Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kmaksiu

Czy warto? 3 zegarki

Rekomendowane odpowiedzi

Witam ostatnio znajomy mi wysłał, wiadomość, że posiada 3 zegarki na sprzedaż, lecz nie wiem czy warte są swojej ceny. Oto linki do aukcji.

 

http://allegro.pl/nivada-bermuda-okazja-i2973657807.html

 

http://allegro.pl/orient-quartz-okazja-i2973527756.html

 

http://allegro.pl/zegarek-jean-d-eve-okazja-i2973612503.html

 

Czekam na szybkie opinie i pozdrawiam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

orient kwarcowy jak odejmie Ci jedno zero :)

a tamte to jeśli są złote (lite złoto) to może być :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to właściwie ma być - kryptoreklama? Nick użytkownika pytającego o te jakże oryginalne czasomierze jest dziwnie podobny do adresu wymienionego w opisie aukcji jako kontakt dla osób chcących poznać więcej szczegółów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za cenę złotych zegarków kupisz Omege vintage

a cena Orienta z .... y.

Zamykam.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Z_bych
      1. NIVADA GRENCHEN AQUAMAR automatyczny 38 mm jak nowy gwarancja
      Stan 9/10 - zegarki są nowe
      Cena 3999 zł + koszt wysyłki
      Kolekcja Aquamar to nowoczesna interpretacja mniej znanego, ale charyzmatycznego zegarka nurkowego z końca lat 60. XX wieku, autorstwa Nivady Grenchen. Zakorzeniony w rodzinie Antarctic, każdy model Aquamar łączy w sobie urok vintage z profesjonalnymi rozwiązaniami technicznymi, czyniąc go niezwykle wszechstronnym i kolekcjonerskim zegarkiem. Wierny swoim oryginalnym proporcjom, Aquamar posiada 38-milimetrową kopertę ze stali nierdzewnej, podwójnie wypukłe szafirowe szkło i wodoodporność do 200 metrów, dzięki czemu idealnie nadaje się zarówno do nurkowania, jak i do noszenia na co dzień. Dwukierunkowy ceramiczny bezel i tarcza typu sandwich zapewniają głębię, czytelność i niepowtarzalny charakter. Charakterystyczną cechą kolekcji jest dwukolorowa tarcza daty w stylu ruletki, która nadaje fantazyjny, kolekcjonerski charakter temu, zorientowanemu EDC projektowi. Ale tym, co naprawdę wyróżnia Aquamar, jest innowacyjny, zmieniający się system świecenia: sama tarcza daty jest nasycona dwoma różnymi odcieniami Super-LumiNova – białym i beżowym vintage. Wraz ze zmianą daty zmienia się również kolor indeksów, nadając zegarkowi oryginalny wygląd – od wyrazistego, nowoczesnego stylu po ciepłą, starą estetykę. Ta funkcja sprawia, że Aquamar to dynamiczne doznanie wizualne, które ewoluuje każdego dnia na nadgarstku. Czarna tarcza jest zestawiona z białymi lub beżowymi indeksami Super-LumiNova Zegarek napędza automatyczny mechanizm SOPROD P024, oferujący niezawodną szwajcarską precyzję i 38-godzinną rezerwę chodu. Uzupełnieniem całości jest grawerowany dekiel z emblematycznym pingwinem antarktycznym – symbolem niezmiennego ducha kolekcji i jej korzeni w eksploracji.
      Specyfikacja:
      Średnica koperty: 38 mm Grubość koperty (ze szkłaem):  12,9 mm Tarcza: czarna, kanapkowa, matowa, lakierowana, z wydrążonymi indeksami, tarcza kalendarza z grubym nadrukiem w kolorze białym, ciemnopomarańczowym i PMS 7401C Super Lum. Dekiel: stal nierdzewna 316L, zamknięty, z grawerunkiem „Penguin”, złoty medalion Rezerwa chodu: 38 godzin Bezel: ceramiczny bezel, czarne tło, z białymi znacznikami i cyframi SLC1 z powłoką luminescencyjną, obracany w dwóch kierunkach Szerokość paska: 20 x 16 mm Typ mechanizmu: automatyczny Soprod P024, wersja bez daty, 28800 wahnięć na godzinę (4 Hz), 25 kamieni, rezerwa chodu: 38 godzin Szkło: podwójnie wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną Wodoszczelność: 20 ATM Materiał koperty: stal nierdzewna 316L Pasek: kauczukowy typu Trophy, czarny, z logowaną klamerką stalową Stam: zegarek w stanie jak nowy, pelny komplet fabryczny + dodatkowy, zielony pasek widoczny na zdjęciach   
      2. Zegarek męski damski Marcello C chronometr czerwony 38 mm
      Stan 8/10 - zegarki są nowe
      Cena 1495 zł + koszt wysyłki
      Marcello C to niemiecka marka zegarków mechanicznych, założona w 1993 roku przez miłośnika zegarmistrzostwa, Marcellsa Kainza. Siedziba firmy znajduje się w Würselen w Niemczech. Od pierwszych wyprodukowanych egzemplarzy aż do dziś zegarki Marcello C charakteryzują się wyjątkową dbałością o detal. Kilka szczegółów starałem się pokazać na zdjęciach. Wzornictwo jest raczej klasyczne, ale w każdym modelu projektant starał się dodać coś nowego, oryginalnego, ale idealnie wkomponowanego w całość produktu. Marcello C korzysta oczywiście z solidnych mechanizmów i sprawdzonych materiałów. Te zegarki mają cieszyć, ale mają być także niezawodnym, funkcjonalnym zegarkiem.
      Specyfikacja:
      Marka: Marcello C Kraj produkcji: Niemcy Szerokość koperty: 38 mm Grubość zegarka ze szkłem: 13 mm Materiał koperty: stal nierdzewna  Szkło górne i dolne: szafirowe Kolor tarczyL czerwony Mechanizm: automatyczny Valjoux 7750  Funkcje: wskazania godzina, minuta, sekunda, stoper 30 min, podwójna data Wodoszczelność: 5 ATM Pasek: ze skóry naturalnej, czarny, oryginalny w bardzo dobrym stanie.  Szerokość paska: 18 mm Czas powstania: pocz. XXI w. Stan wizualny: zegarek używany, nosi drobne ślady na polerowanych częściach koperty, szkło bez śladów Stan mechaniczny: zegarek w stanie idealnym, na dokładnym, równym, ładnym, czystym chodzie, wskazówki zerują, daty przeskakują płynnie, rezerwa chodu w granicach 48 h. Dokładność ok. +10 s/doba. Gwarancja: 1 rok W komplecie: zegarek, pasek, pudełko zastępcze.  


























    • Przez Z_bych
      1. Glycine Combat Classic 36 GL0343
      1650 zł + wysyłka
      Stan 6/10 ostrożnie
      💥😍👉⌚
      Zegarek Combat Classic 36 Automatic GL0343 swoim rozmiarem koperty 36 mm nawiązuje do pierwszych modeli Glycine. Smukły i elegancki kształt idealnie pasuje na nadgarstki męskie i damskie. Klasyczne, eleganckie wykończenie jest widoczne w złoconej, satynowanej obudowie, która pięknie przechodzi w gładko wypolerowaną ramkę, zapewniając wyrafinowany wygląd. Zegarek jest połączony z bransoletą ze stali nierdzewnej o szerokości 20 mm, naprzemiennie polerowanymi i szczotkowanymi ogniwami, zabezpieczonymi na nadgarstku za pomocą zapięcia motylkowego.
      Granatowa tarcza ze spiralnym wzorem, smukłe, złocone wskazówki w kształcie liścia i numeryczne znaczniki godzin zapewniają wyjątkową czytelność odczytu. Tarcza jest chroniona odpornym na zarysowania szkłem szafirowym, pokrytym od spodu trzema warstwami powłoki antyrefleksyjnej. Zakręcany i przeszklony dekiel ukazuje mechanizm automatyczny GL224 oparty na Sellicie SW200-1. To mechanizm z częstotliwością uderzeń 4 Hz (28 800 BPH) i rezerwą chodu wynoszącą 38 godzin oraz wskazaniem dnia miesiąca. Wodoszczelność na poziomie 5 barów/ 50 m chroni przed przypadkowym zalaniem.
      Specyfikacja:
      Marka: Glycine Styl: klasyczne Kraj pochodzenia: Szwajcaria Szerokość koperty: 36 mm Rozstaw uszu koperty: 20 mm Grubość koperty ze szkłem: 11 mm Materiał koperty: stal szlachetna Szkło: szafirowe z antyrefleksem Wodoszczelność: 50 metrów Kolor koperty: złoty, stalowy i polerowany (koperta złocona) Indeksy: cyfry arabskie w złotym kolorze Bransoletka: stalowa, złocona, zapięcie motylkowe, możliwość wymiany na pasek Mechanizm: automatyczny Sellita SW200 (38h, 28800/h, 26 kamieni) GL224 Funkcje: datownik (dzień m-ca), godzina, minuta, sekunda Dekiel: przeszklony, zakręcany Gwarancja sprzedawcy: 1 rok W komplecie: zegarek, pudełko, komplet zdjętych ogniw Stan mechaniczny zegarka: zegarek w idealnym stanie, na punktualnym chodzie, wszystkie funkcje działają wzorowo Stan wizualny: zegarek używany władnym stanie, zdjęci pokazują jego faktyczny wygląd, nie były retuszowane. Na kopercie (be.zelu) kilka niewielkich zadrapań. 💥😍👉⌚
       
      NIVADA GRENCHEN AQUAMAR automatyczny 38 mm jak nowy gwarancja
      3600 zł + wysyłka
      Stan 9/10 ostrożnie
      😍💥👉⌚🤿
      Kolekcja Aquamar to nowoczesna interpretacja mniej znanego, ale charyzmatycznego zegarka nurkowego z końca lat 60. XX wieku, autorstwa Nivady Grenchen. Zakorzeniony w rodzinie Antarctic, każdy model Aquamar łączy w sobie urok vintage z profesjonalnymi rozwiązaniami technicznymi, czyniąc go niezwykle wszechstronnym i kolekcjonerskim zegarkiem. Wierny swoim oryginalnym proporcjom, Aquamar posiada 38-milimetrową kopertę ze stali nierdzewnej, podwójnie wypukłe szafirowe szkło i wodoodporność do 200 metrów, dzięki czemu idealnie nadaje się zarówno do nurkowania, jak i do noszenia na co dzień. Dwukierunkowy ceramiczny bezel i tarcza typu sandwich zapewniają głębię, czytelność i niepowtarzalny charakter. Charakterystyczną cechą kolekcji jest dwukolorowa tarcza daty w stylu ruletki, która nadaje fantazyjny, kolekcjonerski charakter temu, zorientowanemu EDC projektowi. Ale tym, co naprawdę wyróżnia Aquamar, jest innowacyjny, zmieniający się system świecenia: sama tarcza daty jest nasycona dwoma różnymi odcieniami Super-LumiNova – białym i beżowym vintage. Wraz ze zmianą daty zmienia się również kolor indeksów, nadając zegarkowi oryginalny wygląd – od wyrazistego, nowoczesnego stylu po ciepłą, starą estetykę. Ta funkcja sprawia, że Aquamar to dynamiczne doznanie wizualne, które ewoluuje każdego dnia na nadgarstku. Czarna tarcza jest zestawiona z białymi lub beżowymi indeksami Super-LumiNova Zegarek napędza automatyczny mechanizm SOPROD P024, oferujący niezawodną szwajcarską precyzję i 38-godzinną rezerwę chodu. Uzupełnieniem całości jest grawerowany dekiel z emblematycznym pingwinem antarktycznym – symbolem niezmiennego ducha kolekcji i jej korzeni w eksploracji.
      😍💥👉⌚🤿
      Specyfikacja:
      Średnica koperty: 38 mm Grubość koperty (ze szkłaem): 12,9 mm Tarcza: czarna, kanapkowa, matowa, lakierowana, z wydrążonymi indeksami, tarcza kalendarza z grubym nadrukiem w kolorze białym, ciemnopomarańczowym i PMS 7401C Super Lum. Dekiel: stal nierdzewna 316L, zamknięty, z grawerunkiem „Penguin”, złoty medalion Bezel: ceramiczny bezel, czarne tło, z białymi znacznikami i cyframi SLC1 z powłoką luminescencyjną, obracany w dwóch kierunkach Typ mechanizmu: automatyczny Soprod P024, wersja bez daty, 28800 wahnięć na godzinę (4 Hz), 25 kamieni, rezerwa chodu: 38 godzin Szkło: podwójnie wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną Wodoszczelność: 20 ATM Materiał koperty: stal nierdzewna 316L Pasek: 20 mm, kauczukowy typu Trophy, czarny, z logowaną klamerką stalową Stan: zegarek w stanie jak nowy, pelny komplet fabryczny + dodatkowy, zielony pasek widoczny na zdjęciach 😍💥👉⌚🤿
























    • Przez Lyon
      Dzień dobry wszystkim! Chciałbym poznać Wasze opinie o tym zegarku - czy jest to oryginalny Orient? Moją wątpliwość budzi przede wszystkim umieszczenie napisu "Crystal" - pod logiem, a nad osią wskazówek. Pozostałe elementy się zgadzają, mechanizm też raczej nie budzi zastrzeżeń. Zwróćcie uwagę na kod przy godz. 6.



    • Przez trzydziesci9
      Orient Tristar FAB00009L9
      Sprzedam zegarek Orient Tristar FAB00009L9, znanego japońskiego producenta, który łączy w sobie bardzo przystępną cenę, wspaniały wygląd oraz porządną jakość wykonania.
      To jeden z najładniejszych zegareczków Orienta jakie widziałem przez lata - oczywiście jest to subiektywna opinia. To co przedstawiam na zdjęciach zdecydowanie nie oddaje jego walorów estetycznych. Możliwe, że nie mam daru fotografowania zegarków. Polecam przejrzeć zdjęcia w Internecie, one jakoś ładniej wyglądają niż moje. 🙂
       
      Trochę z żalem, ale sprzedaję, ponieważ jestem zmęczony brakiem funkcji zatrzymywania sekundnika. Dla mnie jest to ważny aspekt, ale dla kogoś innego może nie mieć to takiego znaczenia.
       
      Zdecydowanie polecam jako pierwszy mechaniczny zegarek. Według mnie znacznie lepszy wybór, niż konkurencyjne modele Seiko w podobnej cenie.
      Zegarek nie posiada już oryginalnego opakowania, ani papierów. Wszystko wyrzuciłem, bo wydawało mi się, że zostanie ze mną na stałe, ale z powodu który podałem wyżej, zdecydowałem się na sprzedaż. 
      W zestawie, który oferuję zostawiam dodatkowe ogniwa. Wolę trzymać je wolno, niż na siłę przytwierdzać do bransolety, co mogłoby doprowadzić do porysowania i obniżenia wartości zegarka.
      W razie chęci obejrzenia / kupna zapraszam na PW.
       
      Stan: 8/10

      Specyfikacja:
      Wodoszczelność: 30 metrów,
      Mechanizm: mechaniczny, japoński (nie znalazłem informacji jaki dokładnie)
      Szerokość koperty: 37.00 mm
      Grubość koperty: 11 mm
      Szkiełko: mineralne (podobno odporne na zadrapania), płaskie
      Typ paska: bransoleta (stal nierdzewna)
      Szerokość Paska: 19.00 mm

      Zawartość pudełka:
      Brak, do zegarka dodaję oryginalne ogniwa, które odczepiłem.

      Sposób sprzedaży:
      Istnieje możliwość odbioru u mnie w Krakowie lub odbiór paczki w Paczkomacie.

      Cena: 319 PLN
       
      Fotki: 







    • Przez ireo
      Jest taka seria internetowych filmików o motoryzacji pod tytułem „Pertyn Ględzi”. Zainspirowany produkcjami pana Macieja Pertyńskiego stwierdziłem, że też mógłbym wyprodukować moją własną porcję ględzenia, tyle że o zegarkach. Jest parę popularnych kanałów zegarkowych, które dostarczają publiczności odpowiedniej dawki gadaniny o niczym nawet co tydzień, ale czy to nie za mało? Ględzenia wszak nigdy dosyć, nikt od tego nie umarł i zawsze można bezpiecznie zwiększyć dawkę. Więc zwiększam, zapowiadając z góry że będą dygresje, niektóre niezrozumiałe.
       
      Już na początku zapomniałem o czym chciałem napisać. Aha, o ewolucji hobby zegarkowego. Nie wiem nawet jak to się po polsku prawidłowo nazywa. Kiedy wiele lat temu zakładaliśmy Stowarzyszenie MZiZ, było trochę dyskusji jak by tu oficjalnie nazwać to dziwne hobby lub zamiłowanie. Stanęło na stowarzyszeniu i klubie „miłośników” zegarów i zegarków. Wyszło ładnie ale trochę ze staropolska, niczym „daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”. Równie dobrze moglibyśmy się nazwać klubem „entuzjastów mierzenia upływu czasu” albo „zwolenników noszenia dziwnych przedmiotów na nadgarstkach”. To drugie wykluczyłoby fanów zegarków kieszonkowych i zegarów szafkowych, ale za to potencjalnie otworzyłoby drzwi posiadaczom i posiadaczkom wszelkiego rodzaju „smartłoczy” i zwykłych bransoletek, a nawet kolorowej włóczki noszonej „od uroku”, więc może ilościowo wyszłoby korzystnie. Inkluzywnie.
       
      Zaczyna się zwykle od jednego konkretnego zegarka, zapamiętanego w jakimś momencie wczesnego życia i trwale skojarzonego z ważną sytuacją lub osobą. Dla mnie takim zegarkiem była naręczna Omega mojego dziadka, z sektorową srebrnoszarą tarczą i małą sekundą na szóstej. Zegarek miał pierwotnie kopertę ze srebra. W ciężkich, powojennych latach koperta została sprzedana i zastąpiona aluminiową, na stałych teleskopach.
       
      Historia tego pięknego przedmiotu toczyła się wraz z losami naszej rodziny w czasach wojny i okupacji, obejmując tragiczną śmierć dwóch braci mojego dziadka w niemieckich więzieniach i obozach koncentracyjnych, a potem powojenne prześladowania przez komunistów, wprowadzających w Polsce „ustrój powszechnej szczęśliwości”. W kioskach nie było wtedy zachodniej prasy ale można było kupić ilustrowany magazyn propagandowy „Kraj Rad”, wydawany na luksusowym papierze przez warszawski oddział sowieckiej Agencji Prasowej „Nowosti”. Ludzie ironicznie przekręcali tytuł na „Raj Krat”. Kiedy byłem małym chłopcem, jak w piosence Tadeusza Nalepy, dziadkowa Omega wciąż była na chodzie. Później, w nieszczęśliwym momencie, zegarek zaliczył upadek na podłogę i znieruchomiał. Został skazany na nienaprawialność z powodu braku dostępu do dobrego zegarmistrza i oryginalnych części.
       
      Na rynku zegarków, o ile można to nazwać „rynkiem”, również dominowały wyroby sowieckie. Niechęć do nich zachowałem do dziś, chociaż moim pierwszym własnym zegarkiem był dress watch tamtych czasów czyli pozłacany Poljot (o którym wspomniałem w wątku „subiektywny alfabet zegarkowy”). A pierwszym, który sam sobie kupiłem, był - również sowiecki - Łucz w ośmiokątnej, stalowej kopercie. Wyglądał „prawie” jak zegarki szwajcarskie, co nie dziwi, zważywszy że Sowieci nie krępowali się respektowaniem patentów ani praw autorskich i masowo kopiowali co tylko im się podobało.
       
      Mój wujek odpalał „Klubowe” radziecką kopią zapalniczki Ronson i golił się radziecką maszynką elektryczną, do złudzenia podobną do amerykańskiego Remingtona tylko trochę głośniejszą. Ja oprócz zegarka miałem jeszcze dalmierzowy aparat fotograficzny Zorki 4K, ruską kopię słynnej niemieckiej Leiki (powiedzmy, że była to ekstremalnie toporna wersja aparatu Leica III). Dobry zachodni zegarek można było kupić w Peweksie za dolary (których oficjalnie nie wolno było posiadać; również posiadanie konta dewizowego w zachodnim banku było przestępstwem) albo w komisie, gdzie trafiały przedmioty z prywatnych zasobów albo z przemytu.
       
      Przed sklepami „Pewex” wystawali „cinkciarze”, którzy skupowali i sprzedawali zachodnią walutę po czarnorynkowym kursie. Nosili ówczesne symbole statusu materialnego czyli dżinsowe albo skórzane kurtki i pozłacane zegarki, np. marki Orient, zwłaszcza ulubiony model zwany „patelnią”, duży i płaski. W powieści Janusza Głowackiego „Z Głowy” występuje niejaki Tadek Długie Ręce, przemytnik zegarków. Tadek chytrze starał się mijać stanowiska odprawy celnej lekkim krokiem i z wytrenowaną swobodą, niosąc w każdej ręce walizkę pełną zegarków w taki sposób, żeby walizki wyglądały na lekkie.
       
      W tych warunkach każda rzecz pochodząca z „wolnego świata” automatycznie stawała się przedmiotem pożądania. Samochód, zegarek, zapalniczka, buty, para oryginalnych dżinsów. Ważne było żeby zegarek nie był „ruski”. Nie wiem czy pamiętacie scenę z filmu „Biały” Kieślowskiego, w której fryzjer Karol Karol (Zbigniew Zamachowski) wraca do Polski, ukryty w ogromnej walizce (znowu motyw walizki i zegarka). Na lotnisku Okęcie walizkę kradnie gang bagażowych, którzy na podwarszawskim wysypisku śmieci otwierają bagaż i wyciągają z niego fryzjera, poszukując przy nim cennych rzeczy, które mogliby ukraść. Złodziei doprowadza do ostatecznego szału że zegarek, który nosi Zamachowski, jest „ruski” czyli bezwartościowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.