No więc mój czas z Romkiem dobiegł końca... Spodobał mi się od razu. Żona mówiła że taki czerwony nieeee. Minęły dwa dni i zmieniła zdanie całkowicie. Takie moje spostrzeżenia: - nie łatwo go dopasować. Mam w tej chwili 21cm w nadgarstku, a zegarki lubię nosić tak żeby nie majtały się po łapie. Czwarta dziurka od końca troszkę ciasno (fobia pekajacych uszu) trzecia troszkę luźno bo po chwili machania ręką zjeżdżał ciut. Chyba kwestia przyzwyczajenia - negatyw... Mam prostaka Gd-100 w negatywie i powiem szczerze że jest bardziej czytelny. Myślę że to przez to że Romek ma głębiej osadzony wyświetlacz. Sama godzina ok, ale reszta wskazań sprawia trochę problemów i często trzeba obracać nadgarstkiem żeby bez problemu odczytać. W Gd-100 nie mam takich problemów(wzrok mam ok:) Podsumowując był to fajny czas... Wyleczyłem się z negatywa w Romku, ale za to jeszcze bardziej nakreciłem się na sam zakup. No i szukam i chce jeszcze w tym tygodniu zamówić czarnego w pozytywie (pewnie coś się pomodzi z czasem) Dziekuje Tomkowi za zaufanie i tym samym możliwość przekonania się że naprawdę chce Romka:) Ps:Nie mam ręki do fotek, ale coś tam pstryknąłem