Mnie właśnie jakiś czas temu przy pomaganiu dziecku małemu z myciem rąk, chociaż uważałem, dostała się jakaś wilgoć pod szkiełko vintygowego zegarka. Spieszyłem się i nie zdjąłem. Zaparował jakoś. Popsuło mi to humor wtedy. Ale zegarek działa, wszystko wyschło niedługo.
Zgadzam się, że trzeba normalnie nosić, wtedy te zegarki z duszą żyją - oczywiście nosić bez kaskaderskich wyczynów -od tego jest taki np Seiko Sports 5
Dziękuję, również miłego użytkowania