Nie ma co się oszukiwać. Zegarki Wolbrook mają swój surowy 😉 urok - aluminiowe bezlele, wypukłe szkło, kajdan president są super, ale luma i AR są... c.... 😉 Po założeniu Sinna, Breitlinga, Omegę (Rolki tylko najnowsze) czy czegokolwiek z dobrym AR trudno się do Wolbrooka wraca. Jeżeli bym kiedykolwiek wpadł na pomysł uruchamiania microbrandu, to nie oszczędzałbym na rodowanych wskazówkach, lumie i AR, to te rzeczy robią zegarek (jak felgi samochód). Naród kupi każda źle zaprojektowaną kopertę byle przypominała coś "markowego", ale to znikające szkło robi odbiór premium. Zobaczcie starego i nowego Samuraja. Co z tego, że nowy jest wygodniejszy, skoro słaby AR robi z niego bieda zegarek... Zawsze chciałem Rolka Explorera, ale zawsze miałem barierę psychologiczną dot. ceny. Jak się przełamałem i pojechałem po Rolka 39mm, to brak AR spowodował, że odpuściłem. 40mm skradł mi serce, ale już mam nowe hobby, które doi kasę 😉