Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Content Count

    1124
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

7797 Guru zegarmistrzostwa

About Autor1984

  • Rank
    Przyjaciel Klubu

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    53.15 = 53° 8′ 59″ φ N, 18 = 18° 0′ 0″ λ E
  • Hobby
    Strzelectwo bojowe, motoryzacja, zegarki.

Recent Profile Visitors

3568 profile views
  1. Nie wiem jak w modelach niższych, ale w XC90 pasy dociskają w momencie utraty styczności kół z nawierzchnią. Nie wiem co odwalałeś, chyba, że skorelowane jest to z wyczuleniem systemu. Można ustawić w opcjach - ja mam najbardziej "ugodowy" czyli najmniej wyczulony. Wszystkie prócz XC90. Tak było 3 lata temu. Podejrzewam, że EX90 też jest produkowany w Szwecji. Piszę o tym, bo kiedyś Paweł @SzefSzefowpisał, że Volvo odstaje od Św. Trójcy. Nie odstaje, w najbogatszej wersji jest lepsze, a na pewno na tym samym poziomie co X5, Q7, GLE. @mario1971 Skrzynia się "naumie" DSG to jedna z najlepszych skrzyń na rynku o tak płynnej pracy, że nie sposób jej ujmować. Co do Audi; niestety to obecnie trochę lepszy Volkswagen. Różnica znacząca występuje w A8. Całą reszta praktycznie to samo za wyjątkiem znaczka. Merc pod tym kątem wypada lepiej. Miałem X1 jak byłem na serwisie. To jest dziadostwo... Dziś wróciłem ze Stolycy, jadąc do Szwagra A1 i A2; mam jedno spostrzeżenie! Tragedia! @niconmasz rację kij jest za "miętki", ale nie o prędkość chodzi tylko o to, co odwalają ludzie na trasie. Na moich oczach na standardowej drodze śmierci tj. DK10 przed Toruniem 5 samochodów zamieniło się w puzzle... Na autostradzie spychanie i lewopas... Chyba wakacje się zaczęły i wszystko wypełzło z dziur...
  2. Gratuluję nowego nabytku! Napisz za parę tysięcy jak w wychodzi w porównaniu do GLC. Mieczysława pogoniłeś?
  3. Byłeś tak skupiony, że pomyliłeś długie ze spryskiwaczami 😆 "A spryskiwacze są?"
  4. Ulalala, pewnie jeszcze mrugałeś długimi z przypadkowo włączonym lewym kierunkiem
  5. Za co dokładnie dostałeś mandat w Niemczech?
  6. Szybki Lopez i laskę obróci Ale tak na poważnie, nigdzie nie napisałem, że jestem świetnym kierowcą, ani tego, że mocniejsze auta uprawniają do działań ryzykownych, w tym manewru wyprzedzania. Ja nie otrzymałem mandatu od kilkunastulat. Nie dlatego, że mam nosa, tylko dlatego, że nie podejmuję właśnie działań ryzykownych. Zawsze staram się dostosować do warunków panujących na drodze. Jednakże dla własnego bezpieczeństwa i rodziny manewr wyprzedzania staram się zakończyć możliwie jak najszybciej. Co skutkuje zwiększeniem dopuszczalnej prędkości. Ponadto demonizujemy prędkość, a gdzie leży granica bezpiecznej prędkości. Jest taka w ogóle? Czy prędkość odpowiada za dziecko potrącone na przejściu dla pieszych, czy kierowca? Mamy myśleć przede wszystkim, a winę upatruję w szkołach jazdy, które klepią trasy egzaminacyjne do bólu i manewry na placu. Tam powinniśmy skierować uwagę do podstaw, bo to, że wypadki będą, to rzecz jasna, pytanie tylko kto je powoduje? Moim zdaniem to właśnie ci, którzy nie dostosowują możliwości technicznych auta oraz własnych do warunków panujących na drodze. Duże natężenie ruchu, fatalne warunki pogodowe, zły stan techniczny pojazdu i złe oszacowanie sytuacji na drodze. 🤔
  7. Gorzej jak za zakrętem zacznie się sekwencja serpentyn, która będzie się wiła długimi kilometrami. A ja wiem, gdzie mogę skoczyć i tak robię. Od wielu lat bez szkody dla innych uczestników ruchu. Trzeba myśleć i to jest podstawą, a nie myśleć, że prędkość to zło w najczystszej postaci. Gdyby rozumować w ten sposób, już lata temu ograniczono by prędkość do 50 km/h poza obszarem zabudowanym, a w mieście ku uciesze wielu nastąpił by ruch dla pieszych i rowerzystów z uwzględnieniem ograniczeń dla ruchu pieszego i rowerowego. Jadąc Porsche 911 turbo, zdążysz przed wspomnianym zakrętem nie tylko bezpiecznie zjechać na swój pas, ale jeszcze na pozostałych 400m papierosa spalić
  8. Może wytłumaczę to w ten sposób, bo tylko i wyłącznie o tego typu sytuację mi się w tej całej dyskusji rozchodzi. Jedziesz za ciągnikiem siodłowym dłuższą chwilę, za Tobą ciągnie się kilometrowy sznur. Pojawia się okazja na wyprzedzenie tego zestawu, ale wiesz że za 500 m będzie zakręt, więc wciskasz gaz by jak najszybciej ukończyć manewr wyprzedzania. Dziś średniej klasy auta 90 - 140 robią w 6 sekund... I to jest ten moment, w którym tracisz prawko. Chodzi mi o maksymalne wykorzystanie mocy i momentu, aby wyprzedzić pojazd. Jeżeli mam długą prosta z linią przerywaną, a z naprzeciwka nic nie jedzie to nie muszę wciskać tego pedału do oporu, jednakże są sytuacje, że jak nie wyprzedzisz, to będziesz tak jechał jeszcze parę kilometrów za zestawem, który na serpentynach znacznie zwolni, co w środku i na końcu powoduje, że płynność ruchu ustaje. W sytuacjach, które możemy wykorzystać możliwości zarówno drogowe jak i pojazdu ja się nie zastanawiam, tylko tak jak Kuba napisał walę w opór i wyprzedzam. W ten sposób pozbywam się właśnie prawka. I tutaj nie chodzi o jego utratę, tylko o fakt, że w ogóle wyprzedzając już łamiemy przepisy.
  9. Pełna zgoda. Tylko my tutaj rozprawiamy, nie o debilach, tylko o skróceniu manewru wyprzedzania.
  10. @Ceteth Kuba z całą Twoją wypowiedzią się w 100% zgadzam. Każdy zdroworozsądkowy kierowca tak robi. Jak nie robi, to się nie nadaje, bo stwarza zagrożenie. A jak robi i publicznie gani tego typu działania to jest zwykłym hipokrytą, który dla publicznego uznania bije pianę. Dlatego karanie kierowców za minimalizację ryzyka, to zwykłe dojenie krów. Dlatego lepiej pod prawym butem lepiej mieć 500KM, aniżeli 100.
  11. Dlatego chirurdzy zakładają maseczki. Tego mi nie trzeba tłumaczyć. Chodzi mi o fakt, że wykorzystano moment do zbicia kapitału. Czyli dopuszczenia do obrotu produktów bez atestu.
  12. Byłbyś najlepszym kandydatem na Rzecznika w Ministerstwie Głupich Kroków. Serio. Bez krzty sakazmu.
  13. Nigdy nie będę jeździł za ciężarówką, nie dlatego, że chcę łamać przepisy, ale one ograniczają widoczność. Druga sprawa jest taka, że pewnie żadnemu z Was nie władował się metalowy element podbity przez koło naczepy do środka, mojej Żonie tak o mało nie urywając jej głowy; więc jazda za zestawem jadąym oczywiście "przepisowo" to jest ryzyko, by nienapisać głupota. Tak samo jak wspomniałeś Pawle jazda na kanapkę pomiędzy zestawami. Ktoś kto wyjeździł trochę to rozumie i wie. Żona wykręciła ponad bańkę i sytuacji miała bez liku i większość zdarzeń m.in. spadający lód na jej maskę, szybę była spowodowana przez poprzedzającego "TIRa". Nie da się w Polsce jechać przepisowo i wyprzedzić ciężarówki. Nikon jest przekonany o słuszności przepisów sądząć, że wcale nie chodzi o wpływy na panel administracyjny., tylko o nasze zdrówko. Maseczki itd, to też było nasze zdrówko. No nie ma pola do rozmowy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.