Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

rudzielec

Cartier- oryginał?

Recommended Posts

Test ze szklanką i wszystko będzie jasne ;) Nawet najmniejszy diament bez wysiłku porysuje szkło. Tak czy inaczej moim zdaniem ten zegarek jest oryginalny, dekiel zgadza się z oryginałem - a tutaj Azjaci zazwyczaj dają ciała. Z ceną bym jednak nie przesadzał, według mnie wartość zdecydowanie poniżej 50.000 zł


Lubię małe zegarki…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ceną bym jednak nie przesadzał, według mnie wartość zdecydowanie poniżej 50.000 zł

 

W takim stanie być może. Za to nowy, trochę podobny http://www.chrono24....ufacturerIds=43

Pzdr.

 

edycja: to chyba taki sam, tylko z białego złota http://www.chrono24.pl/cartier/cartier-white-gold-diamond-panther--id1941810.htm?manufacturerIds=43&picnum=2&sortorder=1&tab=pics&urlSubpath=%2Fcartier%2Findex-67.htm&usedOrNew=used


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I z białego złota :)


Lubię małe zegarki…

Share this post


Link to post
Share on other sites

odkręć ten dekielek.

To zwykłe śrubki, zobaczymy co w środku siedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

odkręć ten dekielek.

To zwykłe śrubki, zobaczymy co w środku siedzi.

Sama nie miałabym czym, wybiorę się dzisiaj do zegarmistrza

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może i to oryginał jest?

Otwórz dekiel, zrób fotki ale MAKRO i zapodaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) wybiorę się dzisiaj do zegarmistrza

 

Witam,

polecam również jubilera :).

Pzdr.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj potrzeć zegarkiem (diamentami) o szklankę, wszystko się wyjaśni - jak zostaną zarysowania to diamenty na pewno są prawdziwe :)

Jestem bogatsza o jeden porysowany kieliszek, dziękuje za radę:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

polecam również jubilera :).

Pzdr.

Zakładam, że po zdjęciu dekielka sprawa aię wyjaśni, co do złota mam 99% pewność że jest prawdziwe, na zegarku nie ma żadnych przetarć, zdjęcia były robione z lampą błyskową, stąd taki a nie inny efekt. Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypatrzyłem się koronce.

Szafirek jest. Jeśli nie są to przetarcia tylko efekt od lampy błyskowej, to wygląda to dobrze.

Zapodaj fotki MAKRO mechanizmu. Bardzo chciałbym Ci pogratulować oryginalnego Cartiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładam, że po zdjęciu dekielka sprawa aię wyjaśni, co do złota mam 99% pewność że jest prawdziwe

 

Nie wiem do jakiego zegarmistrza się udajesz, ale ocena "zwykłego" zegarmistrza raczej nie będzie miarodajna, zapewne nigdy takiego zegarka nie widział. Powinien być to serwis/salon Cartier'a. Cena tego zegarka chyba bardziej zawiera się w brylantach :).

Pzdr.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem do jakiego zegarmistrza się udajesz, ale ocena "zwykłego" zegarmistrza raczej nie będzie miarodajna, zapewne nigdy takiego zegarka nie widział. Powinien być to serwis/salon Cartier'a. Cena tego zegarka chyba bardziej zawiera się w brylantach :).

Pzdr.

Orientujesz się czy taka ocena przez salon cartiera jest płatna, tak jak w przypadku wyrobienia certyfikatu autentyczności biżuterii (miałam z tym do czynienia u Jacobsonaw Gdańsku).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Orientujesz się czy taka ocena przez salon cartiera jest płatna

 

Nigdy tego nie robiłem :), ale z pewnością. W zasadzie trzeba zbadać wszystkie brylanciki, a jest ich bardzo dużo :). Sprawa może być skomplikowana, bo raczej trudno to zrobić od ręki, a zostawienie zegarka oryginalnego ...

Pzdr.

 

edycja: według mnie wyrobienie certyfikatu dla tego zegarka ma sens tylko wtedy gdyby miał zostać w komisie. Po odebraniu, ewentualny kupujący nie będzie pewien czy to są dalej brylanty czy już cyrkonie.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

zwroccie uwage, ze oznaczenia na dekielku w tym i prezentowanym przez autorke tematu sa zupelnie inne ;)

 

 

zagadka moze byc rozwiazana gdy zobaczy sie co siedzi w srodku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zwroccie uwage, ze oznaczenia na dekielku w tym i prezentowanym przez autorke tematu sa zupelnie inne ;)

 

 

Też to zauważyłem, ale to mogło się zmieniać w zależności np. od roku produkcji lub wersji.

Pzdr.

 

edycja: tu dekielek bardzo podobny. Różni się tym, że ma 2 znaczki po "swiss made".

 

cartier-santos-ladies-6.JPG

 

i coraz bliżej, już z 1 znaczkiem :)

 

11321401_2_x.jpg

 

i tu z taką samą referencją - wygląda identycznie.

 

http://www.christies...tID=5213710=


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napięcie rośnie :). Coż tam za mechanizm może być? W sensie że w oryginalnym z aukcji Chriesties?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pitol głupot.

Miałem kilka Cartierów w ręce, w tym i pozłacane. Zwłaszcza Tanki.

Kwarcowe, szybko się przecierały, ogólnie badziewnie były zrobione.

Cartier to nie Rolex, jadą na renomie a z wyjątkami imho robią syf.

Zwłaszcza damskie, proste zwyczajne kwarce i tyle. W jakieś kosmicznej cenie.

Więcej w tym jubilerstwa niż zegarmistrzowstwa.

Męskie zrobione były znacznie lepiej. Nawet kwarcoki.

 

Dobrze widzę że szafirek od koronki odpadł???

Oznaczenie mówi że 18K złoto. A z tego co widać pozłotka ewidentnie odłazi.

Jeśli wogóle jest złocony, a nie pokryty tylko azotkiem tytanu albo podobnym badziewiem.

Dla mnie to ewidentna podróba. Zwłaszcza patrząc na niedomalowane indeksy na godzinie 10.

Nawet Cartier nie robi takiego obciachu.

To może właściciel teraz opisze jak to wydał w komisie z używanymi Cartierami gdzieś w Londynie albo Paryżu równowartość pewnie ze 100 klocków. (albo lepiej).

No chyba że kupiłąś za bezcen na parkingu pod Tesco od szemranego typa...

albo wujek z hameryki zrobił prezent.

 

Niestety podrób też się naoglądałem. Ostatnio w pracy koleżance zwróciłem grzecznie i dyskretnie uwagę że jej Tank to jednak Cartierem nie jest. Nie mogła uwierzyć że prezent od jej chłopaka nie był jednak taki drogi. Więc na drugi dzień do roboty przywlokłem zestaw narzędzi zegarmistrzowskich :D

Odkręciłem dekielek i to co zobaczyła nie spowodowało że była zadowolona.

W środku siedział tani chiński kwarc na plastikowym pierścieniu dystancującym :P

Od tego czasu nosi coś oryginalnego.

 

 

Jak mogłeś zrobic to koleżance :) Po pierwsze starciła wiarę w hojność swojego chłopaka , po drugie okazało sie że ma podróbę. Dwa ciosy w jeden dzień. Ciekawe jak to przyjęła.


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.