Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

guliwerek

Naprawa gwarancyjna- Aztorin

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, chciałem Wam przedstawić sprawę zegarka firmy Aztorin. Zegarek zakupiony w Poznaniu w firmie Apart, cena zegarka w promocji 800 zł. Dla mnie zegarek na prawdę dobry i sprawował się bez zarzutu do momentu zmiany czasu z letniego na zimowy. Po przestawieniu godziny sekundnik zwariował i przeskakiwał co 2 sekundy od razu o 2 sekundy ( masło maślane). Zaniosłem zegarek do salonu, miłe panie oczywiście przyjęły zegarek i w karcie wpisały opisaną wyżej usterkę. I teraz najlepsze, po około 3 tygodniach dostaję list polecony z firmy Apart, iż zegarek w serwisie przez cały czas pracował jak nowy i nic nie było naprawiane w związku z czym reklamacja była bezzasadna!!! No i w tym momencie moją elastyczność szlak trafił i lecę do tego salonu. Pani z sztucznym uśmiechem nr 5 oddaje mi zegarek i o dziwo działa normalnie. Pytam się w tym salonie jakiegoś ważniaka w garniturze jak to jest, że oddając zegarek w karcie wpisana jest usterka a dostaje list, że nie ma nic i zegarek jest jak nowy. Odp. "Zegarek był przez ten czas w serwisie, więc jest wszystko dobrze i dla Pana powinno być najważniejsze, że zegarek działa". Hmm ?? Wasze sugestie na ten temat?

Pozdrowienia dla wszystkich posiadaczy zegarków Aztorin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A baterii Ci przypadkiem nie wymienili?

Przeskakiwanie o 2 sekundy raczej nie wskazuje na uszkodzenie zegarka, tylko na funkcję EOL, czyli wskaźnik zużycia baterii.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale skoro wymienili baterie to wypadałoby poinformować właściciela a nie pisać, że reklamacja bezzasadna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję funkcja EOL ukazuję się przeskakiwaniem sekundnika co 4 sekundy :D


Pozdrawiam, Dawid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może im wstyd było, że do nowego zegarka wstawiono trefną baterię, która padła po miesiącu :D

 

Tak poważnie, to trudno mi powiedzieć. Jeśli dostali informację, że wskaźnik EOL zadziałał, to mogli wyjąć baterię żeby zmierzyć ją na mierniku. Czasami w takich sprawach może pomóc jakaś banalna czynność jak przetarcie baterii, albo przeczyszczenie styków.. nie wiem...


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję funkcja EOL ukazuję się przeskakiwaniem sekundnika co 4 sekundy :D

Tak w szczegółach, to nie pamiętam, ale co 4 sek skaczą szwajcarskie Ety. Natomiast te Aztoriny są zdaje się wyposażane w japońskie mechanizmy Miyota/Citizen, które skaczą chyba co 2 sek..

 

 

Z tego co pamiętam, to często posiadacze Eco-drivów Citizena, pytali się dlaczego wskazówka im skacze co 2 sek. W ich przypadku to oznaczało, że za długo trzymali zegarek w szufladzie, i powinni wystawić go na słońce...

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy ja jak najbardziej rozumiem, że bateria mogła paść itp. ale po co pisać, że reklamacja bezzasadna...? To jakbym przyjechał samochodem do serwisu i powiedział, że nie mogę go odpalić...Jak na firmę Apart trochę słabiutko oj słabiutko cytując"...ważne ze zegarek działa...."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Z tego co się orientuję funkcja EOL ukazuję się przeskakiwaniem sekundnika co 4 sekundy :D

 

 

Tak w szczegółach, to nie pamiętam, ale co 4 sek skaczą szwajcarskie Ety. Natomiast te Aztoriny są zdaje się wyposażane w japońskie mechanizmy Miyota/Citizen, które skaczą chyba co 2 sek..

 

 

Z tego co pamiętam, to często posiadacze Eco-drivów Citizena, pytali się dlaczego wskazówka im skacze co 2 sek. W ich przypadku to oznaczało, że za długo trzymali zegarek w szufladzie, i powinni wystawić go na słońce...

.

 

;) Fajna dyskusja na forum o zegarmistrzostwie. Wybaczcie mi tę drobną złośliwość, ale tu jedynym dopuszczalnym rodzajem baterii w mechanizmie zegarka, powinien być bęben ze sprężyną :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D Fajna dyskusja na forum o zegarmistrzostwie. Wybaczcie mi tę drobną złośliwość, ale tu jedynym dopuszczalnym rodzajem baterii w mechanizmie zegarka, powinien być bęben ze sprężyną ;).

A przyczyną skakania sekundnika powinno być wyłamanie co drugiego zęba w zębatce :D


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarmistrz przystępujący do oględzin zegarka kwarcowego zaczyna od zmiany baterii. Przeważnie robi to bezwiednie, więc jeśli przed zmianą baterii nie obserwował zegarka, nie mógł stwierdzić co było reklamowane (w sensie podlegało reklamacji :D ).

 

Trzeba trochę ruszyć wyobraźnią zanim kogoś spalimy na stosie... W aparcie pracuje... domyślam się, że jeśli mają 4-5 zegarmistrzów, to max, salonów mają ~170, niech w tygodniu każdy salon prześle 2 zegarki... Jeden zegarmistrz zajmuje się mechaniką i komplikacjami, pozostali zostają z ok. 100 zegarków w ciągu tygodnia... to jest ok. 3 zegarków na godzinę, żeby przeprowadzić oględziny, diagnozę prawdopodobnej usterki i naprawę... Fizycznie prawie niemożliwe. Rutyna z jaką muszą podchodzić do naprawy wyrobiła odruchy praktycznie bezwarunkowe (od którego zacząłem wywód)   ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro zegarek był w promocji, to pewnie trochę już leżał, wiec i bateria była słaba. Niektóre salony sprzedając nieco odstanego kwarca daje papierek na bezpłatną wymianę baterii. Reklamacja w zasadzie była bezzasadna, bo to tak, jakby reklamować lampkę nocną ze spaloną żarówką :). Kłopot w tym, ze pracownicy salonu powinni wiedziec o funkcji EOL, a nie wysyłać zegarek do serwisu. Bo przeskakiwanie co 2 sekundy o 2 sekundy to musi być EOL - kwarc chyba nie może się zepsuć w ten sposób.


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy pozwólcie, że odniose się do wypowiedzi dotyczącej pracy zegarmistrzów w salonie Araprt(jeżeli faktycznie tak jest )powiem krótko, że mnie .... .... .....obchodzi czy jest ich 4 czy 40, firma Apart powinna zadbać o klienta jakj najlepiej. A co do baterii to jeżeli kupujesz zegarek to nie po to aby zaraz wymieniać w nim baterie. To jak kupić samochód i po miesiącu pada akumulator. Takie sprawy nie powinny mieć miejsca, nie przy tym zegarku i nie przy tej fimie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać jest jak w tym starym kawale o Rolls-Royce. Jak pamiętacie, w Rolls-Royce półosie nigdy nie pękają. Jak i baterie w Aztorinie.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać jest jak w tym starym kawale o Rolls-Royce. Jak pamiętacie, w Rolls-Royce półosie nigdy nie pękają.

Dokładnie to samo miałem na myśli. W całej historii marki Aztorin nigdy nie zdażyło się jeszcze, żeby jakiś egzemplarz się zepsuł, przenigdy. To tylko właścicielom czasem się tak wydaje :)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do baterii to jeżeli kupujesz zegarek to nie po to aby zaraz wymieniać w nim baterie. To jak kupić samochód i po miesiącu pada akumulator.

Ja spotkałem się z klientem który kupił w aparcie zegarek który nie chodził ;) , bo bateria była kaput. No cóż nie czarujmy się jeżeli zegarek chodzi przez pare misięcy w oświetlonej halogenem gablocie to bateria nie będzie nówka sztuka.

 

Guliwerwk, czy się martwisz, sikor działa, dopłacać nie musisz, wszystko gra :) .


Zegarki kwarcowe to maszynki do odmierzannia czasu a nie prawdziwe zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.