Z własnego doświadczenia mogę napisać że DJ41 to kameleon . Na stalowym bezelu i Oyster to ewidentnie sportowa klasyka . Bliżej do sportu niż garniturów . Co do Airkinga to moim zdaniem niedoceniany zegarek . I w gamie Rolexa chyba byłby wysoko jakość/cena.
Chyba zależy tez jaki DJ. Ja mam bez karbowanego bezela i zegarek prezentuje sie zwyczajnie , w tym sensie że dosyć klasycznie bez przechyłów w żadna ze stron. Z tym ze widac ze to klasyka wersja premium
Raczej nowe wyzwanie i budżet sie nie zamyka . A nowy będzie za blisko BB58 aby go trzymać. Nie mam żadnych zastrzeżeń do tego modelu, wręcz uważam że jest równie ciekawy jak królewski odpowiednik większego brata .
Korzystając z pobytu w jednej z waw galerii udałem sie do salonu Rolexa którego nowe otwarcie nastąpiło 2 dni temu ... liczyłem że będę miał przyjemność poogladania czegoś więcej sprzed remontu ...ale nie zauważyłem żadnego remontu a na wystawie regres w stosunku do października . Chyba księgowi robili remont :-))
Ja osobiście fanem AK nie jestem ale: jest niewiele droższy od entry level jak OP39, tańszy od Milgausa choć różnica tylko w bransie . Na nadgarstku ma sportową prezencje. Na żywo daje rade lepiej niz na fotkach .
Znajomy kupił nowego airkinga ca 23kpln ze względu na cenę i ze średnim przekonaniem . Po miesiącu był mega zadowolony , złapali chemię . Chyba to jest ten jeden z modeli który zyskuje z czasem
Zajszlem dzisiaj w jednej z galerii do butiku ...Myśle że u wielu forumowiczów są ciekawsze kolekcje niż tam zastałem. Pusto . Bitone niebieski SUB wybijał sie, zauważyłem że airkinga raz wystawiali raz chowali . Nawet DJs przetrzebione...Nic dziwnego że gabloty są obiektem foto żartów ... Chciało sie mieć odseparowane salony to w ladach świecą poduszeczki ...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.