Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

nononame

Użytkownik
  • Content Count

    216
  • Joined

Community Reputation

40 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Polska C

Recent Profile Visitors

251 profile views
  1. Bardzo fotogeniczna. Od dawna mam ochotę na jakąś Cali, ale tutaj, tak z proporcji wynika, że średnica tarczy (nie koperty), to takie seikowskie 28mm. Gdyby to było 30mm, to zegarek wyglądałby przednio (oczywiście IMO). Tarcza 28mm, nawet w nurkach, powoduje, że zegarek wydaje się mniejszy niż jest. Taka grubsza damka. Ten sam motyw z bransą - 20/19/18 z tego co pamiętam. 38-40mm to moja ulubiona średnica koperty, choć ciągle mam 3 sztuki świetnych 42mm i jednego pokracznego SKXa 😉 Serica ujmuje mnie innością, ale poczekam chyba na wersję 2mm+. Przynajmniej na tarczy, bo poza tym, to zegarek jest obłędnie fajny. Mam też Haliosa Universa 38/28 - kocham i nienawidzę 😉 ale ma u mnie dożywocie, za ten własny charakter, który ma też Serica. Zazdraszczami współczuję ;-). Tak serio, to fajnie że podobają się nam różne rzeczy. Tyle, że podawanie średnicy tarczy w recenzjach yt, jest tak samo istotne jak l2l :-) Też IMO
  2. Ostatni polski zegarek jaki mi został w szufladzie 😉 Niestety wciąż przegrywa z tym z tyłu 😞 Pomarudzę. Zbyt mały kontrast wskazówek i tarczy. Złote lepsze. Co to za bransa? Pierwszy mesz (?), który mi się podoba.
  3. Jestem posiadaczem Summiteera do wiosny. Niesamowicie wygodny zegarek, który pomimo 38mm wygląda na 40mm - cienki bezel, a duża średnica tarczy. Rewelacyjna cienka bransoleta z małym zapięciem. Preferuję bransy regulowane bez narzędzi - Halios, Zelos, ale zegarek jest na tyle lekki, że luz w chłodniejsze dni mi nie przeszkadza. Z minusów to tarcza, która jest trochę nijaka i "podwójnie wypukłe szkło", które robi się mleczne na pod pewnym kątem patrzenia na tym wypiętrzeniu, na krawędzi, przez co zasłania zewnętrzną skalę na tarczy. Słabo to wygląda. Wolałbym "pojedynczą wypukłość" - bardziej eleganckie rozwiązanie. Indeksy mogłyby nie dochodzić do krawędzi tarczy i być nakładane. Poza tym to same plusy. Zegarek jest mega wygodny, czytelny i świetnie wykonany. Jakość zbliżona do Zelosa. Przesympatyczny i uniwersalny zegarek do codziennego użytku. No i faktycznie bardzo odporny na zarysowania. Zapięcie bransolety wciąż wygląda świetnie. Pod względem jakości i wygody można brać bez wahania, jeżeli tylko estetyka odpowiada. Czarny Venturer kusi, ale pewnie przegra z CW C63 GMT albo Haliosem Fairwindem 12hr (mam Universę - obłędna jakość, wygoda i wściekła luma) ze względu na bransę regulowaną w locie.
  4. Kwarca zdjęli mi sanitariusze w karetce po wypadku, jakoś im się zawieruszył i jeszcze do mnie nie wrócił. Lubiąc zmiany zakupiłem automata. Z wyglądu zupełnie inna półka - AR, boxowe szkło, bardzo dobra czytelność. Na minus większa waga i 2 mm grubości. Jak zamawiałem, to nie było jeszcze wersji z białymi indeksami, a jedynie zielone i vintage lume. Wziąłbym białe, bo wieczorami duży kontrast robi swoje. Bardzo sympatyczny zegar. Jedyne co zmieniłbym poza kolorem indeksów, to dodałbym na krawędziach koperty szlif z polerem - to dodałoby wyglądu bardziej premium. Tak czy inaczej relacja ceny do wartości i fun faktora jest bardzo ok. Polecam.
  5. Ja mam 16,5 i sprzedałem VISa, ale nie dlatego, że był za duży, bo L2L było ok, a uszy fantastycznie wyprofilowane. Sprzedałem dlatego, że był zbyt gruby i zbyt ciężki. VIS jest dla mnie zwyczajnie niewygodny, bo swoje waży i środek ciężkości ma wysoko, przez co wymaga też sztywnego paska. Inaczej, na lekko luźniejszym pasku zwisa lub buja się po nadgarstku, a tego nie cierpię. Oczywiście można pasek zapiąć na ciasno, ale jak w ciągu dnia ręka puchnie, to robi się nieprzyjemnie, a mało który pasek ma dziurki co 5mm. Przeważnie co 8, więc kolejna dziurka jest już przeważnie "zbyt luźna". Borkowa drabinka IMO nie pasuje do VISa, a to jedyny mój pasek, który jego masę ujarzmiał. Ubolewam bardzo, że VIS nie jest 2mm cieńszy, nawet kosztem rezygnacji z wypukłego szkła, bo w czarnej wersji bez daty jest dla mnie najlepiej wyglądającym zegarkiem VC. Zaraz po nim Manometr, którego też nie kupiłem, ze względu na grubość, choć wygląda obłędnie. Oczywiście są zegarki grube - 12-13mm, które "zrastają się" z nadgarstkiem, ale zazwyczaj koperty mają zwężający się do góry profil, a ostatnie 2-3 mm to szkło. Wyglądają bardziej proporcjonalnie, środek ciężkości jest bliżej nadgarstka i są wygodniejsze. Jak to mówią w YTubowych recenzjach - są dobrze zbalansowane. Niestety zegarki kupuję do wygodnego używania, a nie do szkatuły, więc względy użytkowe są dla mnie ważniejsze od wrażeń estetycznych. VISa u mnie zastąpił Aveum Advance, który też ma 42mm i podobny L2L, ale na wysokość jedyne 10mm+, a też ma gruby NH35 (świetnie wyregulowany) w środku i WR200. Ma u mnie dożywocie, choć sportowa estetyka jest daleka od vintydżowego VISa.
  6. Mam Wolbrooka WT Skindiver w kwarcu. Z premedytacją wziąłem kwarc, bo zmęczony jestem już automatami, a poza tym chciałem zegarek do szeroko rozumianych aktywności fizycznych. Dodatkowym plusem jest brak daty w kwarcu. Kwarc zresztą bardzo dokładny, a dzięki niemu zegarek jest lekki. Stylistyka bad boy '60. Do tego historia o Neilu Armstrongu, który Wolbrooka posiadł, jeżeli dla kogoś ma to znaczenie 😉 Szlif na mat zarówno na kopercie jaki i na kajdanie. Nie generuje odczuć premium, ale ujmuje łobuzerskością na grubych paskach czy taniej chińskiej bransie - rozciągliwej. To ostatnie zestawienie jest moim ulubionym. Oryginalna bransa BOR jakoś do niczego mi nie pasuje. Zegarek mało koszulowy, a z bojówkami bransoleta BOR się znowu nie zgrywa. Oczywiście IMO 😉 . Trzy minusy: mizerny antyrefleks (co w połączeniu z płaskim szkłem trochę uwiera - foto pokazuje najgorszy z możliwych kąt patrzenia pod światło), obwódka bezela w DLC, luma tylko ciut lepsza od Vratislavia Conceptum sprzed Royal Europe. Znaczy się, że nie ma syndromu garażu podziemnego, ale po 20-30 minutach niewiele już widać. Plusy to: cena, mechanizm, 11mm wysokości, prostokątne lugi pozwalają na zabawy bransoletami, nie świeci się festyniarsko jak jakiś hydroconquest, no i przede wszystkim urok osobisty 😉 Szkoda, że nowa wersja w stylu SeaQ jest tylko w automacie i ma 13mm (całe szczęście 2 mm to boxowe szkło), ale ma za to wypukły szafir z prawdziwym antyrefleksem i polerowaną ramkę bezela. Pewnie przeboleję, że automat i się skuszę, bo podoba mi się bardzo. Co do szczelności 100m... Serio trzeba więcej? Do nurkowania, to teraz elektroniczne ustrojstwa są, a taki zegarek zakłada się na basen, plażę, w krzaki, do rąbania drewna do kominka, albo zakrapianą imprezę. Na narty wodne też się nada. Jeżeli ktoś lubi stylistykę vintage i chciałby fajnego, bardzo, ale to bardzo wygodnego kwarca, to polecam jeszcze markę VAER
  7. Ostatnio wszystko mi clą. Niestety. Jaki model kupiłeś?
  8. Fakt, luma szału nie robi, ale za to profilowanie uszu i kajdan są mega. Z nurkowych, to tylko Certinę Precidrive mam wygodniejszą - bardziej płaska, lżejsza i bransoleta regulowana bez zdejmowania z ręki. Niestety zapięcie (regulacja widoczna na zewnątrz zapięcia) w Certinie mniej estetyczne. Blacktip ma świetny kolor stali. Taki szary. Zupełnie inny od pozostałych marek i wstępnie wydaje mi się, że twardość też spora. W przeciwieństwie do Seiko, nie rysuje się od samego patrzenia. Czytelność dobra, ale przydałaby się ciut lepszy antyrefleks. Mechanizm wyregulowany +2s/d, w przeciwieństwie do polskich microbrandów, gdzie miałem nawet w granicach +/- 20s. Gdyby Field był 2 mm niższy, to bym brał, ze względu na bransoletę z mikroregulacją. Blacktip jest dość niski - 11,5mm, ale na ręce to 0,5 mm znika i ma cienkie uszy z wysuniętymi otworami na teleskop, dzięki czemu pasują do niego paski 2-3mm. Nie jest tak jak w Seikaczach czy LLD. że potrzeba 4-5mm paska, żeby to wyglądało. Fajnie wygląda na tropiku czy vintage z przeszyciami, ale na gładkim też spoko. Tyle, że przy tej bransolecie, raczej w paski się nie będę bawił pomimo quicki pinów. Czarna data nie uwiera w oczy, choć wolałbym żeby jej nie było. Duży plus, że ma sporo charakteru, ale jest dość dyskretny i elegancki, choć do LLD mu trochę brakuje.
  9. Koperta ma świetny kształt (na WUS i grupie FB jest zdjęcie z profilu). Bezele i tarcze trochę lepsze od wcześniejszych seikowo-pokemonowo-kolorowych, ale szału nie ma. Gdyby tak koperta Blacktipa z tarczą od NTH Tikuna (bez tych czerwonych wstawek)... Skin diver vintage style pełno gęmbo 😉 YS rozważałem w limitce, ale jakoś, a nie jakość 😉 Plus kiepski profil uszu. Tikuna ma 6 lat gwarancji i jest mniejsza, a duże zegarki mi się przejadły, tylko że to rolek zerżnięty - król kiczu (poza Exprolerem i tarczą California - mniam)
  10. VIS miałby 13mm i nigdy bym go nie sprzedał ;-) Z dystansem poproszę, bo poza grubością, to Twój najlepszy zegarek. Polski PAM
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.