Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nononame

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    397
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

666 Mistrz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Polska C

Ostatnie wizyty

10490 wyświetleń profilu
  1. Dopiero na kompie zobaczyłem, że minąłem się z ostrością 😉
  2. To jest tak zwana "dusza" zegarków mechanicznych. Musisz się nim zajmować, dbać o niego, uważać. Jesteś dla zegarka, a nie odwrotnie. Tworzy się więź emocjonalna z przedmiotem. Można to lubić. Szanuję, ale wolę kwarce. Mechaniczne kupuję tylko dlatego, że stylistyki którą lubię nie ma w kwarcach, a jak już to wersje kwarcowe są wykastrowane względem ich mechanicznych odpowiedników.
  3. Średnica na nadgarstek 16cm, a "ucha" na 17cm+. Mały zegarek na wielką łapę. Będzie wysyp używek od rozczarowanych.
  4. Łądniutki, ale żeby choć 39 mm miał. 38 mm ma 30 mm szkło przez co wygląda na mniejszy, a ten to dopiero będzie damka.
  5. W sklepie kupiłem. Dawno temu i z dużym upustem. Zegarek, który jest mocno niedoceniany. W sklepach z tym jubilerskim oświetleniem wskazówki i tarcza wyglądają beznadziejnie. Sądzę, że dla wielu osób może to być deal breaker. Ja też odrzucałem ten zegarek dopóki nie zobaczyłem go w sklepie z dużą witryną i światłem dziennym. Rodowane wskazówki zagrały. W połączniu z rewelacyjnym anty refleksem świetnie wyglądają w większości warunków oświetleniowych poza mocnym sztucznym światłem. Przy wieczornym bocznym oświetleniu wskazówki są zachwycające. Duży L2L wystrasza na papierze, ale w realu jest super. Wyprofilowanie uch jest bardzo dobre. Bransoleta jest cudna, a mikro regulacja w locie jest moją ulubioną, ze wszystkich jakie miałem. To 42 mm, ale na ręce wygląda na mniejszy z powodu jasnego bezela. Żeby nie było tak kolorowo, to muszę powiedzieć, że uwierają mnie 2 rzeczy: waga kowadła i wysokość koperty. Mając 11 mm byłby genialny. Z tych powodów ciągłe się łamię czy iść w oczojebnego Colta 41mm, dyskretnego Navitimera/Aviatora 8 (tylko z datą) - w obu przypadkach brak regulacji bransolety w locie, a klamerka IMHO beznadziejna, ale mniejsza grubość, czy Superocean 42 z niebieskimi wskazówkami - nie podoba mi się poler na środkowych ogniwach bransolety, ale ma takie samo zapięcie jak mój Avenger. Tak, nie ma skrzydełek, nie ma polerowanych indeksów, ale to ciągle jest zegarek na który patrzy się niekoniecznie po to, żeby sprawdzić godzinę 😉 No i to jeden z ostatnich bez in-house'a, co jest sporym plusem. Chronografów nie lubię ze względu na grubość i zabałaganione tarcze, a awaryjne Kenissi w GMT odstraszają. Nowy mechanizm to jeszcze chyba trochę niewiadoma (nie śledzę). Tak więc nie wiem czy mieć czy sprzedać, bo w weekendy cieszy, ale po połowie dnia chętnie zmieniam na lżejszy i łatwiej wchodzący pod mankiet. Porównując z głośnym ostatnio HC od Longinesa, to wolałbym dopłacić za używkę Avengera,
  6. Dzień techniczny. M65, flanela, stare dżinsy i jeden z ulubionych kwarców na pasku od Sinn
  7. Jak mówi Tim Mosso : You could see on my 16,5 cm circumference wrist how easy it wears 😉 ale bez wciskania w nadgarstek. Przymierzyłem oba, emocje opadły i nie chcę żadnego. Tak serio jeżeli ktoś rozważa czy się wybrać i przymierzyć, to nadgarstek 16,5 cm i szeroki na 58 mm. Jak dla mnie 42 mm na łapkę 17cm, a na mój nadgarstek pasuje mi, patrząc z góry, 41mm GMT, ale jest zbyt gruby i z profilu wygląda wg mnie strasznie. Do tego brakuje mu uroku tej wersji. 39 mm na 16 cm nadgarstek powinien być w okolicach 70% szerokości nadgarstka, w których praktycznie każdy zegarek dobrze wygląda, jeżeli nie jest zbyt gruby lub nie ma mikroskopijnej tarczy typu Seiko czy Serica. Ten niestety w 39 mm gubi fajne proporcje 42-ki, no ale to kwestia osobistych preferencji. Ja wolę brunetki z małymi 😉 Bardzo fajny zegarek w 42 mm. Longines w końcu oferuje zegarki w wykonaniu zbliżonym do Haliosa, Monty, Wise, ale w niewiele wyższych cenach. Będzie przebój.
  8. Jedna z sieci jubilerskich oferuje do środy zniżkę 15% na zegarki do 10 tys. PLN. Na Longinesa też. Mierzyłem dzisiaj 42mm nowy Hydro i jestem pozytywnie zaskoczony, bo GMT był dla mnie mało proporcjonalny, a tarcza biedna. O ile GMT miałem na nadgarstku 15 sekund i wiedziałem że go nie chcę, to tego mierzyłem z 10 minut i trudno było odejść. Niestety nie było 39 mm dla porównania. L2L spory i choć fajnie wyprofilowany, to tak na styk dla mnie. Dla 17 cm + będzie super. Porównywalne ceny lub max 500 pln drożej są na CH, więc 30% w dół będzie niedługo normalne, zarówno na nówki i jak nowe. Braitka z 24 udarłem na 17, a teraz nowe są po 14, więc będę wołał max 12, żeby szybko zmienić na innego Braitka 😉 Fajny ten HC, ale poczekam z decyzją 😉
  9. Piękny zegarek. Miałem kiedyś białego, któremu zmieniłem wskazówki na bardziej czytelne z czarnymi ramkami. Na eBayu znalazłem identyczny kształt za 120pln. Szkoda, że nie ma pośredniego rozmiaru, bo był dla mnie trochę za duży, a 36 sporo za mała. Kumpel teraz nosi i jest bardzo zadowolony. Miło wspominam.
  10. I wielkie ucha. Ja zaraz po premierze pojechałem mierzyć, bo na zdjęciach podobał mi się bardzo. Na nadgarstku tarczy nawet nie widziałem zupełnie 😉, tylko wielkie płaskie ucha, których wielkość dodatkowo podkreśla szlif. Longines zawsze miał problem z uchami, ale najpierw były zbyt długie, bo po przeskalowaniu do współczesnych standardów starych zegarków 33-35 mm z długimi uchami nie zmienili proporcji, a teraz skrócili je, ale zostawili płaskie. Conquest Heritage 40 mm pozytywnie mnie zaskoczył bo jest mega proporcjonalny i zlewa się z nadgarstkiem. Bardzo chciałbym go mieć, ale bransoleta jest za bardzo blinky, blinky, na mój prowincjonalny gust, i szkoda mi kasy na zegarek na niedzielę 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.