Ostatnio nagminne staje się zadawanie pytań przez potencjalnych kupców w sprawie zegarków wystawionych na bazarku. I nic w tym dziwnego , w końcu mają takie prawo, ale ...
.Po szybkiej i wyczerpującej odpowiedzi często kupujący po odczytaniu wiadomości znikają jak kamfora, nie wchodzą na forum , nie odpisują. Czyli uważają temat za zamknięty. To jest coraz częstsze zjawisko niestety, szanujmy swój czas forumowicze.