Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mariux

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    34
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

96 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Żychcice

Recent Profile Visitors

88 profile views
  1. Ciekawe zegarki takie połączenie Tudora z Rado Captain Cook, ciekaw jestem jaka jest ich jakość, cena $499 z mechanizmem Miyota 90S5 (który chyba jest lepszy od Seiko NH35) jest zachęcająca. Do tego trzeba doliczyć VAT, niestety nie znalazłem żadnego sklepu w Europie
  2. Wspaniały wysyp Omeg, wyrosły jak grzyby po deszczu, zazdroszczę i gratuluję
  3. Jeszcze jedno dziwactwo wolę cyfry arabskie na tarczy, coś do końca nie przemawiają do mnie cyfry rzymskie, mimo że zegarki są bardzo fajne. Chyba bym nie kupił takiego z rzymskimi na tarczy lepiej żeby nie było cyfr w ogóle. Indeksy muszą być koniecznie zwłaszcza minutowe żeby dokładnie ustawić wskazówkę minutową.
  4. Ja bym wybrał z czarną tarczą, bardziej uniwersalny diver Nie wiem czy to kwestia zdjęcia czy ustawienia kolorów monitora, ale te niebieskie wskazówki są zabójcze, pięknie całość wygląda, gratuluję
  5. Snoopy jest extra połączenie białego i granatowego daje super efekt, do tego jeszcze ten sportowy pasek lubię oglądać takie rzeczy z rana w poniedziałek. Od razu humor lepszy
  6. Dziś mam czas na moje dwie pasje 😁, rzadko się to zdarza
  7. To stare zdjęcie guma jest od Casio (robię różne eksperymenty z paskami) Raketa jest w warsztacie będzie renowacja 😀 powinna wrócić w listopadzie
  8. Bez zegarka czuję się oczywiście dziwnie, czasami źle, czegoś mi brakuje na ręcę i w ogóle jestem jakiś zakręcony, jeżeli nie mogę popatrzeć na czasomierz, nawet na elektronicznego kwarca, sprawdzić godzinę itp. W pracy jak coś mi nie idzie to popatrzę na swoją Omegę i od razu lepiej się czuję, uśmiech wraca na twarz 😃 Ja tylko nie śpię w zegarku, do pracy zakładam garniturowca w stylu vinatage Omega Seamaster lub Atlantic, po powrocie do domu od razu ściągam go i sprawdzam dokładność chodu, nakręcam pozostałe zegarki z kolekcji, zakładam tzw. zegarek roboczy. Też takie macie zegarki? Ja je nazywam robocze, których nie szkoda porysować, ubić czy ubrudzić np. do pracy w ogrodzie lub innej fizycznej roboty, gdzie się zawsze ubrudzisz. Mój zegarek roboczy to Casio W-800H jedyny elektroniczy w kolekcji, którego bardzo lubię i służy mi już kilka lat. Jeszcze jedno dziwactwo częsta zmiana i zamiana pasków w zegarkach, wczoraj o godz. 22 zamieniłem paski w kilku zegarkach, jaki byłem potem zadowolony hahahha 😁
  9. Gratuluję pięknie zachowanej Rakety też mam podobną, poszła do renowacji, poniżej zdjęcie historyczne już
  10. Bardzo uniwersalny zegarek, tak jak napisałeś świetny wakacyjniak, ta zielona wskazówka robi spore wrażenia, super ciekawe czy są takie mechaniczne
  11. Mariux

    Elouu :)

    Witaj zegarkowy maniaku też ostatnio dużo myślałem o Christopher Ward C60 Trident, ale na razie tylko na myśleniu się skończyło . Tudor Pelagos też jest extra, ale wolę jednak pomarzyć Black Bay jak poniżej
  12. Muszę przyznać, że ten wątek bardzo się rozwinął, przeczytałem go z zainteresowaniem. Filozofia, chęć i potrzeba posiadania, fobia na punkcie nieskazitelności, strach przed uszkodzeniem cennych dla nas przedmiotów. Każdy forumowicz ma inne zdanie na ten temat, inaczej traktuje te rzeczy i też inaczej żyje, ponieważ każdy z nas jest unikalny jako istota ludzka. Każdy z nas różnie postrzega otaczające nas zjawiska, posiadamy przedmioty o które dbamy w większym lub mniejszym stopniu. Ja np. noszę dość często zegarek, który dostałem na komunię w 1990 r.ma bardzo dużo mikro rys na kopercie i na bransolecie, szkiełko już było wymieniane, ale nie mógłbym go trzymać tylko w pudełku, ponieważ to noszenie sprawia mi przyjemność, a nie oglądanie go w gablocie lub innych zaszczytnym miejscu. Podkreślam że dbam o wszystkie zegarki, które noszę, ale czasami jakieś otarcie się trafi. Kolekcjonowanie zegarków, piór, noży czegokolwiek nie jest i nie było tanie trzeba na to kasy, większej lub mniejszej, a to zależy od zasobności naszego portfela, co też jest zróżnicowane. Ktoś kupi Omegę za 40 tys. zł, a drugi, kochający zegarki zostanie przy Poljocie lub Atlanticu za 2 tys. zł i to jest w porządku to jest ok. Powiem tak, jak ja to pojmuję bez zbędnej filozofii, którą szanuję, przedmioty, które kupujemy powinny być pożyteczne, jeżeli nie są to powinny sprawiać radość posiadaczowi, a nie wyrzuty sumienia, bóle głowy i inne nieprzyjemności
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.