Josza 103 #1 Napisano 5 Maja 2011 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2283 #2 Napisano 5 Maja 2011 Mechanizm zegara wahadłowego bijącego godziny i połówki, pochodzi z terenu Austro- Węgier można go datować na trzecią ćwierć XIX wieku... ładnyNa tarczy jedynie można odczytać nazwisko "Czerwonka", nie występuje u Claterbos'a jako zegarmistrz wiedeński. Polecam kupić lepsze narzędzia, nie żebym się czepiał, ale te pęsety pięknie strzelają detalami po pokoju 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #3 Napisano 6 Maja 2011 Polecam kupić lepsze narzędzia, nie żebym się czepiał, ale te pęsety pięknie strzelają detalami po pokoju Ale kolorystycznie pasują do Twórcy werku . Bardzo ładny. Niby nic, taki osobliwy łuk płyt, a cieszy.... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #4 Napisano 6 Maja 2011 A skrzyni nie ma? Bo to mogloby pomoc... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PRGreg 32 #5 Napisano 6 Maja 2011 Ja bym obstawiał na skrzynię w stylu "serpentine" w czarnej politurze. Ot przeczucie..................... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Josza 103 #6 Napisano 14 Maja 2011 Ja bym obstawiał na skrzynię w stylu "serpentine" w czarnej politurze. Ot przeczucie..................... Witam złe przeczucie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #7 Napisano 15 Maja 2011 Witam złe przeczucie. No dobra napiecie wzroslo - nie drocz sie, tylko dawaj zdjecia skrzynii! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Josza 103 #8 Napisano 19 Czerwca 2011 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #9 Napisano 19 Czerwca 2011 Pewnie raczej gongu. To był wiedeński zwyczaj, tacy wyspecjalizowani producenci (najczęściej można spotkać wyroby "gongarza" F. Kunza). 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach