Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2447
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. 041. Zegarka nie wyciągam. Mam nadzieję, że producent się nie pomylił
  2. Drodzy Klubowicze, z okazji XX-lecia KMZiZ zamówiłem zegarek klubowy (cena zakupu: 1790 zł), który odebrałem w dniu dzisiejszym. Chciałbym przekazać go na aukcję klubową, z której całość środków trafi na wsparcie Antosi Zęgoty - córki naszego klubowego kolegi Rafała @rafi. Zegarek jest fabrycznie nowy. Otworzyłem jedynie opakowanie, aby sprawdzić, czy nie posiada żadnych uszkodzeń. Nie był przymierzany ani użytkowany (i nie będzie). Nie był również nakręcany. Do zwycięzcy trafi w komplecie z paragonem, opakowaniem oraz kartami gwarancyjnymi - tak jak go oryginalnie otrzymałem. Cena wywoławcza: 990 zł Postąpienie: minimum 10 zł Czas trwania licytacji: 2 tygodnie od momentu publikacji ogłoszenia. Zakończenie: wygrywa najwyższa oferta złożona przed upływem terminu (zakończenie - 28.02.2026 - godzina 19:00). Zwycięzca licytacji będzie zobowiązany do wykonania przelewu bezpośrednio na wskazane konto oraz do okazania potwierdzenia przelewu. Następnie wygrany przekaże w wiadomości prywatnej dane do wysyłki zegarka. Cała kwota trafia w 100% na wsparcie Antosi. Na koniec proszę Szanowny Zarząd @Krzysztof Skórka, @Piotr Orzechowski, @Piotr Piątkowskii Kolegów Moderatorów o uwidocznienie tematu na stronie głównej, tak aby osoby, które nie zakupiły zegarka, miały szansę połączyć dobro z przyjemnością. Kolegę Rafała proszę o podanie danych fundacji lub numeru konta, na które zwycięzca przeleje środki. Zachęcam do udziału i do podbijania stawki - niech ten jubileuszowy zegarek trafi w dobre ręce i zrobi jeszcze więcej dobrego. Z koleżeńskim pozdrowieniem Łukasz
  3. Tak, to mój target 2026:) Pieprzone złoto wysysa ze mnie każdą kroplę krwi. Ostatnio Żonie powiedziałem, że nie jestem w stanie zaoszczędzić nawet na Casio... https://www.omegawatches.com/watch-omega-de-ville-tresor-co-axial-master-chronometer-40-mm-43513402102001
  4. Rzymianka wypada gorzej. Subiektywnie.
  5. Temat popytu i podaży: https://www.gold.org/goldhub/data/gold-demand-by-country
  6. PrecioUS Ford T w początkowej fazie produkcji kosztował około 40 uncji złota. Dwie dekady później, gdy popyt na pojazdy mechaniczne znacząco wzrósł, jego cena spadła do około 14 uncji. W tamtym okresie obowiązywał standard złota, a cena uncji oscylowała wokół 20 USD. Oznacza to, że w pierwszych latach produkcji samochód wart był mniej więcej 800 $, a później już w okolicach 250 $. Choć dziś nie ma już standardu złota i żadne państwo nie gwarantuje jego wymienialności, rynek w naturalny sposób kształtuje cenę kruszcu tak, że 40 uncji nadal pozwala nabyć samochód z segmentu premium, a 14 uncji przyzwoicie wyposażone auto klasy średniej(Skoda SuperB L&K z 2 litrowym 265 konnym silnikiem). Dlatego złota nie należy traktować wyłącznie jako inwestycji, lecz przede wszystkim jako zabezpieczenie kapitału. Jego siła nabywcza umożliwia przenoszenie wartości w czasie. Rok 2026 najprawdopodobniej również przyniesie wzrost cen złota. Nie wiem, czy będzie to ruch porównywalny z krótkoterminowymi szczytami i podwyższoną zmiennością obserwowanymi w październiku 2025 roku oraz pod koniec stycznia 2026 roku ( all-time-high 5600$), kiedy ceny osiągały rekordowe poziomy w reakcji na nawarstwienie czynników makroekonomicznych i geopolitycznych. W scenariuszu "umiarkowanym" można raczej mówić o 20-30 proc. wzroście r/r, bez trwałego oderwania ceny od fundamentów. Oczywiście to jedynie przeczucie. Możliwe, że znów gdzieś tam daleko wybuchnie mała wojenka o demokrację. Jeżeli banki centralne państw zaczną "szaleć" - to będzie "powtórzony" sygnał (2019r). Cena złota, jak zawsze, w dużej mierze zależy od popytu generowanego przez branżę jubilerską, ale w ostatnich latach kluczową rolę odgrywają przede wszystkim banki centralne. Dalej w kolejce stoją inwestorzy, a jeszcze dalej technologia. W 2025 roku w Chinach popyt inwestycyjny przewyższył jubilerski, co potwierdza trend obserwowany od czasów pandemii SROVID-19 oraz eskalacji konfliktu na Ukrainie. Metale takie jak srebro, platyna czy pallad, ze względu na zapotrzebowanie przemysłu, w tym elektroniki czy energetyki, raczej nie będą tanieć. Coraz częściej obserwujemy również odchodzenie od klasycznych wyszukiwarek na rzecz rozwiązań opartych na AI (tak mi ostatnio zakomunikował opiekun moich witryn), co oznacza rosnące zapotrzebowanie na moce obliczeniowe, centra danych i infrastrukturę. To wszystko wymaga surowców. Pytanie nie brzmi więc, czy ceny metali wzrosną, lecz czy podaż zdoła nadążyć za popytem. Powstał nawet temat o tym, że złowrogie AI wtargnęło na salony KMZiZ. Być może to trafna diagnoza, która potwierdza zapotrzebowanie. Skoro dotyczy naszego środowiska, to i w skali makro na pewno takie zjawisko zachodzi. Cena 5000 USD za 31,1 g złota to już realny próg bólu dla przeciętnego Kowalskiego. Warto jednak zadać sobie inne pytanie, jaką realną siłę nabywczą będą miały nasze pieniądze za 20 lat. Problemy demograficzne, starzenie się społeczeństw oraz presja na systemy emerytalne, zdrowotne i socjalne nie napawają optymizmem - zwłaszcza tych, którzy bacznie śledzą czynniki społeczno-ekonomiczne. Należy również bacznie przyglądać się determinantom politycznym, prawnym i środowiskowym. Dopóki nie odwróci się pewnej narracji, choćby w postrzeganiu potomstwa, możemy powoli zwijać żagle. Najlepszą inwestycją są dzieci. https://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=ZLOTO https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/prognoza-ludnosci/prognoza-ludnosci-na-lata-2023-2060,11,1.html
  7. Z kuchni polskiej. Dziś przepis na flaki. Składniki: - szponder - wołowina "extra"(udziec), - golonka wieprzowa (najlepiej gicz wołowa), - flaki ( świeże, ale jeżeli nie ma, to ja posiłkuję się wstepnie gotowanymi i pakowanymi próżniowo - do dalszej obróbki), - seler, - marchew, - korzeń pietruszki, - por, - liść laurowy, - ziele angielskie, - papryka słodka, - pieprz grubomielony, - imbir suszony, - czosnek suszony i świeży, - cebula suszona, - gałka muszkatałowa, - sól, - kurkuma, - liść lubczyku (swieży lub suszony), - majeranek. 1. Do garna (8 litrów) wkładam szponder pokrojony na mniejsze kawałki, dodaję liście laurowe i ziele angielskie. 2. Nastepnie dokładam pokrojoną na mniejsze kawałki wołowinę "extra" oraz w tym przypadku golonkę przednią. 3. Gotuję około 2 godzin i dorzucam warzywa korzeniowe. 4. W osobnym garnku gotuję kilkukrotnie flaki krojone. Po zagotowaniu na sito i przelewam zimną wodą. Ponownie do garnka i tak dwa, trzy razy. 4. Gdy mięso zmieknie wyjmuję i kroję na kawałki. Nastepnie warzywa, które również plasterkuję lub słupkuję. Do garnka głównego, w którym jest wywar dorzucam rozdrobnione mięso, obgotowane flaki oraz warzywa. 5. Gotuję do akceptowalnej "miękkości" i doprawiam przyprawami. Na 40 min przed wyłączeniem palnika, dorzucam czosnek przeciśnięty przez praskę. Całość łącznie zajmuje około 6 godzin. 7. Po ugotowaniu najlepiej flaki przetrzymać (24h) w bardzo chłodnym miejscu lub lodówce (smaki harmonijnie się przenikną). Odgrzewamy na wolnym ogniu i smacznego!
  8. Arsenio Hall sprawdził się w latach 80. Da radę także dziś.
  9. Dziewiąta rano, czy dziewiąta wieczorem?
  10. Zgadza się Panie Kolego
  11. Infotainment jest tak ustawiony, że jako kierowca nie pooglądasz sobie filmów. Oczywiście możesz bawić się opcjami, ale nowoczesne systemy reagują również na to, gdzie i jak długo skupiasz wzrok. O bezpieczeństwo w Mercedesie zatem nie musisz się obawiać. Marka ta od lat jest liderem innowacji motoryzacyjnych, w szczególności w obszarze bezpieczeństwa. Ja w samochodzie słucham głównie podcastów - m.in. Italia bez filtra - i sam fakt słyszenia głosu absolutnie mnie nie rozprasza. Gdybym miał coś oglądać, to oczywiście nie mógłbym prowadzić - to jest oczywiste. Martwisz się tym, że kierowca skupi się na opcjach w menu. Mnie bardziej wkurzają bezmózgi gapiące się w smartfony na światłach, gdzie jeden z drugim powinien ruszyć od miesiąca, bo zielone zapaliło się i zgasło już pięć tysięcy razy. U siebie mam opcję, która minimalizuje cały ten świetlisty zgiełk, ale używam jej bardzo rzadko, bo inżynierowie projektują to w taki sposób, żebyś jednak nie był oślepiany. Tak jak wcześniej napisałem - jeśli pojawi się potrzeba powrotu do szeroko rozumianego analogu, firmy dopasują się do trendu i znów będziesz miał pojazdy pozbawione całego tego "przepychu".
  12. Piątkę możemy zbić. Nie mam instagramów, twitterów, itd. Mam jedynie FB - bo mnie kuzynka namówiła. Używam głównie do powielania postów znajomych dla zwiększenia ich zasięgu.
  13. Waldek, jak wrócisz do tarczy i kabla, a trend się rozleje po świecie i ustabilizuje, czyli pewnym sensie zdefiniuje na nowo (powrót do starego, dobrego analogowego życia) to i w samochodach będzie spokojniej. Błąd poprawiony.
  14. Korzystasz ze smartfona?
  15. Zachodnia Afryka - Sierra Leone to wysiwew, a tam gdzie byłeś - blisko. Mam kontrahenta, który kopie tam studnie... Roman opowiadał mi dużo - być może "bajki".
  16. Przemek - podziwiam, badania przesiewowe zrobiłeś?
  17. Coś wspaniałego. Nie pochwaliłeś się w motoryzacyjnym, a to chyba nowiuśki - bo czuć przez monitor!
  18. Jak cała włoska kuchnia.
  19. Ghost niby też, ale FS ma więcej pazura.
  20. Autor1984

    Prywatność?

    Wybacz, ale każdy rozsądny człowiek o tym wie i nadal używa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.