Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Hogg

Vodołaz vs Seiko 007 vs Orient Excursionist GMT

Rekomendowane odpowiedzi

Jako, że jakiś czas temu kupiłem Tissota Le locle i nadszarpnąłem domowy budżet, poszukuję czegoś na lato itd itp (każdy z Was wie, że zegarki to choroba i można sens zakupu tłumaczyć na tysiące sposobów - zwłaszcza mojej żonce ;) )w kwocie kilkuset zł.

Wyselekcjonowałem z tego gąszczu trzy modele i proszę serdecznie o doradztwo, bo w tym roku to będzie już ostatni zakup:

(fot. pożyczone z sieci)

 

Vodołaz:

sb94_vodolaz-vodolaz.jpg

 

Seiko 007:

xk796_SKX007.jpg

 

Orient Excursionist GMT:

np598_gmt-2.jpg

ir533_gmt.jpg

 

(kolor szary mi się podoba)

 

Krótko i na temat: co Panowie polecają?

Zegarek będzie noszony do strojów mniej oficjalnych, raczej strój casual, chociaż niekoniecznie (czasem potrafię założyć mojego wskazówkowego G-shocka do garnituru, a co ;) )

 

Pozdrawiam i liczę na jakąś podpowiedź, chociaż nie ukrywam, że od kilku dni największy bój ze sobą toczą dwa modele - Vodołaz i Seiko 007... ale GMT też fajny, hmm...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę ze swojej strony polecić SKX007 którego mam od jakiegoś czasu, w podanej przez Ciebie wersji (made in Japan). Popularność tego modelu nie wzięła się znikąd. Zegarek nie dość że wygodny (dobrze układa się na nadgarstku) to i funkcjonalny (duża czytelność tarczy + świetna luma bez problemu pozwala na odczytanie czasu w ciemności, data i dzień tygodnia i wodoszczelność eliminująca jakiekolwiek obawy przy kontakcie z wodą. Wiem, że jest to mało obiektywna ocena ale po wielu wędrówkach po zegarach z chronografami i innymi bajerami, których się prawie nie używa, wróciłem do prostoty i funkcjonalności.

Wyżej wymienione zalety SKXa w zupełności mi wystarczają w codziennym użytkowaniu tego zegara.

Pozostałych modeli nie miałem okazji widzieć na żywo więc nie komentuje.

Tyle z mojej strony

Udanego wyboru życzę;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wodołaz odstaje stylem od dwóch pozostałych zegarków , tak więc trochę ciężko porównywać go z dwoma pozostałymi . Z dwóch pozostałych wybrałbym Seiko za to że jest to Seiko :) . Na poważnie jakościowo Seiko i Orient bedą prezentowały bardzo dobry poziom za w tym przedziale cenowym a Seiko do tego wg.mnie jest po prostu ładniejszy.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybralbym seiko. Bez porownania jesli chodzi o jakosc z tymi dwoma rywalami. Wspaniala rzecz! Obok monstera w tym przedziale cenowym wg mnie bezkonkurencyjny. Ale wybor nalezy do Ciebie! :)

Pozdro Michal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiscie jak już wcześniej napisałem wybrałbym również Seiko ale uważam że Orient tez prezentuje bardzo dobry poziom techniczny w tym przedziale cenowym.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Oriencika takiego niebieskiego .Moim zdaniem zegareczek pierwsza klasa tylko na moją łapke okazał się nieco za mały ,ale to kwestia gustu .Technicznie bez zarzutu szczerze polecam ;) Fajny zegar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Oriencika takiego niebieskiego .Moim zdaniem zegareczek pierwsza klasa tylko na moją łapke okazał się nieco za mały ,ale to kwestia gustu .Technicznie bez zarzutu szczerze polecam ;) Fajny zegar.

 

Czy masz posturę jak Hulk Hoogan?wacko.gif

 

 

 


,,Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej - szaleniec? (George Carlin)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie koniecznie

ale zegarki wolę raczej duże ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro piszesz, że na lato to może Seiko Orange Monster ;)

Jest po trosze wakacyjny. :P A skoro do garnituru zakładasz G to tym bardziej on też się będzie nadawał.

W tym Vodołazie brakuje mi daty :( Po za tym super wygląda. Na forum możesz niestety poczytać o różnej jakości zegarków z za wschodniej granicy :(

Seiko jak i Orient wiadomo. Stosunek cena - jakość super.

W Oriencie jest super wskazówka GMT w przeciwieństwie do pozostałych. I kolory tarcz też są super.

W 007 podoba mi się wskazówka minutowa.


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zarówno skxa jak i zegarek o takiej samej kopercie jak vodołaz tylko że w błyszczącej kopercie (Pilot Marina California) i powiem Ci że oprócz stylu również wielkościowo są to zupełnie inne zegarki. Skx jest sporo mniejszy i moim zdaniem prezentuje się dobrze na naprawdę małych nadgarstkach, vodołaz wprost przeciwnie. Jeśli masz możliwość przymierz je przed zakupem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wodołaz przykleja się do każdego nadgarstka ;).

Oczywiście o ile jego szerokość będzie większa niż ok 55 mm, coby uszy nie wystawały.


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na piątkowym podstoliku krakowskim :) był wodołaz i 007

Przymierzałem oba :P

Mam lichy nadgarstek ok 17 i powiem szczerze, że oba leżą świetnie.

Mnie osobiście bardziej się podoba vodołaz :D


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam taki sam nadgarstek jak Ty Dorian i dla mnie vodołaz jest trochę za duży (chociaż uszy nie wystają poza obrys nadgarstka) a skx trochę za mały :) Twoje odczucia mogą być oczywiście zupełnie inne. Skx ze względu na rozmiary nadaje się dobrze jako zegarek codzienny i zegarek do pracy - trudniej nim o cokolwiek zahaczyć. Zegarki wielkości vodołaza to dla mnie zegarki okazjonalne, są większe i mniej wygodne w noszeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem styczności z Vodołazem na Mołni 3602 (bo takiego wstawiłeś na zdjęciu), ale mam Aviatora na Mołni 3603 i zegarek jest nie do zdarcia. Natomiast Vodołaza mam w automacie (Vostok) i również nie mogę mu niczego zarzucić, zresztą osobiście uważam że ta wersja jest dużo ciekawsza niż mały sekundnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym Vodołazie brakuje mi daty sad.gif Po za tym super wygląda. Na forum możesz niestety poczytać o różnej jakości zegarków z za wschodniej granicy sad.gif

 

Zupełnie się nie zgadzam. Ja mam Vodolaza i jestem baaardzo zadowolony. Wykonanie bez zarzutu. Opinie o zawodności pochodzą sprzed kilku lat, kiedy MC wchodziło na rynek z Vodolazem. Od tego czasu poprawiono wszystkie niedoróbki. Poza tym, nie lubię i nie noszę, poza G-Shockiem, japończyków. Te zegarki nie mają niczego ciekawgo w sobie. Polecam rosyjską produkcję (vide stopka ;) )!


Omega Seamaster 300 M, Certina DS-1 Limited Edition, Atlantic Seahunter 7035, Casio G-Shock GW-9400-1ER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, moj Wodolaz na 3602 ma niewiele ponad rok (pazdziernik 2011) a juz dwie naprawy gwarancyjne zaliczyl. W ogole swoja przygode z zegarkami MC zaczalem w 2011, mialem dwa zegarki, cztery naprawy - 3x koronka (pisalem o tym juz na forum, zamieszczalem tez zdjecia). Tak wiec to nie do konca prawda, ze slaba jakosc Wodolazow to piesn przeszlosci zwiazana z jego debiutem pewnie z 5 lat temu. Trzeba po prostu cholernie uwazac na zakrecana koronke. A sposob napraw przez MC polegajacy na zeszlifowaniu gwintu i wymianie koronki na niezakrecana przy utracie WR w nurku pozostawie Wam do oceny.

 

 

Edit:

Wodołaza kupiłem 10.10.2011, 01.12,2011 naprawa koronki (na moje wyraźne żądanie nie zamieniono mi ją na niezakręcaną bez WR), 12.03.2012 naprawa zerwanej sprężyny naciągu. Zegarek był użytkowany kilka razy w tygodniu. Teraz leżakuje, nakręcany raz na tydzień, na ręku raz na miesiąc... Koronka już zaczyna puszczać. To tyle w sprawie jakości ;).


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam VODOLAZA już ze trzy lata, i nic ! Koronka bez zastrzeżeń tylko jest jedno ale.. po nakręceniu zegarka, tuz przed zakręceniem koronki, zawsze lekko ją cofam (,,odkręcam") i jednocześnie lekko przyciskam aby wskoczyła na gwint, Po tym zabiegu nie ma prawa się uszkodzic gwintu. Oczywiście wszystko z wyczuciem... :))

Luma pięknie świeci.. ,,Ruski PAM" u mnie ma dozywocie :). Był na lekkiej regulacji ok rok temu i..... robi do dziś +2 sek/24h. Jeden z najdokładniejszych moich zegarków :)

Szczerze polecam...!!!


,,..warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koronka bez zastrzeżeń tylko jest jedno ale.. po nakręceniu zegarka, tuz przed zakręceniem koronki, zawsze lekko ją cofam (,,odkręcam") i jednocześnie lekko przyciskam aby wskoczyła na gwint, Po tym zabiegu nie ma prawa się uszkodzic gwintu. Oczywiście wszystko z wyczuciem...

Hej, dokładnie tak samo postępowałem z moimi oboma zegarkami z MC z zakręcanymi koronkami (tak samo cały czas nakręcam Wodołaza). Cofałem koronkę, za razem delikatnie ją dociskając. I jak widać, w moim przypadku, nawet taka ostrożna manipulacja koronką nie pomogła. Naprawdę, nie jestem neandertalczykiem ;).


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.