No cóż, troszkę z przekory w męskim świecie dylemat przeżywany wczoraj, 5 zegarków na placu boju (Orient x2, Adriatica x2 z fazami księzyca i Certina bez) zwyciezył... Cloud Bernard z serii dress code ale za 2/3 ceny. Upolowany sensownie. Za to z chrono. Mega kobiecy ale nie przekombinowany i nie wywołujący uśmiech ze 'idę chyba do Cyganów' zdjęcia daruję- morał taki że zegarek musi zagadać i trzeba poczuć chemię. Wzajemną