Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

maciej131313

Cenowe anomalia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Seria limitowana zegarka FREDERIQUE MORGAINE 'Da Vinci' została, jak podaje producent, wyprodukowana w ilości 50 sztuk i kosztuje niespełna 2 tys złotych.

http://frederique-morgaine.com.pl/frederique-morgaine.html

W sieci widnieje taka oto oferta:

http://allegro.pl/swiss-made-eta-frederique-morgaine-da-vinci-i1696174939.html

Potrafi to ktoś wyjaśnić?

Jakim cudem zegarek wart dwa tysiące tu kosztuje osiemset a sprzedawca zarzeka się, że jest potwierdzony authenticity card (certyfikatem autentyczności), oryginalną kartą gwarancyjną oraz sygnaturą?

Co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zwykły chiński zegarek, który ktoś próbuje sprzedać jako szwajcarski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raz- marka kompletnie nieznana, taka zegarkowa efemeryda do celów handlowych wyłącznie.

Dwa- nie wiem ile sztuk wyprodukowano, ale w te 50 raczej nie wierzę, na deklu nie ma nawet numeru limitacji.

Trzy- zabieg zawyżania ceny jest dosyć popularny wśród handlarzy takimi zegarkami na allegro właśnie po to żeby klient myślał, że kupuje coś co jest "warte" 2 tysiące, a tak naprawdę zegarek wart jest może 150-200 zł (w tej cenie lepiej poszukać używane Seiko :D ). Pewnie sprzedawcą jest właściciel marki, który specjalnie na swojej stronie wrzuca zawyżone ceny, po to żeby na allegro robić z tego wielką okazję.

Cztery- sprzedawca oczywiście wystawi certyfikat oryginalności, bo zegarek taki właśnie jest, tyle że ta marka niewiele znaczy. Jest to oryginalny zegarek niewiele, o ile nic nie znaczącej marki po prostu.

Pięć- myślę, że nie warto w to wchodzić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMO sprzedawca z allegro = Frederique ....

 

Te zegarki jak widać po kopertach są .. hm ... odtwórcze - mówiąc p prostu nawiązują do Breatlinga Navitimera, TH Monaco, Rado i kilku innych.

Wartość podana na aukcji jest i tak zawyżona w stosunku do wartości.

Koperat trzaskana w CHRL kosztuje grosze, ETA G10 to chyba 18 $.

Zastanawia mnie te SWISS MADE ...

 

A cena to "chłyt mrtekingowy". Widzisz na stronie 2 tys , na allegro 800 - wow jaka okazja.

Biorę dwa.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ot, taki przepis na biznes. Wymyślić fajnie brzmiącą markę, najlepiej przy pomocy francuskiej książki telefonicznej, poszukać taniego producenta który wykona zegarki za 100-200zł z twoim logiem, postawić ładnie wyglądającą, angielskojęzyczną stronę internetową z katalogiem, w którym są jakieś ceny z kosmosu. A potem opychać te zegarki za 800zł na allegro. Wszyscy zadowoleni. Ty zadowolony bo masz 500% zysku, klient zadowolony, bo kupił trzy razy taniej niż w "katalogu" :D


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakim cudem zegarek wart dwa tysiące tu kosztuje osiemset a sprzedawca zarzeka się, że jest potwierdzony authenticity card (certyfikatem autentyczności), oryginalną kartą gwarancyjną oraz sygnaturą?

Co o tym myślicie?

 

Że zegarek jest wart max 100-200 pln i nie ma tu żadnej anomalii.

 

 

Ciekawe, po angielsku jest informacja dotycząca koperty

 

stainless steel covered with gold (PVD)

 

a po polsku jest

 

stal nierdzewna pokryta złotym kolorem metodą PVD.

 

To jest złocony czy nie? Bo podejżewam że to jednak nie warstewka złota tylko azotku tytanu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parnis Frederique Morgain :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strona producenta i konto na alledrogo należą do tego samego pomiotu gospodarczego FREDERIQUE MORGAINE POLSKA SP Z O.O. ... wystarczy posprawdzać dane które sami umieszczają oficjalnie w sieci... zwyczajne polowanie na jeleni...

 

a o zegarku to się nie wypowiem, bo z elektronarzędzi to ja lubię wiertarki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek jest w 100% autentyczny. Produkują ich 50 sztuk (ale chyba na godzinę).

To tak jak z zegarkami marki Antonie Modestine. 200 sztuk od lat te modele są sprzedawane, i sprzedawcy mają ich po kilkadziesiąt sztuk.

Natomiast co do jakości. Sam się kiedyś dałem właśnie na markę AM. Naciąć. Wiele nie dałem, młody byłem, głupi. Interesowałem się zegarkami, ale jak marka mi nie znana, to od razu nie podejrzewałem, że wirtualna. Mój egzemplarz modelu Panoramique, chodził mi przez bodajże 3 lata. Odchyłki miał chyba z 8 sekund na dobę, to lepiej niż DOXA na Valjouxie, którą teraz mam. Fakt, że mechanizm miał strasznie małą rezerwę chodu. Może do 20 godzin. Kilka miesięcy temu zniszczył mi się fizycznie, ale pewnie, gdyby był lepszej jakości, to by się takie ziaziu mu nie stało (po upadku z 2 metrów wyleciała wskazówka z chrono od dni tygodnia).

Ogólnie egzemplarz trafił mi się w miarę udany, ale przez pewien czas użytkowania uwierało mnie, że to był jednak chińczyk i dlatego też przeszedłem na Szwajcarską stronę mocy :D

Aha, złocenie przeciera się bardzo szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo słaba jakości miałem tym zegarkiem do czynienia .

Porównując z Seiko citizen i Orient to Japończyki są na medal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten sprzedawca ma kilka kont na allegro i kilka roznych firm gdzie poluje na jeleni :P Czy mozna tak bezkarnie używać loga i nazwy Swiss Made ?


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję to nie można. Trzeba spełniać odpowiednie warunki, aby móc legalnie używać napisu Swiss Made albo loga białego krzyża na czerwonym tle. Nie sądzę, żeby samo marketingowe stwierdzenie "mechanizm szwajcarski" oraz "szwajcarska jakość wykonania" poparte słynnym logiem krzyża stanowiły upoważnienie. Skoro poprzednicy wymienili już sporo chwytów ja pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jeden - News z 2009. Wpis nie potwierdza oficjalnie udziału firmy FM w tych targach ale mocno sugeruje, że mogła być ona jedną z 1952 wystawców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warunki, to może spełnia. Ponoć ETA na pokładzie. Może chińczycy w baraku w Szwajcarii składają i chiński kontroler sprawdza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.