doubtful that the new one was checked.

Please do not treat this email as an another complain or a spiteful remark- from one week on my watch works perfectly and it is most important for me. I wrote this email just in order to remain formal and inform you how the whole case finishes.

Kind regards,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadziejnie, że znów wysłali Ci niesprawny zegarek.

Fajnie, że udało się go szybko naprawić i jest w pełni sprawny.

 

Rozumiem, że definitywnie chcesz się pozbyć gwarancji :rolleyes:

 

Niech się nosi :lol:


Totalny laik :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Lawnowerman za zwrócenie uwagi- dopiszę w oryginale- to było pierwsze na co Pan Kowal zwrócił uwagę zwracając się do mnie z pytaniem czy to zegarmistrz naprawiał Panu ten zegarek;)

 

Yanek: Jak widać gwarancja od Meistersingera na niewiele mi się zdała- de facto 3 miesiące udręki, wysyłek i nerwów. W zasadzie zrezygnowałem z niej w chwili gdy mi się po raz trzeci zatrzymał- myśle sobie "no i co- wyślesz go po raz 4 i znowu Ci odpiszą, że jest wszystko ok a po 7 godzinach znowu się zatrzyma". Powiem szczerze, że śmieszy mnie to teraz, cała otoczka marketingowa o ich, przepraszam za słowo "zajebistości", na którą dałem się złapać. Pocieszeniem jest piękny zegarek ale i tak niesmak pozostaje:)

 

Ps, jak jest dekiel po angielsku bo mam piątkowo pusty umysł? Deck? Back case?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu : back , back side,


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Back case?

Dobrze, tylko odwrotnie Case back, pisane osobno lub razem Caseback


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie:)Maila mam gotowego ale wyślę w niedzielę wieczorem żeby w poniedziałkowy poranek był pierwszym jaki przeczyta na dzień dobry;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie:)Maila mam gotowego ale wyślę w niedzielę wieczorem żeby w poniedziałkowy poranek był pierwszym jaki przeczyta na dzień dobry;)

 

Nieco mi umknął Twój wątek :) , ale przy okazji dzisiejszego Lonżina wróciłem i tutaj - ciekawi mnie czy coś Ci odpisali/odpiszą ?

No i najważnjesza rzecz - czy ten zegar ścienny działa ?? :)

Nie no żartuję ofc, wątek ten czyta sie jak dobry kryminał :)

 

Gratuluję wyjścia z opresji !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem bardzo ciekaw czy coś Ci odpowiedzą. 

 

Sam się zastanawiam na jednowskazówkowcem od nich, ale po tej lekturze, to już nie wiem...


Tarant napisał: Albowiem w polskim piekle nie ma diabłów do pilnowania. Którykolwiek z kotła się zbytnio wynurzy zaraz jest przez rodaków z powrotem w smołę wciągany.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Email wysłałem w niedziele o 17 i do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi- powiem szczerze, że żadnej się nie spodziewam. Hehe co do zegara ściennego to nie wiem czy działa bo jeszcze nie sprawdzałem:) A zegarek po wizycie u Pana Kowala leży na półce i po prostu działa:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to dla Ciebie będzie wielkie pocieszenie, ale powiem Ci, że ten wątek czyta się jak najlepszy kryminał. Po mejlu od szefa wszystkich szefów, już sprawa wydawała się wyjaśniona, a tu kolejny zwrot akcji.

 

Na miejscu szefa przeniósłbym serwis do Polski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie:)Maila mam gotowego ale wyślę w niedzielę wieczorem żeby w poniedziałkowy poranek był pierwszym jaki przeczyta na dzień dobry;)

Jest jeszcze opcja generalnego buntu pracowników przeciwko Szefowi. Jeśli tak jest, to może rzeczonego maila nie przeczytał, bo sekretarka wczesnym rankiem go skasowała :).


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre dobre:) Teraz przyjemnie się z tego śmiać hehe ale co pocierpiałem to moje:) BTw nazwałem mój zegarek 10 euro bo ile razy na niego patrze to myślę sobie, że tyle kosztowała naprawa a jakiś debil nie potrafił/nie chciał/nie umiał tego zrobić aż 3 razy;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję uprzejmie za ten wątek, który, mimo iż dotyczy sytuacji sprzed roku, właśnie skutecznie ostudził mój zapał w stosunku do Meistersingerów.

Oglądałem je dzisiaj - rzeczywiście bardzo fajne zegarki. Ale powyższa historia* każe zastanowić się 3 razy :)

 

Między innymi do tego służy forum!

 

Łoś

 

*) oraz ceny. 4000 ? za Unitasa to, za przeproszeniem, kierunek Panerai :)


Że tak wprawdzie jest obecnie, jak jest, ale nikt nie powiedział, że tak koniecznie być musiało ani że tak zawsze być musi, ten wyścig opętańczy, w którym człowiek, który sobie siądzie i się zagapi, stał się przestępcą wobec epoki swojej, bo nie powinien ani posiedzieć na przyzbie, ani się zagapiać, ani herbatkę wypić spokojnie, tylko zaraz lecieć i coś rozwijać.

Mrożek do Lema AD 1963 (sic)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.