Jest obowiązkowa. Mandat ok 90 euro ale to najmniejszy problem. Gorzej że mogą zakazać dalszej jazdy aż się nie założy tablicy. Trochę się naczytałem w internetach i nie będę kombinował. Majątku nie kosztuje, a przynajmniej spokojna głowa.
Dzisiaj było kółko z i do Brennej, przez Błatnią, Klimczok, Kotarz, Halę Jaworowa.
Co do odzieży, to też nie patrzę na "znaczek" tylko ma być wygodna, oddychająca i łatwa do prania. Bawełna jednak, w mojej jeździe MTB raczej się nie spisuje.
Przygotowania do MTB w Dolomitach. W lipcu mam zarezewowaną miejscówkę w Canazei. Zgodnie z włoskimi przepisami rower przewożony na haku musi posiadać taką tablicę (50cmx50cm😲).
Tablica jest dwustronna i rewers może służyć w Hiszpanii oraz Portugalii😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.