Sprzedać, a potem odkupić coś popularnego wydaje mi się tak łatwe, że nie mam zahamowań. Niech przykładem będzie Seiko 5 z prawego górnego rogu, czy SKX.
Gorzej mam z unikalnymi zegarkami, których już nie spotkam. Przykładowo sprzedałem tutaj Seiko SUS 4S15 w stanie jak nowym, ze świadomością że na niego nie trafię już.
Na zdjęciu podoba mi się najbardziej lewy górny róg, choć nie potrafię rozpoznać co to.