Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1526
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5141 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Teraz Polska!
  • Hobby
    zegary i zegarki (duże i małe), fotografia (film's not dead, it just smells funny), rysunek, polskie 20-lecie, ogród, psy i koty, motocykle, hi-end audio i jeszcze parę

Ostatnie wizyty

2420 wyświetleń profilu
  1. ireo

    Walka o polszczyznę

    To raczej od "jakoś". Jest jeszcze przymiotnik "smakowy" o podobnej wymowie, np. "napój smakowy". Nie wiem dokładnie, co to słowo znaczy. Pewnie chodzi o coś, co jakoś smakuje.
  2. ireo

    Walka o polszczyznę

    Na własnej działce w tzw. „celach rekreacyjnych” (jeszcze) można. „Utylizację” przekształcamy w „rekreację” za pomocą odpowiednich rekwizytów i zachowań (flaszka, kiełbaska, taniec, śpiew, itd.). Gdyby tak jeszcze opanować ze dwie przyśpiewki obcojęzyczne, to nikt (zwłaszcza funkcjonariusze) nawet nie pomyśli, żeby podejść. To już inna kategoria, „miejsca wyznaczone na terenie otwartym”, czy jak tam się to nazywa po urzędniczemu. Tam wolno rozpalić ogień, pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa, czyli np. nie pod mostem.
  3. ireo

    Walka o polszczyznę

    No tak, i jeden francuski komandos w to uwierzył, i co? Utknął w tej windzie i zrobił się jakiś taki kind of blue. Jednak nie ma jak rusztowanie.
  4. ireo

    Walka o polszczyznę

    Jak zwykle u bukmacherów, zależy od przedmiotu zakładu i prawdopodobieństwa wygranej. Z ubieraniem się - w znaczeniu wkładania ubrania - jest tak, że prawidłowa jest tylko forma zwrotna (z "się"). Bez "się" też można ubierać ale tylko inne osoby. A wyjątkowo przedmioty, z których jedyny przykład, jaki mi przychodzi do głowy, to choinka. Ubieranie się ma tę zaletę, że daje wielkie możliwości robienia błędów, nie tylko "modowych". Np. "ubrałem swetr" - dwa słowa i dwa błędy. Fajne. Zbieram takie wyrażenia.
  5. ireo

    Walka o polszczyznę

    Oj, żeby w gaciach. W oryginale chyba miało być bez. Właściwie każdy temat mógłby spełniać tę definicję. Jak w biznesie, że każda firma kiedyś bankrutuje. Przez ch to inny wyraz. Ja tylko choinkę raz w roku, bo ubranie i zegarek zakładam (uprzedzałem że tak będzie).
  6. ireo

    Walka o polszczyznę

    Nie wierz internetom, Wikipedia kłamie. Zresztą i tak zaraz ktoś przyjdzie i wytknie jakiś błąd, bo o tym jest temat. "Szafot" wcale nie jest takim jednoznacznym słowem (np. http://cateringszafot.pl/, biedni studenci...), ale w gruncie rzeczy to tylko rusztowanie (z fr. échafaud). A rusztowanie przydaje się również do ułożenia stosu, bo inaczej co to za stos, jakaś amatorszczyzna. Poza tym jak wejść na porządny stos, choćby siana, bez rusztowania albo przynajmniej drabiny. (Może nie tyle uwielbiam, co zauważam.)
  7. ireo

    Walka o polszczyznę

    Szafot to pomost albo podwyższenie. Słowo to nie określa, co dokładnie miałoby się odbywać na tym podwyższeniu. Na tym etapie projektu wszystko jest jeszcze do ustalenia. Nie wiem, czy palenie w ogóle by przeszło, bo zdaje się, że liczba zwolenników palenia ostatnio zmalała.
  8. Martwa natura z frytkami i smażoną rybą
  9. ireo

    Walka o polszczyznę

    Przy schodkach na szafot byłby przystanek, gdzie desygnowani oddawaliby zegarki do depozytu. Oczywiście za pokwitowaniem.
  10. ireo

    Walka o polszczyznę

    A może utworzylibyśmy odpowiednio dostojną kapitułę i zaczęli przyznawać własne odznaczenia? Np. Order Wielkiego Nauczyciela Ludzkości albo coś.
  11. Gdzieś już chyba widziałem ten wpis i teraz nie wiem, czy to ta sama Omega, czy kolejna. Zdaje się, że nie tylko wskazówki krzywo założyli. Przypomina to czasy, kiedy odbierało się nowy samochód z „Polmozytu”, zazwyczaj niezupełnie sprawny albo niekompletny.
  12. Można wybrać rotomat albo brak rotomatu, to zależy. Być może rotomat to tylko etap w życiu kolekcjonera, potem przychodzi fascynacja ręcznym nakręcaniem, albo odwrotnie.
  13. ireo

    Walka o polszczyznę

    „Chłonny adresat” to całkiem niezłe. Jamochłon taki.
  14. Wiedziałem, że się nie oprzesz pokusie. „Dla mnie się podoba” i doceniam, że nie dorobiłeś kowbojek albo sandałów i skarpet. Podobno to już przestał być obciach. Pewnie przez kontrast, bo tyle jest teraz zjawisk znacznie gorszych… https://facet.wp.pl/skarpety-do-sandalow-wreszcie-modne-6002233846219905a
  15. Starałem się, ale do mistrzów gatunku brukowo-nożnego mi daleko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.