-
Liczba zawartości
106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez NIN76
-
Dzięki DAITO za zdjęcie. Potwierdziłeś moje zdanie, że Casio powinno było wypuścić taką wersję. Na szczęście ceny bezeli są przystępne i można się samemu bawić w przebieranki
-
Można zobaczyć gdzieś zdjęcia? Właśnie czarnych przycisków najbardziej mi brakuje
-
Nie wiem czy nie za późno... ale w głębokiej młodości też pogubiłem "zawleczki" Dorabiałem je z drutu miedzianego 0,5mm2. Taki typowy tele-informatyczny (skrętka ,krosówka, domofonowy). Robiłem z niego malutkie oczka w krztałcie litery C i sklepywałem na blaszkę. Potrzebna jest tyko dobra pęseta do ściśnięcia (żeby potem zacisnąć taką "zawlkeczkę" na trzpieniu przycisku).
-
Panowie nie straszcie kolegi! Najlepiej rozkręć raz jeszcze, na spokojnie w czystych warunkach (ważne abyś miał wokół porządek i dużo miejsca, niech nic i nikt Cię nie rozprasza) Przyjrzyj się jak ułożona jest uszczelka, czy nie wyskoczyła z rowka i delikatnie nałóż dekielek. Powkręcaj śrubki, ale nie do końca, a potem dociągaj je po przeciwległych stronach,("na krzyż"). Zdobędziesz nową sprawność harcerza Będzie dobrze... Uszczelki w Kaziach wytrzymują co najmniej kilkanaście lat. Dobrze jest je co jakiś czas umyć z brudu i "nawilżyć" olejem silikonowym (może być spokojnie z marketu). Ważne tylko aby ładnie siedziała w rowku i z uczuciem dokręcać śruby. Już gdzieś tu pisałem: śrubę wpierw obracamy w lewo, jakbyśmy odkręcali, i jak przeskoczy przez początek gwintu (poczujecie to na śrubokręcie) dopiero przykręcamy.
-
Daito "no toś pocisnoł".... Generalnie się z Tobą zgadzam, przerabiałem druty na różnych zegarkach i nie mam dobrych wspomnień. Ale były modele seryjne z bullbarami (mój braciak miał Baby-G, były jeszcze takie gumowe baryłki nad szkiełkiem na drucie), gdzie to nawet, nawet wyglądało. Kto chce niech nosi, mnie to nie razi, ale wydawanie opinii jak to cudo bezel ratuje, to duuuża przesada.
-
Również posiadam dwa z WC, ale każdego z nich noszę na innej ręce i zanim przeniosę wzrok z prawej na lewą i z lewą na prawą to mija ułamek sekundy i w ten oto sposób nie zauważam różnicy (gdyby była, ...ale nie ma! bo kiedyś się pomyliłem i założyłem DWA na jedną rękę)
-
Jestem_w_shocku No to masz fajny egzemplaż! Gratuluję! GW-9400 - 3s przez 12 dni. co daje jakieś ~ 9s/mc.
-
Romek nie jest gruby, On jest NAPAKOWANY!!!
-
No ale...alee... ale ja właśnie mam na łapie od paru miesięcy tylko Romka.. Mogę Cie przewieźć po Zakopiance z KRK do Myślonów, jak taki z Ciebie "niedowdziarek"? Jakby suunto było cacy, to bym go miał na łapie One mogą rywalizować z Pro-Trekami. Mam paru znajomych , którzy mają Suunta i jakoś kojarzą mi sie z hipsterami (Ale zaraz mi się dostanie! Chyba że nikt z userów sunnto tu nie zagląda) Albo zegarkami dla kobiet! Pierwszego G miałem w 1998 lub 9 roku i od tego czasu zawsze w arsenale jakiś jest! To moje ulubione czasomierze!
-
Bingo! Wygrałeś: talon na balon i bilet na wycieczkę nad rzeczkę! W Krakowie mamy ciągłą depresję I pewnie stąd tylu poetów i "artystów" Ja nie twierdzę że suunto to ideał, ale właśnie tutaj udało im się trochę "przegonić" Casio. A Romek jakiś czujnik położenia mieć MUSI, właśnie do podświetlania. I raczej nie jest to prymitywny czujnik położenia oparty na kulce i stykach, jakie były we wczesnych aparatach cyfrowych. ... chy... chyba nie jest... ? ... Edit: wiem jak działa altimetr barometryczny, wiem że to naprawdę tylko czujnik ciśnienia, który interpretuje je na wysokość. naprawdę ja nie chcę nikomu nic udowadniać, tylko przedstawiam moje własne spostrzeżenia. Proszę wszystkich Kolegów o podchodzenie do moich postów raczej jak do luźnej dyskusji .Kiedyś ktoś zażucił mi na tym forum że Go obrażam, a naprawdę daleki jestem od tego. Edit2: Alarm baro właśnie najlepiej sprawdzić jadąc samochodem w góry. U mnie działał wzorcowo! Jadąc Zakopianką 130 na h, nagle coś zaczęło przeraźliwie piszczeć, myślałem że mi się auto kończy i silnik zaraz wypadnie, pasażerowie byli równie pos...ani jak ja... dopiero po chwili dotarło że to Romek się obudził. Zadziałał jeszcze pare razy podczas tej podróży. W instrukcji jest chyba coś o tym, że w trybie alarmu baro, zegarek nie może zmieniać położenia, aby zmiany wysokości nie wywołały alarmu.
-
GRATULACJE!!! Jest MOC! Fajny, ale (BTW), czy nie masz wrażenia że Casio powinno w tym modelu dać czarne przyciski? Chyba że to tylko moje "widzimisię"
-
Na przykład: SUUNTO SPARTAN SPORT WRIST HR EDIT:(tam akurat jest altimetr GPS) "Pomyliło mnie sie, soooryy" cycat: "FusedSpeedTM jest wyjątkowym połączeniem modułu GPS i nadgarstkowego czujnika przyśpieszenia, którego zaletą jest bardzo dokładny pomiar prędkości biegu. Sygnał GPS jest filtrowany adaptacyjnie z uwzględnieniem informacji o przyśpieszeniu uzyskanych z czujnika nadgarstkowego, dzięki czemu odczyt prędkości przy jednostajnym biegu jest dokładniejszy, a reakcje na zmiany prędkości — znacznie szybsze." i "Aby uzyskać dokładniejszy odczyt wysokości GPS, porównywalny do wysokości barometrycznej, potrzebne są dodatkowe źródła danych, takie jak żyroskop lub radar Dopplera do korekty wysokości GPS". Powiązania altimetru z akcelerometrem wprost chyba nie ma w instrukcji, ale z paru moich znajomych posiada "sunta" i potwierdzili że zegarek leżąc nie zmienia wysokości. EDIT: Znalazlem jeszcze jedno: SUUNTO CORE cycat: "Automatyczny przełącznik Wysokościomierz/BarometrSuunto Core jest wyposażony w automatyczny przełącznik wysokościomierz/barometr, który wykrywa ruch lub postój i odpowiednio przełącza pomiar wysokościomierzem lub barometrem. W trakcie wspinaczki rejestruje zmiany wysokości. Natomiast w czasie odpoczynku rejestruje zmiany ciśnienia atmosferycznego. Spadek ciśnienia podczas drzemki pod gwiazdami będzie zapisany tak, jak powinien: jako zmiana ciśnienia atmosferycznego, a nie wysokości."
-
Nie wiem jak już długo masz ten objaw, ale mogę Cię pocieszyć - mnie po paru dniach przeszło samo. Obeszło się bez lekarstw, psychologa i drogich rehabilitacji. Więc poczekaj... może samo przejdzie... PS:. ostatnio jeden z forumowiczów natchnął mnie na sprawdzenie odchyłki kwarcu w GW-9400, i przez 12 dni chodziłem z wyłączonym WC!!! (3sek na 12 dni) Jak widać fobia ma wyraźny regres... u mnie... chyba.... właśnie "looknołem" na zegarek... i no gdziś się zapodziała ikonka synchro... idę szukać sygnału! I jeszcze ciężko mi chodzić w zegarach bez WC - jakoś tak nieswojo...
-
Ale te promienie słoneczne, to się chyba zdążyły odbić od tarczy księżyca Bardzo fajne zdjęcie, w klimacie.
-
NIe to nie GPS... A ta szatańsko-diabelska technika akcelerometrów (za wiki: przyspieszeniomierz, akceleromierz, przetwornik przyspieszenia) siedzi też w większości "mądro-telefonów" (z ang.: smart-fon, z czeskego: chytry-fon ) Więc jak masz takie ustrojstwo w kieszeni... ...to wiedz że czai się tam "zuo"
-
Wszystko ma swoje "plusy dodatnie" i "plusy ujemne"! Jak jedziesz kolejką górską, to twoja ręka nie rusza się względem wagonika, ale względem ziemi i owszem, więc przyśpieszenie mierzone przez akcelerometr jest inne od ziemskiego "g". ...i zegarek wie że się jednak ruszasz.. Taka prosta "teoria względności" B.dobre czujniki potrafią właśnie "wyczuć" kierunek i prędkość twojego ruchu kiedy ty myślisz że stoisz w miejscu.
-
No właśnie napisałem jak: Wbudowany akcelerometr "wie" że zegarek się nie rusza i zmienia się tylko ciśnienie ,a nie wysokość. (Suunto "tak ma") Proste, nie? Będą, będą... takich ignorantów jak ja jest maaassssa. A forum jest do dzielenia się (między innymi) odczuciami i doświadczeniami. A "wydawało mnie się" że wyjaśniłem dlaczego tak napisałem (porównuję zegarek za ok. 1000 złotych z urządzeniem nie wartym 200, kilka razy w miesiącu przy chodzeniu po górach...i niestety takie są moje odczucia.) Jak masz jakiś ciekawy link ze studnią wiedzy w tym temacie to chętnie poczytam Instrukcję mam
-
Tabarts - grzyby Ci rosną na suficie ..w pierwszym zdjęciu..
-
Ja tam lubię sensory Romka i nie uważam ich "tylko" za ciekawostkę. Używam go raczej outdoorowo, rowerowo. - Termometr kalibruję na ręce do termometru elektronicznego podwójnego, który mam na biurku obok reki z zegarkiem. Z racji obecnej pory roku zegarka mankietem nie przykrywam i jestem zadowolony ze wskazań. +/- 2 stopnie maksymalnie ma odchyłki. Myślę że jak na zegarek te różnice są dopuszczalne. Mnie w każdym razie to wystarcza, choć początkowo byłem nastawiony sceptycznie do takiego sposobu wykorzystywania tej funkcji (kalibracji "na ręce"). Problem zacznie się jesienią i zimą gdy zegar będzie pod ubraniem. - Barometr raz skalibrowałem na AGH (http://meteo.ftj.agh.edu.pl/meteo/) i nie ma od tego czasu żadnych odchyłek. Moim zdaniem jest to najprecyzyjniejsza z funkcji dodatkowych Romka. - Alti to duża porażka Casio. Niby zegarek ma wbudowany jakiś czujnik położenia, ruchu, przyśpieszenia (do włączania podświetlania), a jednak leżąc przez noc na szafce zmienia wysokość.. . Mogli by to jakoś dopracować montując właśnie czujnik przyśpieszenia. Dużo chodzę po górach (kilka razy w miesiącu, głównie Tatry) i wtedy sprawdzam Romka oraz jego wskazania porównując z prostym urządzeniem outdoorowym ...i niestety to tanie urządzenie, lepiej radzi sobie z pokazywaniem wysokości . Romka trzeba przy każdym wskaźniku wysokości poprawiać o 10, 20 , a czasami i 50 metrów. Ale w Romku za to lepiej działa kompas !
-
Lubię... i to nie tylko zegarków... Trenowałem na ruskich "mechanikach", ...ale właśnie sobie przypomniałem że mojemu pierwszemu "G" DW-8400, też nie odpuściłem i był modyfikowany.
-
Ja w swoim właśnie zmieniłem wyświetlacz na NV, BJ, RD, bo oryginał z olivki nie wyrabiał. Wyrwanie całego zegarka z "dobrym" negatywem wiąże się z kosztami...niestety.
-
U mnie z olivy tylko pasek i żółte napisy na szybie zostały....
-
Pamiętaj tylko omijać szerokim łukiem wersję -3(olive). Zdobyć chcesz "negatyw" cały zegarek, czy tylko wyświetlacz?
-
Fakt! Jest MOC... Jeszcze "negative" i byłby IDEAŁ, moim zdaniem. Rozumiem że to przebrany 9430? A co do "rozbicia gwintów" w plastikach, to mam taką metodę od lat, jak wkręcam śrubę to wpierw robię jeden obrót w lewo, i jak poczuję że gwint "przeskoczył", dobiero zaczynam kręcić w prawo. Dzięki temu gwint we wkręcie wskakuje na wyrobiony gwint w plastiku i nie robi nowych nacięć tyko ładnie się wkręca w stare.
-
Jednak muszę bronić Romana: wyświetlacz sekundowy został po prostu TAK zaprojektowany. Wcześniej wyjaśniłem, że mnie się to również nie podoba, ale TAK to wymyślili. Tu jedynie można mówić o "nieprecyzyjności" ( w cudzysłowie ) , ale w żadnym wypadku nie o: nieprecyzyjności wyświetlacza. Hehe taka pokręcona logika... Mnie już dopada "widzenie starcze" ( z racji wieku), więc na wiele rzeczy "przymykam oko" BTW : To że G-SHOCK, to nie musi być rżnięty siekierom. Mam AWG-101 i to też G-SHOCK, a jednak tarcza b. ładna i ciężko zarzucić jej brak precyzji!
