Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
siwy1

Klub Miłośników Louis Erard

Recommended Posts

Witam.
Jestem posiadaczem zegarka Louis Erard ,szukałem na forum klubu LE ale nie znalazłem więc zakładam :)

 

Jedyny dystrybutor LE na Polskę to Apart.

 

Troszkę historii o marce

 

"Louis Erard

Marka Louis Erard przeszła w swej historii wiele zmian. W pewnym momencie właściwie przestała istnieć. Dziś, z nowymi właścicielami, nową strategią i nowymi pomysłami rozwija skrzydła, by oferować luksusowe zegarki za rozsądną cenę. W roku 2011 obchodziła swoje 80 urodziny.

Nowe narodziny

Manufaktura, którą założył szwajcarski zegarmistrz Louis Erard, powstała w 1931 roku i w rękach rodziny pozostawała do 1992 roku. Początkowo rozwój przebiegał znakomicie. Zakład się rozrastał, przybywało w nim zegarmistrzów. W 1956 roku Louis Erard uzyskał licencję na przejście firmy od usług związanych z wykańczaniem zegarków do produkcji mechanizmów. W tym okresie należało bowiem najpierw uzyskać prawo do produkcji, aby móc następnie kupować półfabrykaty do mechanizmów. Był to przywilej zarezerwowany dla najlepszych firm zegarmistrzowskich.
Pewnego dnia, podczas wizyty nad rzeką, Louis Erard stwierdził: „Czas jest jak bieg tej rzeki – nigdy się nie cofa i bez przerwy płynie. Woda jest tutaj, ale jest już także tam”. Jego potomkowie wykorzystali tę myśl wyznaczając kierunek firmy. Tak narodziło się motto firmy: „L’Esprit du Temps” – „Duch Czasu”.
W latach 80. interesy nadal szły świetnie, a fabryka przeniosła się do większej siedziby w La Chaux-de-Fonds. Niestety, wraz z nastaniem ery czasomierzy kwarcowych, nadeszły gorsze czasy i firma Louis Erard zaczęła mieć kłopoty. W końcu, z powodów finansowych, zakłady sprzedano i przez ponad 10 lat marka właściwie nie istniała.
Odrodzenie nastąpiło w 2003 roku, kiedy firmą zajęli się nowi właściciele. Alain Spinedi, który przez lata odpowiadał za rozwój marek Swatch i Tissot, dostrzegł potencjał w tradycyjnym szwajcarskim producencie zegarków mechanicznych. Przekonał więc grupę inwestorów do wskrzeszenia manufaktury Louis Erard. Spinedi miał bowiem dobry pomysł na strategię dla firmy. Zauważył, że w Szwajcarii produkuje się albo bardzo drogie czasomierze mechaniczne, albo tanie zegarki kwarcowe. Postanowił więc znaleźć złoty środek. Louis Erard stał się marką, która za rozsądną cenę oferuje eleganckie mechaniczne zegarki doskonałej jakości. Plan Spinediego okazał się idealnym rozwiązaniem. Połączenie ponadczasowej stylistyki i korzystnej oferty cenowej sprawiło, że w ciągu jednego roku markę wprowadziło do sprzedaży 400 salonów zegarmistrzowskich z 23 krajów. Rok później liczba partnerów się podwoiła. Zaledwie po pięciu latach od uruchomienia firmy na nowo, z jej manufaktury wyszedł 50-tysięczny zegarek. „Wszystko, czego się podejmujemy, robimy z ogromną pieczołowitością – mówi Alain Spinedi. Dbamy o to, by nasze zegarki były produktami najwyższej jakości, zarówno pod względem wzornictwa, jak i niezawodności”. Umiar i bezpretensjonalność to niewątpliwie klucz do sukcesu marki, która nie aspiruje za wszelką cenę do miana oryginalnej czy ekskluzywnej. Właśnie pragmatyczne podejście czyni tę markę wyjątkową.
Choć manufaktura oferuje swe wyroby w bardzo konkurencyjnych cenach, w żaden sposób nie odbija się to na jakości czasomierzy. Louis Erard należy bowiem do Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (FHS), co jest gwarancją najwyższej precyzji i spełniania wszelkich rygorów postawionych przed zrzeszonymi w Federacji producentami.

Czasomierze z duszą

Pomysł Alaina Spinedi na ożywienie marki z tradycjami był ściśle związany ze wzrastającym na świecie popytem na mechaniczne czasomierze. Po kilkunastu latach fascynacji tanimi zegarkami kwarcowymi, klienci zaczęli wracać do bardziej tradycyjnych i eleganckich modeli, o których mówi się, że mają duszę. Dlatego odrodzona marka Louis Erard oferuje prawie wyłącznie mechaniczne czasomierze. Oparte są one na kalibrach ETA, czasem również udoskonalanych przez zegarmistrzów manufaktury. Niedawno firma zaczęła wprowadzać także limitowane edycje swoich czasomierzy, cieszące się dużym zainteresowaniem wśród kolekcjonerów i nie tylko. W roku 2011 manufaktura Louis Erard obchodziła swoje 80 urodziny. Dla uczczenia tej pięknej rocznicy, jak i zaznaczenia, że Louis Erard jest w doskonałej formie, firma powołała do życia nową, jubileuszową, popisową kolekcję – Excellence"
 
Stronka LE.
http://en.montres-louiserard.ch/shops/europe/

 

A to moja kostka,mam nadzieję że będzie nas tu więcej. ;)

post-67571-0-40288500-1389226645_thumb.jpg

Edited by siwy1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tak mało Louisów w klubie ? :o

Pokażcie swoje Erardy :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj widzę że zegarki LE to rzadkość  a to akurat wychodzi na plus, małe prawdopodobieństwo że spotkamy kogoś z takim samym zegarkiem na ręku. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj widzę że zegarki LE to rzadkość  a to akurat wychodzi na plus, małe prawdopodobieństwo że spotkamy kogoś z takim samym zegarkiem na ręku. ;)

witam

oto trochę wysłużony i proszący się o polerkę mój ulubieniec.post-53479-0-68781500-1393273019.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hello,

 

Panowie co myślicie o czymś takim jak:

 

Louis Erard seria 1931 ref: 87221AA02

 

Pozdrawiam

Eldorado9

Edited by Eldorado9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hello,

 

Panowie co myślicie o czymś takim jak:

 

Louis Erard seria 1931 ref: 87221AA02

 

Pozdrawiam

Eldorado9

Super też mi się podoba ale trzeba mieć dużą rękę do niego z względu na wielką kopertę. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro nic tu się nie dzieje to czas trochę ożywić

 

 

IMG_1574.JPG

 

I po wymianie paska na czarny

 

IMG_1668.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, stałem się posiadaczem zegarka Louis Erard Heritage i chciałem się przywitać.

20230106_104929.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludwiczek znowu trafił na nadgarstek :) Ostał się jako jedyny automat w mojej kolekcji ale lubię go - dla mnie ma w sobie dużo uroku i oryginalności. 

IMG_1984.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.