Dzień dobry, mam do Was takie pytanie, moze trochę dziwne, mianowicie jak dbacie o codzienną higienę zegarków?
Wiadomo, pot, kurz, upały robia swoje, ubrania pierzemy a zegarki? Sam dawno temu mialem zegarek na pasku i niestety ale często musiałem go zmieniać. Fakt, nie byly to paski super jakosci, skorzane zwykle. Potem stwierdziłam, że tylko bransoleta metalowa w moim przypadku ma sens. Albo pasek z tworzywa. Swojego smarteatcha myje woda z mydłem, podobnie GSHOCK.
Tez przy zakupie używanego zegarka mam obawy zdrowotne- pandemia swoje odcisnela na wszystkich nas. Ozonowanie mogę zrobić, myjka ultradźwiękowa. I chyba tyle.
A jak Wy dbacie o swoje zegarki? Odpowiednie paski to wiem, wodoodporne, impregnowane. A moze cos innego jeszcze? Pozdrawiam