Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gradory

Wysokiej klasy, bardzo dokładny kwarc

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam w laptopie (XP) inną rzecz z usługą czasu - po każdym starcie mam różnicę około 2-3 sekund (Windows się spieszy). Zaś po wymuszeniu synchronizacji - czas zgodny co do sekundy, do czasu rzecz jasna ponownego uruchomienia komputera. Źródłem dla Windowsa mam zwykle jakiś lokalny router, który trzyma czas i przechwytuje połączania NTP na zewnątrz - więc opóźnienia po sieci nie ma.

Ciekawostka taka - całą sprawę z tym wstępnym opóźnieniem wykryłem właśnie przy zegarku radiowym, gdzie w pierwszej chwili założyłem, że stale synchronizowany Windows pokazuje poprawny czas, a to z Oceanusem jest coś nie tak. Potem jak się okazało jak jest, nabrałem szacunku i zaufania do zegarka "radiowego" jako źródła pewnego czasu :)

Do synchronizacji używam tego programu klienckiego NTP:

http://www.spdialer.com/timesync

 

Można wybrać dowolny serwer czasu. Sprawdzałem wiele serwerów czasu z różnych rejonów świata. Czas, pokazywany przez ten program, jest też zawsze identyczny z sygnałem czasu o 12.00 w PR I (obserwacja wzrokowo-słuchowa :)). Stąd zakładam, że jest to właściwe wskazanie czasu i traktuję to jako wzorzec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem właśnie budzik synchronizowany radiowo (z DCF77). Po synchronizacji czas jest identyczny, jaki mam w komputerze po synchornizacji czasu przez NTP. Jest OK. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem właśnie budzik synchronizowany radiowo (z DCF77). Po synchronizacji czas jest identyczny, jaki mam w komputerze po synchornizacji czasu przez NTP. Jest OK. ;)

 

Gratuluje budzika i dobrych testów radio-synchronizacji (choć budzik ma pewnie większą antenę od zegarka naręcznego, to i jest temu budzikowi łatwiej :P ).

 

Dziś doleciał do mnie Citizen Attesa, na kalibrze E510 (jednym z najlepszych z termokompensacją, z niezależną godziną). Do tego jak to Attesa - wypas: tytan Duratect no i super patent, z beznarzędziową regulacją bransolety w zapince (jak na razie widziałem to tylko u Citka i tylko w linii Attesa).

 

IMGP7313b.JPG


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluje budzika i dobrych testów radio-synchronizacji (choć budzik ma pewnie większą antenę od zegarka naręcznego, to i jest temu budzikowi łatwiej :angry: ).

Dziękuję. Pełnofalowa antena musiałby mieć... prawie 4 km. W budziku ma może z kilka centymetrów, zegarku ma pewnie z 1-3 cm.

 

Dziś doleciał do mnie Citizen Attesa, na kalibrze E510 (jednym z najlepszych z termokompensacją, z niezależną godziną). Do tego jak to Attesa - wypas: tytan Duratect no i super patent, z beznarzędziową regulacją bransolety w zapince (jak na razie widziałem to tylko u Citka i tylko w linii Attesa).

Ładny, prosty. Po prostu dokładny zegarek i nic więcej. Też kupię coś w tym stopniu komplikacji, czyli minimum komplikacji. Kupię zegarek, który będzie miał wskazówkę sekundnika skaczącą częściej niż co sekundę (w końcu czas płynie, a nie skacze) oraz synchronizację radiową. Czy jest taki zegarek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładny, prosty. Po prostu dokładny zegarek i nic więcej. Też kupię coś w tym stopniu komplikacji, czyli minimum komplikacji. Kupię zegarek, który będzie miał wskazówkę sekundnika skaczącą częściej niż co sekundę (w końcu czas płynie, a nie skacze) oraz synchronizację radiową. Czy jest taki zegarek?

Nie ma :angry:

Skacząca co sekundę lub częściej sekunda to kwestia wyboru estetyki (co kto lubi). Poza tym przy skaczącej sekundzie trezba zadbać o jej zgranie z indeksami na tarczy. Mam wrażenie, że to ostatnie jest ważne szczególnie przy kwarcach z wyższej półki.

Owszem, Citizen ma kilka zegarków z "płynącą sekundą", ale w tańszych liniach, mam aktualnie coś z taką sekundą w bardzo ciekawym kolorku:

VO10-5905V.jpg

 

Odrębnym tematem jest SpringDrive, w którym jest prawdziwa płynąca sekunda (nie skacząca parę razy na sekundę) i za to się grubo płaci, ale dokładność zegarka do +/-1s na dzień.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma ;)

No to poczekam, aż będzie i wtedy kupię, o ile będzie fajnie wyglądał. :angry:

 

Odrębnym tematem jest SpringDrive, w którym jest prawdziwa płynąca sekunda (nie skacząca parę razy na sekundę) i za to się grubo płaci, ale dokładność zegarka do +/-1s na dzień.

SpringDrive odpada, bo to po cząści mechanik, jest drogi i mało dokładny. Ogólnie ten mechanizm to absurd, bo nic nie daje poza tą płynącą wskazówką. Wskazówka w Bulovie, skacząca 16 razy na sekundę, wygląda, jakby płynęła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to poczekam, aż będzie i wtedy kupię, o ile będzie fajnie wyglądał. :angry:

To życzę owocnego czekania ;) , wg mnie coś takiego się nie pojawi (z moich rozeznań rynek bardziej zainteresowany jest skaczącą sekundą z dokładną kalibracją wskazówki - przynajmniej tym lubią się chwalić japońscy producenci).

 

SpringDrive odpada, bo to po cząści mechanik, jest drogi i mało dokładny. Ogólnie ten mechanizm to absurd, bo nic nie daje poza tą płynącą wskazówką. Wskazówka w Bulovie, skacząca 16 razy na sekundę, wygląda, jakby płynęła.

To "jakby" czyni różnicę. SpringDrive nie tyle jest mechanikiem, co po postu ma sprężynę, która jest źródłem zarówno pchania wskazówek, jak i generacji prądu. Źródłem czasu jest oscylator kwarcowy, a niska dokładność wynika ze sposobu jego wykorzystania (jako wzorca do hamowania ruchu wynikającego z napięcia sprężyny).

Zgodzę się, że w cenie płaci się głównie za pomysł i możliwość trzymania na ręku prawdziwie płynącej sekundy (no i wtedy można znajomym opowiadać o co chodzi :) )

Bulova Precionist to dobry kierunek (jakby nie patrzeć, Citizen ma spore osiągnięcia w dziedzinie termokompensacji), cenowo też jest atrakcyjny.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SpringDrive ma wszystkie wady mechanika - jest delikatny, wymaga konserwacji, jest niezbyt dokładny i nie ma żadnych zalet kwarca. A co do dokładności, pewnie chcieli większej dokładności, ale im po prostu nie wyszło, bo ten mechanizm to ogólnie poroniony pomysł. Poza płynącą wskazówką nie ma zalet. I do tego jest potwornie drogi, bo to niby taaaaka technologia, a na prawdę to kupa już bez "duszy" mechanika, a jeszcze bez precyzji, niezawodności, dokładności i wytrzymałości kwarca. Nie pasuje ani do jednego, ani do drugiego świata. Zegarek z mechanizmem SpringDrive to ostatni zegarek, który bym kupił. Właściwie w ogóle nigdy bym go nie kupił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AkiRonin

Dokładnie, owszem, rysuje się, ale nie da rady go rozbić. Dlatego w G-Shockach, rasowych nurkach (nie tych "na rękę", ale do faktycznego nurkowania) - szafira nie uświadczysz.

Rozumiem , że Rolex Depsea, Sea Dweller, Sin UX itd nie są rasowymi nurkami ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złoty szpadel dla kolegi za odkopanie tematu ;)

post-68206-0-72960100-1420398945_thumb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paweł i to nie jeden :)

 

qTlr5qz.jpg


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.