Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

ArtiGarnek

Użytkownik
  • Content Count

    349
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

51 Bywa pomocny

Recent Profile Visitors

276 profile views
  1. Bo Omega to bardzo dobry wybór. Znana marka, premium, rozpoznawalna, świetna jakość, in house, piękne drewniane pudełko itd. A do tego dostępne od ręki i AD nie robi z Ciebie pajaca kazać się zapisać na jakąś listę jak za komuny.
  2. Oczywiście, że omega. Zegarek ikona, pełny in house. Wygląda dobrze teraz i będzie też dobrze wyglądał za 10 lat. Breitling na tym meshu dla mnie odpustowy.
  3. Czasami tu wejdę z chorej ciekawości, żeby poczytać o ludziach mających dziesiąt tysięcy do wydania na zbyteczny przedmiot i cieszących się jak dziecko bo ktoś z Rolexa do nich łaskawie zadzwonił po x latach że mogą odebrać Rolexa. Jest to totalnie pop*****a sytuacja i dziwię się ludziom, którzy się na to godzą. Rolex nie robi wcale wybitnych zegarków ale po prostu dobre zegarki. Jest Omega, Zenith, IWC, GS które można kupić prawie od ręki i nie trzeba robić z siebie idioty stojąc w kolejce, zapisywać się na listy lub przymilać się sprzedawcy w salonie. Wiem, że fanatyzm niektórych zaburza optykę ale taka jest prawda.
  4. Z niektórymi modelami może i tak jest. Różnica jest taka że tam zapisujesz się na REALNĄ listę i chęć zakupu a w przypadku tej bańki jaką jest Rolex możesz WYRAZIĆ CHĘĆ WPISANIA SIĘ NA LISTĘ KOLEJKOWĄ. Incepcja zakupowa.
  5. A gdyby ktoś chciał zachować godność to w innych salonach od ręki dostanie IWC, Omegę, Zenith, Grand Seiko, Cartier, JLC.
  6. Czy wg Ciebie po ludzku ma być traktowany tylko ktoś kto kupił 15-20 Rolexów?! A ile jest takich osób?! Wiem że stali klienci mają swoje przywileje ale to nie znaczy że innych można mieć w d*pie. Ja to wiem ale takie informacje nie są prawdziwe a przynajmniej nie dotyczą 99% potencjalnych klientów.
  7. To musisz mieć chyba bezpośredni numer to szefa szefów bo ja wykonałem ponad 50 telefonów i tylko jeden został odebrany. Zauważ też że Twój pozytywny głos jest tu w mniejszości. Nie obraź się ale Ty chyba żyjesz w innej rzeczywiści. Dla Ciebie kolejek nie ma przed sklepem (mam zdjęcia moje I kolegi z dwóch miejsc które temu przeczą) Od Ciebie odbierają telefon (na wykonałem ich 50 w ciągu 2 dni z jednym odebranym) Ty mogłeś się zapisać na co chciałeś chociaż w tym wątku inni piszą co innego. Cuda. Normalnie cuda.
  8. To nie jest prawda co piszesz. Być może dla Ciebie jako stałego klienta tak to wygląda ale inaczej dla nas a jeszcze inaczej dla ludzi którzy nie mają o tym pojęcia. Aby nie być gołosłownym stwierdziłem że pobawię się w tą grę z czystej ciekawości. Wiem jak to działa i na co mógłbym się zapisać. Tak więc w środę po W&W zadzwoniłem do GM. Po 5 telefonie odebrała Pani o powiedziała że na AK jest jeszcze szansa i że nie prowadzą żadnych zapisów na wizyty. Powiedziała żeby po prostu przyszedł. W czwartek czytając tutaj wątki zobaczyłem że jednak wprowadzili umawianie wizyt. Od tego czasu to piątku wykonałem min 50 telefonów w sumie i tylko Pan na placu konstytucji odebrał. Powiedział że już ma max umówionych wizyty do poniedziałku włącznie ale mogę spróbować z marszu to może ktoś nie przyjdzie. Czyli mam stać na mrozie za zegarkiem za dziesiątki tysięcy mając nadzieję że mnie wypuszczą?! To jest to uczucie premium z zakupem luksusowego zegarka!? Dodatkowo kolega był w czwartek wieczorem w GM i go nie wpuścili tłumacząc że tylko na umówione spotkanie. Kiedy zapytał się jak ma się umówić skoro nie da się dodzwonić Pani wzruszyła rękami. Kruk jak ktoś napisał nie dorósł do obsługi tego typu. Totalny chaos i patologia. O to właśnie mi chodzi. Każdy zapisując się na te idiotyczne listy dokłada cegiełkę do tego. To już czysty fanatyzm a nie hobby. Jest dużo zegarków od równie znanych firm których nie trzeba się prosić. Możecie mówić co chcecie ale jak ja widzę kogoś z Rolexem to wiem że albo dał się poniżać w ten sposób albo kupił z grey market za wielokrotność. Nie wiem co gorsze.
  9. Ty tak na poważnie? Co jest premium w staniu w kolejkach i czekaniu miesiące lub lata na zegarek? Widzę że dla Ciebie to taki feature. Poza tym ci którzy chcieliby kupić swojego pierwszego Rolexa i być może ostatniego jakie będą mieli doświadczenie? Nie mówię o ludziach z tej grupy którzy mają kilka Rolexów I wiedzą o co chodzi ale o zwykłych ludziach którzy oszczędzali latami i zamiast miłego obsługi spotkają co co się dzieje. Rolex to bańka.
  10. Rolex nie licząc naszej małej grupy to nie są zegarki dla miłośników zegarków ale dla spekulantów. Większość ludzi którzy w ostatnich dniach dają się ogłupić tej patologicznej sytuacji z zapisami sprzedadzą je. Rolex robi fajne zegarki. Temu zaprzeczyć nie mogę ale stać w kolejce lub dać się obsługiwać jak na poczcie mając dziesiątki tysięcy złotych jest chore. Zegarek to jedno ale razem z zakupem powinna iść obsługa i doświadczenie obcowania z usługą premium. A potem ta radość jak ktoś zadzwoni i można się czuć wyróżnionym... Rolex to podobno 30% sprzedaży szwajcarskich zegarków. Nie są one na rękach tylko na grey market. Bo gdyby były to co druga osoba nosiłaby je na rękach a częściej widuję nawet Zenith u ludzi niż Rolexy. Wiem że są zatwardziali obrońcy tej marki ale nawet oni muszą widzieć jak chora to jest sytuacja. Raczej rozsądek.
  11. Masz rację. Mogłem tu nie wchodzić. Czasami jedynka zastanawiam się czy nie kupić Rolexa bo to fajne zegarki. Tylko wtedy czytał o tej patologii i przypominam sobie dlaczego nie man i nigdy nieć nie będę Rolexa. Mieć kilkadziesiąt tysięcy złotych na wydaniu i umawiać się aby wpisali cię na listę kolejkową. Po czym cieszyć się jak dziecko bo pozwoli wydać tą kasę u siebie. Chore. Każdy zapisujący się do tej kolejki dokłada cegiełkę do tej nienormalnej sytuacji.
  12. Po prostu zawsze kiedy myślę że może jednak kupię Rolexa wystarczy że wejdę na ten wątek i przypominam sobie jaką patologią jest sytuacja kolejkowa na te zegarki. Wtedy skutecznie mi przechodzi. To żaden trolling tylko zdrowy rozsądek. Dziwi mnie to że mając tyle gotówki godzicie się na takie traktowanie.
  13. Czyli umawianie się na spotkanie na które dopiero wpiszą cię na listę oczekujących jest normalne wg ciebie!? Sytuacja z Rolexem przekracza wszelki rozsądek. Hahahahaha Jeszcze przyprowadź pradziadka oraz panią ze swojego ulubionego warzywniaka aby poświadczyli za ciebie.
  14. To jest chore. Są inne marki które nie robią łaski i nie trzeba się umawiać na spotkania jak z proboszczem. Don't feed the hype!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.