A ja bym się zastanowił nad Certina z cerryfikatem chronometru COSC, konkretnie DS-8 Chronograph Moon Phase C033.460.16.037.00. Sa wersje z bransoleta, i innymi kokorami tarczy, szklo szafir, antyrefleks, koperta 42 mm.
Dlatego opozniam jak mogę jej powstanie. Choć wiem po co go kupikem to używam niezgodnie z przeznaczeniem. Kiedyś jako nastolatek na kierownicy roweru miałem przyczepiony zegarek, zwykły kwarc wskazowkowy z elektronicznym małym wyswietlaczem, ile on miał rys i obić...Ile zaliczył upadków i działał nadal.
Ja do pracy w ogrodzie, garażu itp. kupiłem sobie kostkę Gshocka, podstawowa DW5600. I co? I noszę ja od święta bo mi szkoda, zakładam do pracy przy komputerze, na zakupy, ogólnie ma lekko...do kosiarki czy kosy spalinowej mi jej szkoda. Czy tylko ja tak mam? Nie wiem.
Co tak na siłę automat każecie kupować...nie kazdy chce mieć automat, nie każdego to bawi. Jest mowa o kwarcu i to pomóżmy Koledze znaleźć. Jakby chciał automat to by zapytał o automat. Nie uważam kwarcy za gorszy sort, tak samo nie widze wyższości Tdi nad Tsi...choć jeżdżę tym i tym i zdecydowanie wolę TSI...
Żeby nie bylo off Maurice Lacroix 1975 Quartz 751007-SS002-330-1
Tylko do nich typu Genty paska nie założysz, bo nie ma uszu typowych.
A co do kwarca to ja to rozumiem, mnie tez nakręcanie by doprowadziło do pasji, zegarek ma chodzić a nie rano sie spieszę i jeszcze zabawa w ustawianie. Może to i fajne ale dla mnie osobiście to udręka. Podkreślam dla mnie....
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.