Tradycja taka, że w sob ten osobnik zawsze musi iść na chociaż kilka godzin na łapę. On jest pierwszym "poważnym" zegarem jaki kupiłem i ma dożywotkę 😄.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.