Skocz do zawartości


Zdjęcie

ETA vs in house Tudor

ETA vs in house Tudor #ETA #Tudor

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ArtiGarnek

ArtiGarnek
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 17 sierpień 2018 - 09:33

Witajcie w piątek!

Mam na oku Tudora Black Bay z nowej serii z in housem. Problem w tym że znalazłem również wersję z ETĄ w środku (trochę tańsza ale to nieistotne).

Doprowadziło to do myślenia :) Wcześniej zapierałem się że w tej cenie i półce to wolę inhouse i że bez sensu ludzi wydają np na niektóre IWC czy Omegi kilkanaście lub więcej tys kiedy w środku jest ETA. Teraz się jednak waham bo w czym jest lepszy inhouse? ( nie mówię tu o dziełach sztuki jak tourbillon czy Spring Drive) 

Serwis droższy, nie wiadomo jak będzie z awaryjnością. ETA sprawdzona, tania w serwisie a przecież pokazuje czas i działa tak samo.

Trochę się miotam więc powiedzcie co Wy uważacie?

Inhouse jeśli tak to dlaczego i tak samo z mechanizmami na ETA.


  • 0

#2 xMuss

xMuss
  • Użytkownik
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 17 sierpień 2018 - 09:51

Jeśli stać cię na Tudora to powinno cię stać również na odpowiedni serwis w razie czego. Choć tym bym się raczej nie przejmował na zapas.

 

In-house(70h) ma lepszą rezerwę chodu od ETA-2824(tylko 38h).


Użytkownik xMuss edytował ten post 17 sierpień 2018 - 09:52

  • 0

#3 sokolow

sokolow
  • Użytkownik
  • 3869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie

Napisano 17 sierpień 2018 - 10:06

. ETA sprawdzona, tania w serwisie a przecież pokazuje czas i działa tak samo.


patrząc w ten sposób tani kwarcowy Seiko pokazuje czas dokładniej ;)
  • 2

#4 zielony.m

zielony.m
  • Użytkownik
  • 1348 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 sierpień 2018 - 11:13

Mi tam nie robiłoby różnicy jaki werk akurat jakby różnica w cenie była adekwatna;)


  • 0

#5 ArtiGarnek

ArtiGarnek
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 17 sierpień 2018 - 11:15

Jeśli stać cię na Tudora to powinno cię stać również na odpowiedni serwis w razie czego. Choć tym bym się raczej nie przejmował na zapas.

 

In-house(70h) ma lepszą rezerwę chodu od ETA-2824(tylko 38h).

 

Z rezerwą chodu słuszna uwaga. Co do ceny serwisu to uważam że nie ma sensu wydawać więcej nie ważne ile się ma :) A nie jest to zakup spontaniczny tylko miesiące odkładania. 


  • 0

#6 sanik

sanik
  • Użytkownik
  • 7852 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 sierpień 2018 - 11:46

Z rezerwą chodu słuszna uwaga. Co do ceny serwisu to uważam że nie ma sensu wydawać więcej nie ważne ile się ma :) A nie jest to zakup spontaniczny tylko miesiące odkładania.

Jeżeli to jedyny zegarek to rezerwa chodu nie ma znaczenia. Jeśli jeden z, to ważne jest w jakim trybie nosisz zegarki, ja noszę jeden przez tydzień, więc prawie żadna rezerwa nie da rady :)
Skoro to wyśniony zegarek to ja bym brał inhousa, czułbym większą radochę.
Jeśli masz nie za duży nadgarstek, warto poczekać na wersję 58.
  • 0

#7 desmo

desmo
  • Użytkownik
  • 4804 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 sierpień 2018 - 21:22

Przy okazji różnią się też tarcze tych zegarków i bransolety. Ja wersję inhouse w bezpośrednim porównaniu odbierałem jako cięższą/ gorzej się układającą na nadgarstku ale to były moje odczucia.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych