Dzięki, Irek, za podzielenie się historią tego modelu. Przyznam szczerze, że na forum coraz bardziej brakuje mi właśnie takich wpisów. Dział Heritage pozostaje jednym z ostatnich bastionów merytoryki, który skutecznie broni się przed zalewem kolejnych zdjęć zegarków publikowanych już chyba tylko dla samego sportu.
Orient Star nigdy specjalnie nie znajdował się w kręgu moich zainteresowań, ale teksty Twoje czy Kolegi Dirty Harry'ego czytam z niezmienną przyjemnością (choć nie wszystkie udaje mi się namierzyć). Traktuję je trochę jak dawne lektury obowiązkowe - z tą różnicą, że te czyta się od deski do deski z autentycznym zainteresowaniem. A nie jest to dziś rzecz oczywista, zwłaszcza w czasach, gdy kolejne osoby odpowiedzialne za edukację dochodzą do wniosku, że najlepszym sposobem na rozwijanie czytelnictwa jest ograniczanie listy lektur. Na szczęście forumowi pasjonaci skutecznie przypominają, że wartościowy tekst nadal potrafi przyciągnąć uwagę na dłużej niż kilkanaście sekund.
Najbardziej cenię w takich opracowaniach to, że nie są wyłącznie prezentacją zegarka, lecz próbą osadzenia go w szerszym kontekście historycznym. Dzięki temu nawet osoby, które - tak jak ja - nie planują zakupu danego modelu, mogą dowiedzieć się czegoś nowego i spojrzeć na markę z zupełnie innej perspektywy.
Dziękuję za poświęcony czas. Takie wpisy budują wartość forum znacznie bardziej niż setki zdjęć nadgarstków przewijających się każdego dnia...