Współczesny gravel na początku wywodził się z ram przełajów, czyli właściwie szos z oponą na teren. Dlatego miał tyle ograniczeń.
Jak firmy zobaczyły, że ludzie chcą jeździć nie tylko szutrostradami, to zaczęło to iść w stronę zmiany geometrii oraz prześwitów na szersze opony.
W moim otoczeniu gravele z węższymi oponami praktycznie poznikały, a jeszcze 2 lata temu było ich sporo.