-
Liczba zawartości
2707 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Autor1984
-
Wybór z propozycji / propozycje do ok. 4 tyś
Autor1984 odpowiedział Miki2020 → na temat → Jaki zegarek...
Też bym postawił na Ballade(jednym z powodów jest COSC), to odpowiednik DJ, którego założysz do wszystkiego. -
Panowie nie chcę siać chaosu w temacie o pięknej Chorwacji, ale słowem sprostowania. Jednym z głównych założeń Traktatu z Maastricht jest Unia walutowa, aby umożliwić swoim obywatelom płatności w walucie EUR należy spełnić kryteria konweregencji, które Grecy spełnili. Niestety tylko na papierze. Ówczesny Rząd, rozhuśtany socjalizmem wydawał pieniądze w celach politycznych bez opamiętania. Czy na prawdę nie widać analogii?
-
Za 30% ceny pewnie dało się przełknąć 😁
-
Obca waluta jest korzystna tylko i wyłącznie dla banku centralnego Państwa, w którym ten pieniądz jest emitowany. Ludzie mylnie sądzą, że Europejski Bank Centralny jest europejski. Każde Państwo, które wyrzeka się własnej waluty produkowanej ze środków wypracowanych przez swoich obywateli wzmacnia obcą walutę, a tym samym naraża swoich obywateli na bankructwo via Grecja. Tak na prawdę w d*pę dostały niemieckie i francuskie banki, stąd "plan pomocowy" dla Grecji. "Ludzie nie widzą lasu spoza drzew" Niestety.
-
Wielu uważa, że zwykły datownik już szpeci formę zegarka formalnego. A np coś takiego na bransolecie lub pasku: https://www.zegarek.net/zegarki/certina/zegarek_certina_c022.430.11.031.00.html https://www.zegarek.net/zegarki/certina/zegarek_certina_c022.430.16.031.00.html I coś ponad budżet, niestety tylko 3ATM: https://www.zegarek.net/zegarki-tissot/zegarek-t118.430.16.271.00 Znacznie poniżej budżetu kwarc od Bulova tylko 3ATM: https://www.timetrend.pl/bulova-classic-96c128.html
-
Od 6 lipca w samochodach obowiązkowym elementem wyposażenia kierowców będą czarne skrzynki wyposażone w system ISA tj. inteligenty system prędkości. Mowa oczywiście o nowo wyprodukowanych modelach. Czarne skrzynki będą m.in. zbierały informacje o: prędkości, użyciu hamulca, aktywności tempomatu i zapiętych pasach. Od 2024 każdy pojazd produkowany obligatoryjnie będzie posiadał taki rejestrator. Naturalnie wzrośnie również koszt sprzedaży takiego pojazdu. Wg UE dane z czarnych skrzynek będą obligatoryjnie udostępniane tylko i wyłącznie na polecenie organów ścigania. Sądzę, że w niedalekiej przyszłości dane będą zbierane w czasie rzeczywistym lądując np w systemie informacji drogowych KPD. Czekać tylko na moment kiedy to np. takie ITD zażyczy sobie rozporządzenia umożliwiającego monitorowanie pojazdów poruszających się w ruchu lądowym, tłumacząc to oczywiście względami bezpieczeństwa... "Nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" Alexis de Tocqueville
-
Na prawdę nie wiem. A my pojechaliśmy zbadać to ze względów, które opisałem. On się wyśmiewał z tego "układania" silnika.
-
Mocy i momentu Pomiar był na rolkach więc mierzy moc na kołach, jednak z tego co pamiętam on nakładał jakieś dane, Wiadomo, że na kołach masz straty względem mocy silnika, ze względu na układ napędowy, ale przeliczając podaje Ci moc silnika. Chyba... Nie wiem, nie pamiętam dokładnie i nie chcę tutaj jakiś andronów opowiadać. Badanie robiłem bodajże 5 lat temu. Kolega kiedyś tylko zmieniał modele RS4, ale wkurzało go to, że słabsze ośki przy wyższych prędkosciach go zawsze dochodziły i nie ma w tym nic dziwnego. Inne są straty na ośce a inne na czterobucie. Przesiadł się teraz na 911 Turbo S i już nie ma tych problemów
-
Tu nie chodzi o eco driving, ja niczego nie muszę nikomu udowadniać na światłach. Jeździsz tym dla przyjemności, jedni ją czerpią upalając samochód na maxa inni czują się świetnie na slow drivingu, a jeszcze inni jadą na tor. Po za tym dziś mało kto, ma jeden samochód i każdy ma jakieś przeznaczenie. Tor, miasto nocą, trasa, spotkania biznesowe, wymieniać można długo. Z pasją do motoryzacji jest jak z pasją do zegarków. Każdy na jakąś okazję.
-
@Pau’lno właśnie! Cyfrowy czy analog?
-
40, ale jest mega fajny z szafirem. https://www.zegarek.net/zegarki-casio/zegarek-efr-s108d-7avuef A może taka Invicta? https://www.zegarek.net/zegarki-invicta/zegarek-9308 NIe oglądałem, ale pewnie warto się zapoznać.
-
Przy dzisiejszych obrabiarkach różnice nie powinny występować, jedyne co mogło się złego zdarzyć to dział montażu i ewentualne fatalne pasowanie elementów silnika. Co jest wielce prawdopodobne, jak odbierałem samochód, to się zastanawiałem czy im czasem z lawety nie spadł. Elementy zewnętrzne i ich spasowanie wołało o pomstę do nieba. Jednak będę upierał się przy tym, że warto zadbać o silnik przez te parę pierwszych setek kilometrów. Pod wpływem zakupu jaki poczyniłem 5 znajomych również nabyło najtańsze V8 dostępne na rynku i żaden z nich nie zbliżył się do mnie w relacji miasto - spalanie.
-
Może taki Citizen. https://www.zegarek.net/zegarki-citizen/zegarek-bi5000-52l
-
E92 posłużył jako przykład, bo to pierwszy model 3-ki(seryjny) w historii z V8 i Niemcy, jak to Niemcy, ale co nieco o motoryzacji wiedzą, więc pomyślałem, dlaczego nie zrobić tego całego "docierania" wg ich wytycznych w nowym Coyote. To silnik, który zaprojektowali od nowa na modłę silników europejskich, które nie bały się dochodzić do 7kRPM. Wykres natomiast odzwierciedla dla RUN1 - samochód Kolegi, a dla pomiaru drugiego mój. Ponad 30Nm przy dużo niższej prędkości obrotowej silnika. Sądziłem, że to diesel, wybacz zniewagę 😉 Skala obrotomierza faktycznie niedieslowska 🙂
-
Sądziłem, że najnowsze SQ5 tylko w dieslu wychodzą...
-
Ale to diesel nie liczy się. Niech to ktoś przebije, 2kkm tylko miasto. Odnośnie tematów z samochodami poruszę może dla niektórych ciekawy wątek jakim jest docieranie. Większość moich znajomych, twierdzi, że to blaga. Ja po zakupie GT przeczytałem jak to się robi w M3 E92, w której to pierwszy 1000 km należało przejeździć nie przekraczając 3kRPM, a kolejne 2000km nie przekraczając 5kRPM. I tak się męczyłem. Kolega który mnie obśmiał jak naiwnego dzieciaka przymknął się jak zobaczył wynik po badaniu na hamowni. Sądził, że jego niższy przebieg miał wpływ na wyniki, bo on badanie wykonał po 5kkm ja po 12kkm, ponowił próbę przy 10 tyś i wyszło to samo. Śmiem twierdzić, że odpowiednie obchodzenie się z silnikiem, pozwoliło mi również na uzyskiwanie tak niskich wyników spalania w mieście. Warto układać silnik
-
To cytat i część apelu mojej koleżanki, którą bardzo mocno doświadcza los. Przeczytaj go i zastanów się czy parkowanie nikomu krzywdy nie robi. "staram się... staram się z całego serca walczyć o moje maleństwo. Ludzi należy edukować z czym się zmagamy na co dzień. I to, że mogę stanąć na miejscu dla niepełnosprawnych ( jeśli w ogóle takie znajdę i jeśli nie będzie zajęte przez zdrowych), nie oznacza, że jestem Panią świata , że " Tej to dobrze ". Po prostu na zwykłym miejscu muszę się nieźle nagimnastykować, by wyjąć/włożyć Emilkę z/do auta. Co na tym cierpi? Zazwyczaj mój kręgosłup, Emki głowa, bo jak tu nie uderzyć nią o kant auta , gdy próbujesz sztywne, nie współpracujące dziecko upchnąć do auta mając przestrzeń 20 w porywach 30 centymetrów!!! No ludzie... Zastanówcie się!! I nie chodzi tylko o miejsca dla niepełnosprawnych, choć na to mam nadzieję niedługo się uodpornię i będzie mi to najzwyczajniej w świecie zwisało, oby!!! No a te 20 cm - cóż mój kręgosłup i Emilki główka nadal będą cierpieć . "
-
Poszedłem na studia techniczne i związałem się z organizacją naukowo - techniczną zdając sobie sprawę, że człowiekiem pióra nigdy nie zostanę. Moim pisaniem na szczęście nikomu krzywdy nie uczynię, co najwyżej dam trochę pola dla uszczypliwości z której będę miał czasami pożytek. Jednakże, warto się pochylić i poznać znaczenie wartości rzeczowników policzalnych i niepoliczalnych. Nie jestem w stanie podać dokładnej liczby kierowców, która wyjedzie na drogi za miesiąc, rok, dekadę dlatego dla wartości niepoliczalnej stosujemy określenie ilość Panie kolego. Dziękuję i pozdrawiam!
-
No właśnie to pogłębi patologię, bo jeździć tak czy tak będą, a firmy przed pełnym autonomicznym prowadzeniem długo jeszcze będą się wzbraniały, bojąc się konsekwencji w razie występujących niepożądanych zdarzeń. Dlatego bez zmiany systemu nauczania i szkolenia kierowców w pełnym tego słowa znaczeniu będzie tylko gorzej. Dziś auto może mieć praktycznie każdy, a to statystycznie zwiększa ilość osób, które do jazdy się najzwyczajniej w Świecie nie nadają, a mimo to prowadzą, parkują i zwyczajnie utrudniają innym ruch.
-
Prewencja jasne, ale musiałbyś praktycznie zatrzymywać każdego, aby skutecznie eliminować patologie. Niestety jest to nierealne. Tak czym więcej systemów to bezpieczniej. Pełna zgoda, ale my do tego się przyzwyczajamy, a później już bez tego nie bardzo potrafimy funkcjonować. Warszawa początek millenium. W każdym większym mieście tak było, a w tych największych przez słabość Policji ludzie na ulicach strzelali do siebie. I tak! Dominowało chamstwo, bo było silne słabością organów ścigania. Nie mam pewności, ale to bodajże Ari Vatanen powiedział, że polscy kierowcy jeżdżą gorzej od fińskich mleczarzy na rowerach. Coś w tym jest. Sarkofagi, Kapeluszniki, Damulki, Lewopasowcy, Śpiochy, Ajfoniarze powodują, że podzielam w pewnym procencie tą opinię. I teraz do meritum; sprawdźcie jak odbywa się w Finlandii proces uzyskania prawa jazdy i zestawcie to z naszym żałosnym kursikiem. Dodajmy do tego większą autonomizację pojazdów...
-
@prz1"to sieroty, które nie są w stanie hamować bez ABS, czy wyjść z poślizgu bez ESP to nigdy do samochodu wsiąść nie powinny". Czemu to Ty masz oceniać, co jest OK, a co nie? To jest nadużycie z Twojej strony, nigdy tak nie napisałem. Pisałem o sierotach, które nie potrafią zaparkować. Widzimy w galeriach auta zaparkowane na dwóch miejscach? Ja często, nawet te zaparkowane na ukos, bo dama nie będzie się męczyć przy wyjeździe... Oczywiście jakoś wykonania samochodów jest zupełnie inna, niż modeli składanych w latach 90 - tych. Teraz również zwraca się uwagę na pieszych i pod ich kątem konstruuje się samochody, które przy dopuszczalnej prędkości dają szansę przeżycia. Mi jednak chodzi o coś zupełnie innego. Co do kierowców, mam odmienne zdanie. Ci starsi stażem, pamiętają jeszcze o uprzejmych gestach przepuszczania sygnalizując to migaczem, pamiętają również o doświetleniu drogi długimi w momencie wyprzedzania, sygnalizowaniu o patrolu dokonującym pomiaru prędkości i innych gestach, które świadczą przynajmniej o ich uprzejmości. Są również rzesze buraków, których nikt w domu tej uprzejmości nie nauczył i widać to po ich zachowaniu na drodze. Ja mam to szczęście ze znam tą pierwszą grupę ludzi.
-
Kolego, wypadki spadły bo infrastruktura się polepszyła. Dziś mamy coraz więcej Esek i Autostrad, @beniowski jesteś fajtłapa i tyle! Przeprowadziłem wiele rozmów z kierowcami ciągników siodłowych, tych starszych rocznikiem i większość przyznaje mi rację, Systemy są ogłupiające. Co do lane asisst, to gówno nie działa jak jest śnieżyca, a jak masz drogę krajową bez pasów to niektóre marki widzą pasy, których nie ma.
-
Uczymy się całe życie, to dotyczy zarówno teorii jak i praktyki. Większość szkoleń do egzaminów robi się pod kątem zdania egzaminu, a nie nauki jazdy. Na potrzeby egzaminu będziesz miał zakodowane pewne odruchy i "umiejętności", które pozwolą ten egzamin zdać, by w miarę bezpiecznie poruszać się po drogach. Szkoła odhaczy kolejnego zadowolonego klienta, a Ty będziesz w końcu mógł legalnie zasiąść za kółkiem. Kupujesz samochód, pojazd ma m.in. autohold, blis, TSR, asystent parkowania, kamery monitorujące otoczenie i inne systemy, które powodują, że stajesz się bardziej pasażerem, aniżeli kierowcą. Po 20 latach takiej jazdy, jak sądzisz. co się stanie? Zrewiduj to co napisałeś i szczerze sobie odpowiedz, kto ma rację.
-
Ty masz chyba jakiś problem ze mną. Przeczytaj ze zrozumieniem, wróć myślami do czasu egzaminu na prawo jazdy, przypomnij czego wymagano od kierowcy aby uzyskał wynik pozytywny na egzaminie i później dyskutuj ze mną merytorycznie. I tak mam problem z kierowcami, którzy jeżdżą tak, że mnie krew zalewa. A największy z babami za kółkiem, które w większości przypadków zajmują się wszystkim tylko nie kierowaniem. Ligting to nawet nie system, to rozbudowana matryca reflektorów.
