Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

nononame

Użytkownik
  • Content Count

    243
  • Joined

Community Reputation

52 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Polska C

Recent Profile Visitors

537 profile views
  1. https://nivadagrenchenofficial.com/collections/our-watches Mam Super Antarctic 3.6.9 na flat linku. Koperta, kajdan - super jakość. Luma taka se. Płaski, lekki, wygodny. Brakuje mu milimetra w tarczy i byłby dla mnie super w kategorii GADA. Mega uniwersalny zegarek do każdego outfitu z wyłączeniem bojówek 😉 Uwaga - nurki Depthmaster mają małą średnicę tarczy, co w połączeniu ze srebrnym bezelem będzie zmniejszało optycznie zegarek, pomimo że cushion case'y noszą się jak większe okrągłe. Ten w brązie z czarnym bezelem powinien być ok. To samo będzie z F77
  2. https://wisetimepiece.com/ Marka ma bardzo dobrą opinię wśród recenzentów na YT. W oko wpadł mi głównie AD8, ale zwlekałem 2 lata czekając na bransoletę. W końcu jest i kajdan z regulacją on fly! AD7 stanowi świetną alternatywę dla Omegi AT. Pierwszy złoty zegarek, który chciałbym mieć - wściekle czarna tarcza i złote indeksy!!! Geometria zegarka ciekawsza od Erbusa. Dojechał do mnie przed tygodniem AD8. Opinie recenzentów nie były przesadzone. Tak niesamowitej lumy nie miałem w żadnym zegarku. Chłopaki stosują stal 904L i demagnetyzują teleskopy 😉 Zegarek może mieć jeden minus dla osób z chudymi nadgarstkami - kształt końcówek uszu - jeżeli nie założysz grubego paska, to dostajesz Batmana jak we Vratce Pan Africa. Łapki 17cm plus nie będą narzekać. Reszta bez zastrzeżeń. Powiedziałbym nawet, że wart jest co najmniej dwukrotności swojej ceny😉
  3. Przerobiłem w ciągu jakiś 10 lat ponad 30 zegarków. Początkowo selekcję robiłem po średnicy, grubości koperty i L2L do 48mm. Jakie było moje rozczarowanie kiedy jeden 38mm, wyglądał na ręce bardzo dobrze, inny 39 mm jak damka, kolejny 40 mm zajefajnie, a następny 40 mm fatalnie. Odpowiedź tkwi w średnicy i kolorze tarczy, ale głównie średnicy, bo celuję w czarne tarcze i głównie białe nakładane indeksy z grubymi polerowanymi ramkami (w nurkach jest podobnie, choć bardziej skomplikowanie, bo jeszcze kształt i kolor bezela ma znaczenie i noszę koperty od 39 do 43mm). W moim przypadku średnica tarczy dla zegarków bez bezela: <30 mm - damka, >30mm<32mm - super, >32 mm - różnie, ale przeważnie wygląda na byt duży. Z tego co pamiętam to Explorer mkII ma 32 mm - powinien być sweet spotem, a obecna wersja 32,7mm - na dwoje babka wróżyła plus wątpliwości L2L. Mk II trzeba szukać na rynku wtórnym i zniechęca brak AR, nowa wersja ma lakierowaną tarczę, co z AR powinno wyglądać obłędnie. 36 mm niestety jest dla mnie zbyt mały. Niechętny jestem wydawaniu "takiej kasy" na "tylko zegarek", bo marka nie jest dla mnie fetyszem, tylko design. Explorer, Radiomir 1940, i Ulysse Nardin Diver 42mm to moje designerskie graale. Niestety... Wychodzi na to, że na placu boju został tylko mk II i UND, bo PAM za duży 😉 Dzięki chłopaki za info.
  4. Rozważam zakup Explorera 40 mm. W Kruku nie można się przymierzyć i trzeba zamawiać w ciemno, a ja mam chudą rękę. Zastanawia mnie czy ten rozszerzony L2L 51 mm nie będzie czasem za duży na moją rękę 16,5-17 cm. Czy jest na forum posiadacz z Podkarpacia, który umożliwiłby przymiarkę?
  5. Doszedł kolejny "smaczek". Zegarek wizualnie ciągle bardzo mi się podoba. Ze względu na ograniczoną mikro regulację został jednak zegarkiem na chłodniejsze dni. Zostaje na półce jak się robi ciepło. "Smaczkiem" jest to, ze nienoszony lubi się zatrzymać. Podniesiony rusza znowu. Pewnie odniosę go do Kruka, ale nie mam pojęcia czy uznają zgłoszenie reklamacyjne, bo od kwietnia zatrzymał się 3 razy. Ostatnie zatrzymanie miało miejsce 10 dni temu. Specjalnie go nie noszę, żeby zobaczyć czy się zatrzyma. Póki co, działa. Człowiek z innego salonu powiedział mi, że mam szczęście że Solargraph mi się nie spodobał, bo dopiero bym żałował. Ktoś wie o co chodzi? W życiu nie miałem problemów z kwarcem.
  6. Zabrzmiało jak byś się wycofywał z marki ;-). "Więcej raczej nie będzie. " Dla mnie RZE to jeden z najlepszych zakupów: jakość, ergonomia, własny charakter. Czołówka mikrobrandów
  7. Czyli publiczność nie doceniła wyjątkowo przemyślanych i wygodnych zegarków? Ja Resolute jestem zachwycony. Gdyby czarny lakierowany miał choć dwa arabskie indeksy, to już bym go miał. Jak długo Ci zejdzie z dostawą po zamówieniu?
  8. Mam Halios Universa. Obłędna jakość i wygoda używania. Bransoleta to mistrzostwo świata. Cudne indeksy i czytelność. Jedyny minus to tarcza 30 mm, która optycznie go pomniejsza, co dość mocno mnie uwiera. Sporadycznie używam, wiec pewnie pójdzie do ludzi, co nie będzie trudne, bo nowe wypust rozchodzą się w 2-3 minuty. Przymierzam się do Rolka Explorera 39-40 mm, ale jestem rozczarowany jak mało daje w stosunku do Universy poza tarczą 32 mm. Na "prestyż" mam wywalone, ale to jeden z moich designerskich 2 grali, oprócz PAMa 1940, do którego nie mam dość dużej ręki. Universa z tarczą 32 mm byłaby dla mnie doskonałym zegarkiem. Wybaczyłbym nawet brak solarnego werku 😉
  9. Nie ma co rozumieć. To, że bransoleta jest słaba w odniesieniu do posiadanych zegarków widać od razu, ale to że wcina się w ciało, bo brakuje regulacji wiesz dopiero po zakupie - jak skrócisz bransoletę pod siebie. Różnicę mam w ciągu dnia 7mm. Jak się zrobi ciepło, to jest za ciasna i ostrymi krawędziami uwiera. Jak zostawię jeden link więcej, to większość dnia jest za luźna. Po oszlifowaniu krawędzi da się przeżyć. Zegarki kupuję dla stylistyki. Marka jest mi obojętna. Zaskakuje natomiast stosunek jakości do ceny. Wcześniej ze szwajcarskich kupiłem tylko Tissota, Certinę, Longinesa i Nivada Gretchen. Parę Seiko, Orientów i Citizenów. Zdecydowanie większe doświadczenie mam w microbrandach, ale tak słabej w odbiorze bransolety jeszcze nie miałem, z wyjątkiem Citizena Majtka, ale on ma przynajmniej regulację w locie.
  10. Zmęczony automatami, zbłądziłem do zagłębia zegarkowego w GaMoku. Poszukiwałem czegoś w kwarcu co nie byłoby oversize, nie miało baroku na tarczy jak większość Citizenów i Seiko. Wstępnie wytypowałem Grand Seiko GMT i Aquarecer'a. GS odpadło, bo ze względu na peselozę musiałbym zakładać okulary do czytania, żeby odróżnić wskazówki, a Solargraph odpadł przez nieproporcjonalnie szeroki bezel w stosunku do swoich gabarytów. Spodobała mi się za to Formula1 z czarnym bezelem. Taki łobuzowaty. Kruk daje teraz minus 20% na TAGi, to się złakomiłem. Sympatyczny zegarek, choć mocno zawyżona cena w stosunku do tego co oferuje. Sam zegarek jeszcze spoko, ale bransoleta to porażka. Mam 4 chińskie zegarki do "prac gospodarczych" i aktywności outdoorowych - 3 x San Martin i Seestern. Każdy z nich, raz że sprawia wrażenie lepiej wykonanego, a dwa - bransoletą deklasuje TAGa z jego wciskanymi pinami i ostrymi krawędziami. Do tego tylko trzy oczka mikroregulacji - oszczędzanie na zrobieniu 2 dziurek, gdzie każdy z chińczyków ma bransoletę z regulacją "on fly"? TAG do microbrandowych zegarków, które mam (Zelo, Halios, Traska, RZE), pod względem bransolety nie ma startu. Nawet tani amerykański VAER wypada lepiej. Po kilku godzinach noszenia zegarka, oszlifowałem dremelkiem TAGową bransoletę od strony ciała, bo zwyczajnie uwierała mnie w rękę. W tych modelach za ponad dychę też tak jest?
  11. nononame

    Mudita

    Nie jest to moja bajka, ale podobają mi się te zegarki. Producent dokładnie wie do kogo kieruje ofertę. Całość produktu jest spójna, a dodatkowo psuje do reszty asortymentu. Jedyne, co może budzić wątpliwości, to mechanizm automatyczny w zegarku kierowanym do klienta nie będącego zegarkowym geekiem. Być może chodziło o brak baterii/niby ekologię, ale chyba byłby lepszym rozwiązaniem dla klimatystów byłby solar.
  12. Pewnie, że wygląda. To kolejny błąd marketingowy. Kto wypromował Paneraia robiąc mu fejm i modę na oversize? Dobrze pamiętam, że Sylvek? Robisz kloca to do zdjęć powinna być łapa, bo chłopaki z dużymi łapami są grupą docelową. Reklama Okocim spojrzeniu i Joanna Brodzik w Suzuki położyły sprzedaż. Tutaj, aż tak dużego znaczenia to nie ma, ale... Pomijam, że większość w branży idzie teraz w odwrotną stronę robiąc coraz mniejsze zegarki. Niektóre marki mają albo zbyt duże, albo zbyt małe i trudno wybrać coś fajnego. Oddałem synowi świetną nurkową Certinę z precidrive i regulacją zapięcia w locie 41 mm, bo ze względu na peselozę 3 minuty szukałem wskazówek z lumą tylko na ich końcach - zlewały mi się z indeksami. Teraz podobają mi się nowe modele z pełnymi wskazówkami, ale jest albo 43 z l2l 50mm, albo 38mm, które wygląda jak damka. Złotego środka brak. Kupiłbym średniego Spirita, ale długie uszy go dyskwalifikują, a 37 mm jest jak damka. Ten projekt nie wygląda, dla mnie, na przemyślany. Na fielda jest zbyt gruby (nurek z bezelem byłby ok, ale tu jest za dużo "ciała"), ma wskazówki bardziej pod garniturowca - za mało czytelne w słabym oświetleniu (przynajmniej sprawiają takie wrażenie). Przy tym l2l ma chyba za słabe profilowanie i uszy najdalszy punkt mają u góry zamiast u dołu. To na king seikowej Vratce powodowało, że delikatny zegarek wymagał grubszego paska, a tutaj bez tej gumy będzie bardzo słabo. Dlatego go sprzedałem, choć był najwygodniejszą Vratką jaką miałem. Królem pasków skórzanych też nie zostanie, bo przy dużej masie albo będzie spadał na dłoń i wbijał koronkę, albo zablokujesz krążenie krwi 😉 Powód sprzedaży VISa i sporadycznego używania Vratki chrono. Tak, jest masa chłopaków, którym takie rzeczy są obojętne i kupią bo duży. Cena... Za mniejszą kasę masz świetne San Martiny Seesterny z regulowanym w locie kajdanem - w sam raz do "prac polowych", za tysiaka więcej dostajesz przemyślanego microbranda, często w tytanie, i z powłoką antyscrkaczową. Zelos (trochę stylistyczny barok), RZE (!), Traska mam po kilka lat i ryski nie mają. Rozważałem nowego Rangera - świetne proporcje, ale za ponad 10 koła, po tygodniu przy biurku z bransy będzie sieczka. Do tego bieda tarcza. Zostaję przy RZE, które wykosiło z planów Sinna 556 i Rangera właśnie, bo na logo mi nie zależy. Po pierwszych latach kupowania impulsowego, ergonomia i wygoda używania doszła do glosu 😉 Zdecydowanie wolę modele lżejsze, gdzie optyczną wielkość uzyskuje się większą średnicą tarczy, a nie całego zegarka i bez problemu wchodzą pod mankiet. Brak zapięcia on fly staje się dla mnie deal breakerem, a jest to już microbrandowy i chiński standard. Kiedyś kupiłbym Seiko bo tanie. Teraz nie widzę za co miałbym zapłacić. Astrony zbyt barokowe dla mnie na GADA, a takie lubię najbardziej. Citizen już prędzej, ale wciąż trzymają się ok. 43 mm i na tarczach mają taki bajzel, że mnie odrzuca. To wszystko oczywiście IMHO i każdy może mieć inne zdanie, póki EU jeszcze pozwala.
  13. Borze Tucholski... Niezły kloc. Pomyśleć, że coś marudziłem o niezgrabności Balticusów, czy wadze i grubości VISa. Longinesowy lug to lug 50mm? Faktycznie fearless bo jak się zamachniesz to zabić kogoś można 😉 Od przesiadki na tytanowe, płaskie i mega wygodne RZE nie jestem grupą docelową i nawet filigranowa Nivada Super Antarctic waży dla mnie za dużo. Wszystko poza paroma kwarcami w szufladzie leży. Na plus popularny mechanizm, nakładane indeksy i łamane wskazówki, choć brakuje mi konkretnej lumy w takim klocu. Ten pająk w logo to zdechnięty, że łapkami do góry? 😉 Marketingowo jak "Hyundai Kona już w salonach". Żarty, żartami, ale polska marka więc trzymam kciuki. Powodzenia!
  14. Dotarła do mnie bransoleta z on fly adjustment. Naprawiła jedną z 2 rzeczy, których brakowało Resolute do bycia zegarkiem idealnym. Teraz czekam jedynie na solarny werk 😉 Kto ma RZE, to sugeruję zainteresowanie się nową wersją bransolety. Warto wydać te parę stówek, bo komfort jest dużo większy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.