Polskie myślenie już dawno wyłączyłam. Logika: szwajcarski zegarek naprawiać w Hongkong. Polak potrafi! Co potrafi? Kombinować i komplikować. Polskie myślenie ,czy polska oszczędność. Szwajcarski zegarek , mówię o drogich zegarkach , daje do ich serwisu. Wiem ,ze jest naprawiony tak jak ma być. Że wszystkie części są oryginalne. Oleje tez. Wszystkie kontrole są zrobione według ich kryteriów. A przede wszystkim : szczelność. Mam od nich gwarancje i całą historie napraw. Nie potrzebuje kombinować i wymyślać. Fakt, ze naprawa jest droga. Facet !!!, jak już masz Rolexa to znaczy , ze cię na niego stać. A jak już cię stać to go szanuj. I daj go w dobre ręce. Zapłać tyle,ile taka naprawa jest warta. Uwielbiam Rolexy , ale z wszystkimi gwarancjami.