Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Viribus Unitis 153.27

mikrobrandy producenci niezależni

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pan Tarhei

Pan Tarhei
  • Użytkownik
  • 250 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 08 marzec 2019 - 16:04

VIRIBUS UNITIS 153.27

1.png

Geneza:
Pewno to znacie…
Pełen wewnętrznego spokoju i z silnym przekonaniem, że nie kupię żadnego zegarka przeglądałem net. Mam silną wolę a zegarki nie mieszczą się już w pudełkach, to czego się obawiać. Spoko. A już na 100% nie jestem zainteresowany żadnym diverem. Tak sobie tylko pooglądam… o, to jest ciekawe – austriacki mikrobrand Viribus Unitis.
Zobaczmy… o, fajne! Design interesujący… koperty z brązu… i rozmiar słuszny… i jest jakieś odwołanie do historii CK Monarchii… i limitacja… i ceny realne. Ale nie, przecież nie kupuję nic więcej.
Następnego dnia wróciłem na ich stronę. Oczywiście jedynie żeby pooglądać. I następnego też. I jeszcze następnego.
Wprawdzie nie kupuję ale napisać do nich mogę mogę. Ot tak żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Czasami piszę do producentów. Lubię wiedzieć kto stoi za projektem i co myśli o zegarkach. To tylko kontakt bo przecież nie mam zamiaru nic kupić. Może zdjęcia gdzieś mają lepsze bo ten A24 chodzi mi po głowie. Czysto teoretycznie oczywiście.
Thomas Hiden odpisał po 20 minutach. Po niecałym tygodniu i wymianie 27 maili na temat sensu tworzenia własnego projektu zegarka i historii Austro-Węgier moja Żona wyraziła zaniepokojenie z kim tak intensywnie koresponduję… jego podobno też.
Thomas przekonał mnie że zegarki VU są owocem niekłamanej pasji a ich jakość gwarantuje jego charakter (nazwijmy to przywiązaniem do szczegółów J).
 
Ale po co mi kolejny zegarek?
No cóż, po to, że zegarki stanowią istotną część mojego życia, po to by uzupełnić kolekcję i odczuwać radość obcowania z nimi.
A do tego Viribus Unitis nadaje się znakomicie. Więc kupiłem.
 








2.png

Firma:
Viribus Unitis jest młodym mikrobrandem. Młodym nawet jak na standardy mikrobrandów. Firma powstała w połowie 2017 roku w Sparbach w Dolnej Austrii. Założył ją Thomas Hiden o którym trudno powiedzieć czy bardziej jest pasjonatem historii czy zegarmistrzostwa.
VU ma w ofercie dwie (za kilka miesięcy pojawi się trzecia) linie inspirowane historią kaiserliche und königliche Armee czyli sił zbrojnych CK Monarchii.
 

3.png

 
Każdy z ich zegarków ma odwołanie do konkretnej jednostki i nosi cechy z nią związane. Zegarki produkowane są w limitowanych seriach i montowane w Sparbach. Nowe modele wykorzystywać będą mechanizmy ETA 2824 w wersji elabore a w ich planach jest produkowanie jak największej ilości podzespołów samodzielnie.
Zainteresowanych odsyłam do krótkiej rozmowy z Thomasem http://zegarkiclub.pl/forum/topic/166438-viribus-unitis-watches/
 

4.png

 
Zegarek:
Po długim namyśle mój wybór padł jednak na wersję z kopertą z brązu i zieloną tarczą. Viribus Unitis 153.27 jest inspirowany samolotem Albatros D III OEFFAG o numerze 153.27 pilotowanym przez austro-węgierskiego asa myśliwskiego Gregora Kenziana von Kenzianshausen w jednostce Flik 55/J stacjonującej w Pergine.
 

5.png

  
Thomas będzie prawdopodobnie nieszczęśliwy, że nie poświęcę kolejnych siedmiu stron na skrócony opis historii tego pilota i samolotu. Oryginalne malowanie tej maszyny w kolorze zielononiebieskim jest właśnie odwzorowane w kolorystyce zegarka.  
 

46323171675_0016008888_c.jpg

 
Jak zwykle zwracam uwagę na opakowanie bo warunkuje ono pierwsze wrażenie klienta. Nie jest źle, białe kartonowe pudełko skrywa skórzane etui na zegarek i znakowany logiem VU również skórzany portfelik zawierający dokumenty zakupu. Naprawdę porządnie to wygląda a portfelik znakomicie nadaje się do użytku chroniąc dokumenty i karty kredytowe.
 

47237660731_11dfcf024b_c.jpg

47237657391_c4e4052ce4_c.jpg

 
 
Wykonana z brązu cynowego (CuSn8) 42 mm koperta wydaje się chyba większą niż w rzeczywistości. Wpływa na to jej kształt, jest nieco kanciasta. Po stronie przeciwnej do koronki grawerowany (dość głęboko) jest napis Viribus Unitis. L2L zegarek ma 52 mm i jest stosunkowo cienki – 11 mm. Łagodnie wyprofilowane uszy mają rozstaw 22 mm. Zegarek bez paska waży 180 gramów.
 

47309668011_70606fd025_c.jpg46586373964_9a6886853e_c.jpg  

 
Ciemnozielony, aluminiowy bezel jest wykonany bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Ma liniowe drukowane indeksy, a na pozycjach 11 i 1 naniesione oznakowania Albatrosa G. Kenziana 153 i 27. Na pozycji 12 idealnie wpasowano wypukłą kropkę Superluminowy. Bezel pracuje naprawdę dokładnie, z przyjemnym oporem co w przypadku zegarków mikrobrandowych nie zawsze się zdarza. Ma 120 klików.
 

47237658361_b00c278ed4_c.jpg

Zakręcana koronka jest nieduża ale dzięki trójkątnemu obrysowi świetnie się nią operuje. Jest również z brązu co fajnie koresponduje z kopertą. I … naprawdę, to niesamowite ale dokręca się ją niczym w Rolex’sie.
 

47237659221_4ee987ca62_c.jpg

 
Szafirowe szkiełko z podwójnym AR daje pełną przejrzystość na kapitalną tarczę VU 153.27.
 
Tarczę lub tarcze bo to sandwicz. Wewnętrzna tarcza jest biała pokryta superluminową, wierzchnia cieniowana od ciemnej zieleni do odcieni szaroniebieskich (wybaczcie proszę brakuje mi kobiecych możliwości opisu kolorów). W naturze wygląda to naprawdę świetnie. Indeksy nie są po prostu wycięciami ale wykończone są wypukłymi złoconymi pierścieniami. Na pozycji 9 znajdują się dwie żółte strzałki będące nawiązaniem do oznakowani urządzeń do odczytu prędkości wznoszenia z oryginalnego Albatrosa D III, górna podaje maksymalny pułap Albatrosa (w stopach) a dolna zakres wodoodporności koperty zegarka -670 ft. Taki fajny detal. Trochę wątpliwości budzi we mnie okienko daty – jest nieco zbyt małe i nie wykończone. Lumna świeci wręcz dobrze, w ciemności zegarek jest całkowicie czytelny.
 

47185522342_29010bdf39_c.jpg

Wskazówki - godzinowa w stylu snowflake, są wykonane bardzo precyzyjnie. Szczególnie miło jest obserwować sekundnik mający jako przeciwwagę małą kotwiczkę będącą logo VU.
 

47257380362_1387737c05_c.jpg

 
Zakręcany dekielek jest ze stali 316L i jest wygodnie płaski. Jest pełen grawerunków z dominującym rysunkiem Albatrosa D III z oznakowaniem G. Kenziana. Pozostałe grawerunki informują nas o nazwie modelu, numerze limitacji, materiale, z którego wykonano kopertę, szkiełku, mechanizmie i wodoodporności. Ta ostatnia informacja dodatkowo opatrzona jest wizerunkiem maleńkiego rekina młota – kolejny fajny szczegół. Poza tym jest jeszcze nieco niepokojąca informacja o projektowaniu go w lesie -DESIGNED IN VIENNA FOREST, J oczywiście jest to nazwa gminy w której znajduje się Sparbach.
 
VU 153.27 napędza Miyota 9015, z datownikiem. Mechanizm na 24 kamieniach, pracujący z częstotliwością 28 800 bph. Dokładność chodu w pierwszej dobie (tak wiem, że za wcześnie by podawać dane): +7 sekund. Coś więcej … chyba nie, ale ostatnio większość zegarków z mikrobrandów kupowałem z Seiko NH więc M9015 to chyba plus dla VU.
 

47237659931_b859e66930_c.jpg

 

7.png

Zegarek przychodzi z zielonym paskiem nato. De gustibus … ja zamówiłem zielony nubukowy pasek Euluxa ale muszę przyznać, że to fabryczne nato jest świetnej jakości i znakomicie oddaje klimat zegarka. Może się przekonam.
 

 
Wrażenia
Nie opisuję wszystkich zegarków, które kupuję. Często nie warto albo już ktoś to zrobił.
W tym przypadku bardzo chcę podzielić się z Wami wrażeniami bo naprawdę Virbus Unitis 153.27 jest bardzo dobrym zegarkiem. Dobrym pod każdym wzglądem mojej (nieprofesjonalnej) oceny. Dopracowany projekt z przemyślanymi szczegółami - oznakowanie na bezelu, tarcza, wskazówki, koronka, grawerunki na dekielku - to wszystko zostało dokładnie przemyślane. Jakość wykonania – koperta z brązu cynowego, „kliki” bezela, dokręcanie koronki – jest na najwyższym poziomie. Użyty mechanizm. Nawet ten pasek w sumie mi się podoba J. A jeszcze jeden szczegół – skóra, z której wykonano etui pachnie lasem… naprawdę!
Zapłaciłem za niego niecałe 500 Euro (koszty transportu są dość wysokie – 30 Euro) i uważam, że było warto.
 

47309681081_3c941f5ee3_c.jpg

PS 153.27 jest już wyprzedany, jego następca (koperta z brązu i zielona tarcza) będzie dostępny jesienią prawdopodobnie na ETA 2824.


Użytkownik Pan Tarhei edytował ten post 08 marzec 2019 - 16:07

  • 0

#2 pawelb29

pawelb29
  • Użytkownik
  • 13112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 marzec 2019 - 16:24

Niestandardowy zakup ale czytając recenzje widać ze jesteś z niego zadowolony a to jest najważniejsze.
Dzięki ze chciało Ci się taką recenzję napisać.
  • 0

#3 rdzeno

rdzeno
  • Nowy Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 13 marzec 2019 - 23:47

Fajny opis. Co do samego zegarka to bardzo ciekawy, taki niespotykany, ale ta koperta... hmm, co spojrzę to inaczej na nią patrzę. Czy ten brąz w rzeczywistości jest porowaty? Tzn. szorstki (chropowaty) w dotyku?


  • 0

#4 AK&AK

AK&AK
  • Użytkownik
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 maj 2019 - 08:10

Gdyby nie Twoja recenzja nawet bym nie wiedział o istnieniu tej marki. Dużego, długotrwałego zadowolenia z zegarka życzę.


  • 0

#5 sanik

sanik
  • Użytkownik
  • 9759 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:100lica

Napisano 17 maj 2019 - 11:47

Ciekawie opisana historia. Często tak wyglądają nasze zakupy :)
  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: mikrobrandy, producenci niezależni

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych