Hej. Dzisiaj ja porady potrzebuję. Kilka tygodni temu kupiłem stary (z lat trzydziestych) drewniany powiększalnik. Był wiele lat przechowywany w wilgotnej zagrzybionej piwnicy. Głowica z żarówką jest oklejona czarnym papierem, a reszta elementów konstrukcyjnych jest czymś pomalowana na czarno i jest matowa. Czy można kupić czarną bejcę? Myślałem, że do usunięcia zapachu grzybów wystarczy wymycie i wysuszenie. Niestety nic to nie dało. W piątek pędzlem naniosłem na całość roztwór wodny ok 10% Preventol RI80. Wg mnie na listwach jest ok - grzyb nie przetrwał. Problem jest z głowicą w której jest żarówka jest zbudowana ze sklejki i ma dużo labiryntów do chłodzenia tam pędzel nie dochodzi. Eksperymentalnie wygrzewam ją w piekarniku w temp ok. 60C. Macie jakieś pomysły? Jak odgrzybić mieszek?