Wszystko ma swoje cykle, gospodarka, dobra, rynki giełdowe, surowce itd itp.. Rolexy też wrócą do sytuacji sprzed covid, kwestia czasu, oczywiście bliżej nieokreślonego, może to być rok lub dekada. Jak ktoś twierdzi np. że tanio to już było( w jakimkolwiek sektorze chociażby budowlanka czy dobra luksusowe), albo kolejki na wszystko będą zawsze, to znaczy że nie wyciąga wniosków z historii. Mówię oczywiście w ujęciu "siły nabywczej" a nie nominalnym, bo nominalnie z czasem zawsze wszystko rośnie