Ja dbam jak o każdą inną swoją rzecz, jak dbam tak mam 🙂
Niemniej, na poduszeczki czy serwetki nie odkładam, kulturalnie do opakowania albo na szafkę, raczej delikatnie. Ot cała filozofia bez dorabiania historii.
Rozumiem restrykcyjne podejście, jak i szanuję używanie zegarka jak Beatera. Ja się bawię z synem, więc jakbym chuchał to bym zdjął do zabawy, ale oboje jesteśmy raczej ostrożni, wiec pełen luz. Klucz to zdrowy rozsądek 😉