Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Marcin_L

Gdzie przechowujecie swoje zegarki?

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłem odświeżyć wątek,

 

kupiłem na niemieckim eBay-u taką gablotkę,

na razie spoczywa w kartoniku, muszę wygospodarować dla niej miejsce,

no i nie mam jeszce pełnego wsadu :(

 

post-1039-0-57072200-1330480786.jpg


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja się dorzucę

też kupiłem na niemieckim eBay ( nie zegarki tylko pudło)

 

2 niezależne mechanizmy ,możliwość ustawienia kierunku obrotów

na 4 automaty i sześć leżacych miejsc na ręcznie nakręcane lub kwarce

 

post-335-0-14232000-1330480815.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek z Mao jest de best :( Raczką pozdrawia ??

 

:(


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TAK !

 

Jest mechaniczny , wskazówkę sekundową ma zakończoną czerwoną gwiazdą , a rączką macha w rytm chodu zegarka !

 

Dostałem go od znajomego i uważam że jest super egzotycznym uzupełnieniem kolekcji ( oczywiście technicznie to ,mówiąc delikatnie - "kupa" , ale jako ciekawoska ..)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie ma to jak Portuguese F.A.Jones. Ten zegarek to (obok Portuguese Automatic) moje marzenie :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ale Mavericku marzenia się spełniają -czego Ci naprawdę szczerze życzę !

 

Dzięki serdeczne Darek. Niestety, w moim przypadku chyba się jednak nie spełnią. Oprócz tego, że pasjonuję się zegarkami, jestem też audiofilem, a w tej pasji też nie ma lekko. Właśnie jestem na etapie wymiany sprzętu. Z tego co mam obecnie zostaną tylko kolumny i (prawdopodobnie) kondycjoner sieciowy. Wymieniam odtwarzacz CD, wzmacniacz i okablowanie. Sama 2-metrowa para kabli głośnikowych, które chcę kupić, to koszt około 5000 zł :(. Tak więc jak będę chciał nabyć zegarek z mechanizmem "in-house" w środku, to pewnie wyżej jakiegoś tańszego Jaegera nie podskoczę. Może czas zacząć grać w totka :roll:.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak z ciekawosci - co jest tak specyficznego w tych kablach ze kosztuja az 5000 zl ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o MRT77 - tu jest wieeeelkie pole do popisu

 

Nie tylko kable , w oceanie audiofilstwa wszystko ma znaczenie i słono kosztuje

 

Myślę że kupując nowy sprzęt również skorzystam z porad Kolegów, m.in. Mavericka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj uwazaj Darku, bo Maverick zacznie proponowac sprzet taki jak Otho zegarki :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Jak ktoś nie ma słuchu to nawet kable za 10 000 zł nie pomogą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawda Tessio , ale to jest tak jak z różnymi funkcjami w zegarku , nie wykorzystuję się ich ,ale fajnie że są

 

ja mam tzw pierszy stopień umuzykalnienia tzn jak grają to słyszę ,a jak nie grają to nie :( ( jeszcze sobie na dodatek trochę uszkodziłem lewe ucho , nawet nie słyszę tykania zegarka!)

 

Ale to nic wobec radości wybierania sprzętu ,słuchania rad itd ( zobaczymy co powie Maverick , potrzebuję sprzęt audio i video , do kina i do muzyki , powierzchnia pomieszczenia 30m2)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio
ja mam tzw pierszy stopień umuzykalnienia tzn jak grają to słyszę ,a jak nie grają to nie

 

:(

 

Właśnie sobie zakupiłem nowe kino :( Niestety nie jest to sprzęt moich marzeń, brak funduszy :( Ale trzeba się cieszyć z tego co się ma, mogłobyć gorzej :wink:

 

Polecam forum : www.audiostereo.pl

 

Mariusz zresztą tam działa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak ktoś nie ma słuchu to nawet kable za 10 000 zł nie pomogą...

 

Zgadzam się.

 

W moim przypadku dochodzą jeszcze dwie "kwestie": córka (potrafi skutecznie zagłuszyć najlepszy sprzęt, a poza tym ma 4 lata więc zna sie na wszystkim i sama przestawia każdy sprzęt w domu), no i brak czasu - słucham muzyki w samochodzie (sprzęt tam zwykły fabryczny Tojki, ale za to nikt mi nie przeszkadza :( )

 

Marcin


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hmm, a ja jeszcze jestem w Banku. Ta robota mnie wykończy :?. Natomiast wracając do sprzętu Hi-Fi/Hi-End, to mogę Tobie Darku powiedzieć, że wybór sprzętu należy potraktować dość indywidualnie w sensie wyobrażenia o dźwięku. Należy również pamiętać o tym, że jeżeli chcesz słuchać muzyki na wysokim poziomie i jednocześnie jesteś zainteresowany kinem domowym, to trzeba będzie kupić dwa zestawy. Niestety, słuchanie muzyki na sprzęcie od kina domowego to nieporozumienie. Kolejną kwestię stanowi ilość gotówki jaką możesz przeznaczyć na sprzęt oraz inne aspekty to znaczy jaki wzmacniacz: lampowy czy tranzystor :?:, wzmacniacz ma być zintegrowany czy dzielony (przedwzmacniacz + końcówka mocy). Jakie chciałbyś mieć źródło :?: - gramofon, odtwarzacz CD, SACD czy może źródło dzielone :?:. Zacznijmy może od tego czego od dźwięku oczekujesz :?: - czy ma być to dźwięk neutralny, przestrzenny, dynamiczny, szczegółowy czy na przykład lekko ocieplony na średnicy z ładnym i nisko schodzącym basem itd.. Pytań mnóstwo a i tak wszystko sprowadza się do tego, że trzeba wziąć swoje ulubione płyty i osobiście odsłuchać sprzęt. Na ten moment tyle - muszę zająć się pracą.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio
Należy również pamiętać o tym, że jeżeli chcesz słuchać muzyki na wysokim poziomie i jednocześnie jesteś zainteresowany kinem domowym, to trzeba będzie kupić dwa zestawy. Niestety, słuchanie muzyki na sprzęcie od kina domowego to nieporozumienie

 

Zgadzam się, choć nie do końca :( Trzeba też Mariusz wziąć pod uwagę to, że nie każdy jest audiofilem i masę ludzi słucha muzyki na jakiś mini wieżach z CD i magnetofon oraz plastikowych kolumnach... Mało tego wydaje im się, że to świetnie gra. Ja wolałbym słuchać audio nawet na niższych modelach amplitunera i DVD np. HK, Denona czy Marantza niż na takim "bumboksie", na pewno takie kino zagra nieporównywalnie lepiej, zwłaszcza z dobrymi kolumnami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Polecam forum : www.audiostereo.pl

 

Mariusz zresztą tam działa :(

 

Nie działa :(. Ja piszę na Forum "Hi-Fi i muzyka", ale audiostereo to też bardzo dobry kierunek. Warto poczytać opinie na temat sprzętu. Co do słuchu, to on wcale nie musi być taki absolutny. Ja mam za sobą szkołę muzyczną, ale na przykład moja matka, która nie ma wykształcenia muzycznego, potrafi z łatwością wskazać różnice w dźwięku i powiedzieć, że kolumny producenta "X" grają ładną poukładaną przestrzenią, a z kolei w kolumnach producenta "Y" w dźwięku słychać bałagan. Tak, tak, wystarczy tylko dobrze się wsłuchać. Hmm, trzeba jednak kochać muzykę, aby usłyszeć te wszystkie niuanse choć w przypadku kolumn to właściwie trudno mówić o niuansach. Kable czy kondycjoner sieciowy, to już co innego, ale i tak różnice w dźwięku można spokojnie wyłapać.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no to już wiem jak będzie mój kolejny duży wydatek. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja wolałbym słuchać audio nawet na niższych modelach amplitunera i DVD np. HK, Denona czy Marantza niż na takim "bumboksie", na pewno takie kino zagra nieporównywalnie lepiej, zwłaszcza z dobrymi kolumnami.

 

Zagra tylko chodzi jeszcze o autentyczność dźwięku. Za przykład można by tu podać trudną do zdefiniowania przestrzeń. Trudno zlokalizować muzyków na scenie, tzw. źródła pozorne się rozmywają. Nie kręci mnie też jak sprzęt napręża muskuły i ze skrzypiec robi wiolonczelę. Dźwięk powinien być jak najbardziej naturalny, no a poza tym, jak idziesz na koncert do Filharmonii to nie siedzisz na scenie tylko przed sceną. W przypadku kina domowego ma się takie wrażenie jakby człowiek był w samym środku akcji. Taki dźwięk potrafi trochę przytłoczyć. Tak więc do słuchania muzyki zdecydowanie polecam klasyczne stereo natomiast do oglądania filmów jak najbardziej kino domowe :(.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Mariusz, pełna zgoda 8) Chodziło mi oczywiście o słuchanie stereo z amplitunera, lepsze to niż mini wieża :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Pisząc o wieży miałem na myśli takie coś np. Philipsa, Panasonica czy Sony z mnóstwem kolorów na wyświetlaczu... wszystko w jednym pudle :(

 

EDIT : Był tu post Mariusza :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Pisząc o wieży miałem na myśli takie coś np. Philipsa, Panasonica czy Sony z mnóstwem kolorów na wyświetlaczu... wszystko w jednym pudle :(

 

A jasne, później doczytałem dlatego postanowiłem usunąć swojego posta. Warto jednak zaznaczyć, że na przykład firma Sony ma bardzo porządne odtwarzacze z linii ES. Transporty Sony są bardzo niezawodne (uznawane za jedne z najlepszych na świecie) i dlatego wiele firm audiofilskich po nie sięga. Philips to również bardzo dobra marka, która ma na swoim koncie wiele ciekawych opracowań. Na przykład gęsty format SACD powstał przy kooperacji Sony i właśnie Philipsa. Również ceniona w świecie firma Marantz należy do Philipsa i w swoich odtwarzaczach wykorzystuje transporty tej firmy. Części Philipsa znajdziemy także w bardzo drogich odtwarzaczach audiofilskich :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Jasne, w sprzęcie audio też trudno o "in-housy" :wink: Coraz częściej zdarzają się podróby, no i Chiny uderzają :( Jest jakaś analogia do zegarków...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jasne, w sprzęcie audio też trudno o "in-housy" :wink: Coraz częściej zdarzają się podróby, no i Chiny uderzają :( Jest jakaś analogia do zegarków...

 

Fajnie się ta dyskusja rozwija :(. Analogia do zegarków :?: :roll:, hmm, kiedyś się nad tym zastanawiałem, ale bardzo trudno byłoby znaleźć sprzęt, którego wnętrze to "in-house" :wink: :(. W kolumnach sprawa jest prosta, bo potentatem na skalę światową w produkcji głośników jest Dania. Francja może się poszczycić Focalem i Cabasse. Firmy brytyjskie takie jak Spendor czy Harbeth też wytwarzają własne głośniki, ale bardzo często sięgają po wysokotonowe kopułki Scan-Speak czy Vifę, a to już Duńska robota. Na temat odtwarzaczy już pisałem natomiast wzmacniacze mogą się wyróżniać odmiennym podejściem od strony konstrukcji. Możemy mieć dual-mono tak jak w moim ulubionym Baltlabie, ale już Mosfety znajdziemy w wielu konstrukcjach. Jedni producenci stawiają na płytkie sprzężenie zwrotne lub stosują wzmocnienia ustalane przez lokalne sprzężenia, a z kolei inni wolą głęboką pętlę. No i mamy jeszcze lampiaki, a potentatami w produkcji lamp są Rosja i Chiny. Co do Chińczyków to prawdą jest, że dość mocno uderzają, ale ja nie kupiłbym wzmacniacza czy odtwarzacza europejskiego producenta, który byłby złożony w Chinach. Wśród audiofilów jest tak mocny nacisk na to, aby nie obniżać w taki sposób kosztów, że tylko nieliczni podejmują takie ryzyko. Kilka lat temu wybuchła straszna afera kiedy okazało się, że znany i ceniony amerykański producent okablowania - firma Tara Labs, sprowadza okablowanie z Chin i sprzedaje pod swoją marką. Zrobiło się straszne zamieszanie, a wielu audiofilów, którzy kupili drogie kable tej firmy, było mocno rozczarowanych. Ale Chińczycy też mają kilka własnych firm, których sprzęt trudno pominąć milczeniem, a ceny są bardzo atrakcyjne przy zachowaniu dość wysokiej jakości wykonania. Jedną z takich marek jest na przykład Dared, który wytwarza między innymi bardzo dobrej jakości wzmacniacze lampowe.

Tak, audiofilizm to bardzo ciekawy i rozległy temat. Można by o tym pisać dużo i rozmawiać godzinami. Wróćmy jednak do tematu zegarków, bo zaczynamy pisać offtopic :).

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja tam jestem meloman a nie audiofil - przekopuję setki płty w poszukiwaniu dobrej muzy. A odsłuchać zawsze się na czymś da. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.