Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jagr

Casio G-shock GW-5600-J

Rekomendowane odpowiedzi

[Zamiast wstępu]

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ja jednak postanowiłem spróbować.

Otóż jakiś czas temu, w sumie całkiem przypadkowo, zanabyłem zegarek Casio GW-5600-J. Kupiłem go pod wpływem impulsu, cena była całkiem przyzwoita, a sama seria 5600 od dłuższego czasu kusiła mnie kształtami, chociaż bałem się trochę małych rozmiarów. Bałem się, ponieważ wcześniej G kojarzył mi się raczej z kupą plastiku na łapie, którą to też zresztą teorię wprowadzałem skutecznie w życie, fundując memu nadgarstkowi kolejne, może nie tak ogromniaste jak GX-56, ale jednak duże G-shocki.

 

Jednakże GW-5600-J, pomimo początkowej niechęci do jego dość małych jak na G rozmiarów, zdobył moją duszę i serce , a ja niewdzięczny tak mu się odpłaciłem, że się go pozbyłem. Poniewczasie zrozumiałem jednak mój błąd, czym prędzej więc zaopatrzyłem się w drugą sztukę rzeczonego, cieszy więc on dzisiaj moje oko i nadgarstek, poniżej postaram się wyjaśnić dlaczego.

 

56001r.jpg

 

[Design]

Opisywany zegarek, imho, jest najładniejszy z całej serii 5600. Kształt koperty, nieco inny niż u reszty "rodziny", brak kolorowych wodotrysków, czy też pasek z ciekawą fakturą wyróżniają go spośród innych pięćsześćsetek. Poza tym pasek wydaję się trochę miękkszy, tak jakby było w nim nieco więcej kauczuku, chociaż oczywiście do giezów mu daleko. Wyróżnia go również klamra z gustownym "G" jak również dekiel. Ani takiej klamry, ani takiego dekla nie widziałem w innych G-shockach.

 

56004d.jpg

gw5600-2.jpg

/zdjęcie z internetu/

 

GW-5600-J, jak napisałem we wstępie, nie jest g-shockiem dużym. Jednakże, paradoksalnie, w rodzinie 5600 może za takiego uchodzić. Zrozumiałem to, gdy wpadł w moje łapki GWM5600. Przy 5600-J może on uchodzić, jeśli nie za maluszka, to co najwyżej młodszego brata. Choć różnice nie są kolosalne, to jednak 5600-J jest grubszy, ma bardziej kwadratowy kształt i generalnie wydaje się trochę bardziej masywny. Niestety nie dane mi było jeszcze w mojej krótkiej karierze g-shockowca obmacać 5600E, jednak ze zdjęć wynika, że jest to coś pomiędzy 5600-J a GWM5600.

Na dole recenzji podaję linka do postu, gdzie kolega Blatio porównuje grubość różnych modeli z serii 5600.

 

Z pewnością rzeczą wartą uwagi w 5600-J jest wyświetlacz. Nie jest on co prawda bez wad, ponieważ nie wyświetla jednocześnie dnia tygodnia i miesiąca, lecz funkcje te można przełączać (albo jedno, albo drugie). Z drugiej strony jest to rozwiązanie stosowane w wielu G, niektórym może to przeszkadzać, ja jakoś z tym żyję i mam się dobrze. Związana z tym także jest pewna "pustka" na wyświetlaczu, tam gdzie normalnie jest wyświetlany dzień tygodnia. Tutaj Casio się nie popisało. Jeśli wyłączone mamy funkcje PS, A.EL. i DST, to z lewej górnej części lcd wieje właśnie tą "pustką". Natomiast ogromną zaletą wyświetlacza w opisywanym zegarku jest jego czytelność. Cyfry godzin i minut są, jak na wielkość zegarka, bardzo duże. Godzinę można odczytać bez problemu nawet przy słabym świetle, w normalnym świetle zaś wystarczy jedno szybkie spojrzenie.

 

[Funkcje]

Najważniejszymi, wydaje się, funkcjami w GW-5600-J są waveceptor i tough solar. O ile bateria słoneczna świetnie spełnia swoją funkcję i nie ma co się o tym rozpisywać (tonę informacji na ten temat można znaleźć na forum), to WC jest dwuzakresowy, tzn. działa tylko w Japonii i USA. Jest to chyba największy minus tego zegarka (obiektywnie), jednakże jego cena, wygląd oraz wygoda użytkowania w pełni, a nawet chyba z nawiązką ten minus rekompensują, przynajmniej dla mnie.

 

Poza tym 5600-J wyposażony jest w standardowe raczej funkcje: czas światowy, alarm (4 + snooze), timer (60-cio minutowy, dla niektórych minus), stoper (24-o godzinny). Szału nie ma, ale z drugiej strony jest wszystko co potrzeba.

 

56005.jpg

 

 

[użytkowanie]

I tutaj zaczną się pochwały. W codziennym użytkowaniu rozmiary zegarka są właśnie jego największą zaletą. Jest lekki, niewielka jego wysokość pozwala na łatwe chowanie się pod rękawem, a nierzucający się w oczy, wręcz klasyczny ;) design sprawia, że można go ubrać prawie że do wszystkiego (mnie zdarzyło się nawet wystąpić w nim na weselu :) ). O tym, że ma się GW-5600-J na ręce, bardzo szybko się zapomina, jest on świetnym towarzyszem, zarówno do pracy, do codziennych zajęć, jak i do różnych aktywności typu basen, siłownia (gdzie nie będzie nadto przeszkadzał), czy bieganie. I właśnie za tę uniwersalność najbardziej go cenię.

 

56003b.jpg

 

[Podsumowanie]

GW-5600-J, moim zdaniem, jest świetnym wyborem dla tych, którzy szukają uniwersalnego zegarka na codzień, który jednocześnie miałby mieć w miarę ciekawy wygląd i dużo wytrzymać. Szczególnie rozważenie jego kupna poleciłbym osobom rozglądającym się za DW-5600-E. Przy odrobinie szczęścia można za niewiele większe pieniądze "wyhaczyć" 5600-J i pomimo tego że WC nie działa w Europie, to będziemy mieli zegarek z TS, który przy okazji, o ile nie dla wszystkich lepiej wygląda, to przynajmniej ma czytelniejszy wyświetlacz.

 

56002.jpg

 

Plusy:

- nierzucający się w oczy, lecz ciekawy design

- nieco większy i grubszy niż pozostałe G z rodziny 5600

- czytelny wyświetlacz

- dobrze układa się na ręce, jest lekki i wygodny

- ciekawy dekiel, klamra oraz pasek

- doskonały stosunek jakość/cena

 

Minusy:

- Waveveptor tylko dwuzakresowy

- brak wyświetlania jednocześnie dnia tygodnia i dnia miesiąca

- pustka w lewym górnym rogu wyświetlacza

 

P.S.

Zdjęcia które wstawiłem przedstawiają poprzedni mój egzemplarz, więc nie są najnowsze, za co przepraszam ;)

 

[Linki]

 

1. http://zegarkiclub.p...580#entry724231

Tu kolega Blatio porównuje wysokość zegarków z serii 5600

 

2.

http://www.youtube.com/watch?v=t-fRNJ5fJ1Y

Ciekawa videorecenzja, moim zdaniem, najlepszego recenzenta G, Doug`aFNJ. Co prawda rzecz dotyczy modelu GW5625j, ale moduł jest bliźniaczy, więc można się paru ciekawostek dowidzieć. [eng]

 

3.

http://forums.watchu...ared-65908.html

Porównanie modeli z serii 5600 na WUS [eng]


"I own the watch, the watch does not own me"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

recenzja fajna, zegarek jeszcze lepszy...

 

ale bogowie! zastanów się porządnie nad pierwszym zdaniem swojego tekstu. :)


life's a piece of shit [...] just remember that the last laugh is on you. and always look on the bright side of life

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno nie było na forum recenzji G-Shocka, także wielkie dzięki za lekturę. :)

 

Model faktycznie fajny, szkoda tylko, że już nieprodukowany i ciężki do znalezienia. Myślę, że dla niego mógłbym wrócić do cyfrowych dżiszoków. W GW-M5610 odrzucała mnie plastikowość paska, także dobrze wiedzieć, że tutaj jest lepiej pod tym względem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Model faktycznie fajny, szkoda tylko, że już nieprodukowany i ciężki do znalezienia.

 

No lekko nie jest, ale na ebayu jest parę no i na WUSie od czasu do czasu można haknąć jakąś używkę w fajnej cenie.

 

BTW podziękowania dla Mariusza za pomoc w sprowadzeniu :)


"I own the watch, the watch does not own me"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minusy:

- Waveveptor tylko dwuzakresowy

Przy dużej dokładności zegarka IMO zbędny bajer.

 

- brak wyświetlania jednocześnie dnia tygodnia i dnia miesiąca

Tego nie rozumiem.

Albo masz np.: 11-19 [listopad 19-ty] albo WED

 

 

 

- pustka w lewym górnym rogu wyświetlacza

 

Pustki nie ma.

Masz tam wskaźniki PS/DST/Auto


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.